e-tron
24.02.05, 07:32
Cytat z wypowiedzi rzecznika podlaskiegi NFZ w jednej z lokalnych gazet:
"Nawet kilka lat muszą czekać w kolejce na implanty ślimakowe niedosłyszący
Podlasianie. Podobna systuacja jest w całym kraju. Podlaski oddział NFZ
mógłby płacić za te procedury, a tym samym przyspieszyć kolejkę, tylko wtedy,
gdyby zabiegi były wykonywane w naszym województwie"
Dobre, co? Chcą, ale nie mogą, bo ktoś zapomniał wybudować ośrodek.Ale to
jeszcze nie wszystko.
"W katalogu procedur mamy zabiegi wszczepienia implantów, ale w naszym
regionie nie ma ośrodka wykonywującego te zabiegi i pieniądze przeznaczamy na
inne cele"
I jeszcze na koniec pani dorzuciła:
"W Polsce implanty wstawiane są tylko w kilku placówkach, które dostają na to
pieniądze ze swojego oddziału NFZ. Środków tych jest za mało, aby sprostać
zapotrzebowaniu i wszędzie na zabiegi czeka się w kolejce......"
Niezły kwiatek....