nati1011
19.02.09, 10:01
tygodnik.onet.pl/32,0,20374,twoj_tata_jest_ksiedzem,artykul.html
w sumie dość dobry artykuł, ale wstęp w "dzienniku" mówi o 12%
kapłanów posiadających kochanki i 30% przyznających sie do
okazyjnych kontaktów seksualnych
-------------------------------------------------------------------
Polscy księża chcą mieć żony; co ósmy przyznaje się do kochanki
"Dziennik": Ponad połowa księży deklaruje, że chciałaby mieć rodzinę.
12 proc. księży przyznaje się do posiadania kochanki, a co trzeci
duchowny miał kontakty seksualne i luźne związki z kobietami -
wynika z badań prof. Józefa Baniaka, socjologa z Uniwersytetu Adama
Mickiewicza w Poznaniu.
- To, że aż tylu księży chce mieć rodziny, nie oznacza jednak, że
rzeczywiście wchodzą oni w relacje seksualne - mówi "Dziennikowi"
prof. Baniak, który przeprowadził rozmowy o celibacie z ponad 800
polskimi duchownymi. Jego zdaniem takie wyniki sondażu to dla
Kościoła bardzo poważny problem, bo dla miłości i relacji z kobietą
wielu kapłanów jest gotowych zrzucić sutannę.
- Aż 68 proc. księży odchodzi z Kościoła, bo nie może wytrwać w
celibacie - twierdzi prof. Baniak. Z badania prof. Baniaka wynika
również, że wielu duchownych marzy o tym, by możliwe było łączenie
życia rodzinnego z pełnieniem kapłaństwa.
----------------------------------------------------------
wszyscy powołuja się na jakieś enigmatyczne badania. Czy faktycznie
problem jest tak duży? Czy naprawdę można go nie dostrzegać? I skoro
celibat jest tak dużym problemem, to dlaczego mężczyźni wybieraja
kapłaństwo? Przecież Bogu można służyc i w rodzinie.