21.09.09, 17:49
wyjęłam sobie kleszcza z nogi!
a wlaściwie stopy.
Miejsce po kleszczu swędzi, zaczerwieniona jest.
Jejuś, nie wiem czy całego kleszcza wyciągnęłam...
szarpnęłam pensetą zamiast powoli...
Tetika, pomoc medyczna potrzebna!
wysłać mogę zdjęcie tego czegoś, co wyciągnęłam z nogi, mam na chusteczce,
chyba, że gdzieś polazł, ale nie, jest!
Obserwuj wątek
    • vidmo76 Re: kleszcz 21.09.09, 17:51
      Miejsce pewnie czerwone będzie, jeszcze przez dzień może dwa.
      Ale panika heheheheheh!
      • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 17:53
        matkoooo, no bo pierwszy raz jakiś kleszcz się wpił we mnie!
        po wtóre martwię się, nogę to se obejrzałam ale jak łepetynę mam sobie
        sprawdzić, plecki?
        • vidmo76 Re: kleszcz 21.09.09, 18:03
          Nie panikuj, kleszcze stadami nie chodzą! wink
          Ale taki dziwny lęk, będzie się utrzymywać przez jakiś czas.
          • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:08
            dzieki... "jakiś czas"?! - ekstra! ;p

            Ten kleszcz uświadomił mi, że nie naddaję się do samotnej egzystencji.
            Jestem bezradna w obliczu niewielkiego stwora...
            • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 18:12
              Kleszcze trzeba wyciągać kręcąc nim przeciwnie do ruchy wskazówek zegara tongue_out
              Mam nadzieję że nic poważnego nie będzie...
              To musiał być opity big_grin
              • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:16
                nie, nie był opity, obok odnóża jest maleńka torebka ale pusta, przeźroczysta,
                wyciągając go nie kręciłam ot pociągnęłam.
                • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:17
                  rozważam czy nie iść na pogotowie, pokazać to coś co wyciągnęłam, a co leży na
                  chusteczce... czy nie robić afery? eeej!?
                  • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 18:22
                    "Do zakażenia dochodzi poprzez przedostanie się śliny lub wymiocin kleszcza
                    przez skórę człowieka. Uważa się, że do zakażenia potrzebny jest okres 36-48
                    godzin pozostawania kleszcza w skórze. Tak więc wczesne usunięcie pasożyta
                    znacznie ogranicza ryzyko.

                    Charakterystycznym objawem boreliozy jest rumień wędrujący - są to wędrujące po
                    ciele plamki i grudki. Wysypka ta u większości chorych pojawia się w ciągu 3 -
                    32 dni od ukąszenia i utrzymuje się nawet przez kilka tygodni. Często towarzyszą
                    jej objawy podobne do grypy lub przeziębienia - szybkie męczenie się, gorączka,
                    bóle stawów i mięśni, zaburzenia czucia i kołatanie serca. Gdy zaobserwujemy
                    takie objawy - natychmiast powinniśmy udać się do lekarza. Leczenie polega na
                    podawaniu antybiotyków. Rozpoznanie wczesnych objawów i zastosowanie
                    odpowiedniego leczenia pozwoli uniknąć groźnych powikłań. "
                    • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:25
                      dziś kołatało mi serce, wydawalo mi się, że to na skutek informacji od
                      przełożonych o ...postępowaniu przeciwdzialaniu kryzysowi.
                      Kolano mnie boli, ale to na skutek przeforsowania...
                      mamooooooo, falen86 rumień mam, oprócz nogi to jeszcze na policzkach.
                      chyba jestem... panikarą.
                      • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 18:28
                        Bo lepiej dmuchać na zimne wink
                        Rozumiem Cię i mogę dodać jedynie to że: bób tak jak uważasz wink
                        ale nie warto panikować wink
              • tetika Re: kleszcz 21.09.09, 18:19
                Marysiu jesli kleszcz sie wyciagnal caly i swedzenie i opuchlizna do jutra zejda najprawdopodobniej nic ci nie bedzie, jesli jednak sie to by utrzymywalo to trzeba do lekarza.
                Normalnie to chirurg wyciaga i jak napisal Fallen wykrecajac odwrotnie do wskazowek zegara.
                Jesli cos zostalo to tylko skierowanie do chirurga i niech ci to oczysci.
                Borelioza Cie straszyc nie bede, ale pilnie to obserwuj. Zdezynfekowalas chociaz?polej spirytusem , bedzie pieklo ale wyzre.
                • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:21
                  nie polałam...
                  nie mam spirytusu, mam śliwowicę, mam likier...
                  mam dezodorant, zmywacz do paznokci, mam wodę utlenioną.

