10.12.06, 23:10
Czesc,
Mam banalne pytanie: czy podczas usypiania maluchow zdejmujecie im procesory
i aparaty? Usypiam mojego synka codziennie przez przynajmniej 1 godzine,
skokom i wyglupom nie ma konca. Jakos nie bardzo sobie wyobrazam czytanie
bajek gdy aparat piszczy przylozony do poduszki, a z drugiej strony odpada
cewka.
Obserwuj wątek
    • dorci741 Re: usypianie 11.12.06, 06:54
      Jestem również ciekawa jak to rozwiązać. Przecież procesor cały czas spada. Z
      tego powodu na czas usypiania laduje juz w osuszaczu. A Wiktorek rozrabia na całego.
      Podejrzewam, że Wasza chęć usypiania z ksiązeczką pojawiła się po oglądaniu
      supernianiwink Bo u mnie własnie tak było. Tylko jak to zrobić?
      • e-tron Re: usypianie 11.12.06, 09:55
        Poczatkowo usypialismy Marysię w ten sposób, ze po zdjeciu całego sprzętu, ktoś
        z nia szedł do pokoju i leżał do czasu zasnięcia. W całym mieszkaniu gasilismy
        swiatło, aż do zasnięcia. Potem kładlismy ja samą, a jak wychodziła to
        zanosiliśmy do łóżeczka z powrotem, nie było mowy o jakimś czytaniu, bo bez
        aparatów nie chciała czytać, a w aparatach iść spać.
        Od dłuższego czasu, przed spaniem Marysia prosi o poczytanie książeczki, potem
        zdejmujemy jej aparaty i idzie spać, najczęściej sama.
      • anamalia Re: usypianie 12.12.06, 22:11
        E tam, nie ogladalam supernianismile) Po prostu starszemu synkowi tata zawsze
        czyta bajki i to go jakos usypia, a tutaj jakos nic mi nie przychodzi do glowy.
        moze powinnam kupic jakas lampe rzucajaca hipnotyczne cienie na sufit albo cos
        w tym guscie? Noszenie 12,5 kg wierzgajacego malucha jakos mi juz nie odpowiada.
        • kasiakszczecin Re: usypianie 13.12.06, 08:41
          Myślę, że czytanie na dobranoc to fajna metoda usypiania także dla naszych
          niesłyszących dzieci. Asia kladzie się na lewym boczku, na prawym uchu ma
          procesor i słucha bajek, czytanych przeze mnie lub tatę. Nie zasypia od razu,
          ale wycisza się. Potem ściągamy jej procesor, buziaczki na pożegnanie, zostaje
          zapalona mała lampka i Asia zasypia sama. Kiedyś słyszałam teorię, ze dzieci z
          wadami słuchu mają większe kłopoty z zasypianiem, ale po obejrzeniu
          programu "Superniania" doszlam do wniosku, że to niekoniecznie prawda. Każdy z
          nas pewnie ma wypracowana własna metode usypiania dzieci, ale najważniejsza w
          tym wszystkicm jest konsekwencja. Na pewno łatwiej ustalać pewne zasady
          wychowawcze ( np. związane z zasypianiem) , kiedy mozna się z dzieckiem
          porozumieć. Pozdrawiam.
          • dalmag Re: usypianie 13.12.06, 09:51
            Ja też mam problem z usypianiem.
            U mnie czytanie nie zdaje egzaminu. Amelka z samego czytania nic nie rozumie,
            poza tym musi koniecznie oglądać obrazki, wówczas coś niecoś uda mi się jej
            opowiedzieć, ale działa to na nią odwrotnie - pobudza.
            Ostatnio zaczęłam własnie stsować metodę superniani - wyłączam światło i siadam
            na podłodze koło łóżka, Amelia przewraca się na łóżku z boku na bok, wymachuje
            nogami, to przekręci się na brzuch, to znów na plecy, to położy się na
            poduszce, to w poprzek łóżka itp., od czasu do czasu sprawdzi czy jestem. Trwa
            to 1,5 do 2 godzin - ja jestem wykończona.Jeśli wyjdę z pokoju natychmiast
            zrywa się za mną z płaczem. Nie mam pomysły jak sprawić, żeby sama zasypiała.
            • tubisa Re: usypianie 13.12.06, 12:27
              kasiaszczecin proszę odbierz pocztę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka