Dodaj do ulubionych

Pozdrowienia z Maroko

28.05.16, 14:04
Tym razem postanowiłem zbadać jak kształtują się relacje damsko-meskie w kraju islamskim. Przebywam obecnie w Maroko wraz z portalowa znajoma. Tutejsze kobiety mają trochę inne priorytety, większość małżeństw jest tu po jasnym ukladem handlowym, idee miłości romantycznej, którymi przesycona jest kultura europejska są na drugim miejscu i pojawiają się głównie w bajkach. Tak więc większość wykluczonych kolegów miałaby tu duże szanse.
System społeczny poradził sobie tutaj z kobiecymi obsesjami o których pisałem wiele razy. Jednocześnie nie widać żeby kobiety były z tego powodu jakoś specjalnie nieszczęśliwe.
To ze pokazuję się tutaj w towarzystwie modelki nie wzbudza specjalnej sensacji bo dla nich to normalne że 40-latek może mieć nawet kilka młodych żon jeżeli go tylko na to stać
Więcej postaram się napisać po powrocie.
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Pozdrowienia z Maroko 28.05.16, 16:13
      > większość małżeństw jest tu po jasnym ukladem handlowym, idee miłości romantycznej,
      > którymi przesycona jest kultura europejska są na drugim miejscu i pojawiają się głównie
      > w bajkach. Tak więc większość wykluczonych kolegów miałaby tu duże szanse.

      przecież u nas też to jest dość prosta transakcja - jeżeli są tutaj wykluczeni koledzy to nie dlatego że mają za mało romantyzmu tylko zasobów materialnych (plus ewentualnie jakieś blokady psychiczne)
    • prospero69 Re: Pozdrowienia z Maroko 28.05.16, 17:09
      Na forum jest kilku dobrze ustawionych kolegów którzy mają dokładnie zerowe powodzenie u kobiet. Można zostać odrzuconym z powodu niskiego wzrostu i wielu innych drobiazgów. Ja osobiście nie byłem nigdy przedmiotem zainteresowania ze strony żadnej kobiety choć taki związek oznaczałoby dla niej często awans społeczny i finansowy.
      Tak wiec podtrzymuje tezę, że w naszym kraju kobiety mają obsesje na punkcie wyglądu. Tak są po prostu wychowywane na księżniczki, którymi nie są.
      • heniek.8 Re: Pozdrowienia z Maroko 28.05.16, 17:53
        ja jednak obstawiam że to ograniczenia psychiczne a nie brak marokańskich wzrorców

        czasami są informacje o ujęciu oszusta matrymonialnego, który zrobił w jajco wiele panien
        okazuje się że jest to niski łysawy koleś z wykształceniem niepełnym
        wszystko jest kwestią ducha - a to że ja tak nie potrafię / nie chcę to sprawa wychowania i teraźniejszych priorytetów
    • tapatik Re: Pozdrowienia z Maroko 28.05.16, 20:55
      Skąd wiesz z jakiego powodu kobiety wychodzą za mąż?

      Macie jakąś obsesję z tym wykluczeniem.
      • dreammaker Re: Pozdrowienia z Maroko 28.05.16, 22:41
        Mam kolegę w pracy,który jest dość specyficznym typem,głównie za sprawą tego że jest głuchoniemy,przez co mówi dość niewyraźnie,dość niski i ogólnie mówią o nim ,że jest niezbyt przystojnym facetem...można by powiedzieć - zabójcze kombo,bo jak tu znaleźć kobietę dla siebie z taką "full opcją" i oczywiście wiem że są gorsze przypadki,ale o wszystkich trzeba mówić,aby uzmysławiać ludziom,że jednak jeśli narzekają na coś bo coś się im nie udaje przez długi czas,znaczy że prawdopodobnie robią coś nie tak,a nie umieją się z tym pogodzić i właśnie wtedy rodzi się chyba taka obsesja ,o której Tapatik słusznie wspomniał...co do kolegi to powiem o nim że jest naprawdę wielki,jest pracowity,nie czuje lęku,nie ma problemów typu "co ludzie powiedzą,jak mnie widzą ?" albo "a co jak kogoś nie zrozumiem ?" - wprost przeciwnie,jest bardzo gadatliwy o czym wiem dobrze,bo często mamy okazję pogadać.A teraz to o co głównie mi chodzi...niema żadnego problemu z kobietami,jest po rozwodzie,no bo niestety nie układało im się zbytnio najlepiej,mimo to szuka/ł dalej i znajduje raz na krócej,raz na dłużej...faktem jest że niezły z niego kobieciarz i przez to wpakował się w problem którego ja bym chyba nie dźwignął...to potwierdza jednak,że ma to coś...poczucie humoru ma na pewno,pasję też...i nie jest bogaty tongue_out jednak najważniejsze jest to,że słowa narzekań"bo kobieta mnie nie chce" od niego nie słyszałem tongue_out Zakończę cytatem "...po co ci coś innego jak masz to coś swojego...a teraz pracuj nad tym" czy jakoś tak...zna ktoś tongue_out ?
        • baenzai Re: Pozdrowienia z Maroko 02.06.16, 00:15
          Już któryś raz słyszę o tej mitycznej ,,pasji", która jednak właściwie żadnego znaczenia. Tak naprawdę to kobietom imponuje niewiele męskich zainteresowań (motocykle, gra na gitarze, windsurfing itp), resztę mają zwyczajnie w dupie. smile
          • baenzai Re: Pozdrowienia z Maroko 02.06.16, 00:15
            *właściwie nie ma żadnego znaczenia
          • tapatik Re: Pozdrowienia z Maroko 02.06.16, 07:36
            To co im imponuje?
            • lilith45 Re: Pozdrowienia z Maroko 02.06.16, 23:15
              zbieranie znaczków i uśmiercanie motyli tongue_out cholernie podnieca!
          • yzek Re: Pozdrowienia z Maroko 03.06.16, 13:27
            Taa, a od "braku pasji" gorsza jest pasja niewłaściwa; ten przykład jest właściwie internetowym klasykiem:
            gizmodo.com/5833787/my-brief-okcupid-affair-with-a-world-champion-magic-the-gathering-player

            Y.
    • tapatik Re: Pozdrowienia z Maroko 31.05.16, 14:51
      Tak przy okazji jak już tam jesteś, to poszukaj hammam and massage.
      Tylko się nie zdziw jak Cię kobieta zacznie rozbierać.
    • fripooo Re: Pozdrowienia z Maroko 01.06.16, 07:59
      jeśli o mnie to układ jest prosty - związek możlwy byłby tylko z piękną i seksowną kobietą i tylko wtedy kiedy sam byłbym przystojny, to, lubię takie ok 180 cm wzrostu.
      • heniek.8 Re: Pozdrowienia z Maroko 01.06.16, 09:02
        Czyli związek jest niemożliwy z żadną kobietą bo nie spełniasz warunku #1 i nie ma sensu strzępić sobie języka wink
        • tapatik Re: Pozdrowienia z Maroko 02.06.16, 08:03
          Który to warunek sam sobie wymyśliłeś.
          To tak jak ja bym powiedział, że nie pójdę na randkę dopóki nie nauczę się chińskiego.
          • heniek.8 Re: Pozdrowienia z Maroko 03.06.16, 23:18
            no i jak sobie wymyślił tak robi smile
            proponuję już zejść z kolegi fripoo, to trochę tak jakby obwieścił światu że nie lubi grzybów, a tu całe wątki ludzie piszą "to jest w twojej głowie", "zobaczysz jak ci posmakuje zupa grzybowa" itp.

            w każdym razie ja już do fripooo nic takiego nie napiszę, zresztą chyba nawet za bardzo się go nie czepiałem, ale w ramach mojej ciekawości ludzkiej natury chciałbym o coś zapytać.

            mianowicie, fripoo jeżeli możesz zrobić eksperyment myślowy - powiedzmy że masz już 70 lat
            to jest taki wiek że każdy już mniej więcej tak samo wygląda, i o ile w wieku 20 lat rozpiętość między przystojniakiem do ciebie to może być np. 9:4
            to w wieku 70 lat nawet ten koleś ciacho zjedzie do np. 1.3 a ty do 1

            jak przewidujesz, czy wtedy ta różnica o 0.3 będzie tak samo ważna jak różnica o 5 w wieku 20 lat?
            czy będziesz myślał o tym że chciałbyś być ciachem 1.5 czy olejesz sprawę?
            • tapatik Re: Pozdrowienia z Maroko 05.06.16, 16:58
              Ja bym raczej poszedł w kierunku co ja sam mogę zrobić, aby kogoś poznać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka