Gość: słonko
IP: *.chello.pl
15.10.09, 21:24
Witam. Chciałabym żebyście mnie podnieśli na duchu, bo bardzo mi
tego brakuje. Od wizyty w Medincusie ciągle ćwiczę z córeczką, mówię
do niej, czytam, spędzam każdą chwilę z nią. Nie daję już rady tak
sama, tym bardziej, że widzę jak Zuzia się nie skupia na
czynnościach, które wykonujemy. Martwi mnie to. Ma 19 m-cy, a mówi
tylko "mama". Jestem z tym zupełnie sama, mąż całe dnie w pracy, mam
po prostu dość. Myślałam o jakiejś profesjonalnej rehabilitacji, ale
pisałam do różnych ośrodków- zero odpowiedzi. Co mam robić, już mnie
to wszystko męczy...