Dodaj do ulubionych

Neil Gaiman o czytaniu

17.10.13, 22:28
neilgaiman-pl.blogspot.com/2013/10/mamy-obowiazek-uzywac-wyobrazni.html
Co zrobimy z punktem: Mamy obowiązek mówić politykom, czego od nich wymagamy, głosować przeciw tym, którzy nie rozumieją znaczenia czytelnictwa w kształceniu obywateli, którzy nie chcą działać na rzecz ochrony i zachowania wiedzy czy walki z analfabetyzmem. To nie jest kwestia partii czy poglądów politycznych. To kwestia dotycząca całej ludzkości.???
Obserwuj wątek
    • anna_mrozi Re: Neil Gaiman o czytaniu 27.10.13, 19:25
      podbijam, żeby nie umknęło (na razie tylko tyle...), bo temat wart przemyślenia//porozmawiania (dzięki Abepe)
      • abepe Re: Neil Gaiman o czytaniu 27.10.13, 22:25
        Dzięki Aniu, że też uważasz, że warto do tego wrócić. Jak znajdziemy czas;)
    • anna_mrozi Pani Zorro o czytelnictwie 03.12.13, 16:29
      Ładnie napisane, bardzo w związku z tym co napisał Gaiman, co pozostało nadal bez echa (Abepe, wybacz...)
      Może teraz będzie okazja, aby przemyśleć?
      znak-zorro-zo.blogspot.com/2013/12/priorytet-czytelnictwo.html
      • abepe Re: Pani Zorro o czytelnictwie 03.12.13, 16:52
        anna_mrozi napisała:

        > Ładnie napisane, bardzo w związku z tym co napisał Gaiman, co pozostało nadal b
        > ez echa (Abepe, wybacz...)
        > Może teraz będzie okazja, aby przemyśleć?

        Wybaczyć muszę sobie, bo też nie miałam czasu nad tym przysiąść i przemyśleć.
    • anna_mrozi Re: Neil Gaiman o czytaniu 04.12.13, 08:57
      Budzi mój lekki opór "kaznodziejski" ton tego, co przetłumaczono z wystąpienia Gaimana, ale...
      oprócz tego, że punktuje konieczność rozliczania polityków, zwraca uwagę także na to, o czym pisze Pani Zorro/Steffa:

      obowiązek czytać na głos dzieciom. Czytać im rzeczy, które będą się im podobały. Czytać im opowieści, których my już od dawna mamy dosyć. Powinniśmy naśladować głosy postaci, żeby lektura była ciekawsza i nie powinniśmy przestawać tylko dlatego, że dzieci umieją już czytać samodzielnie. Czas przeznaczony na głośne czytanie powinniśmy wykorzystać na wzmacnianie więzi, uczynić z niego moment, kiedy nikt nie zerka co chwilę na telefon

      Gaiman ucieka się do wielkich, patetycznych argumentów: zachowanie wiedzy to kwestia całej ludzkości
      Moża zastanawiać sie czy słusznie, ale zwraca uwagę na ważną sprawę: to, że czytelnictwo=aktywność intelektualna, nie jest sprawą prywatną. I nie powinniśmy się godzić na lekceważenie tego problemu, myśląc o wyborach politycznych. I rozliczaniu polityków z działalności...

      Co Wy na to?
      A może czytelnictwo to jednak sprawa intymnych, rodzinnych relacji? (patrz post Pani Zorro)
      • abepe Re: Neil Gaiman o czytaniu 04.12.13, 09:18
        Zakładam, że jak relacje w rodzinie będą dobre to i świat ludzi lepszy.
      • steffa Re: Neil Gaiman o czytaniu 04.12.13, 23:41
        Czytelnictwo „krzewi" się przede wszystkim poprzez bliskość w rodzinie. Nie ma tam „idź, zajmij się czymś". Zatem te priorytety czytelnictwa to chyba z ministerstwa pracy i polityki socjalnej winny iść. Oczywiście mają w tym swoją rolę szkoły, ale pewnikiem zawsze będzie bliskość w rodzinie. Mnie uderza, gdy ludzie wykształceni, posiadający dzieci, ujawniają swoją niewiedzę na temat rynku książek dla dzieci. NIE WIEDZĄ, że jest tak dobry, znaczy NIE KUPUJĄ i nie czytają zapewne. Przygnębiające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka