Dodaj do ulubionych

Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed ojcem

05.08.09, 12:48
Rozważcie taką hipotetyczną sytuację. Małżeństwo muzułmanina z
katoliczką. Mieszkają w kraju muzułmańskim. Mają pięcioletnie
dziecko, wychowywane w islamie. Matka z dzieckiem przyjeżdża do
Polski i zamierza w tajemnicy przed ojcem muzułmaninem ochrzcić
dziecko.

Wiadomo, że do chrztu wystarczy prośba jednego z rodziców. Ale czy
można ochrzcić w tajemnicy przed ojcem i mężem?
Obserwuj wątek
    • mmb Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 13:30
      A czy jest szansa że to dziecko pozna wiarę swojej matki?
      Czy matka może obiecać, że wychowa je w wierze chrześcijańskiej?

      Jeśli nie to jaki jest sens ma mieć ten chrzest?
    • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 13:33
      Ja potrafie sobie wyobrazić taką sytuację nie tylko hipotetycznie...

      Mam tylko pytanie po co? Skoro kobieta zgodziła sie żyć w kraju
      muzułmańskim i w takiej wierzy wychować swoje dzieci. To po co
      chrzcić?

      W tajemnicy? Oczywiście, tylko należy pamietać, że w niektórych
      państwach muzułamańskich za konwersję na chrzesijaństwo grozi
      śmierć. Czy ta kobieta jest tego świadoma?

      No i jeszcze jedno pytanie. Jak ta kobieta wyobraża sobie wychwanie
      w wierze tego dziecka? Czy matka sama praktykuje?

      NIe wyobrażam sobie tego w praktyce. Nie samego chrztu ale ich życia
      po nim.
    • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 13:42
      No ale Tobie nie idzie o to, czy mozna (bo, mysle, mozna), tylko czy to godziwe
      jest?
      Mnie sie wydaje, ze nie jest. "Uzasadniona nadzieja" ma byc, ze dziecko bedzie
      wychowywane po katolicku. Jak z samym chrztem juz sa tajemnice i podchody, to co
      dopiero mowic o wychowaniu?
      Poza tym ja nie jestem zwolenniczka traktowania chrztu jak czerwonej kokardki od
      uroku ;-(((.
      • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 13:43
        A, i jeszcze jedno. Pieciolatek to nie jest niemowle, juz sporo kapuje. Jak
        sobie matka wyobraza, ze ON utrzyma rzecz w tajemnicy??? Jak mozna nakladac na
        dziecko taki ciezar bycia nielojalnym wobec rodzica?
      • mader1 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 14:12
        Podpisuję się pod Twoim postem, bo poszłąm tym samym tropem , tylko musiałam
        dokończyć myć podłogę w kuchni wink)))



        § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:

        1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy
        prawnie ich zastępują;

        2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku;
        jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami
        prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie.

        § 2. Dziecko rodziców katolickich, a nawet i niekatolickich, znajdujące się w
        niebezpieczeństwie śmierci, jest godziwie chrzczone, nawet wbrew woli rodziców.

        Można i wolno i jest to godziwe, gdy dziecko znajduje się w niebezpieczeństwie
        śmierci.
        Poza tym wolno, ale jest to niegodziwe.Według mnie nie ma uzasadnionej nadziei,
        skoro ojciec ma nie wiedzieć, że dziecko będzie wychowane po katolicku. Trzeba
        zaczekać aż dorośnie i samo podejmie decyzję.
        • kann2 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 14:21
          No ale przepis mówi, że chrzest należy odłożyć, jeśli "zupełnie" nie
          ma nadziei na wychowanie katolickie. Tyle że w tym przypadku
          rzeczywiście "zupełnie" nie ma nadziei, bo trudno oczekiwać, że
          mamusia wychowywałaby muzułmanina po kryjomu na chrześcijanina.


          A w innych sytuacjach? Jak myslicie, godzi się chrzcić w tajemnicy
          przed współmałżonkiem i rodzicem?
          • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 14:38
            A to chyba zalezy. Roboczo bym zalozyla, ze jak wspolmalzonek i rodzic jest
            katolikiem, i/lub przy okazji slubu sie byl zobowiazywal do nieprzeszkadzania w
            wychowaniu dzieci po katolicku, to problem z chrztem z woli drugiego rodzica
            jest jakby nieco mniejszy.
            Natomiast w przypadku wspomalzonka-innowiercy to bym chyba byla zdania, ze to
            zdecydowanie nie jest w porzadku.
            • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 15:03
              isma napisała:

              > Natomiast w przypadku wspomalzonka-innowiercy to bym chyba byla
              zdania, ze to
              > zdecydowanie nie jest w porzadku.
              >

              To zależy też od sytuacji. Jeżeli ślub był katolicki - to i jest
              zobowiazanie do wychwania po katolicku. I jezlei np potem taki
              innowierca zmienia zdanie lub wiarę PO ślubie, to nie czułabym się
              zobowiazana do uwzglednienia jego wairy.

