abepe
16.05.11, 13:39
Mój pierwszak czyta sprawnie od 2 lat. Dość szybko także zaczął pisać pomijając kompletnie reguły ortografii. Pisałam o tym jakiś czas temu zastanawiając się nad kupieniem mu jakiejś książki z zasadami, słownika itd. Odpuściłam. Wydawało mi się, że skoro dziecko dość sporo czyta - powinna mu się pisownia utrwalić wzrokowo.
Okazuje się, że to nie takie proste a płynne czytanie pogarsza sprawę. Syn czyta już na tyle sprawnie, że ogarnia wzrokiem całe zdania, nie skupia się na konkretnych wyrazach.
W zadaniach polegających na przepisywaniu - dziecko słabiej czytające ma nad nim tę przewagę, że rozkłada jeszcze wyrazy na litery i tak powoli przepisuje. Mój syn czyta całość i pisze z pamięci, bo ma pamięć bardzo dobrą. Zastanawiam się nad mechanizmem, on czyta bezgłośnie, więc nie posługuje się pamięcią słuchową, ale wzrokowa jak widać wcale tu nie działa. Muszę wymyślić jakiś eksperyment, żeby to sprawdzić. Na razie chyba po prostu zacznę z nim ćwiczyć przepisywanie, żeby pokazać mu jak ważna jest koncentracja na wyglądzie wyrazu. Niestety nauczycielka takich ćwiczeń nie zadaje a umiejętność potem sprawdza. Ciekawa jestem jakie ma wyniki.
A jak jest u Waszych dzieci?