                  lecę polać wodą utlenioną!
                  • elokwentna_marysia Re: kleszcz 21.09.09, 18:23
                    woda wyparowala...
                    ale polałam ... octem.
                    • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 18:26
                      Profilaktycznie lub też dla swojego spokoju warto by podejść do lekarza wink
    • elokwentna_marysia miał ktoś coś kiedyś 21.09.09, 18:15
      ej, a Koś gdzieś miał kleszcza?
      i czy... jest wśród nas ... jeszcze?
      • tetika Re: miał ktoś coś kiedyś 21.09.09, 18:24
        maryska smile tu na forum posty mi sie wczytuja ok 2 minut , nie wiem czemu . Odblokuje moje gg 5609484 do 19:00 napisz to bedzie szybciej, potem znow sie chowam jak slimak w skorupke i nie dojda do mnnie zadne obce tekstysmile
    • rumcajs-76 Re: kleszcz 21.09.09, 20:00
      jakiś gupi ten kleszcz, do nogi się przyssał smile
      • tetika Re: kleszcz 21.09.09, 20:07
        HA HA HA HA HA
        • mary171 Re: kleszcz 21.09.09, 20:12
          taki mały robaczek a jakie spustoszenie potrafi siać wink
    • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 21:05
      Marysiu, wszyscy obecni na forum zamartwiamy się o Ciebie, o Twój stan zdrowia.
      Czy wszystko dobrze? Noga nadal cała?
      Jest jeszcze jeden aspekt całego zajścia...

      Czy biedny kleszcze przeżył operację?
      Czy zapewniłaś mu godną i szybką śmierć?
      Był mały kleszcz, mały i bardzo głodny. Wtem, niepostrzeżenie pojawiła się
      niebywała okazja by wskoczyć na stopę damy... Kleszcz długo nie rozważając picia
      arystokratycznej krwi zaryzykował i skoczył. Szczęśliwy kleszcz zajął się
      konsumpcją słodkiej krwi i nie myślał o niczym innym... lecz... Ktoś mu przerwał
      ten błogostan...
      Marysia pozbyła się pasożyta...
      Biedny kleszcz sad

      Czy ta historia biednego, małego i głodnego kleszcze poruszyła Was? tongue_out
      Jeśli nie to dobrze!
      Bo to tylko wstrętny mały robal.
      • rumcajs-76 Re: kleszcz 21.09.09, 21:08
        A jak rozumiem to poza tym wszystko ok?smile
        • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 21:11
          rumcajs-76 napisał:

          > A jak rozumiem to poza tym wszystko ok?smile

          Jak rozumiem powyższe pytanie jest retoryczne czyż nie?
          Sugerujące jakoby ze mną było coś nie tak...
          Ciekawe, ciekawe...
          Z Tobą także wszystko dobrze?
          Humorek pasuje?
          • rumcajs-76 Re: kleszcz 21.09.09, 21:17
            No bo tak przeczytałem, ten obszerny przecież post, i tak
            zastanawiam się... jaki on u licha przekaz ukryty niesie smile
            • fallen86 Re: kleszcz 21.09.09, 21:20
              Nie doszukuj się czegoś co masz pod nosem...
              Szukasz sensu?
              Nie miał on sensu.
              Przesłaniem był uśmiech.
              Jak widać nie każdy ma w sobie "radość dziecka" - często szarość życia, smutki i
              problemy odbierają to coś wink
              • rumcajs-76 Re: kleszcz 21.09.09, 21:28
                jeśli uśmiech to ewidentnie spełnił on swoje zadanie smile
                • vidmo76 Re: kleszcz 21.09.09, 22:50
                  No tak miałem podobną sytuację.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,12359,97299237,97299237,Napad_.html
                  • li_sa_li Aska! 21.09.09, 22:56
                    Jutro do lekarza, z boreliozą nie ma zartow!

                    a Wy jaja sobie robicie!
                    • fallen86 Re: Aska! 21.09.09, 23:04
                      Wcale że nie robimy...
                      Najlepszą metodą jest wypieranie wink
                      My natomiast stosujemy śmiechoterapię
                      wink
    • fallen86 Re: kleszcz 22.09.09, 12:50
      Marysiu, wszystko dobrze że nogą?
      Samopoczucie dobre?
      Napisz coś bo zaczynam się martwić... sad
      • elokwentna_marysia Re: kleszcz 22.09.09, 13:15
        nie byłam na pogotowiu, tatę poprosiłam, przyniósł mi wczoraj spirytus lubelski,
        polałam miejsce z którego wyciągnęłam stwora.
        Dziś ... zaczerwienienie jest, obrzęku nie ma.
        Nie pójdę chyba już na pogotowie, bo nie boli, nie swędzi...
        jestem panikarą, ale nie lubię szpitali...
        ta dziurka z której go wyciągnęłam jest fioletowa, a wokół czerwone...
        Tetika kazała poczekać do dziś. Czekam aż wróci z pracy, przeczyta i zobaczę co
        moja prywatna pomoc medyczna mi zaleci.
        • tetika Re: kleszcz 22.09.09, 17:20
          wrocilam smile powinnas jednak byla dzis isc do ogolnego , antybiotyk by zapobiegawczo przepisal.
          Tak przynajmniej robia u mnie w przychodni.wiesz strzezonego..... a borelioza szaleje.
          • elokwentna_marysia Re: kleszcz 22.09.09, 17:26
            mówisz powinnam hmmm kurcze nie lubię lekarzy, ... jeść lekarstw, dziś zjadłam
            zupę czosnkową w barku, czosnek jak wiemy antybakteryjnie działa...
            • tetika Re: kleszcz 22.09.09, 17:28
              jutro idz i bedziesz miala z glowy i tak to trzeba zrobic.im szybciej tym lepiej.
              • elokwentna_marysia Re: kleszcz 22.09.09, 17:31
                skoro tak piszesz, to pójdę...
                dziś byłam w papierniczym, księgarni, chciałam kupić lupę, aby tego robalka
                pooglądać, bo gołym okiem to ciężko, dasz wiarę, że w obrębie mojego domu nie
                kupiłam LUPY?
            • fallen86 Re: kleszcz 22.09.09, 17:40
              elokwentna_marysia napisała:

              > dziś zjadłam zupę czosnkową w barku, czosnek jak wiemy
              > antybakteryjnie działa...

              Tak, na wampiry działa wink
              • elokwentna_marysia Re: kleszcz 22.09.09, 17:45
                ani się waż z osikowym kołkiem do mnie wink
    • listopad02 Re: kleszcz 22.09.09, 18:49
      Poważna sprawa.
      Zaczerwienienie może się rozwijać i wtedy to może być typowy rumień.
      Podobno musi minąc 24 lub 36 h od wkłucia aby wogóle można mówić o zakażeniu. Najlepiej przbadać kleszcza, a jak nie to siebie, chyba z 2 tyg. od wkłucia, a badania i tak się powtarza z 2 razy później.
      Standardem jest że na to leży się w szpitalu min. 3 tygodnie, powinno 6, a i to nie gwarantuje wyleczenia, mozna się leczyć latami.
      Mało jest lekarzy, którzy się znają.
      Nie bagatelizuj.
      Pozdrawiam z sąsiedniego forum.
      Rzeczowy wywiad.
      www.wprost.pl/ar/164986/Malaria-polnocy/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka