gyubal_wahazar
05.11.09, 20:24
Nie wiadomo skąd zjawiają się zakatarzone
Duszki ze wszystkich neta stron
Smutne, nieśmiałe i rozmarzone
Patrzą w gasnący nieba skłon
I myślą jak co wieczór chlipiąc cicho noskiem
Czy coś przyniesie nowy świt
A potem wróżby swoje zalewają woskiem
I znów im bywa bardzo wstyd
Aż kiedyś jakiś duszek swe pokaże różki
I skreśli list ostatkiem sił
O zgrabnej parze nóżek duszka-dziewuszki
Co je ukradkiem podpatrzył był
A wtedy czasem blaskiem nagłym chmurka błyska
I duszek roni szczęścia łzę
Bo Duszek-panna daje mu w tej chwili pyska
I odpływają w siną mgłę
Poklaszczą raźno w łapki patrząc w dal sierotki
Potem z gosiąrka wezmą łyk
A potem jak co wieczór połkną na sen środki
I zrobią do łóżeczka myk
Lusia i Lisia,
Łezka, Marysia,
Claire, Sensi, Tola,
Tetika, Krzych
Seb, Vidmo, Kontik,
Merg, Lenka, Ola
Kto by nie znał ich