gyubal_wahazar
03.11.18, 20:22
Widzieliście to ?
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24109500,bunt-samcow-beta-chca-zabic-kobiety-ktore-odmawiaja-im-seksu.html
Tym razem jako pierwszy wychylę się z refleksją, ryzykując solidną porcję ogryzków. Na moje, to nie żaden trend społeczny, tylko choroba umysłowa.
Przecież normalny facet, w obliczu braku kobiety, ma całkiem sporo rozwiązań zastępczych:
a) jazda na ręcznym / strony porno
b) dowolny sport do upadłego
c) agentura
d) gumiana lala
e) kombinacja ww
Więcej. Zważywszy na statystyki mówiące o 40% rozpadających się małżeństw w ciągu 5 lat w PL, a w ciągu 3-ech wśród polonii w UK, widać, że stały związek to też nie niedzielny spacer po parku. Bycie singlem od dobrych 20 lat przestało być uwłaczające, a liczne randkownie czy fora pozwalają na choćby chwilowe wyrównanie deficytów uczuciowo-lędźwiowych.
Nie mówiąc o tym, że to raczej kobiety odczuwają większe ciśnienie związkowe od facetów.Stąd mój wniosek, o jakimś grubszym upośledzeniu umysłowym, czy depresyjnej dewiacji, a nie o rodzącym się trendzie społecznym, jak zdaje się to sugerować autor artykułu
A Wy jak na to patrzycie ?