Dodaj do ulubionych

Wolne lektury

08.11.11, 08:29
Na Targach w Krakowie było stoisko, ale Osoby były zajęte; nie dopytałam, nie rozmawiałam; wychodziłam... Widziałyście?
www.wolnelektury.pl
O idei (ze strony)
Biblioteka internetowa z lekturami szkolnymi „Wolne Lektury” (www.wolnelektury.pl) to projekt realizowany przez Fundację Nowoczesna Polska. Działa od 2007 roku i udostępnia w swoich zbiorach lektury szkolne, które są zalecane do użytku przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i które trafiły już do domeny publicznej. Są one opracowane, opatrzone komentarzem i udostępnione w kilku formatach (html, epub, mp3, ogg, odt, txt i pdf). Można je zgodnie z prawem, bezpłatnie przeglądać, ściągać na swój komputer, a także udostępniać innym i cytować.

Są (mają być?) materiały dla nauczycieli.
Nie mam czasu przedzierać się przez stronę;

Jest Spot :)
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=IteV_EoTrZE
No i PRZEDE WSZYSTKIM: promocja e-czytelnictwa.
Dorota Zawadzka na FB: "Rozumiem ideę, ale szkoda, że nikt tak nie promuje czytania książek...."???

Co sądzicie o takiej promocji czytania? Może znacie jakieś inne przykłady?
Obserwuj wątek
    • steffa Re: Wolne lektury 08.11.11, 10:42
      Idea słuszna i rozwojowa, choć ja ''byłam'' u nich na stronie tylko w poszukiwaniu książek na kindle'a, nie wgryzałam się w szczegóły. Wczoraj oglądałam spot - szkoda, że nie zrobiono czegoś dowcipniejszego i bardziej charakterystycznego. Wygląda, jak reklama banku w wersji mini.
      • anndelumester Re: Wolne lektury 08.11.11, 10:48
        Idea słuszna.
        Reklama s t r a s z n a - gorsza niż reklamy Skody (niby niemożliwe, a jednak).
        • woda.lekko.gazowana Re: Wolne lektury 08.11.11, 13:30
          idea słuszna i dobrze wprowadzana.
          a spot wole ten:
          www.youtube.com/watch?v=PR2WCkBQ3Ek&feature=related
          ;)
          • woda.lekko.gazowana Re: Wolne lektury 08.11.11, 13:33
            i jest tez przewodnik:
            www.youtube.com/watch?v=y_unEHt79To&feature=related
            tylko trochę przydługi, ale jest.
    • abepe Re: Wolne lektury 08.11.11, 13:40
      A czy to nie jest po prostu wielka ściąga?
      • woda.lekko.gazowana Re: Wolne lektury 08.11.11, 15:12
        ale ściąga czego?

        z wolnychlektur możesz pobrać dowolną książkę z domeny publicznej - co ułatwia dostęp do literatury i promuje, bądź co bądz, czytanie - a jeśli pytasz o opracowania, to nie znajdziesz tam (choć głową nie ręczę ;)) streszczeń dla idiotów pisanych przez dorabiających studentów ;)
        • abepe Re: Wolne lektury 08.11.11, 16:46
          Ściąga w znaczeniu - ułatwiacz. Zamiast pójść do biblioteki - ściągasz sobie książkę ze strony, tak?

          Jakoś nie przekonuje mnie, że to jest promowanie czytelnictwa.
          Po pierwsze - od kiedy promowanie literatury polega na zachęcie do czytania lektur? Najczęściej uważa się, że lektury zniechęcają do czytania.

          Po drugie - podczas wizyty w realnej bibliotece w celu wypożyczenia lektury delikwent może przypadkiem wypożyczyć coś co mu się naprawdę spodoba. W wirtualnej - raczej to się nie zdarzy. Jeżeli fascynuje go Kraszewski - jest już wytrawnym czytelnikiem.
          • woda.lekko.gazowana Re: Wolne lektury 08.11.11, 17:10
            prawda!

            ale:
            wolnelektury w założeniu nie są zbiorem tylko książek uznanych za lekturę szkolną, a rozmaitych książek w ogóle - nazwa projektu może byc myląca.

            po drugie: ideę promowania czytelnictwa rozumiem tak, że jak nie chce mi się iść po "Annę Kareninę" do biblioteki, po śnieg, deszcz i "wszytko się sprzysięga przeciw", to mogę ją sobie oficjalnie i zgodnie z prawem ściągnąć za darmo z miejsca, w którym mam też spory wybór innych książek, i jak juz skończę "Annę Kareninę", to będę mogła równie łatwo sięgnąć po "Zmartwychwstanie" - nie wychodząc z domu.

            oczywiście to rozwiązanie dla leniwych, nie potrafiących zorganizować czasu na pójście do biblioteki, nie promujące spacerów ;) ale ułatwiające dostęp do książek, rozwiązanie w dodatku darmowe i zgodne z prawem - ja to doceniam.
            • abepe Re: Wolne lektury 08.11.11, 17:15
              Wodo, spójrz na zestaw autorów. Na razie nikogo, kto mógłby być uznany za haczyk tam nie ma. Może Poe?
              • tattarak Re: Wolne lektury 08.11.11, 18:29
                abepe napisała:
                > Na razie nikogo, kto mógłby być uznany za haczy
                > k tam nie ma. Może Poe?

                A żebyś wiedziała, że wchodząc na stronę kliknęłam właśnie Poe (w bibliotece nigdy go nie szukałam;)

                Też mam wrażenie, że linkowany spot i zawartość strony nie współgrają ze sobą (te siedmiolatki zaczytane Mickiewiczem i Czechowem;) Ale sam pomysł moim zdaniem ciekawy.
                • verdana Re: Wolne lektury 08.11.11, 19:57
                  A cóż jest lepszego w panicznym szukaniu książki w bibliotece - w szkolnej nie ma, bo cała klasa przerabia, w okolicznej ;'w czytaniu", mobilizowaniu rodziny, niż w sciągnięciu z netu? To jest zresztą typowo miejski punktu widzenia - sa biblioteki, niere ta, to inna. I punkt widzenia dzieci z rodzin czytających - gdzieś na pewno ten "Pan Tadeusz" się znajdzie.
                  Czym książka papierowa jest lepsza od tej na ekranie?
                  • abepe Re: Wolne lektury 08.11.11, 20:43
                    verdana napisała:

                    > A cóż jest lepszego w panicznym szukaniu książki w bibliotece - w szkolnej nie
                    > ma, bo cała klasa przerabia, w okolicznej ;'w czytaniu", mobilizowaniu rodziny,
                    > niż w sciągnięciu z netu?

                    Już pisałam - można przy okazji wizyty w bibliotece znaleźć coś ciekawszego:)

                    To jest zresztą typowo miejski punktu widzenia - sa
                    > biblioteki, niere ta, to inna. I punkt widzenia dzieci z rodzin czytających - g
                    > dzieś na pewno ten "Pan Tadeusz" się znajdzie.

                    Jeżeli myślisz o moim punkcie widzenia - mieszkam w mieście, gdzie miejskie biblioteki są dwie, tylko dwie.
                    Mój punkt widzenia to bardziej punkt widzenia matki, której dzieci jeszcze nie musiały wypożyczać lektur, bo czytają tylko fragmenty z podręcznika. Być może gdy okaże się, że nie możemy jakiejś znaleźć - skorzystamy z wolnych lektur.

                    > Czym książka papierowa jest lepsza od tej na ekranie?

                    Nie lubię czytać dłuższych tekstów z ekranu. Dlatego na przykład ulubiony tygodnik nadal kupuję w wersji papierowej. Tyle.

                    Nadal nie widzę promocji czytelnictwa i zastanawiam się na czym ma polegać.
                • anna_mrozi Re: Wolne lektury 08.11.11, 20:10
                  Fundacja Nowoczesna Polska realizująca projekt "wolnych lektur" pisze, że Miesięcznie bibliotekę odwiedza ponad 100 000 nauczycieli i uczniów, którzy korzystają z tekstów oraz narzędzi do twórczej pracy z tekstem.
                  Na razie jeszcze nie wiem gdzie te narzędzia to twórczej pracy z tekstem (nie szukałam)

                  Fakt, iż jest to "krok do przodu" w ułatwianiu dostępu do książek; niestety, w tym przypadku tutaj można postawić "="; tzn ksiązka=lektura;

                  Czyli wychodzi na to, że promocja czytelnictwa to promowanie czytania lektur? No i dzieci w spocie... czyżby czytały Sienkiewicza? (pozycjonowanie wskazuje, że to słowo kluczowe ;)
                  Zgrzyt.
                  Ale daleka jestem od marudzenia. Wolne lektury wykluczają argument "Psze Pani nie było książki w bibliotece" ;) Ułatwiają dostęp. To krok naprzód.

                  Założenie jest takie, że oprócz książek, do których wygasły prawa majątkowe mogą pojawić się pozycje, praw do których udziela autor na zasadzie creative commons. Ile ich jest? I ilu autorów zdecyduje się na taki krok?

                  I na koniec jeszcze raz moje pytanie - czy natknęłyście się na taką (podobną? całkiem inną?) inicjatywę promowania czytelnictwa, która przekonuje Was w 100%?
                  • abepe Re: Wolne lektury 08.11.11, 20:45
                    > I na koniec jeszcze raz moje pytanie - czy natknęłyście się na taką (podobną? c
                    > ałkiem inną?) inicjatywę promowania czytelnictwa, która przekonuje Was w 100%?

                    Nie.
          • bea-sjf Re: Wolne lektury 08.11.11, 19:58
            Na pewno jest to promowanie czytania jako czynności - podejrzewam, że dla wielu dzieciaków lektura spływajaca z ekranu kompa jest lżejsza do strawienia.
            Szkolnym leserom odpada argument "nie było ksiązki w bibliotece".
            Wypożyczającym w bibliotekach pozostaje więcej miejsca na karcie na ciekawsze tytuły.
            Jestem za- bardzo!
            • anna_mrozi Re: Wolne lektury 08.11.11, 20:11
              O myślałyśmy o tym samym ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka