Dodaj do ulubionych

"Księga malucha"- nie takie znów genialne...

06.09.04, 18:47
Bardzo mnie zachęciłyście tą serią wyd.Skokowski.
Ale właśnie dziś oglądałam książkę pt.:"kolory" i mocno się zawiodłam.
Brzydkie rysunki,dużo tekstu.Nie to zupełnie nie jest książka dla 2 latka...
Czy inne też takie są????
Za to bardzo podoba mi się seria dla starszego dziecka.
Obserwuj wątek
    • blesia Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 07.09.04, 13:17
      duzo tesktu??? zartujesz???? ja uwazam ze bardzo malo testu tam jest, Zuza woli
      takie gdzie jest kilka obrazkow ma jednej stronie np. maly czy duzy no ale tam
      pod kazdym obrazkiem jest tekst...ma 2 lata ale lubi tez martynke, Kubusia
      Puchatka, fakt obrazki musza byc bo je sobie oglada jak czytam ale spokojnie
      wytrzymuje tekst 15-20 wierszy
      • cubus1 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 07.09.04, 13:58
        To mój musi być jakoś słabo rozwinięty.Moj 20 wierszy za nic nie wytrzyma przy
        10 już przewraca kartkę.
        A gratuluje Martynki w wieku 2 lat!!! Moja 6 letni chrzestnica ją bardzo lubi.

        Wiem,że moje zdanie może być niepelne bo tak jak piszę oglądałam tylko "Kolory"
        bo tylko one były.
        I te kolory były niemrawę,zresztą tak sama jak rysunki.Tekstu nie czytałam ale
        był naprawdę długi jak na tak mały format.
        Ale spodziewałam się naprawdę dużo dużo więcej po tak zachwalanej książce.
        Na pewno będziemy zbierać te starsze książeczki.Już kupiliśmy :Księgę
        przedszkolaka.Bardzo nam się podoba ale ma zwykle kartki więc musimy uważać...



        • bachula_gr Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 07.09.04, 16:20
          > A gratuluje Martynki w wieku 2 lat!!! Moja 6 letni chrzestnica ją bardzo lubi.
          >
          >Bo jest MARTYNKA i... MARTYNKA ;-) W wersji mniejszej, twarde kartki i
          okladka, malo tekstu oraz ta "dorosla" Martynka czyli wiekszy format, duzo
          tekstu i cienkie kartki.
          A dzieci tez sa rozne... moja 2.5 letnia czytelniczka uwielbia dlugie historie.
          bacha
          • cubus1 Martynka 08.09.04, 13:50
            A gdzie można dostać tą Martynkę ze sztywnymi kartkami???
            Pierwszy raz słyszę a z chęcią bym kupiła bo Martynka bardzo mi się podoba...

            A co do dzieci.Wiem,że są rożne i nie o to mi chodzi.
            Chodziło mi o to że książka nie spełniła moich oczekiwań bo ma nieciekawą
            grafikę i jest nijaka.
            Spodziewałam się po niej samych plusów.
            • blesia Re: Martynka 08.09.04, 16:10
              bo nagorzej jak sie czlwoeik nastawia:)
              nei widzialam martynki z guby,mi kartkami wiec nei wwiem gdzie sa...Zuza slucha
              tej z cienkimi ale np Franklin ja nudzi a tekstu tyle samo...nic nei gada wiec
              nei wiem czy jej sie tamta nei podoba czy co?:)tylko mowi nie i przynosi inna:)
              z grubymi kartkami uwilbia wierszyke polskich poetow czy jakos tak - kilka jest
              czesci, moze dlatego ze kolorwoe ilustracje
              a mi wlasnie te ksiegoprzedszkolaka wydawaly sie z abardzo dziecinne jak dla
              przedszkolaka:) ale moze przyjze sie jeszcze raz:)
              aha i zobacz krecika np krecik w miescie mzoe to mu sie spodoba?
              • cubus1 Re: Martynka 08.09.04, 16:48
                Dla przedszkolaka(takiego 5 lat) faktycznie jest dziecinne ale dla mojego 2,5
                latka w sam raz.Tylko te kartki lubią się drzeć.
                Ale książeczka świetna i cena (30zł) tak w miarę choć nie za tanio.

                Sprawdzę Krecika bo jeszcze go nie sprawdzaliśmy.
                Bo ile można Mysię,Kamyczka i Kamilkę męczyć...




    • cubus1 Pomozcie -Martynki 08.09.04, 16:52
      Czy te za 6zł to małe z twardymi kartkami????
      Które są dla młodszych dzieci??

      www.wysylkowo.com.pl/advanced_search_result.php?keywords=martynka&page=1
    • sizi1 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 09.09.04, 08:24
      Nie zrażaj się, te ksiązki naprawdę podobają sie dzieciakom! Kolory jako jedyne
      mają tyle tesktu ale moja mała od razu ją polubiła!
      Polecam " DZIEN MALUCHA" i "DUZY i MAŁY" (czy jakoś tak...)

      • i2h2 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 09.09.04, 09:15
        A ja się wyłamię: Ksiąg malucha nie znam- jakoś nigdy na nie nie trafiłam, za
        to baaardzo lubimy "Księgi..." rzekomo dla dużych, a tak naprawdę z dużą
        rozpiętością wiekową (wyłączając brak sztywnych kartek ;-)). Czyta księgi
        Piotrek- drugoklasista i traktuje jak encyklopedie i przegląda Krysia- 2,8 lat;
        z ogromnym zainteresowaniem.
        • cubus1 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 10.09.04, 23:37
          Tak ja też uważam że księgo są bardzo dobre.
          Narazie moj 3 latek ma jedną wspomnianego Przedszkolaka i codziennie przy niej
          siedzimy.
          I nawet i2h2 polujemy na tę samą aukcję.Ciekawe jaką cenę osiągnie???Zważywszy
          że jedna książka to 30zł w ksiegarni to może wyjść spora sumka.
          A które najbardziej polecasz???



          • i2h2 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 11.09.04, 21:31
            cubus1 napisał:

            > I nawet i2h2 polujemy na tę samą aukcję.Ciekawe jaką cenę osiągnie???
            Zważywszy
            > że jedna książka to 30zł w ksiegarni to może wyjść spora sumka.
            > A które najbardziej polecasz???
            >
            >
            >
            Licytuj, licytuj :-) Na dzień dzisiejszy z tego zestawu interesują mnie już
            tylko dwie pozycje- przez ostatni tydzień dokupiłam co nieco.
            Co do polecania, to bardzo lubimy "Księgę wsi", "Księgę lasu", "Księgę morza"
            (z tym, że te wszystkie we współpracy z moim starszym), a faworytem moim w
            rozmowach i zabawie z Krysią jest "Księga życia dziecka".
            Jest też kilka ksiąg w serii, które po obejrzeniu uznałam za niewarte miejsca
            na półce- jeśli chcesz, to Ci je opiszę na priva- z tym, że to są moje
            subiektywne oceny, podporządkowane m. in. stanowi posiadania innych książek o
            podobnej tematyce.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia w licytacji ;-)
            • blesia Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 13.09.04, 13:59
              a gdzie Ty licytujesz te ksiegi???
              • i2h2 Re: do blesia :-) 13.09.04, 14:14
                Już nigdzie: wczoraj w nocy sie aukcja skończyła na Allegro. Ale mam
                zaprzyjaźnioną księgarnię, gdzie "Księgi" są po niecałe 28 zł chyba, a
                właściciel powiedział, ze może mi sprowadzić każdy tytuł oprócz "Księgi kucyków
                i koni", bo tej już w hurtowni nie było, jak kupował dla kogoś ostatnio.
                Dodam, że księgarnia jest w Warszawie, a ceny nie jestem pewna (może nawet
                trochę niższa ??)
                • blesia Re: do blesia :-) 13.09.04, 15:06
                  aha a normalnie to ile kospztuja?
                  • asiaap Re: do blesia :-) 14.09.04, 13:41
                    ja kupuje po 28 zl w w-wie na ursynowie
                    • cubus1 do asiaap 14.09.04, 15:26
                      A gdzie w W-wa na Ursynowie są po 28zł bo ja też na Ursynowie kupiłam za
                      34zł.Będę wdzięczna i zobowiązana
                      • asiaap Re: do asiaap 14.09.04, 15:33
                        przy stacji stoklosy pasaz ursynowski 3
                        • blesia Re: do asiaap 15.09.04, 15:30
                          a mozesz te siegi ktore ci sienei podobaja opisac tutaj?
                • attunia Re: do blesia :-) 17.09.04, 00:21
                  A poszukuję od dłuzszego czasu Księgi Bożego Narodzenia. Może ten Twój
                  zaprzyjaźniony sprzedawca mi pomoże???
                  • i2h2 Re: do attunia :-) 18.09.04, 21:04
                    Zajrzę do księgarni i spytam. Jeśli się czegoś konkretnego dowiem, to napiszę
                    na priva :-)
                    • attunia Re: do attunia :-) 19.09.04, 13:27
                      Dziękuję z góry. Będę naprawdę wdzięczna. Mój adres bogdan_beata@poczta.onet.pl
                  • i2h2 Re: do blesia i mamaolka3:-) 18.09.04, 21:12
                    W takim razie skrobnę coś na tutaj, ale dziś mało konkretnie: nie podobała mi
                    się "Księga baśni i mitów" oraz "Księga Kosmosu".
                    Konkretniej napiszę w przyszłym tygodniu, jak mi rodzina wyzdrowieje ;-)
                    Pozdrawiam
                    • i2h2 Re: "Księgi..."- recenzja bardzo subiektywna ;-) 20.09.04, 09:23
                      ... ale zupełnie niefachowa.
                      - "Księga baśni i mitów"- nie spodobała nam się szata graficzna: jakoś na
                      każdej ilustracji wrażenie tłoku, wszystkiego za dużo, "horror vacui" w
                      najgorszym wydaniu, tzn. zapełniony każdy fragment wolnej przestrzeni i w
                      efekcie jakieś to nieczytelne, wręcz nieporządne :-(
                      - "Księga Kosmosu"- mój mąż stwierdził, ze zbyt wiele
                      informacji "tymczasowych", które się szybko zdezaktualizowały.
                      - "Księga wiedzy ucznia I i II klasy"- może byłoby niezłe, ale dla "zerówki":
                      trochę zbyt podstawowe wiadomości, nie wnoszą nic nowego, a na podręczną
                      encyklopedię dla pierwszaka (żeby uporządkować wiadomości np.) nie bardzo się
                      nadaje.
                      Żeby nie było, że tylko krytykuję: dziś obejrzałam dwie, których wcześniej nie
                      znałam: "Księgę zawodów" (sympatycznie i nieskomplikowanie przybliża konkretne
                      zawody oraz miejsca, gdzie ludzie pracują:np. teatr, supermarket) oraz "Księgę
                      krajów i kontynentów" (mnóstwo ciekawostek, opisy świąt, potraw etc.). Chyba
                      kupimy :-)
                      • cubus1 Re: "Księgi..."- recenzja bardzo subiektywna ;-) 20.09.04, 14:20
                        To ja też pozwolę się wypowiedzieć.
                        Moja opinia jest również niefachowa.
                        Bardzo podoba nam się "Księga wiedzy przedszkolaka".Dla mojego 2,5 latka jest
                        to książka w sam raz.Niektóre rzeczy są za trudne jak na teraz ale jest ich nie
                        wiele.
                        Drugie miejsce daje "Księdzę zwierząt".Mamy dużo ksiązeczek o zwierzętach ale
                        ta jest zdecydowanie najlepsza.
                        A trzecie "Księga słówek angielskich" są też francuskie,niemieckie,włoskie.Nie
                        chodzi mi o słówka ale o to że na stronie jest tematycznie dobranych 9 rysunków
                        podpisanych po polsku i angielsku.Narazie traktujemy to jako słownik obrazkowy
                        i jest bardzo ciekawy.

                        W przyszłości będę chciała kupić "księgę życia dziecka" oraz "księgę wieczy
                        ucznia klasy I i II" ale to za jakiś m/w rok może 1,5.

                        Dodam że duże moje zainteresowanie wzbudziła "Księga Bożego
                        Narodzenia"czy "Ksiega Świętego Mikolaja" ale nigdy nie miałam ich w ręku.Czy
                        ktoś może coś napisać na ich temat???
                        Pozdrawiam
            • ewamamaolka3 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 18.09.04, 17:59
            • ewamamaolka3 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 18.09.04, 18:00
              Iwona ja bym Cie bardzo prosila o opisanie, napisz na priva. Pozdrawiam Ewa
    • cubus1 z pokorą... 16.09.04, 13:20
      Zamieszczam ten post jak wyżej.

      Kupiłam mu wczoraj te "Kolory" i miałyście racje.
      Przed chwilą nawet zasnął z tą książeczką.
      Naprawdę ona bardzo mu się podoba.

      Nie mogę wyjść z podziwu bo ja na temat owej książeczki zdania nie zmieniłam.

      No cóż gust mamy nie jest gustem dziecka.Ot co.
      • eszulczewska Re: z pokorą... 16.09.04, 14:38
        No i fajnie, ze wpadla dziecku w oko. :-)

        Moja Ola codziennie przeglada wszystkie jakie mamy z tej serii (chyba 6szt)-
        obowiazkowa pozycja to "Dzien malucha", gdzie bohaterka Kasia idzie do
        przedszkola (Ola jest w zlobku, wiec na wlasny uzytek opowiada mi codziennie,
        co tez tam ta Kasia robi w ZLOBKU :-) )

        Pozdrawiam
        Ewa
        • blesia Re: z pokorą... 16.09.04, 15:28
          no wlasnei wrrr a ja tej nei mam...mamy: kolory - ok, pierwsze slowa - za latwe
          juz (choc moze nie bo moja mala 2-ltaka nie mowi),, maly czy duzy - ok, moje
          cialo - chyba jeszcze za mala ale ok, wies - ok
          chcilabym jeszcze wlasnie dzien malucha ale moze lepiej ksiege przdszkolaka?
      • anula_mm Księga Malucha 22.10.04, 11:09
        Witam,
        trafiłam do tego wątku przypadkowo szukając w Internecie, gdzie można kupić
        Księgę Malucha. W Internecie nie ma. Może wiecie, gdzie można je kupić w
        Warszawie?
        Ania
        • mik5 Re: Księga Malucha 22.10.04, 12:10
          Pisałam o tym w tym drugim watku na ten temat - zapraszam do sprawdzenia.
          Właściwie to książeczki nosza tytuł "Księga DLA malucha", mnie osobiście
          podobały się "zwierzeta" i "dzien malucha". Pozdrawiam
    • eszulczewska Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 16.09.04, 15:36
      A w jakim jestes mieście? Bo w Poznaniu moge podpowiedziec miejsca, gdzie to
      znajdziesz...:-)

      Ewa
      • eszulczewska Miało być do blesi (w odp. na "Z pokorą) 16.09.04, 15:36
        No wlasnie, a podpielo sie gdzies indziej
        • blesia Re: Miało być do blesi (w odp. na "Z pokorą) 16.09.04, 15:47
          W Poznnaiu to wiem bo jestem z Poznania i tam wszystkie kupilam ja albo mama
          ale teraz jestem warszawka:(
    • adria1977 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 16.09.04, 19:57
      "Martynki" z twardymi kartkami znalazlam w pierwszej lepszej ksiegarni w
      Raciborzu, nawet niezbyt dobrze zaopatrzonej, wiec mysle, ze latwo ja kupic. Co do
      ksiazki, mnie zachwycaja piekne obrazki, cala rodzina twierdzi, ze sa przeslodzone
      i do niczego, zas moja coreczka "Martynki" prawie nie zauwaza, jest teraz na
      etapie uwielbienia dla wszelakich zwierzat i dobra ksiazka musi byc o zwierzatkach
      ;). Sztywne "Martynki" kosztowaly u nas ok. 7 zl. Pozdrawiam :).
      <:3)~~
      Moja Ptysia :D
      • nastka_7 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 22.10.04, 21:36
        Dziewczyny a z jakiego wydawnictwa są te Księgi? Chodzi mi o te dla starszych
        dzieci(kosmosu, zwerząt, przedszkolaka...).
        • cubus1 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 22.10.04, 21:44
          Zarówno "Księgi dla malucha" jak i "Księgi" są wydawnictwa Paweł Skokowski.
          Bardzo ciężko je dostać niestety...

          • kasia-j a gdzie w Poznaniu?...do ESZULCZEWSKA 25.10.04, 14:12
            Witam
            Czy możesz podpowiedzieć, w której poznanskiej księgarni znajdę książeczki z
            tej serii?
            Z góry dziękuję.
            pozdrawiam
            Kaśka
            • eszulczewska Re: a gdzie w Poznaniu?...do ESZULCZEWSKA 25.10.04, 16:00
              Te dla malucha:
              -na Slowianskiej (kolo Chaty Polskiej) jest mala ksiegarna - tam sa
              -na Głogowskiej (naprzeciwko dawnej rest. Magnolia, kolo takiego sklepu z AGD)

              Pozdrówki,
              Ewa
    • silije.amj Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 28.10.04, 23:58
      To ja napiszę jakie są nasze hity z ksiąg.
      Księga Biblii - Julia czyta ją nieustannie i zadaje różne pytania.
      Księga krajów i kontynentów - nawet na moją wyobraźnię wspaniale zadziałała.
      Księga wiedzy przedszkolaka - była hitem 2 lata temu jak Julka zaczynała
      przedszkole.
      Księga życia dziecka - mnóstwo przeróżnych ważnych tematów.
      W sumie mamy trzynaście tytułów z tej serii, niestety brakuje nam wymarzonej
      "Księgi słówek angielskich" :-(
    • silije.amj Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 29.10.04, 00:00
      A wracając do "Kolorów" z serii dla malucha - Julka w wieku 2 lat znała ją całą
      na pamięć i znakomicie dzięki niej rozpoznawała kolory.
      • nastka_7 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 29.10.04, 12:06
        Dziewczyny to jeszcze raz ja. Czy te księgi (dla starszych) mozna kupić przez
        internet? Szukałam wyd. Skokowski, ale nie znalazłam ich strony.
        • i2h2 do nastka_7 29.10.04, 14:15
          "Księgi..." Skokowskiego w internecie można znaleźć sporadycznie, głównie na
          Allegro. Bywają jeszcze w normalnych księgarniach, w cenie od ok. 26 zł. do
          nawet 35 zł. Wydawnictwo swojej oficjalnej strony internetowej nie ma.
          • nastka_7 Re: do nastka_7 29.10.04, 20:44
            dzieki za odpowiedz. szkoda ze nie ma, bo chcialabym zamowic pare pozycji.
    • marghe_72 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 06.11.04, 20:53
      Nie czytałam wszystkich wypowiedzi , zatem mogę coś powtórzyc
      Moja córka (teraz 4 lata) bardzo polubiła Ksiege zycia dziecka, Ksiege
      przyrody, Ksiegę zawodów i Ksiegę ludzkiego ciała.. a czytamy je od dłuzszego
      czasu.
      Natomiast ksiegi malucha "przerabiała" w wieku ok 1,5 roku i wydaje mi sie ze
      dla takich maluchów sa one w sam raz.
      • cubus1 Re: "Księga malucha"- nie takie znów genialne... 07.11.04, 14:55
        Nie zgodze sie z Toba w tym znaczeniu ze nie wszystkie Ksiego dla malucha sa
        dla 1,5 roczniaka.
        Mysle ze mozemy tu wymienic dwie kategorie.
        Mianowicie te dla 1-1,5 roczniaka jak :
        - pierwsze slowa
        - na wsi
        -zwierzeta
        -kolory( ale nie cala ksiazka,raczej pierwsza polowa)
        Te dla 2-2,5 latka:
        - nasze cialo
        -kolory( druga polowa)
        -dzien malucha( ale tutaj ciezko jest mi sie ustosunkowac,generalnie historia
        jest o Kasi ktora chodzi do przedszkola a cwiczenia koncowe sa raczej dla 2,5
        latka bo mlodsze dziecko sobie z tym nie poradzi)
        -maly czy duzy

        Nigdy nie mielismy tez Przyrody wiec jej nie klasyfikuje.

        Co do Ksiag duzych to generalnie sa one od 4 lat jednak niektore nadaja sie juz
        dla mlodszych dzieci np.
        -Ksiega wiedzy przedszkolaka( dla nas ksiazka rewelacyjna) uzywamy aktualnie
        tak m/w 1/3 jej zasobow bo reszta jest za trudna
        -ksiega zwierzat
        -ksiega slowek angielskich ( lub inne jezyki),oczywiscie nie mowie tu o nauce
        slowek ale ma swietne rysunki z czytelnymi napisami tez polskimi
        Oglądalam tez
        - Księge życia dziecka
        -Ksiege ludzkiego ciala
        -Ksiege morza
        -Ksiega zawodow
        Ale one sa naprawde od 4 latek.

        Dodam ze dopiero zbieramy serie duzych Ksiag, jest ich chyba okolo 30sztuk wiec
        moja wiedza w tym zakresie jest niewielka.Zwlaszcza ze znalezienie ich w
        ksiegarni graniczy z cudem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka