02.03.18, 20:57
mam w planach na jutro wybrać się na zajęcia jogi

pl.wikipedia.org/wiki/Kundalinijoga
jak się przeczyta opis na wiki to robi wrażenie jakby to były jakieś czary mary barba czary
ale gdzieś słyszałem na podcascie że to fajna sprawa

zna ktoś może jogę kundalini ?
czy mam szansę wyjść z tego w jednym kawałku? big_grin
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: joga 02.03.18, 21:11
      Znałem kiedyś instruktora jogi kundalini. W sumie bardzo ciekawy gość o wielu talentach. Był bardzo szczupły, bardzo wygimnastykowany i pewnie bardzo zdrowy, z tym że będąc moim rówieśnikiem wyglądał na mojego ojca.
      Ja bym nie ryzykował...
      • heniek.8 Re: joga 02.03.18, 21:30
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > wyglądał na mojego ojca.
        > Ja bym nie ryzykował...

        a jak wygląda twój ojciec? może to dla mnie nadzieja big_grin
        • laskabezpaska Re: joga 02.03.18, 21:32
          Heniu, Ty nie dasz rady??? Ty???
          Nooo kto jak nie TY big_grin
          • heniek.8 Re: joga 02.03.18, 21:35
            laskabezpaska napisała:

            > Heniu, Ty nie dasz rady??? Ty???
            > Nooo kto jak nie TY big_grin

            no trochę się cykam że tam będzie młodzież fikała koziołki a ja czerwony jak burak, sapiący jak lokomotywa, spocony jak szczur, czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec
            • marcepanka313 Re: joga 02.03.18, 21:59
              Ty to potrafisz się zareklamować😃
              • laskabezpaska Re: joga 02.03.18, 22:13
                marcepanka313 napisał(a):

                > Ty to potrafisz się zareklamować😃

                Marcepanko smile reklama dźwignią handlu
                Heniek chyba wie co robi............bierze na litość big_grin
                • heniek.8 Re: joga 02.03.18, 22:23
                  laskabezpaska napisała:

                  > Heniek chyba wie co robi............bierze na litość big_grin

                  koniec żartów w takim razie
                  dziewczyny bierzcie nosze dla mnie i zapraszam na jogę wink
                  • laskabezpaska Re: joga 02.03.18, 22:33
                    gdzie i kiedy? a poleceeeeeeeeee
                    • heniek.8 Re: joga 03.03.18, 06:13
                      dzisiaj o 10 na Narbutta smile
                      adishakti.eu/grafik-zajec-i-warsztatow/

                      można wejść z kartą fitprofit itp smile
                      • laskabezpaska Re: joga 03.03.18, 13:43
                        no to chyba zaspałam
                  • marcepanka313 Re: joga 04.03.18, 07:40
                    heniek.8 napisał:

                    > koniec żartów w takim razie
                    > dziewczyny bierzcie nosze dla mnie i zapraszam na jogę wink

                    Dobrze,że nie tachałam tych noszy, bo zostałabym jak Himilsbach z angielskim.😃
            • laskabezpaska Re: joga 02.03.18, 22:12
              Heniu, nie cykorz .... facet, który zimą chciał wejść do sadzawki w Łazienkach i rwać nenufary musi mieć potencjał smile
              Ja w Ciebie wierze - dasz radę wink
    • heniek.8 Re: joga 03.03.18, 13:19
      no cóż i ja tam byłem, pranę piłem big_grin

      super prowadząca, super zajęcia
      trwały ok. 1.5h, w tym czasie były medytacje, hiperwentylacje, przysiady, jakieś ćwiczenia na barki, a nawet taniec smile [ z zamkniętymi oczami, nikt nie widział moich pląsów smile ]

      jedyne do czego podchodzę sceptycznie to gadka że zestaw takich akurat ćwiczeń działa na ten element mózgu, co z kolei oddziałuje na ten aspekt psychologiczny, ale i tak spoko było ;D
      • laskabezpaska Re: joga 03.03.18, 13:41
        założyleś różowe rajtuzki? big_grin
        • heniek.8 Re: joga 03.03.18, 13:45
          różowe się piorą, wziąłem te seledynowo-turkusowo-zielono-niebieskie
          • laskabezpaska Re: joga 03.03.18, 13:50
            wow , musiałeś słodziutko wyglądać smile
            wszystkie laski Twoje???
            • heniek.8 Re: joga 03.03.18, 14:18
              chyba patrzymy z innej perspektywy
              to nie jest wyjście na laski, to jest joga
              • tapatik Re: joga 03.03.18, 22:04
                heniek.8 napisał:

                > chyba patrzymy z innej perspektywy
                > to nie jest wyjście na laski, to jest joga

                Dobra, dobra.
                • heniek.8 Re: joga 04.03.18, 07:58
                  tapatik napisał:

                  > Dobra, dobra.

                  już tutaj był taki artysta który sobie wykombinował że jak pójdzie na kurs tańca to dostanie do pary księżniczkę i będą żyli długo i szczęśliwie
                  jak to się skończyło, wszyscy doskonale wiemy

                  ale przynajmniej mógł sobie potańczyć krzesanego dla rozgrzewki w te mrozy
                  • tapatik Re: joga 06.03.18, 11:56
                    forum.gazeta.pl/forum/w,16314,163861564,163861564,Jak_Tapatik_tanczyc_sie_uczyl.html big_grin
                    • inkaka75 Re: joga 06.03.18, 20:05
                      Zdania nie zmienilam adminie 😊
                      Spokojnego wieczoru 😊
                    • marcepanka313 Re: joga 07.03.18, 08:51
                      tapatik napisał:

                      > forum.gazeta.pl/forum/w,16314,163861564,163861564,Jak_Tapatik_tanczyc_sie_uczyl.html big_grin
                      >
                      Czyli na parkiecie wymiatasz?😃
                      • tapatik Re: joga 07.03.18, 11:46
                        Możesz sprawdzić.
                        • marcepanka313 Re: joga 07.03.18, 13:34
                          tapatik napisał:

                          > Możesz sprawdzić.

                          Ok. To gdzie Cię można zobaczyć w akcji?😉
                          • po-ranna-kawa Re: joga 07.03.18, 16:13
                            Po tak długim treningu i różnorodnych tańcach, to pewnie w "tańcu z gwiazdami" smile
      • margott70 Re: joga 03.03.18, 20:30
        Chodzilam na joge 8 miesiecy.Baaaardzo mi sie podobalo, tez mnie przekonywano, ze dziala na mozg jakos na moj nie dzialalo😁.
        • heniek.8 Re: joga 04.03.18, 14:40
          margot,
          z tego podejścia rozumiem tyle że człowiek bardziej świadomie i obiektywnie patrzy na swoje emocje i nie wkręca się za bardzo w ciężkich sytuacjach
          z tym że ja mniej więcej mam takie podejście od dawna, a na dodatek od dawna nie miałem sytaucji które bym nazwał kryzysowymi

          osiem miesięcy to sporo, robiłaś rozciąganie itp fizyczne czy też spirytualne (medytacje)?
          nic? nawet tego że spokojniej reagujesz na coś co przed tymi 8mies by cię zdenerwowało?
          • margott70 Re: joga 04.03.18, 18:17
            No jasne, ze robilam mnostwo rzeczy. Potrafie stac w pozycji drzewka, rozciagnely mi sie stawy, stojac spokojnie ukladam rece na podlodze, umiem zrobic kija(to taka jogiczna pompka,zeby sie komus nie kojarzylo😁), i wiele, wiele innych asan typu plug czy ryba. Chodzilo mi o to, ze przeciwnicy jogi przekonywali mnie, ze joga tak dziala na mozg, ze po pewnym czasie osiagne stan takiego zoobojetnienia na innych(bo wiesz w jodze nasze cierpienia powstaja z naszych przywiazan). Nic takiego nie nastapilo☺
            • margott70 Re: joga 04.03.18, 18:21
              Wyciszala mnie ta joga, z tym, ze ja z natury jestem dosc narwana, to i stan wyciszenia trwal u mnie krotko.
      • marcepanka313 Re: joga 04.03.18, 07:46
        heniek.8 napisał:

        > no cóż i ja tam byłem, pranę piłem big_grin

        No to już nie musisz pić zepsutego piwa.😃

        > jedyne do czego podchodzę sceptycznie to gadka że zestaw takich akurat ćwiczeń
        > działa na ten element mózgu, co z kolei oddziałuje na ten aspekt psychologiczny

        Krótko,zwięźle i logicznie.😃

        Ps.Jaka jest frekwencja?☺
        • heniek.8 Re: joga 04.03.18, 07:55
          było ok 12 osób, w tym czterech facetów
    • tapatik Re: joga 30.01.20, 16:43
      Ponieważ jakiś spamer wyciągnął wątek na wierzch - Heniu chodzisz dalej na tę jogę?
      • heniek.8 Re: joga 31.01.20, 21:31
        tapatik napisał:

        > Ponieważ jakiś spamer wyciągnął wątek na wierzch - Heniu chodzisz dalej na tę j
        > ogę?

        byłem kilka razy ale ci prowadzący wierzą w jakieś numerologie, daty, i mój wewnętrzny sceptyk nie mógł tego zdzierżyć big_grin
        co nie znaczy że potępiam kundalini bo słyszałem dobre rzeczy ogólnie
        • karolivia Re: joga 01.02.20, 11:06
          Może to nie była joga dla Ciebie ?wink
          purestyle.pl/rodzaje-jogi-ktory-styl-bedzie-dla-ciebie-odpowiedni/
          • heniek.8 Re: joga 01.02.20, 15:14
            chyba pójdę na jogę dla kobiet w ciąży
            raczej nie mogą tam się przemęczać czyli coś dla mnie smile
            • karolivia Re: joga 04.02.20, 19:42
              Poród to jak maraton. Trzeba się kondycyjnie przygotować. Odpadniesz po 30 minwink
              • tapatik Re: joga 04.02.20, 22:49
                karolivia napisała:

                > Poród to jak maraton. Trzeba się kondycyjnie przygotować. Odpadniesz po 30 min wink

                KAROLIVIA!!!!!! Jesteś niemożliwa http://emots.yetihehe.com/3/jezyk2.gif
          • tomekzgor Re: joga 02.02.20, 17:12
            karolivia napisała:

            > Może to nie była joga dla Ciebie ?wink

            Mam wrażenie że joga jest fajnym sposobem na po prostu ruszanie się, ćwiczenia fizyczne, naciaganie się itp. Na tym popularny etapie chyba nie ma w tym jakichś głębin filozofii. Większość osób ćwiczących jogę chyba nie zastanawia się jaki odłam praktykuje. Albo ktoś potrebuje ruchu albo nie.
            • karolivia Re: joga 04.02.20, 19:46
              tomekzgor napisał:
              Na tym popularny etapie chyba nie ma w tym jakic
              > hś głębin filozofii. Większość osób ćwiczących jogę chyba nie zastanawia się j
              > aki odłam praktykuje.

              Z grubsza jednak ma znaczenie. Ja w swojej naiwności też tak myślałam kilkanaście lat temu i trafiłam na bardzo "filozoficzną" jogę. Przez pierwsze cztery 1,5 godzinne zajęcia dla początkujących....oddychaliśmy. Co było na piątych -nie wiembig_grin
        • margott_2 Re: joga 01.02.20, 11:41
          Spróbuj asthangi. Będą boleć mięśnie, o których nie miałeś pojęcia, że je masz.
          • heniek.8 Re: joga 01.02.20, 15:16
            właśnie od wielu miesięcy popadłem w apatię jeżeli chodzi o ćwiczenia sad

            nie chce mi się męczyć, już niech będzie wiosna, kupię sobie rower i tyle będzie z tego
            • margott_2 Re: joga 01.02.20, 16:03
              Nikomu się nie chce. Jak ma się chcieć wychodzić w ciemną noc, po pracy i jeszcze jak pada. Już szybciej uwierzę w siłę nawyku. Różnica jest tylko taka, że jedni się regularnie zmuszają (widząc efekty) a inni nie
              • kevinjohnmalcolm Re: joga 01.02.20, 19:39
                margott_2 napisała:
                > Nikomu się nie chce.

                Niektórym się chce. Ćwiczenie niektórym sprawia przyjemność, zwłaszcza jak się jest dobrze wysportowanym i trening nie jest waleniem głową w mur. Nikt nie zostałby sportowcem, gdyby nie lubił ćwiczyć. Żeby zajść daleko, trzeba to naprawdę kochać. Piszę to jako były sportowiec.
            • prawda_we_mgle Re: joga 02.02.20, 17:33
              heniek.8 napisał:

              > właśnie od wielu miesięcy popadłem w apatię jeżeli chodzi o ćwiczenia sad
              >
              > nie chce mi się męczyć, już niech będzie wiosna, kupię sobie rower i tyle będzi
              > e z tego

              a ja sobie praktykuję w domu... chociaż się nie wstydzę, że się łodegiąć czasem nie mogie! big_grin

              www.youtube.com/watch?v=2DGVtQrGtV0&list=PLvK2rjXfEmeO7ivgeM_a0RGVNjkoHVpWY&index=1
              Ale na poważnie Heniu, to idę od tego tygodnia na Bielanach... dam znać, jak byłosmile
              • margott_2 Re: joga 02.02.20, 17:42
                prawda_we_mgle napisała:

                > heniek.8 napisał:
                >
                > > właśnie od wielu miesięcy popadłem w apatię jeżeli chodzi o ćwiczenia sad
                > >
                > > nie chce mi się męczyć, już niech będzie wiosna, kupię sobie rower i tyle
                > będzi
                > > e z tego
                >
                > a ja sobie praktykuję w domu... chociaż się nie wstydzę, że się łodegiąć czasem
                > nie mogie! big_grin
                >
                Ja też, ale z nauczycielem to co innego. Dociśnie Cię i zaczniesz wchodzić w pozycje, które myślałaś, że są nieosiągalne. Zobaczysz progres.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka