verdana
19.01.05, 14:48
Taki temat, który mi przyszedł do głowy :co powinniśmy przestać czytać
dzieciom, mimo że jest uznane za dobre i wznawiane?
Ja głosuję obiema rękami za "Oto jest Kasia". Obrzydliwa książka, w której
rodzice zawsze preferują najmłodsze dziecko, gnojąć i niesprawiedliwie
traktując starsze - i to jest OK. Natomiast załamanie starszego dziecka po
narodzinach młodszego, gdy z "benjaminka" zamieniła się w niezauważaną przez
rodziców "kulę u nogi" traktowane jest jako wyraz "niegrzeczności". Rodzice
Kasi obiecują, a nie dotrzymują ( i to normalne, bo przecież
młodsze=ważniejsze). Dzieło konczy się próbą morderstwa. Wcale się nie dziwię.
Co najgorsze, dzieci raczej lubią tę książkę, ja też w dzieciństwie lubiłam.
Tym gorzej - bo daje ona bardzo niedobre wzory wychowawcze. W dodatku to
lektura - dla mnie skandal.
I mam wątpliwosci co do "W pustyni i w puszczy", ale boję sie napisać. Ja w
każdym razie czytając ocenzurowałam co bardziej rasistowskie fragmenty. A
zazwyczaj nie cenzuruję nawet scen łóżkowych.