              Natomiast jeżlei ktoś decyduje sie na związek z kimś innej wiary to
              moim skromnym zdaniem kwestie wychowania dzieci powinien uzgodnić
              przed ich powołaniem na świat.
              • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 12:27
                No, to pisze wlasnie, ze jesli innowierca takowy przy okazji slubu sie
                zobowiazywal, ze przeszkadzal nie bedzie, to to jest ten wyjatek, ktory wedlug
                mnie w sytuacji konfliktowej go powzwala potraktowac jak rodzica-katolika, ktory
                sie w kwestii chrztu dziecka sprzeciwia. Czyli jednak doprowadzic do chrztu
                dziecka wbrew jego woli.

                Natomiast piszac o innowiercach mialam na mysli np. rodzicow, ktorzy nie sa
                malzenstwem, albo sa malzenstwem tylko cywilnym (czyli nie ylo okazji do
                sformalizowania kwestii wyznania dzieci). Co jest oczywiscie sytuacja
                nieprawidlowa, niemniej nie odbierajaca rodzicowi prawa do wychowania dziecka we
                wlasnej wierze.
                Nnnno i tu bym juz nie byla taka hop do przodu, ze mozna bez jakiegos odcisku na
                sumieniu ochrzcic.
                • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 13:40
                  isma napisała:

                  > No, to pisze wlasnie, ze jesli innowierca takowy przy okazji slubu
                  sie
                  > zobowiazywal, ze przeszkadzal nie bedzie, to to jest ten wyjatek,
                  ktory wedlug
                  > mnie w sytuacji konfliktowej go powzwala potraktowac jak rodzica-
                  katolika, ktor
                  > y
                  > sie w kwestii chrztu dziecka sprzeciwia. Czyli jednak doprowadzic
                  do chrztu
                  > dziecka wbrew jego woli.


                  A co z sytuacją opisana przez Kanna? Gdy strona katolicka ślubuje w
                  kosciele lub ma dyspense na slub muzułmański, a muzułmanin do
                  niczego się nie zobowiazuje? A przecież warunkiem takiej dyspensy
                  była deklaracja wychowania dzieci w wierze katolickiej?
          • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 14:41
            kann2 napisał:

            > A w innych sytuacjach? Jak myslicie, godzi się chrzcić w tajemnicy
            > przed współmałżonkiem i rodzicem?


            Jeżeli mówimy o demokratycznym kraju, gdzie nie ma przeszkód w
            wyznawaniu chrześijaństwa, czy katolicyzmu w szczególności, a jeden
            rodzic sie zapiera, ze nie, natomiast drugi jest wierzący,
            praktykujący i gotowy wychowywać w wierze, to uważam że jak
            najbardziej tak. Inna sprawa, czy to na dłuższa metę ma jakiś sens?

            I już kiedyś mówiliśmy, że można ochrzcić samo dziecko na jego
            prośbe wbrew woli rodziców. O ile jest samo swiadome o co prosi. I
            ja nie jestem przekonana, jaki to powinien być wiek. Bo czy 7-9
            latek jest w stanie SAM zrozumieć konsekwencje chrztu i to wbrew
            woli rodziców? Niektórzy pewnie tak - ale ogromna wiekszość raczej
            nie. Lepiej naprawdę czasem poczekać. Bo tak jak pisała Isma,
            chrzest to nie bilet wstępu, to zaledwie zapisanei do szkoły. A
            maturę to trzeba juz zdać samemu wink
          • mader1 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 18:27
            > A w innych sytuacjach? Jak myslicie, godzi się chrzcić w tajemnicy
            > przed współmałżonkiem i rodzicem?

            Nie godzi się w normalnej sytuacji.
            W normalnej, godziwej sytuacji rodzice, z ktorych każde jest innej religii czy
            wyznania, starają się ustalić przed ślubem, co z wyznaniem dzieci i ewentualnym
            chrztem. W KK jest nawet taki wymóg. Dziecko więc jest ochrzczone na mocy umowy,
            porozumienia jeszcze przed ślubem wink Może się zdarzyć, że tato, mama po
            urodzeniu dziecka zmienia zdanie i nie pozwala na chrzest. Wtedy, według mnie,
            chrzest jest godziwy, pomimo zmany stanowiska jednej ze stron. Małżonek był
            poinformowany, że strona ochrzczona chce chrztu dla dziecka.I to jest realizacja
            wcześniejszych ustaleń.
            Pewnie znalazłyby się jakieś jeszcze sytuacje, w których jak mi się wydaje, taki
            chrzest mogłby być godziwy... jakaś niepoczytalność małżonka ? Ale według mnie
            regułą jednak powinno być, że nie odbywa się po kryjomu przed drugim rodzicem.
            Tudno wtedy, nawet gdy nie mamy do czynienia z muzułmaninem, wychować dziecko po
            katolicku. Po kryjomu ? To jest jakieś wkładanie je w kłamstwo, fałsz na
            poziomie najwazniejszych relacji rodzic- dziecko. To je poważnie zaburza. Ku
            temu musi być jakiś ogromnie ważny powód.
            • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 18:36
              brak zgody małżonka na wyznawanie wiary przeze mnie i dzieci byłąby
              dla mnie najpoważniejszym argumentem za odejściem.
    • anik801 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 15:37
      Ja znam taką sytuację.Tylko to akurat zupełna jak dla mnie
      abstrakcja.Babcia ochrzciła potajemnie wnuka(rodzice zostali
      jehowymi).Babcia katoliczka(cała rodzina katolicy)nie mogąc się z
      tym pogodzić ochrzciła dziecko podczas "spaceru".Dziwi mnie,że
      znalazła księdza,który to dziecko ochrzcił.Ta kobieta to koleżanka
      mojej babci.Nie wiem czy to się potem wydało,ale pewnie tak
      (uważam,że pedzej czy później zawsze się wyda).
    • nati1011 pytanie 05.08.09, 16:41
      ja bym zaczęła od pytania czy katoliczka moze poślubic muzułmanina?

      O ile znam obie religie nie wydaje mi się, by mogło się to odbyć w
      zgodzie z sumieniem katolika.
      • kann2 Re: pytanie 05.08.09, 16:43
        Jest to nie tylko możliwe, ale i wcale nie tak rzadkie. Aczkolwiek
        Kościół odradza zawierania takich małżeństw, a we Włoszech -
        słyszałem - wręcz zabrania.
        • nati1011 Re: pytanie 05.08.09, 17:06
          kann2 napisał:

          > Jest to nie tylko możliwe, ale i wcale nie tak rzadkie. Aczkolwiek
          > Kościół odradza zawierania takich małżeństw, a we Włoszech -
          > słyszałem - wręcz zabrania.

          Jak możliwe? Katolik musi zawrzeć slub kościelny - choćby
          jednostronny. Nie słyszałam, by jakikolwiek muzułmanin się na to
          godził. Dalej warunkiem ślubu koscielnego z innowiercą jest zgoda na
          wychowanie po katolicku dzieci - też żaden muzułmanin się na to nie
          zgodzi.

          Chyba że móimy o ślubie wg obrzadku muzułmańskiego - ale wtedy z
          punktu widzenia KK jest to związek niesakramentalny.

          Chyba ze sie mylę?

          I pytanie, czy mówimy o katolikach czy katolikach tylko z nazwy?

          Ja technicznie nie wyobrażam sobie połaczenia tych 2 religii.
          • kann2 Re: pytanie 05.08.09, 18:13
            nati1011 napisała:

            >
            > Jak możliwe? Katolik musi zawrzeć slub kościelny - choćby
            > jednostronny. Nie słyszałam, by jakikolwiek muzułmanin się na to
            > godził. Dalej warunkiem ślubu koscielnego z innowiercą jest zgoda
            na
            > wychowanie po katolicku dzieci - też żaden muzułmanin się na to
            nie
            > zgodzi.
            >
            > Chyba że móimy o ślubie wg obrzadku muzułmańskiego - ale wtedy z
            > punktu widzenia KK jest to związek niesakramentalny.
            >


            No, nie do końca. Katolik musi zawrzeć prawdziwe małżeństwo - z
            muzułmaninem może je zawrzeć w kościele (są muzułmanie, którzy się
            na to godzą), albo - za dyspensą biskupa - w USC czy nawet eg
            muzułmańskiego obrzędu. Warunkiem jest przyrzeczenie strony
            katolickiej, że uczyni wszystko, co w jej mocy, by m.in. wszystkie
            dzieci z tego małżeństwa były ochrzczone i wychowane po katolicku.
            Muzułmanin natomiast do niczego się nie zobowiązuje, ale przyjmuje
            do wiadomości zobowiązania strony katolickiej.

            Jest więc możliwe takie małżeństwo i są one zawierane (bardzo rzadko
            muzułmanki z katolikiem, częściej muzułmanina z katoliczką). Co
            jednak nie znaczy, że po ślubie jest dobrze. Stąd zastrzeżenia ze
            strony Kościoła.
            • nati1011 Re: pytanie 05.08.09, 18:30
              kann2 napisał:

              Warunkiem jest przyrzeczenie strony
              > katolickiej, że uczyni wszystko, co w jej mocy, by m.in. wszystkie
              > dzieci z tego małżeństwa były ochrzczone i wychowane po katolicku.
              > Muzułmanin natomiast do niczego się nie zobowiązuje, ale przyjmuje
              > do wiadomości zobowiązania strony katolickiej.

              Dziei za wyjaśnienia. Choć nie bardzo rozumiem jak można sie godzić
              na takie związki. I jest tu jakaś sprzeczność logiczna. Islam jest
              religią bardzo zasadniczą. Nie ma w niej żadnej demokracji na nasze
              europejskie wyobrażenie. I naprawde nie wyobrażam sobie życia
              katoliczki i chrzeczenia dzieci np w Arabii Saudyjskiej czy Iranie.
              Zwłascza, jezeli maż jest muzułmaninem. Moim zdaniem mozna z góry
              wiedzieć, że nie uda sie wychować dzieci po katolicku - wiec tej
              dyspensy nie powinno być.

              Jakaś - choc moim zdaniem nadal niewielka - szansa jest na to,
              jeżlei rodzina mieszka w Europie czy Stanach. Ale w krajach
              islamskich to naprawdę jedna wielka fikcja.
              • mmb Re: pytanie 06.08.09, 08:13
                Prawo islamskie:
                "Islam zezwala żydówce lub chrześcijance wyjść za mąż za muzułmanina, pod
                warunkiem, że dzieci wychowywane będą jako muzułmanie.

                [...] Po drugie, te chrześcijanki i żydówki, które są nimi tylko z nazwy, tak
                naprawdę nie wyznają żadnej religii, jak wielu ludzi na Zachodzie, i nie mogą
                być określone mianem Ludzi Księgi (ahl al-Kitab). W rzeczywistości są ateistkami
                i nie jest dozwolone muzułmanom branie ich za żony. A zatem, należy najpierw
                upewnić się, czy kobieta jest naprawdę wierzącą chrześcijanką lub żydówką, i
                potem rozważyć małżeństwo z nią."
                [sites.google.com/site/bankfatw/Home/malzenstwo/malzenstwo-z-kobietami-ludzi-ksiegi]

                I porady dla mieszanej pary narzeczeńskiej od Imama:

                "Jeśli ona nalega na zaślubiny w kościele uważając, że w przeciwnym wypadku jej
                małżeństwo jest nieważne, wówczas nie ma problemu, byście poszli razem do
                kościoła w tym celu. Jednakże pod twardym warunkiem, że ty jako muzułmanin
                wierzysz mocno w głębi swego serca, że twoje udanie się do kościoła nie ma
                żadnego wpływu na ważność małżeństwa oraz, że ten akt jest dla ciebie wyłącznie
                grzecznościową procedurą, która nie ma nic wspólnego z legalnością kontraktu
                małżeńskiego wobec Allaha."
                [sites.google.com/site/bankfatw/Home/malzenstwo/slub-muzulmanina-i-chrzescijanki-w-kosciele]

                Jak widać muzułmanin może się zgodzić na ślub w kościele ale nie może się
                zgodzić na chrześcijańskie wychowywanie dzieci.
                • nati1011 Re: pytanie 06.08.09, 09:22
                  mmb napisała:

                  > Jak widać muzułmanin może się zgodzić na ślub w kościele ale nie
                  może się
                  > zgodzić na chrześcijańskie wychowywanie dzieci.
                  >

                  No oczywiście. I tu mamy na wejściu całkowitą sprzeczność logiczną.
                  Bo katolik też nie moze sie zgodzić na muzułmańskie wychowanie
                  dzieci. Więc małżeńśtwa z muzułmaninem powinny być w KK zakazane z
                  urzędu.

                  Ja czytałam nawet zalecenia dla muzułmaninów, ze godzi im się nawet
                  okłamać chrześijańską żonę, byle tylko zachowac wiarę swoją i
                  dzieci. Lub podstępem sprowadzić rodzine do karaju arabskiego.

                  Niestety nasze dziewczyny w 99% przypadków nie mają bladego pojecia
                  w co sie pakują. Wystarcza im ustne zapewnienia ukochanego, ze
                  wszystko bedzie dobrze. A potem jest dramat.
                  • anik801 Re: pytanie 06.08.09, 10:02
                    Moja koleżanka będąc jeszcze w ciąży(a wcześniej wyszła za mąż za
                    muzumanina)wyjechała z nim do jego rodzinnego kraju.Wygląda na
                    szczęśliwą.Nawet nie tak dawno byli z córeczką w Polsce.Tylko ona
                    nie musi się tak rygorystycznie podporządkować.Po ulicach chodzi w
                    normalnych ciuchach(podczas,gdy część jej tam poznanych koleżanek
                    nosi nakrycia głowy).Tylko na plaży nie chodzi w bikini,ale np.w
                    koszulce i rybaczkach.Ja bym się w życiu na taki związek nie
                    zdecydowała,ale jak pokazuje życie wszystko jest możliwe.
        • anik801 może 05.08.09, 17:19
          choć ja bym się nie zdecydowała.Ciotka mojego męża wyszła za mąż za
          muzumanina(ma z nim 5 dzieci).Ślub brali w Polsce(ona ślubowała jemu
          w naszym kościele).Dzieci ochrzczone(ja i mój mąż jesteśmy
          chrzestnymi).On pozwolił na chrzest dzieci,również na to by chodziły
          do katolickiekj szkoly i na religię.W przyszłym roku 2 dziewczynki
          idą do komunii.Pytanie moje jest takie-czy on jest prawdziwym
          muzumaninem(z pochodzenia i tradycji rodzinnej na pewno tak).Moim
          zdaniem nie,bo nie zgodziłby się na wychowanie dzieci po katolicku.
          • nati1011 Re: może 05.08.09, 18:08
            anik801 napisała:

            Pytanie moje jest takie-czy on jest prawdziwym
            > muzumaninem(z pochodzenia i tradycji rodzinnej na pewno tak).Moim
            > zdaniem nie,bo nie zgodziłby się na wychowanie dzieci po katolicku.


            No właśnie. Poważnie traktujący swoją wiarę muzułmanin na pewno by
            na to nie poszedł. No i nie da sie mieszkać w karaju powaznie
            muzułmańskim i wychowywać dzieci po katolicku gdy ojciec jest
            muzułmaninem.
    • kann2 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 16:41
      Jeszcze o jednym sobie myślę. A jakby tak taka mama sama ochrzciła
      swoje dziecko? Byłoby przecież ważnie ochrzczone.
      • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 05.08.09, 17:08
        ale samemu wolno ochcić dziecko tylko w razie ryzyka śmierci. Tu
        chyba nie występuje. Można to zachować jako wyjście awaryjne. Byłby
        to chrzest ważny. Tylko co dalej? Przecież wiesz sam najlepiej, ze
        sam chrzest jest niezbedny, ale nie wystarczajacy.
        • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 12:54
          Chyba nie tylko w niebezpieczenstwie smierci. "W wypadku koniecznosci", przepis
          mowi. Czyli, zalozmy, w sytuacji takiej, ze zwyczajny szafarz jest niedostepny -
          wsrod zeslancow w Kazachstanie, dajmy na to. Dziecko moglo byc w calkiem dobrej,
          chwala Bogu, kondycji, ale realnie nie mozna bylo sie spodziewac, ze w
          najblizszej dziesieciolatce sie jakis kaplan pojawi.

          Pytanie, co uzac za "koniecznosc".
          • kann2 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 14:55
            Ale przecież nawet gdy konieczność nie zachodzi, a ktoś ochrzci -
            np. z pobożności - to chrzest jest ważny. Wyobraźmy sobie, że ksiądz
            stawia jakieś trudności (a to chrzestni nie pasują, a to rodzice bez
            ślubu...), a rodzic mówi: jak ksiądz nie chce, to ja sam(a)
            ochrzczę. I co? Chrzest ważny jest przecież.
            • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 15:43
              smile))

              Kann czy tu nam jakiś wakacyjny egazmin urządzasz? Sprawdzasz nasza
              wiedzę? smile)

              A na powaznie. Miałabym wątpliwości czy wazny jest chrzest udzielony
              samodzielnie przez rodzica w sytuacji, gdy kapłan tego chrztu
              odmówił. Nie wiem jak stanowi prawo kanoniczne, ale są przecież
              przypadku gdy uznaje się, że chrzest nie był ważny.

              A biorąc pod uwagę, ze w przypadku dziecka w jego imieniu wiare
              wyznają i zobowiazują się rodzice, to może mieć miejsce sytuacja,
              gdy ten chrzest nie spełni wymogów.

              Przecież nie wystarczy samo polanie wodą i znak krzyża. Tak jak nie
              wystarczy czasem usłyszeć rozgrzeszenie, by to faktycznie nastąpiło.
              I czasem nie wystarczy stawić sie w kościele, by ślub był ważny....

              Pytanie, czy chrzest "załatwiony" dziecku przez babcie wbrew woli
              rodziców jest ważny? Moim zdaniem nie. O ile nie prosiło samo
              dziecko. Bo idąc tym krokiem, to może ochrzcić nam dziecko po
              kryjomu np niania czy sąsiadka, gdy tylko na moment zostawimy
              dziecko. A to byłby już jakiś absurd.

              Nie bez przyczyny Kościół jednak wymaga pewnej formy dla sakramentów.

              • kann2 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 16:12
                Eeeee tam. Żaden agzamin. Po prostu sam mam rozmaite wątpliwości.

                Ale taki chrzest byłby ważny. Do ważności wymaga się przecież tylko
                odpowiedniego znaku (polanie wodą lub zanurzenie w wodzie), formuły
                chrzcielnej, intencji udzielenia tego sakramentu i (u dorosłych)
                woli przyjęcia chrztu. Inne wymogi stawiane przez prawo kościelne są
                tylko do godziwości, a więc chrzest udzielony bez wiedzy albo wbrew
                woli rodziców przez babcię lub sąsiadkę, a także przez samych
                rodziców czy kogokolwiek innego, nawet jeśli sytacja konieczności
                nie zaistniała, nie powoduje, iż chrzest będzie nieważny. Będzie
                tylko "niegodziwy", czyli niezgodny z prawem.
                • nati1011 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 16:57
                  Eee no to też hipotetycznie. Do przedszkola chodzi dziecko
                  muzułmańskie. ALe nauczycielka ma "misję" szerzenia chrześcijaństwa.
                  Chrzci to kilkuletnie dziecko bez wiedzy i zgody rodziców i bez jego
                  woli. Sądzisz, że taki chrzest jest ważny?

                  Czy to oznacza, ze chrzest zawsze jest ważny?
                  • kann2 Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 17:37
                    Jeśli dziecko ma mniej niż 7 lat, to taki chrzest byłby ważny, ale
                    niegodziwie udzielony.

                    Natomiast chrzest może być nieważny, gdy nie dokonano znaku obmycia
                    wodą, nie została wypowiedziana odpowiednia formuła chrzcielna,
                    szafarz nie miał intencji udzielenia chrztu lub - w przypadku osoby
                    powyżej 7 lat - nie wyraziła ona woli przyjęcia chrztu.
            • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 07.08.09, 18:03
              Ale ja caly czas o godziwosci przeciez, a nie o waznosci.
              Co do waznosci watpliwosci nie mam, bo przepis mowi, co jest potrzebne -
              intencja, woda i konieczna forma slowna.

              Z powodow, o ktorych oboje wiemy, to sie teraz nie wglebie, ale taka instrukcja
              "Pastoralis actio" byla. I tam sie wyraznie hierarchizowalo - ze nadrzedne jest
              zapewnienie dziecku przez chrzest drogi do zbawienia, a reszta, czyli wymogi
              zmierzajace do tego, zeby laska saramentalna mogla byc odpowiednio owocna, sa
              temu podporzadkowane. I ze - z pamieci nie zacytuje, w pewnych warunkach wiara
              Kosciola moze niespelnienie tych warunkow zrekompensowac.
              • isma Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 07.08.09, 18:32
                Aaaa! Jednak zrobilam sobie, za rada N(ieomylnego), plik w Wordzie.

                No wiec te numery by chyba byly do wziecia pod lupe:
                15. Chociaż Kościół ma świadomość skuteczności swojej wiary, działającej w
                Chrzcie dzieci oraz ważności udzielanego im Sakramentu, to w zakresie stosowanej
                praktyki uznaje także ograniczenia. Dlatego, poza niebezpieczeństwem śmierci,
                dopuszcza do tego Sakramentu tylko za zgodą rodziców i po otrzymaniu
                zapewnienia, że po Chrzcie dziecko otrzyma wychowanie katolickie27 ; do Kościoła
                bowiem należy strzeżenie naturalnych praw rodziców i troska o zabezpieczenie
                wzrostu wiary u dziecka.

                28. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że Chrzest dzieci jest poważnym
                obowiązkiem. Stające w związku z nim przed pasterzami problemy muszą być
                rozwiązywane tylko przez wierne odwołanie się do nauki i stałej praktyki Kościoła.
                Działalność duszpasterska obejmująca Chrzest dzieci powinna kierować się dwoma
                zasadami, z których druga jest podporządkowana pierwszej.
                1) Chrzest - konieczny do zbawienia - jest znakiem i narzędziem uprzedzającej
                miłości Boga, wyzwalającym od grzechu pierworodnego i dającym udział w życiu
                Bożym; z zasady nie powinno się dzieciom odmawiać daru tych dóbr.
                2) Muszą być złożone zapewnienia, że ten dar, przez autentyczne wychowanie w
                zakresie wiary i życia chrześcijańskiego, będzie wzrastał w taki sposób, by
                Sakrament osiągnął całą swoją "prawdę"37. Takie zapewnienia są na ogół składane
                przez rodziców lub bliskich, chociaż mogą być uzupełnione w różny sposób w
                ramach wspólnoty chrześcijańskiej. Jeśli zapewnienia nie są rzeczywiście
                szczere, można odłożyć Sakrament. Jeśli wreszcie naprawdę brak takiego
                zapewnienia lub wprost odrzuca się je, Chrztu należy odmówić.
    • 11.jula Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 10:18
      Ja myślę, że to by należało uzgodnic przed ślubem, w jakiej wierze
      wychowujemy dzieci, co z chrztem, pierwszą komunią itp. W pierwszej
      chwili, pomyślałam, że bym ochrzciła,że to dla mnie jest ważne, ale
      zaraz postawiłam sie w odwrotnej sytuacji, tzn. w tajemnicy przede
      mną moje dziecko zostaje "ochrzczone" w innej wierze. (Pisze w
      cudzysłowiu, bo nie wiem czy w innych wyznaniach, bądź sektach
      praktykuje sie chrzest). No byłabym wsciekła. Dlatego chyba
      najlepiej takie rzeczy uzgadniac na początku
      • mmb Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 15:30
        > zaraz postawiłam sie w odwrotnej sytuacji, tzn. w tajemnicy przede
        > mną moje dziecko zostaje "ochrzczone" w innej wierze.
        Muszę przyznać że w pierwszym momencie czytając te słowa poczułam się dotknięta
        cudzysłowem jaki użyłaś dla chrztu niekatolickiego.

        PS: Istnieje porozumienie o wzajemnym uznaniu chrztu między Kościołem Katolickim
        a prawie wszystkimi Kościołami skupionych w Polskiej Radzie Ekumenicznej.
        • szczur.w.sosie Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 17:29
          Znam taką parę. Ona czeka, aż on zgodzi się na ślub katolicki, a on ma nadzieję,
          że ona przejdzie na islam. Ona gorliwa katoliczka, on mniej gorliwy muzułmanin -
          przynajmniej, kiedy jest w Europie.
          Dobrana parawink
        • sulla Re: Czy wolno ochrzcić dziecko w tajemnicy przed 06.08.09, 20:17
          Ja mam nadzieję, że pisząc "wyznania lub sekty" Jula miała na myśli religie
          niechrześcijańskie, a nie inne wyznania chrześcijańskie poza katolickim smile.
          Inaczej też musiałabym się poczuć dotknięta.
        • mader1 Myślę... 06.08.09, 21:53
          ,że to dla mnie jest ważne, ale
          zaraz postawiłam sie w odwrotnej sytuacji, tzn. w tajemnicy przede
          mną moje dziecko zostaje "ochrzczone" w innej wierze. (Pisze w
          cudzysłowiu, bo nie wiem czy w innych wyznaniach, bądź sektach
          praktykuje sie chrzest)

          Mam wrazenie po przeczytaniu tego fragmentu, że ponieważ rozpatrywaliśmy
          przypadek małżeństwa z niechrześcijaninem i w pierwszym zdaniu Jula napisała "
          innej wierze", myślała o wierze niechrześcijańskiej, a tylko w nawiasie źle się
          wyraziła pisząc o wyznaniach. Czasem ludziom się myli, jeżeli rozmawiają o tym
          rzadko. Ale to moje myśli po takiej odręcznej analizie tekstu. Mam nadzieję, że
          Jula potwierdzi moje przypuszczenia, że nie miała na myśli braci protestantów
          ani prawosławnych. Tu bowiem nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z chrztem.

          Natomiast słowem " chrzest" nie wolno szafować, mając na myśli jakiś obrzęd
          przyjęcia w poczet wyznawców innej religii. Chrzest to jest coś najważniejszego,
          brama . Tu macie rację.
          • mmb Re: Myślę... 06.08.09, 22:06
            Dlatego napisałam że w pierwszym momencie poczułam się urażona.
            Później to sobie dopowiedziałam podobnie jak ty piszesz.
            Uznałam jednak, że muszę zwrócić uwagę nieprecyzyjność tej wypowiedzi,
            szczególnie że u muzułmanów obrzęd wstąpienia do wspólnoty w żaden sposób chrztu
            nie przypomina wink
            • mader1 Re: Myślę... 06.08.09, 22:33
              Jula przyznała, że nie wie, jak on wygląda.
              A rzeczywiście musimy pilnować, by słowo chrzest znaczyło tylko to, co
              powinno.Tylko jak to zrobić ? Są " chrzty kolonijne", " chrzty obozowe" i inne.
              To chyba ten zwyczaj - używania słowa " chrzest" przy każdej okazji wprowadzenia
              w grupę nie majacą nic wspólnego z żadną religią - jest winny temu, że słowo to
              spowszedniało na tyle, że można je użyć w innym znaczeniu.
              • isma Re: Myślę... 07.08.09, 18:07
                No tak - ale swiadkowie Jehowy, dajmy na to, tez chyba chrzcza nowowstepujacych.
                I np. w przypadku kogos, kto juz zostal w dziecinstwie ochrzczony w KK, to z
                punktu widzenia katolika to zaden chrzest nie jest - abstrahujac od bardziej
                szczegolowych kwestii, z powodu ktorych nie, to po pierwsze dlatego, ze chrztu
                sie nie powtarza.
                • mmb Re: Myślę... 07.08.09, 19:32
                  chrzest u Świadków Jechowy nie ma formuły trynitarnej. więc nie zależnie czy był
                  on pierwszym chrztem czy nie ten rytuał nie może być traktowany jako chrzest
                  chrześcijański.
                  • isma Re: Myślę... 08.08.09, 12:15
                    I o tym pisalam, mowiac, ze to juz jest kwestia kolejna, w zwiazku z ktora ten
                    przyklad na "chrzest" nieuznawany przez katolikow (a i, jak mniemam, wiekszosc
                    chrzescijan) jest najbardziej jaskrawy.

                    Ale potrafie sobie tez wyobrazic - choc tu juz wchodza w gre inne kwestie, no i
                    zazwyczaj nie ma mowy o "zadysponowaniu" dzieckiem przez drugiego rodzica (co
                    najwyzej o wywarciu wplywu) - ze rodzic katolik odniesie sie negatywnie do
                    chrztu swojego - ochrzczonego pierwej w KK - dziecka w jakiejs denominacji
                    chrzescijanskiej, ktora nie uznajac chrztu niemowlat wymaga dokonania go w wieku
                    swiadomym (a wiec z katolickiego punktu widzenia, powtorzenia chrztu - ktore
                    jest niewazne).
          • 11.jula Re: Myślę... 07.08.09, 22:15
            mader1 napisała:

            > Jula potwierdzi moje przypuszczenia, że nie miała na myśli braci
            protestantów
            > ani prawosławnych. Tu bowiem nie ma wątpliwości, że mamy do
            czynienia z chrztem

            Dla mnie jest to oczywiste, ale skoro macie wątpliwości to
            potwierdzam. Nie uważam protestantów ani prawosławnych za inną
            wiarę. Zawsze wspierałam modlitwą Jana Pawła II, dla którego
            ekumenizm był bardzo ważny.
            • mader1 Re: Myślę... 08.08.09, 09:59
              smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka