Gość: Iwona
IP: *.jmdi.pl
29.11.13, 21:22
mam trzylatka z obustronnym niedosluchem 50db. zaaparatowany w wieku 7mcy, nosil je pare miesiecy i nagle zaczal zrzucac (zdiagnozowano nadwrazliwosc dotykowa). aparaty zaczal nosic ponownie 3mce temu. regularnie chodzi do logopedy i psychologa. mowa rozwija sie zupelnie normalnie, logopeda nie widzi roznic w mowie miedzy nim a dziecmi slyszacymi. dziecko slyszy i powtarza wszystko, lacznie z szeptem i dzwiekami w halasie. zaczal wymawiac r. w aparatach nie ma roznicy w reakcjach na dzwieki. teraz mial robiony powtorny abr i wynik taki sam jak zawsze: 50db
o tym niedosluchu tak naprawde swiadczy ten abr bo innych badan nikt mu nie robil. nikt nie jest w stanie mi wyjasnic czemu slyszy ,choc nie powinien? ja wiem, ze to nie powod do zmartwien a odwrotnie ale po co te aparaty i czy abr moze sie tyle razy mylic?