Dodaj do ulubionych

"Ojciec Mateusz"

04.01.09, 19:48
Ogląda ktoś? To jedyne co ogladam w tv (czasem zerknę na coś jeszcze
zupełnym kątem oka i przez kilka sekund, no co najwyżej minut). Już
do odcinka pilotowego zasiadłam z nadzieją, bo Żmijewski mógłby
zagrać tytułową rolę w filmie "Z życia wszy" i ja bym oglądała z
zachwytemsmile Ale zdjęcia takie cudne, że nie żałuję ani chwili
spędzonej przed ekranem. Chłopcy moi obaj ogladają, a Młodszy nawet
wciela się w ojca Mateusza. Podoba mi się ciepło tego serialu, że
dobro zwycięża, że uczynki są czarno-białe, że ludzie się
uśmiechają, że jesień jest jesienią a wiosna wiosną. I muzyczka
Lorenca.
Może proste i prymitywne, ale pokochałam bardzo (a może nie "ale",
lecz właśnie z tego powodusmile )
No ładne ładnesmile
Czy ktoś łączy się ze mną duchowo w niedziele o 17.20?
Obserwuj wątek
    • sion2 Re: "Ojciec Mateusz" 04.01.09, 20:52
      U mnie rodzice ogladaja co niedziele a ja czasami. tata oglada
      dlatego ze zdjecia krecono w jego rodzinnym Sandomierzu - ten
      ryneczek i cudne uliczki to wszystko Sandomierz jest. Brat mojego
      taty mieszka na Zamkowej i dzwonil jakis czas temu ze krecili kolo
      niego jak ksiadz Mateusz zasuwa na rowerze pod gorke i biedny
      Żmijewski kolejny raz powtarzal scene i bardzo narzekal ze juz nie
      daje rady pod tę górke wink.
      • nati1011 Re: "Ojciec Mateusz" 04.01.09, 21:05
        smile))

        No bo w sandomierzu te górki to takie solidne sa wink)

        Piękne miasto, nie oglądałam jeszcze, ale zamierzam przysiaść,
        szczególnie dla Sandomierza i Żmijewskiego - też go bardzo lubię wink
      • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 04.01.09, 21:48
        Wiem, wiem, że Sandomierzsmile Podobno jego popularność gwałtownie
        wzrosła i na Sylwestra nie było miejsc
    • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 04.01.09, 21:50
      Dodam, że "Don MAtteo" oglądałam, ale gdzie mu do naszego...
    • magdalaena1977 Re: "Ojciec Mateusz" 05.01.09, 07:07
      Owszem serial jest sympatyczny, widoki piękne, a Żmijewski to ciacho nawet w
      sutannie, ale ... Niestety schematyzm przedstawionych sytuacji mnie przerasta.
      To jest jednak serial kryminalny i jeśli od pierwszej sceny wiem, kto jest winny
      (bo tak źle mu z oczu patrzy) to ja niestety odpadam. Obejrzałam dwa odcinki,
      kolejne już nie.
      • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 05.01.09, 08:38
        To ja powiem tak: jak mi się coś podoba, to schematyzm mi nie
        przeszkadza. Nic mi nie przeszkadzasmile
        A poza tym akurat nie należę do lotnych umysłów i często nie wiem,
        kto winien, więc śledzę z ciekawościąsmile
    • 1jula Re: "Ojciec Mateusz" 05.01.09, 12:23
      co prawda nie ma takiego "napięcia" jak np. w "Kryminalnych" ale
      Żmijewski rekompensuje wszystkie niedogodności smile
      Film bardzo fajny i w niedziele od 17.20 nie ma mnie dla nikogo smile
      • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 05.01.09, 15:19
        Miło witam więc bratnią duszę.

        "Kryminalnych" nie oglądałam, ale mam znajomą, która śledziła z
        wielkim napięciem. Pewnie straciłam, ale naprawdę jakoś nie mam
        możliwości oglądania tv, a jak mam to przedkładam nad to jakieś
        inne zajęcia (co niekoniecznie zawsze jest mądre, bo w telewizji są
        czasem ciekawe i wartościowe rzeczy. lub po prostu fajne). Myślę, że
        ja bym "Kryminalnych" nie zrozumiała, zawsze miałam z tym problem -
        tzn za nadążaniem za akcją w filmach. Ktoś kto siedział obok
        wiedział, że A zabił, a ja ni w ząb. Za to wiedziałam, że A ma ładne
        spojrzenie, albo że za oknem jego pokoju rośnie piękny klonsmile
        Dlatego z kryminałów tylko Columbo - tam zbrodniarz pokazywany jest
        na początkusmile

        A Żmijewski ma w sobie coś, no ma...
    • fiamma75 Re: "Ojciec Mateusz" 06.01.09, 12:30
      z przyjemnością oglądam
      • monikadz Re: "Ojciec Mateusz" 10.01.09, 19:58
        Zgadzam się - nasza wersja fajniejsza od włoskiego pierwowzoru. Jakaś taka
        naturalna.
        nie wiem co jest, ale czasem seriale - nawet z fajnym pomysłem - po nakręceniu
        rażą sztucznością. Tak, jak np ten serial komediowy z Foremniakową i Lindą jako
        gosposią.
        Poza tym ostatnio zauważyłam, że oglądam tylko to o czym wiem, że na pewno dobrz
        się skończy...
        • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 10.01.09, 20:54
          Ja aż tak nie mam, że musi sie dobrze kończyć - ale też od pewnego
          czasu nie chcę oglądac okropieństw, strasznych czy smutnych rzeczy.
          Mam dość tego co mnie spotyka w życiu i tego co dookołą jest smutne
          w realu. Po co jeszcze dołująca fikcja...

    • lolinka2 Re: "Ojciec Mateusz" 10.01.09, 20:01
      Don Matteo był bardziej kryminalny...
      Ale dla Żmijewskiego to i Ojca Mateusza oglądam smile smile smile
    • mamalgosia Re: "Ojciec Mateusz" 10.01.09, 20:55
      A jutro nam koliduje ze snookerem. Będzie waka na pięści, amm
      przeciwko sobie 3 mężczyzn. Trzymajcie kciukismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka