Dodaj do ulubionych

Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń

16.01.14, 23:42
Podczytuję forum od baaardzo dawna- dzięki Wam moje dzieci czytają naprawdę dobre książki. Dziękuję:)
Ostatnio moja koleżanka poprosiła mnie o pomoc przy wyborze nowych lektur dla klas I- III. Przeczytałam wszystkie wątki lekturowe na forum (oj było tego…) i mam pytanie- jeśli mielibyście wpływ na listę lektur do każdej z klas szkoły podstawowej- jakie książki uważalibyście za godne polecania w klasach I- III i IV- VI. Uzasadnienie mile widziane, acz niekonieczne:) Bardzo serdecznie dziękuję za każdy wpis.
Iwona
Obserwuj wątek
    • rykam Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 07:07
      Przypomnę 1 wątek, bo na razie wyszukiwarka mi nie działa:

      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,145266537,,_8222_UZUPELNIJ_KANON_LEKTUR_8221_WYNIKI_KONK.html?v=2
      • iwo_chorazy Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 15:49
        Dziękuję za link, zapewniam, ze wcześniej go czytalm. W tym roku mamy możliwość odświeżyć nasze szkolne lektury, jest na to trochę pieniędzy. W klasach 4 -6 wprowadziliśmy
        "Pajączka na rowerze" Ewy Nowak,
        "Pamiętnik Felka Parerasa" Chotomskiej,
        "Za niebieskimi drzwiami" Szczygielskiego,
        "Magiczne drzewo.Olbrzym." Maleszki,
        "Nawiedzony dom" Chmilewskiej,
        "Baśniobór" Mulla.
        W odświeżaniu listy musimy kierować się ceną i dostępnościa- np. "Atramentowe serce" jest już prawie nieosiągalne. Myślę tez o komiksie, a księgi Tytusow mają atrakcyjne ceny.
        Większe problemy mam z doradzeniem dobrej listy dla młodszych, myślimy o
        "Moim szczęśliwym życiu",
        "Piaskowym wilku",
        "Afryce Kazika",
        "Panu Mamutko",
        "Kubie i Bubie",
        "Dżoku.Czyli historii psiej wierności".
        To moje typy, także inspirowane dokładnym przejrzeniem forum. Szukam dalej inspiracji.... bo jak teraz kasy nie wydamy, to następna okazja może nadarzyć się za kolejne kilkanaście lat...
        • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 18:17
          Dla I-II klasy coś z egmontowej serii "Już czytam" i "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai".

          "Mali bohaterowie" Barbary Gawryluk dla perzdziału I-III.

          Dla IV-VI - "Morze Trolli" Nancy Farmer.
          • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 18:22
            Zastanawiam się jeszcze nad tym jaką funkcję mają laktury w poszczególnych klasach. Mam poczucie, że w przedziale I-III mają po prostu zachęcać do czytania, ale w klasach IV-VI już powinny dotykać także spraw bliskich uczniom. Kłopot w tym, że przeważają książki fantastyczne, które nie pokazują realiów życia naszych dzieci.
            • iwo_chorazy Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 20:06
              Dziękuję abepe- o "Biurze" też myslałam i Twoja rekomendacja utwierdza mnie w wyborze. Przegladałam także serię Egmontu- właśnie pod kątem pierwszej całkowicie samodzielnie czytanej książki-lektury. Niestety w domu mam tylko poziom 1, a 2 i 3 nie miałam w ręku. Czytałam też na forum, że literacko nierówne są... wyszperałam, że polecana jest "Szarka" i „Tajemnica pewnej sąsiadki”.
              "Mali bohaterowie"- świetna propozycja!
              "Morze trolli" - bardzo mnie zaciekawiła- wpisuję na listę:)
              Co do funkcji książek- to bardzo trafne uwagi.
              W młodszych klasach zaciekawić i zainicjować aktywność- w rozmowie, w pracy literackiej, plastycznej...

              W starszych klasach- niezmiennie poszukuję współczesnych następców "Tego obcego", "Ani z Zielonego Wzgórza", "W pustyni i w puszczy", "Przygód Tomka Sawyera", "Chłopców z Placu Broni". Bo o ile dzieci najczęściej niechętnie czytają te pozycje- to potem na lekcjach lubią o nich się wypowiadać i pracować inspirowane poruszanymi tam problemami. Staram się na lekcjach inicjować na tyle ciekawe działania, by przekonać dzieci, że "stare" to niekoniecznie nudne..

              Wśród tych niefantastycznych książek... "Oskar i pani Róża"...
              • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 22:31
                > W starszych klasach- niezmiennie poszukuję współczesnych następców "Tego obcego
                > ", "Ani z Zielonego Wzgórza", "W pustyni i w puszczy", "Przygód Tomka Sawyera",
                > "Chłopców z Placu Broni". Bo o ile dzieci najczęściej niechętnie czytają te po
                > zycje- to potem na lekcjach lubią o nich się wypowiadać i pracować inspirowane
                > poruszanymi tam problemami.

                Jakich dokładnie tematów oczekujesz po "współczesnych następcach"?
            • iwo_chorazy Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 17.01.14, 20:17
              Z współczesnych obyczajowych w liście lektur mamy cykl Jeżycjadę- którakolwiek z częsci, do wyboru. Dziewczynki lubią, chłopcy nie...
              Podałam wcześniej"Oskara..."- ale cały czas waham sie nad wprowadzeniem... czy już dla klasy VI...czy lepszy dla gimnazjum...
              • angazetka Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 27.01.14, 21:34
                > Z współczesnych obyczajowych w liście lektur mamy cykl Jeżycjadę- którakolwiek
                > z częsci, do wyboru.

                Którąkolwiek, ale - mam nadzieję - ta dowolność nie dotyczy ostatnich tomów.
                • iwo_chorazy Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 09.02.14, 19:06
                  Zazwyczaj do tomu 10...
    • silije.amj Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 27.01.14, 20:17
      Jako następcę "Tego obcego" widziałabym "Pisklaka" Zuzanny Orlińskiej.
      www.empik.com/pisklak-orlinska-zuzanna,p1062774050,ksiazka-p
      • kazze Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 28.01.14, 11:32
        Uważam, że Tego obcego wcale nie trzeba zastępować. Młodzież lubi tę książkę i ocenia ją bardzo wysoko.
      • steffa Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 12.02.14, 17:44
        Polecam i „Pisklaka" i „Matkę Polka" Zuzanny Orlińskiej.
        „Przygody Tomka Sawera" wg mojego syna się nie zestarzały.
        A ostatnio odkrywam, że taki Niziurski (mimo zachwytów nad jego twórczością, zresztą słusznych) - tak. Na razie przypominamy sobie „Marka Piegusa".
        • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 12.02.14, 19:21
          steffa napisała:

          > Polecam i „Pisklaka" i „Matkę Polka" Zuzanny Orlińskiej.

          "Pisklaka" dzisiaj przyniosłam z biblioteki. "Matkę Polka" też polecam. Tylko dla jakiej klasy? III???
          • steffa Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 12.02.14, 23:30
            Pisklak dla V/VI
            Matka dla III.
    • anionka Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 28.01.14, 22:21
      Może seria o Tsatsiki'm ? Pierwszy tom polubią zapewne pierwszaki, ale nie jestem pewna jaki procent z nich mógłby samodzielnie przeczytać tę lekturę.
    • olena.s Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 10:00
      Proponuję dla kasy V Arkę Czasu
    • violik Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 11:57
      Pamiętam, że moje dziecko w IV klasie miało jako lekturę mitologię Parandowskiego. Zniechęcające. Mity są przecież świetne, jako opowieści. A Parandowski się zestarzał i odstrasza. Dopełnieniem więc u nas był Riodan i jego cykl "Percy Jackson i bogowie olimpijscy". Dzieciak pochłaniał tom za tomem. Czy Riodan mógłby zastąpić Parandowskiego? Może jakieś inne wydanie mitów?
      • tymianek21 Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 15:06
        Moje dziecko w 2 klasie zmaga się z "Kajtkowymi przygodami" (my czytamy bo syn niestety nie da rady sam tego przeczytać). Żałuję że nie zastąpiono jej inną książką o bocianach: Filip i bociany- świetna z pięknymi ilustracjami czyli prawdziwe zdjęcia naniesione na ilustracje rysunkowe.
        prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/2010/05/elzbieta-zubrzycka-filip-i-bociany-w.html
      • olena.s Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 18:32
        Jest kilka wydań mitów dla dzieci.
        • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 22:04
          olena.s napisała:

          > Jest kilka wydań mitów dla dzieci.

          Ale raczej dla młodszych. Chyba, że "Opowieści z Zaczarowanego Lasu" Hawthorne'a, one są dla starszych, ale to taka sama ramotka, jak Parandowski. Jeżeli może być wersja audio - Buka!

          Parandowskiego mąż czytał starszemu synowi, gdy miał jakieś 5 lat, ale czy syn przeczytałby to teraz równie chętnie co Riordana?
          • sylwina76 Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 29.01.14, 23:26
            abepe napisała:

            > Parandowskiego mąż czytał starszemu synowi, gdy miał jakieś 5 lat, ale czy syn
            > przeczytałby to teraz równie chętnie co Riordana?

            :) Ja czytałam pięciolatkowi Markowską

            U nas Parandowski jest dopiero w Vi klasie. Pewnie syn nie obraziłby się gdyby Percy Jackson był na liście lektur :)

            Chętnie na liście lektur widziałabym wybrane mity Inkiowa ale raczej w pierwszej klasie, nie później. Na razie mamy Jak Wojtek został strażakiem (I klasa), za to w czwartej klasie Dynastię Miziołków - hurrra








            W
    • monique_alt Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 07.02.14, 08:45
      Ja bym widziała w klasie drugiej "Afrykę Kazika".
      Łatwo się to czyta, duże litery, krótkie rozdziały - idealne dla początkującego czytelnika. I jednocześnie ciekawa fabuła, przy okazji dziecko liźnie trochę przyrody i geografii Afryki (jest mapa dołączona do ksiązki).
    • mamamada Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 11.02.14, 20:59
      > W starszych klasach- niezmiennie poszukuję współczesnych następców "Tego obcego
      To ja bym chętnie zobaczyła na liście lektur "Czerwoną kartkę dla Sprężyny" J. Podsiadły.
    • mamamada Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 11.02.14, 21:09
      >Większe problemy mam z doradzeniem dobrej listy dla młodszych
      Piaskowy Wilk - mój pierwszoklasista pokochał tę książkę. Wciągnęłabym też na listę dla pierwszaków "Malutką czarownicę", a dla klasy drugiej lub trzeciej widziałabym "Babcię na jabłoni".
      • abepe Re: Lektury szkolne I- VI forumowa lista marzeń 11.02.14, 21:45
        Chętnie zobaczyłabym na liście Tydzień Konstancji Olgi Masiuk. Dla III lub IV klasy.
    • anna_mrozi recepty 17.03.14, 18:57
      Wy tu tworzycie listę marzeń, a świat czeka na łatwe recepty...
      kto czytał sobotnie wydanie "Gazety Wyborczej", ten wie dlaczego przywołuję ten wpis:
      >> Lektury z przypisami

      Jestem cierpliwy, ale dłużej tego nie zniosę. Po co dziecko musi czytać tak przestarzałą książkę? Przecież bez przypisów się nie da. Język z innej epoki, wizja świata anachroniczna, kompletny bezsens. Dziecko się nudzi, a ja męczę. Trzeba załatwić wersję z przypisami, inaczej zwariuję.
      Uważam, że zamiast „Plastusiowego pamiętnika”, który wzruszał poprzednie pokolenia, dzieci powinny czytać o Lego-ludziku albo Monster High. Zresztą niech czytają cokolwiek, byle we współczesnym języku, który może im się do czegoś przydać.


      Napisał to "Absolwent polonistyki i filozofii Uniwersytetu Łódzkiego. Studiował też historię sztuki. Nauczyciel, pisarz i publicysta"...

      Steffa w międzyczasie sugeruje (?), że klasa średnia dezerteruje....
      • abepe Re: recepty 17.03.14, 21:38
        anna_mrozi napisała:
        >
        >
        > > [i]Jestem cierpliwy, ale dłużej tego nie zniosę. Po co dziecko musi czyta
        > ć tak
        > > przestarzałą książkę? Przecież bez przypisów się nie da. Język z innej ep
        > oki, w
        > > izja świata anachroniczna, kompletny bezsens. Dziecko się nudzi, a ja męc
        > zę. Tr
        > > zeba załatwić wersję z przypisami, inaczej zwariuję.

        Ciekawe co trzeba zrobić, żeby dziecko było zainteresowane poznawaniem nowych słów? Zastanawiam się, czy ten ekspert- polonista jest świadomy, że "Harry Potter" czy "Baśniobór" zawiera sporo słów, których współczesne dzieci nie mają w swoim słowniku. Przestarzałość lektur najczęściej nie polega na nieaktualnym słownictwie, tylko na niezrozumiałych realiach. Bo o słowo zapytać łatwiej niż o to, dlaczego się pewne rzeczy dzieją. To także jest do przejścia, ale o niebo bardziej utrudnia proces czytania.
        Zauważyłam, że jeśli ktoś wspomina o przestarzałych lekturach - wyciąga nieszczęsny "Plastusiowy pamiętnik" ze sławną stalówką i kałamarzem.

        > > Uważam, że zamiast „Plastusiowego pamiętnika”, który wzruszał
        > poprz
        > > ednie pokolenia, dzieci powinny czytać o Lego-ludziku albo Monster High.

        Mój czwartoklasista się zbulwersował. Stwierdził, że podzieli się jutro tą sensacją z czytającą częścią klasy.

        • anna_mrozi Re: recepty 18.03.14, 13:59
          Tak, tak - "Plastuś" jest dyżurnym "straszakiem". Choć jak pokazuje przykład Rzeżuchy - skutecznym ;) Pomysł, aby pierwszaki zmuszać do czytania głośno tej książki (rodzicom) jest mocno wątpliwy.

          Można sobie policzyć, że za 1 600 000 dotacji Ministerstwa Kultury na koszmar w postaci "Pierwszej książki" byłoby całkiem sporo choćby książek z serii "Czytam sobie" dla bibliotek szkolnych. I jak ładnie można byłoby zrealizować hasło "indywidualizacji" procesu nauczania... Dlaczego pierwszoklasiści (o różnym poziomie umiejętności "technicznych" czytania) mają czytać to samo?
          (tak, wiem, że jest łatwiej)

          Abepe, czekam na realację z bulwersowania się :)
          • tijgertje Re: recepty 18.03.14, 15:51
            wiecie, w jakim szoku bylam, jak odkrylam dzialanie nauczania czytania w holenderskich szkolach? ;) Tu nie ma obowiazkowego spisu lektur. Jest kilka metod nauczania proponowanych przez kilka wydawnictw. Kazda metoda obejmuje kompletny zestaw nauczania: ksiazeczki do nauki czytania, zeszyty pracy i ... ksiazki do samodzielnego czytania. W grupie 6-latkow rok jest podzielony na 10 dzialow, kazdy ma okreslony temat i do kazdego sa zwiazane z nim nie tylko czytanki w podreczniku, ale i ksiazki: piekne, barwne wydania w twardych oprawach, pisane przez najlepszych wspolczesnych autorow, uaktualniane co kilka lat (poprawiaja metode, to i nowe ksiazki wydaja), na zroznicowanych poziomach. Po pierwsze dlatego, ze w zasadzie na koniec kazdego dzialu dziecko ma juz zupelnie inne umiejetnosci, a po drugie, dzieci rozpoczynaja nauke na roznych poziomach (samouki domowe), wiec sa ksiazki dla dzieci, ktore juz potrafia czytac (sloneczka), sa dla sredniakow idacych rowniotko wg sredniej krajowej , zaczynajacych od zera na poczatku roku szkolnego (ksiezyce), sa dla nieco wolniejszych, potrzebujacych wiecej powtorzen, wiec i teksty sa ciut latwiejsze i krotsze, zeby dzieci nie zniechecac (gwiazdki) i dla dzieci zaczynajacych od zera, ale uczacych sie bardzo szybko (rakiety). Kazda ksiazke dziecko MUSI przeczytac samodzielnie, codziennie jest przewidziany czas na samodzielne czytanie. W starszych klasach sa szkolne biblioteczki (ogolnodostepne na korytarzu), z ksiazeczkami oznaczonymi poziomami (co pol roku), w zaleznosci od umiejetnosci dziecka nauczyciel decyduje, z ktorej polki moze wybrac, dziecko decyduje, ktora ksiazke chce czytac. Wydan sprzed 10-15 lat tam nie znajdziecie. Polki sa regularnie aktualizowane, zazwyczaj podlegaja pod jakas lokalna biblioteke, ktora co jakis czas wymienia ksiegozbior,dzieki czemu dzieci zawsze maja wystarczajacy wybor. Starsze pozycje sa wycofywane, mozna je od biblioteki za 0,50-2€ odkupic.
            Wyzej pojawil sie link do zarzutow jezykowych w "Plastusiu". W Holandii w latach 20-tych i 30-tych XX wieku powstala obszerna seria ksiazek o krasnalu Pienkeltje. Swietne ksiazki, ale wydania z lat 70-tych i 80-tych okazaly sie juz niestrawne dla wspolczesnych dzieci. Dlatego kilka lat temu rozpoczeto wznawianie serii z nieco zaktualizowana grafika i w zasadzie przetlumaczona z "tamtego" na "nasze". Mamy ksiazki zarowno ze starych jak i nowych wydan i zupeeeeelnie inaczej sie je czyta. Mysle, ze tu wlasnie jest problem ze starymi lekturami. Same w sobie to wzesto bardzo wartosciowe ksiazki i to nie kwestia innych realiow, a jezyka, ktorym te inne realia naprawde da sie opisac. Moze po prostu przyszedl czas na wspolczesne adaptacje starych ksiazek? Kasper uwielbia wydawana w Holandii masowke Geronimo Stiltona (tlum. z wloskiego). Jest cale mnostwo mysich adaptacji "wielkiej" literatury, jak chocby robinson Cruzoe, ktorego nawet w bibliotece ciezko dostac, bo jest tak archaiczny, ze nikt tego czytac nie chce. Dla takiego 10-latka, majacego problemy z czytaniem nie do przetrawienia, a w tak atrakcyjnym opakowaniu poznaje z grubsza zawartosc ksiazki i sadze, ze za jakis czas siegnie po oryginaly, bo mimo, ze te ksiazki do prawdziwej literatury sie nbie umywaja, to daja dziecku satysfakcje z czytania w baaaardzo atrakcyjnej formie, tak czy siak pozwajala poszerzyc horyzonty i naprawde zachecaja do czytania. w tej chwili juz widze, ze choc rok temu ze Stiltonem nic nie moglo wygrac, to teraz mlody uwaza, ze te ksiazki staja sie dla niego zbyt proste i wybiera coraz czesciej ksiazki, ktore wystarcza na dluzej niz 2 godziny ;)
          • abepe Re: recepty 18.03.14, 21:09
            anna_mrozi napisała:


            >
            > Abepe, czekam na realację z bulwersowania się :)

            Na razie przekazał informację dwóm kolegom, których nie podejrzewam o miłość do literatury. I orzekli, że książkę o ludziku Lego przeczytaliby z przyjemnością, ale wyśmiali serię o "Monster High".
            I tu muszę uderzyć się w pierś. Przypomniałam sobie, że moi synowie co jakiś czas przynoszą skądś gazetki "Lego Chima" i, owszem, młodszy lubi przeczytać opowiadanka z tych gazetek. O ludzikach Chima właśnie.
            • anna_mrozi Re: recepty 20.03.14, 08:25
              > I tu muszę uderzyć się w pierś. Przypomniałam sobie, że moi synowie co jakiś cz
              > as przynoszą skądś gazetki "Lego Chima" i, owszem, młodszy lubi przeczytać opow
              > iadanka z tych gazetek. O ludzikach Chima właśnie.

              Nie chodzi o "żal za grzechy". Idzie o to, że rolą szkoły nie jest promowanie tego, co i tak każdemy dziecko wpadnie w ręce.
              Szkoła ma pokazać alternatywę. To, co większości obce.
              Bo chyba o to chodzi w wyrównywaniu szans?
              • poemi123 Re: recepty 20.03.14, 11:54
                Właśnie. I dotyczy to nie tylko literatury. Do szewskiej pasji doprowadza mnie dobór repertuaru na imprezach w przedszkolu mojego dziecka. Umpa umpa, ona tańczy dla mnie ( :-( i tym podobne. Próby zasugerowania, że może jednak nie jest to odpowiednia muzyka na imprezę dla 3,4,5-latków, nic nie dają. Argument jest jeden "Przecież dzieciom się to podoba!!!". W tym roku się już poddałam :-(
                Mechanizm jest ten sam. I rozumiem to, że dzieciom się umpa umpa podoba - bo proste, bo rytm, bo większość zna itd. Ale nie o to przecież chodzi. I nie tak widzę rolę przedszkola.
    • mamamada Re: Lektury szkolne - wybór syna "Percy Jackson.." 18.03.14, 08:01
      Mój czwartoklasista pisał wczoraj test z polskiego, w którym dłuższa wypowiedź była na temat "Którą swoja ulubioną książkę dodałbyś do listy lektur szkolnych. Jakie wartości o tym decydują?". Młody od razu się zdecydowała - "Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Morze Potworów". Uzasadnił, że wartka akcja, książka ciekawa, można się z niej wiele dowiedzieć o mitologii greckiej, a postawy bohaterów (przyjaciół, których odwaga i wytrwałość ratują Olimp) są godne naśladowania. Chyba jest mocno przekonany do tego pomysłu, bo bez problemu i z własnej inicjatywy napisał 3/4 strony zdaniami złożonymi - co u mojego dziecka z ZA jest dowodem naprawdę dużego zaangażowania :-)

      A co do rewelacji "Wyborczej" - moje grzdyle czytają jak szalone, trudnych i nieznanych słów się nie boją, ale archaizm składni i form gramatycznych zniechęca je do lektury. "Kubuś Puchatek" - tak, przygody Puca i Bursztyna (nie pamiętam dokładnego tytułu) - też. Ale już "Doktor Dolittle" szedł im jak po grudzie...
      • chaber69 Re: Lektury szkolne - wybór syna "Percy Jackson.. 18.03.14, 12:23
        Co jest na rzeczy z tym nieszczęsnym Plastusiem? Moja córka czytała i jakoś nie przypominam sobie, żeby co chwilę mnie pytała o znaczenie słów. Może dlatego, ze wiedziała już co to kałamarz czy stalówka. To są dla nas zwykłe wyrazy nie żadne archaizmy. I bardzo jej się podobał Plastuś. Książkę mamy do tej pory, bo mamy do niej sentyment i jestem pewna, że jak będę miała wnuki, też im Plastusia zapodam. Co nie wyklucza tego, że niektóre lektury powinny wyjechać z kanonu. Uwielbiam zwłaszcza reakcje chłopców z podstawówki jak przychodzą po "Anię z Zielonego Wzgórza". Przeczytałam ostatnio K. Ryrych o myszach podłogowych miedzy innymi i pomyślałam sobie, że to jest dobry materiał na lekturę. A z drugiej strony pomyślałam jeszcze, że jak by tak zmienić znacznie kanon, to nie byłoby tyle opracowań do nowych lektur, bo może by nie nadążono z tworzeniem takowych lub byłaby jakaś ochrona prawem autorskim, Ale na tym się nie znam.
        • beataj02 Re: Lektury szkolne - wybór syna "Percy Jackson.. 18.03.14, 13:35
          chaber69 napisała:
          > A z drugiej strony pomyślałam jeszcze, że jak by tak zmienić znacznie kanon, to nie byłoby
          > tyle opracowań do nowych lektur, bo może by nie nadążono z tworzeniem takowych
          > lub byłaby jakaś ochrona prawem autorskim, Ale na tym się nie znam.
          I może dzięki temu młodzież zacznie czytać lektury, a nie głównie opracowania ! Taki makiaweliczny plan ;-)
    • gopio1 3 klasa aktualnie 20.03.14, 10:22
      Moja córka (3 klasa) miała w tym roku całkiem sympatycznie dobrany zestaw lektur:
      Karolcia
      Chcę mieć przyjaciela
      Kto jest najpotężniejszy na świecie
      Anaruk - chłopiec z Grenlandii
      Zima Muminków
      Matylda
      Dzieci z Bullerbyn
      Pompon w rodzinie Fisiów

      Teraz mieli czytać Matyldę. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy dostałam informację od wychowawczyni, że zamieniła Matyldę na Oto jest Kasia...

      Nigdy bym nie zgadła dlaczego...
      Jedna mama przyleciała z interwencją. Zrobiła awanturę, że w Matyldzie są przekleństwa. I ona sobie nie życzy takich lektur! I żąda zmiany!
      • anna_mrozi Re: 3 klasa aktualnie 20.03.14, 15:09
        Wzór dla Rzeżuchy, że jednak można interweniować ;)

        Przeczytałam właśnie dzieciom "Karolcię" (kochałam ją bezgranicznie i tęskniłam na niebieskim koralikiem będąc dzieckiem). Duża dawka ciepłych uczuć.
        W trakcie lektury - zżymałam się na straszne przegadanie, anachronizmy. Ale przede wszystkim na to, czego zupełnie nie zakodowałam jako dziecko. Dlaczego ta Karolcia taka grzeczna i tak uwiązana do Piotra! Ze wszystkim do niego leci, nie jest w stanie podjąć żdnej decyzji. A on - staje się wzorcem mądrości i rozwagi. Brrrr.... Sentyment mi minął (także ze względu na rozkład "ważności" w rodzinie).
        • szarsz Re: 3 klasa aktualnie 13.04.14, 21:23
          > i. Brrrr.... Sentyment mi minął (także ze względu na rozkład "ważności" w rodzi
          > nie).

          O, to i ja rozczarowałam się Karolcią. Tak lubiłam ten niebieski koralik, a tu oprócz niego co krok "tatusiowie kupujący z synami hulajnogi i mamusie z córeczkami lalki" :|
    • anna_mrozi Lektury szkolne SP_lista marzeń_NOWE ROZDANIE 09.11.16, 15:04
      Z nostalgią wracam do naszych dywagacji o listach lektur :)
      (Wciąż się przydają - i listy, i lektury, i te rozważania!)

      Zastanawiam się co dorzucić po 2 latach do tej listy?

      a) dla poziomu 1-3?

      b) klas 4-6?

      Szkoła (SP) draży w posadach i niepewności co dalej - jak pomieścić 7, 8 klasy... skąd wziąć na lektury dla nich... jako "oczywistość" przywoływana jest "Zemsta", "Sachem"...

      c) Co nowego? Co atrakcyjnego dla gimnazjalistów?


      Pytam nie bez powodu - siedzę nad listą przygotowaną przez szkolną bibliotekarkę w ramach dofinansowania "Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa" i widzę, że rozwoju raczej nie będzie.
      Zakasuję więc rękawy do roboty...

      W tamtym roku udało się wprowadzić
      dla kl. 3/4 "Zaklęcie na w"
      4/6 "Historia błękitnej planety" i "Która to Malala"

      + sporo "nowości" w pojedynczych egzemplarzach

      Kusi mnie "Książka wszystkich rzeczy" (7/8), "Kasiunia", Szczygielski (dla młodszych i starszych), "Czy umiesz gwiazdać Joanno", "Zlatko, Beza i złodziej".
      Na pewno pojawią się tytuły w serii "Wojny dorosłych - historie dzieci".
      • magdalenka79k Re: Lektury szkolne SP_lista marzeń_NOWE ROZDANIE 09.11.16, 16:09
        Ja bym dorzuciła Szczygielskiego, moim zdaniem dla każdego przedziału można coś dobrać, a pisze i pięknie i mądrze i ciekawie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka