Dodaj do ulubionych

Coś na dzień dobry:)

16.10.09, 08:57
Aura wybitnie nie wywołująca uśmiechu na twarzy...to może wywoła go
to, co poniżej smile Miłego dnia!

Mężczyzna spacerując plażą nad Bałtykiem, znalazł lampę. Pociera ją,
a ze środka wyskakuje zdenerwowany dżin i mówi:
- No dobra, dobra! Uwolniłeś mnie z lampy, ale zapomnij o trzech
życzeniach. Masz tylko jedno.
- Zawsze chciałem pojechać na Hawaje, ale boję się latać samolotem.
Mógłbyś wybudować most aż na Hawaje?
- To niemożliwe! Pomyśl chłopie logicznie! Przecież nośniki mostu
nie sięgną dna Pacyfiku. Ile to betonu i stali potrzeba. Nie! Wymyśl
coś innego.
- Moja żona i kochanka mówią, że nie dbam o nie i ich nie rozumiem.
A więc spełnij moje życzenie, abym zawsze rozumiał kobiety, wiedział
co czują, co myślą, dlaczego płaczą. Bym wiedział, czego naprawdę
chcą i co mam zrobić, by je uszczęśliwić.
- A ten most... to chcesz biedaku z dwoma pasami ruchu czy czterema?

Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 09:10
      Ładne, dzięki smile Znałem wersję z 3-ma życzeniami, ale ta jest lepsza.

      Przy okazji, co to była za książka w której bohater łazi cały dzień
      po mieście z baniakiem benzyny żeby się oblać i podpalić ale nigdzie
      nie może dostać zapałek ?

      Cholera męczy mnie to od wczoraj. Skleroza nie wybiera
      • sensi_spring Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 09:40
        Skąd ja to znam...ukryta w zakamarkach odpowiedź, do której nie
        można się dostaćsmile) Niestety, pomocna nie będę, może znajdzie się
        jakaś litościwa dusza, która tytuł podrzucismile
        • tetika Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 10:06
          No dawno sie tak nie smialam smile i mimo ze koniec tygodnia , ktory zwiastuje dla mnie pojscie znow do pracy odponiedzialku (koniec L4)
          to wydatnie mi poprawilo to humor od rana smile
          • li_sa_li Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 12:06
            Dobresmile
            • sensi_spring Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 12:14
              No to uśmiechajmy się dalej smile

              Halo ?
              - Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
              - tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
              po dłuższej chwili milczenia:
              - ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
              - nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
              - Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś coś dla mnie zrobiła.
              Dobrze?
              - dobrze tatusiu
              - to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata
              właśnie parkuje przed domem...
              ... kilka minut później :
              - już zrobiłam
              - i co się stało ?
              - mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i
              zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i
              wypadła przez okno i leży nieżywa.
              - Boże, a wujek Franek ?
              - on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu
              wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale
              tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i
              zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
              ...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
              - hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?

    • sebtrom Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 18:30
      bardzo fajne kawały...szczegółnie ten pierwszy bliki jest mej duszy smile
      no no no Sensi...
      smile
      • sensi_spring Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 22:02
        sebtrom napisał:

        > bardzo fajne kawały...szczegółnie ten pierwszy bliki jest mej
        duszy smile
        > no no no Sensi...
        > smile

        Masz na myśli odwieczny problem autostrad, jak rozumiem?wink
        • sebtrom Re: Coś na dzień dobry:) 17.10.09, 20:02
          tylko i wyłacznie
          ale kawał sie mi podoba smile
    • daro37 Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 18:37
      Co prawda nie hardcorowe, zbereźne czy chociaz wulgarne, ale dobre hehe.
      Teraz moja kolej, wnuczek przysłał z wojska do babci paczke z listem, w paczce był granat. W liscie wnuczek napisał: kochana babciu, otwórz paczuszke, pociągnij za kółeczko, a dostane 3 dni przepustki.
      • elokwentna_marysia Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 18:41
        odlotowe big_grin
      • sensi_spring Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 22:01
        daro37 napisał:

        > Co prawda nie hardcorowe, zbereźne czy chociaz wulgarne, ale dobre
        hehe<

        No to następnym razem postaram się wybrać jedną z trzech
        wymienionych kategoriismile))
        • daro37 Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 22:22
          Spoko, żartowałem,fajne żarciki, rozbawiły mnie.)
          • sensi_spring Re: Coś na dzień dobry:) 16.10.09, 22:34
            daro37 napisał:

            > Spoko, żartowałem<

            Wiemsmile
    • buena_luna Re: Coś na dzień dobry:) 18.10.09, 11:45
      może ten żart nie nadaje sie na niedzielny poranek przy kakao ale co tam, mnie
      rozśmieszył... wink

      Wchodzi do baru facet z krokodylem.
      - Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!
      - On jest bardzo mily, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
      - Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
      Facet prowadzi krokodyla na środek sali, wali go pięścią trzy razy w łeb i mówi:
      - Otwórz pysk!
      Krokodyl otwiera, facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do paszczy gada,
      nastepnie wali go znów trzy razy w łeb i mówi:
      - Zamknij pysk!
      Krokodyl zamyka, i wszyscy widzą jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry
      od ważnych organów. Facet chowa interes i pyta:
      - A może ktoś jeszcze chce spróbować?
      W odpowiedzi słychać głos jednej z obecnych tam kobiet:
      - Ja bym chętnie spróbowała, jeśli pan obieca, że nie będzie mnie bił w głowę...
      • buena_luna Re: Coś na dzień dobry:) 18.10.09, 11:56
        ooooo albo ten wink
        - Czy możliwy jest stosunek w biegu?
        - Niemożliwy. Kobieta z podniesioną spódnicą biega szybciej niż mężczyzna z
        opuszczonymi spodniami.
      • sebtrom Re: Coś na dzień dobry:) 18.10.09, 11:56
        a ponoć to tylko faceci myślą maja takie skojarzenia.....ech kobietki narzekacie
        a same macie tak kosmate myśli ze nawet facetów zaskakujecie...
        tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka