O polskich czasopismach dla dzieci sporo już było, ale może warto polecić także tytuły zagraniczne - w dobie globalnej wioski można je bez kłopotu zaprenumerować, a wiem, że wielu z nas czyta dzieciom również w innych językach.
Dla mojej pięcioletniej córki prenumeruję dwa amerykańskie tytuły:
1. Ladybug. Magazine for Young Children.
tiny.pl/hcsns
Kierowany do przedziału wiekowego 3-6, często opatrywany przymiotnikiem "literacki" - rzeczywiście jest tam sporo do poczytania - dłuższe i krótsze opowiadania, fragmenty prozy, sporo poezji, komiksy. W każdym numerze zamieszczony jest tekst i nuty piosenki, utwór zaś dostępny jest na stronie internetowej magazynu kierowanej do dzieci (zawierającej różne gry i zadania dla dzieci nawiązujące do tematu przewodniego danego numeru, a także sugestie książkowe i galerię prac nadesłanych przez czytelników; dostępna jest też aplikacja na Iphone/Ipad). W każdym numerze jest też dodatek do samodzielnego wykonania - np. "ubieranki" albo książeczka do samodzielnego złożenia itp.
Mocną stroną czasopisma są ilustracje - wielu lubianych i cenionych współczesnych ilustratorów amerykańskich (np. Julie Fortenberry czy Normanda Chartiera).
Ladybug można zaprenumerować poprzez formularz internetowy. Cena 50$ za rok prenumeraty do Polski (9 numerów). 40 stron. Bez reklam.
Tu można obejrzeć przykładowy numer magazynu:
tiny.pl/hcsnt
2. HighFive
tiny.pl/hcsnv
Miesięcznik, trochę bardziej edukacyjny i mniej wysmakowany niż Ladybug, ale moja córka bardzo HF lubi, bo oprócz opowiadań i wierszyków bardzo dużo jest tu różnego rodzaju "szukanek", typu: znajdź różnice, znajdź śmieszne szczegóły, gdzie jest..., co tu nie pasuje itd (różne poziomy trudności, czasem i ja dość długo szukam). W każdym numerze jest opowiadanie z nauką języka hiszpańskiego, kącik kulinarny, "zrób to sam" i dodatek do samodzielnego wykonania, np. urocze ilustracje miasteczka do wycięcia i naklejenia na kartonowe torby, w celu stworzenia "kartonowego miasta".
Każdy numer w całości i za darmo dostępny jest w wersji audio w internecie, świetna pomoc w nauce języka:
tiny.pl/hcskx
Od strony graficznej jest OK, ogólnie w całości magazynu graficznie poziom niższy niż w Ladybug, ale część ilustracji jest bardzo dobra.
Cena prenumeraty (12 numerów) do Polski to 49,44$, 40 stron, nie ma reklam
Jestem ciekawa innych zagranicznych pism dla dzieci, np. brytyjskich czy francuskich, z którymi macie do czynienia. Zachęcam do dzielenia się informacjami :)