aldonaj
27.09.06, 22:21
Na początku września mojej córeczce wykryto niedosłuch (UP 500Hz - 50db, 2-4
kHz-40db, UL 40 db-50 db)w IFiPS, zalecono badanie za miesiąc i ewentualne
aparatowanie gdy niedosłuch umiarkowany sie powtórzy. Potem mielismy ABR w
CZD i tam UL, UP - 30 db (trzask). Jedno uszko wyszlo nawet w badaiu
przesiewowym, drugie mialo trzy fale. W CZD powiedziano nam, ze u tak malego
dziecka (4 miesięczne) taki niedosłuch to norma i ze u tak malego dziecka
przewod sluchowy jeszcze sie rozwija, zlecono powtorke za rok. Nie ukrywam,
ze wynik ten bardzo nas uspokoił i myslelismy,ze powtorny ABR w Instytucie
tez bedzie lepszy. Niestety dzis robiono nam drugi ABR w IFi PS na
Pstrowskiego i okazalo sie, ze wynik jest nawet gorszy od poprzedniego (UP
500Hz -30 db, 2-4 kHz- 50 db, UL 50 db-50db). Mamy juz wniosek dla NFZ o
dofinansowanie na aparaty. I znowu zaczynamy wszystko od poczatku, zalamanie
itd.. Nie wiem juz o co chodzi, mamy miec jeszcze jeden ABR w IFi PS za
miesiac i dopiero wtedy bedziemy mierzyc aparaty, lekarz twierdzi, ze przy
takim niedosluchu jeszcze miesiac opoznienia nic nie zaszkodzi. Oczywiscie
IFiPS wie o wynikach z CZD.
Czy ktos z Was mial takie niejasne wyniki z ABR, czy ktos konsultowal wyniki
IFiPS z CZD? Wiem, ze jesli ma sie okazac ze moja coreczka ma niedosluch to
lepiej dmuchac na zimne ale w CZD powiedziano nam ze nie we wszystkich
przypadkach aparatuje sie dzieci przy niedosluchu rzedu 40 db. Jeszcze jedno
pytanko czy lekko zapchany nosek moze zmienic wynik z ABR? W sumie to
nastawilam sie juz na aparaciki i po moich doswiadczeniach nie wierze, ze cos
zmieni sie na lepsze, zastanawiam sie jednak dlaczego wyniki w dwoch tak
dobrych placowkach roznia sie od siebie, chodzi przeciez o rozwoj niemowlaka.
Bede wdzieczna za rady i opinie.