Dodaj do ulubionych

Fajny kolega

03.07.11, 16:36
Nie ma nikt tak.
Dziesiątki koleżanek, z pracy, osiedla, sklepu, szkoły.
Niektóre nawet "lecące" (jakieś desperatki) bo która normalna zainteresuje się nieudacznikiem.
Jedna mi nawet do pracy przychodzi "pogadać", jak pójdę odwiedzić z powodów zakupowych urzędowych dawne miejsca pracy zawsze koleżanki mile witają.
Tylko co z tego.

Jak ja chcę panią, to ona mnie nie.
Jak pani chce mnie, to ja jej nie.
Zostają wszystkie koleżankami. smile
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Fajny kolega 03.07.11, 17:07
      A czemu nie chcesz jednej z tych, które interesują się Tobą. Co z nimi nie tak?
      • oszukany.32 Re: Fajny kolega 03.07.11, 17:24
        Nie spełniają moich wymagań smile Ot cała prawda. Jadę tym samym torem co "wymagające".
        Chyba wolno mi co?
        • mr.kev Re: Fajny kolega 03.07.11, 17:51
          No tak, bo Ty chciałeś kobietę domową, o ile dobrze pamiętam, a to gatunek trudny w obsłudze wink
        • silencjariusz Re: Fajny kolega 03.07.11, 17:52
          "Te powody to:
          1. jak tu teraz się przyznać do prawdy
          2. podałem że jestem kim innym niż jestem
          3. jak nie dostanę w sobotę nic to i tak koniec
          do kolejnej soboty"

          Z powyższego wnioskuję, że Twoje wymagania spełniałaby dziewczyna, którą łatwo jest oszukać. Mam nadzieję, że takiej nie znajdziesz.
          • wersja_robocza Re: Fajny kolega 03.07.11, 19:15
            silencjariusz napisał:

            > "Te powody to:
            > 1. jak tu teraz się przyznać do prawdy
            > 2. podałem że jestem kim innym niż jestem
            > 3. jak nie dostanę w sobotę nic to i tak koniec
            > do kolejnej soboty"
            >
            > Z powyższego wnioskuję, że Twoje wymagania spełniałaby dziewczyna, którą łatwo
            > jest oszukać. Mam nadzieję, że takiej nie znajdziesz.

            Bingo.
        • atatinka Re: Fajny kolega 03.07.11, 18:40
          ale chwalisz się czy żalisz? nieudacznik (jak piszesz w pierwszym poscie) z wysokimi wymaganiami? ... no wolno ci, tylko trochę to misja skazana na porażkę ...
          • wersja_robocza Re: Fajny kolega 03.07.11, 19:35
            atatinka napisała:

            > ale chwalisz się czy żalisz? nieudacznik (jak piszesz w pierwszym poscie) z wys
            > okimi wymaganiami? ... no wolno ci, tylko trochę to misja skazana na porażkę ..
            > .

            Bo to może być strach przed bliskością, zaangażowaniem, zaufaniem, wiernością i lojalnością wobec jednej osoby. Dlatego aby usprawiedliwić we własnych oczach (i nie tylko we własnych) swoje niepowodzenia miłosne twierdzi, że wybiera te niedostępne panie, które na niego nie spojrzą, natomiast ma zbyt wysokie wymagania wobec tych, które jednak byłyby nim zainteresowane na poważnie. Stad siedzi w tej swojej bezpiecznej skorupce.
            To bardzo popularna postawa u osób bojących się bliskiej, dojrzałej relacji.
            • oszukany.32 Re: Fajny kolega 03.07.11, 20:44
              A komu tu wierzyć? tym panienkom z imprez, tym co mają faceta za granicą? smile

              Ja nie ufam i nie zaufam nikomu. Wątpię żeby coś się zmieniło przez najbliższe 10-100 lat. smile

              Wyobraź sobie, że twoja żona/mąż wyjeżdża na imprezę integracyjną. Ufasz?
              Wyjeżdżasz, a żona/mąż siedzi na ggi zdradza.

              Świat jest chory.
              Nie warto się wiązać. Szansa owszem jest, są osoby "normalne", 1 na 1000.

              I teraz wyobraż sobie (studium psychologiczne) osoba samotna od lat "zakochała się", i została zdradzona. Jesteś w stanie wziąć odpowiedzialność, co ta osoba może sobie lub komuś zrobić? sad
              • atatinka Re: Fajny kolega 03.07.11, 21:22
                może zaufać tym które są po prostu wolne i chcą stałego i uczciwego związku? Znasz tylko takie co imprezują albo mają facetów za granicą? Świat nie jest chory to tylko ludzie bywają okrutni albo zwyczajnie słabi. Jest też tak, że jedni na tych "niefajnych" ludzi trafiaja częściej niż inni i ... to nie jest przypadek.
              • mr.kev Re: Fajny kolega 04.07.11, 16:30
                ale takie profilaktyczne oszukiwanie, bo ktoś mógłby Cię oszukać, jest do banitongue_out
              • wersja_robocza Re: Fajny kolega 05.07.11, 11:13
                Nie no, ty mnie przyprawiasz o salwy śmiechu.
                Nie ufasz bo wszyscy to oszukańcy. A wcześniej pisałeś jak to szukasz kogoś na stałe. Znaczy szukasz kogoś, kto z definicji cię ma zdradzić? A poza tym skoro wszyscy to i ty. Teraz przyznaj sie: ile razy zdradziłeś? Na złodzieju czapka gore...
    • grapefruit_girl Re: Fajny kolega 03.07.11, 18:17
      > Nie ma nikt tak.

      hmmm ja też tak mam,
      tyle, że przypadków, że "pan chce mnie" jest nieproporcjonalnie mało do "ja chcę pana" wink

      jak mawiała moja babcia "Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz" tongue_out
      • mr.kev Re: Fajny kolega 03.07.11, 20:30
        ...się oszukiwać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka