Dodaj do ulubionych

no i są Baśnie Andersena

10.10.06, 15:13
www.mediarodzina.com.pl/artykul/242/basnie_i_opowiesci_andersena_nowe_pelne-wydanie.html
Widziałyście może na żywo? Długo na nie czekałam, teraz kompletnie nie mam na
nie funduszy ale myślę, że kiedy już Grześ do nich dorośnie będą jeszcze w
sprzedaży. Szkoda, że nie można kupić pojedynczych tomów.
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 10.10.06, 15:19
      Jak najbardziej. Pięęękna rzecz :-)
      • abepe Re: no i są Baśnie Andersena 10.10.06, 15:23
        Dzięki, Iwonko:) To idę rozmarzona kończyć obiad:)
        Aha, przepraszam za używanie rodzaju żeńskiego w pytaniach. W końcu panowie
        całkiem czesto tu zaglądają:)
        • andaba Re: no i są Baśnie Andersena 10.10.06, 15:52
          Cena powalająca... A szkoda, sama chętnie przecztałabym.
          • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 10.10.06, 20:52
            andaba napisała:
            > Cena powalająca... A szkoda, sama chętnie przecztałabym.
            To w ogóle jest wydanie bardziej dla dorosłych - z ogromną ilością przypisów,
            przedmowami (m.in. samego Andersena do czterech wydań za jego życia), z
            pięknymi przekładami poezji. Nawet ilustracje opisane dokładnie, włącznie z
            okolicznościami powstania. No, cena z jednej strony powala, ale z drugiej -
            solidne te księgi, zarówno materialnie, jak i w sensie solidnej porcji wiedzy.
            Nie da się ukryć, że tylko czekam na jakiś pozaplanowy grosz, żeby go w tym
            utopić ;-)
            • spacey1 Re: no i są Baśnie Andersena 11.10.06, 14:34
              no cóż, jak sobie człowiek uzmysłowi, że tyle samo kosztuje bubel o którym tu
              było mówione, bajki pana Kamila Polaka, to ... wszystko jest względne...
              • verdana Re: no i są Baśnie Andersena 11.10.06, 18:15
                Cholera, cholera, cholera!!!!
                Mam dół finansowy, a te bajki obiecałam synowi jeszcze przed poprzednią
                Gwiazdką. No i teraz albo muszę z nim omijac księgarnie, albo wydać kupę kasy.
                Mam nadzieję, że może już mu minęło... Ale słabą.
                • nchyb Re: no i są Baśnie Andersena 12.10.06, 06:58
                  Toteż mówiłam w innym wątku Verdanko, że bankructwo lub malwersacje to to, co
                  nam grozi... ;-)
                  • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 12.10.06, 07:33
                    Mnie jeszcze grozi sprawa sądowa o zabójstwo - pode mną mieszkają ludzie... Jak
                    te stropy kiedyś nie wytrzymają, to mam zapewniony wikt na koszt podatników do
                    końca życia ... Sąsiedzi, drżyjcie o swe życie ;-)
    • kammik Re: no i są Baśnie Andersena 12.10.06, 10:11
      Dwa razy miałam je w łapie i dwa razy, wzdychając straszliwie, odkladałam na
      połkę. Chyba jednak się przekonam, czy za trzecim razem tez je wypuszczę z
      rąk ;) I mam nadzieję, że nie :)
    • violik Re: no i są Baśnie Andersena 13.10.06, 15:58
      Jeśli "Czuły " nas zapisze na bajki - dam znać, co dzieciaki (moje) o tym
      myślą :)
      • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 13.10.06, 16:08
        W "Czułym..." pewnie wybiorą te znane, bezpieczne :-) Ale gdyby skusili się na
        którąś z rzadszych, to daj znać...
        Życzę miłej zabawy :-)
        • violik Re: no i są Baśnie Andersena 17.10.06, 15:33
          uświadomiłam sobie, że Baśnie drukowane są w Czułym promowane razem z czytanymi
          baśniami audio - w wykonaniu Jerzego Stuhra.
          Baśnie czytane przez Stuhra wypożyczyłam z biblioteki. Na moje ucho były
          rzeczywiście inne, niż te, do których się przyzwyczaiłam.
          Jeśli by się okazało, że Pan Stuhr czyta nowe baśnie Andersena, byłoby
          ciekawie...

          Przesłucham jeszcze raz, o ile znajdę czas.
          A w niedzielę idziemy...
    • gamblerka Re: no i są Baśnie Andersena 14.10.06, 18:21
      Jeżu kolczasty, jaka cena!!! Napaliłam się po przeczytaniu Waszych postów,
      ale...dam sobie na wstrzymanie na razie... Póki co musi mi wystarczyć skrócona
      mocno wersja, za to z ilustracjami Szancera, mojego mistrza:)
    • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 16.10.06, 21:45
      Nie znam litości dla stropów i portfeli, czego dowód na stronie... Nie wiem jak
      Was, ale mnie ta rozmowa mocno zachęciła do rozmyślań o gwiazdkowych prezentach
      (dla mnie!). MUSZĘ mieć tego Andersena, choćbym miała własnoręcznie półkę
      dokładać w regale !!!
      • gamblerka Re: no i są Baśnie Andersena 17.10.06, 12:02
        to ja zrobię tak ;) Poczekam cichcem, aż ktoś kupi, napisze recenzję.. A
        później poczekam jeszcze trochę, aż stanieje...;)
      • alistar1 Re: no i są Baśnie Andersena 17.10.06, 13:39
        Nie wiem jak
        >
        > Was, ale mnie ta rozmowa mocno zachęciła do rozmyślań o gwiazdkowych
        prezentach

        Iwonko, może więc niebawem uruchomisz nowy tergoroczny świąteczny wątek? Wszak
        na rynku sporo już gwiazdkowych nowości i ciekawych zapowiedzi:)))

        Pozdrawiam
        A.

        • mama_kasia Re: no i są Baśnie Andersena 17.10.06, 15:10
          Tak, tak. Co kupić na święta i najlepiej, żeby za dużo nie wydać ;(
          • verdana Re: no i są Baśnie Andersena 17.10.06, 16:53
            Mój syn, jak zobaczył cenę - zrezygnował. Mamy w domu stary zbiór bajek, gdzie
            są niemal wszystkie. Powiedział, ze nie warto chyba na coś, co już własciwie
            zna, wydawać takich pieniędzy.
            A ja się zastanawiam - kto kupi te "Baśnie". Bo prawdę mówiąc, to nie jest
            prezent dla dziecka. Dla młodzieży - za drogie (jaki mlody czlowiek nie załamie
            się dostajac Baśnie za 250 zl, zamiast odtwarzacza mp3, albo super-ciucha, albo
            nawet 5-7 innych książek?).
            Obawiam się, że to wydanie tylko dla waskiej grupki maniaków i trochę szerszej -
            snobow, którzy szukają ładnych okładek, zeby sobie postawić na półce w
            salonie. Ale tacy, to może Andersena będą się wstydzili...
            Czyli szansa w maniakach. A maniacy niezamożni.
            Czekam na przecenę.
            • abepe Re: no i są Baśnie Andersena 23.10.06, 21:59
              W ŚK dla klubowiczów są w cenie 203 zł. Zafoliowane, nie mogłam obejrzeć:(
              • i2h2 Re: no i są Baśnie Andersena 23.10.06, 22:14
                abepe napisała:
                > Zafoliowane, nie mogłam obejrzeć:(

                A na targach był stolik, krzesełko i można było sobie w spokoju (względnym,
                rzecz jasna) usiąść i obejrzeć ;-)
                • matyldazalogowana Re: no i są Baśnie Andersena 25.10.06, 18:31
                  Pisałam już o tym w wątku książek do słuchania, ale widzę, że tu sami
                  andersenowscy zapaleńcy, więc się powtórzę. Kupiłam te Baśnie czytane przez
                  Stuhra, uważam że super (4godz. 20 min.), w dodatku ładnie wydane z podanym
                  czasem dla każdej bajki. Kupiłam w KDC.pl cena 23.90 (nr katalogowy 422 220)
                  • lunatica Matyldo, 04.11.06, 16:41
                    matyldazalogowana napisała:

                    > Pisałam już o tym w wątku książek do słuchania, ale widzę, że tu sami
                    > andersenowscy zapaleńcy, więc się powtórzę. Kupiłam te Baśnie czytane przez
                    > Stuhra, uważam że super (4godz. 20 min.), w dodatku ładnie wydane z podanym
                    > czasem dla każdej bajki. Kupiłam w KDC.pl cena 23.90 (nr katalogowy 422 220)

                    To jest to samo tłumaczenie, tylko wersja okrojona... audiobooki zawierają po 29
                    i 19 baśni (o ile mnie pamięć nie myli), natomiast w tych 3 tomach mieści się
                    ich aż 164 :-))
    • lunatica Cena faktycznie zaporowa... 04.11.06, 16:38
      ...ale muszę zdobyć to wydanie... dla nas, dla synka :-) Trzeba napisać list do
      św. Mikołaja, może jemu się uda. BTW - tłumaczka tego wydania była bohaterką
      mojej pracy magisterskiej :-)
      • i2h2 Re: Cena faktycznie zaporowa... 04.11.06, 17:40
        lunatica napisała:
        > BTW - tłumaczka tego wydania była bohaterką
        > mojej pracy magisterskiej :-)
        Fantastyczna kobieta, ogromnie miła i z taką pasją traktująca Andersena i
        wszystko, co z nim związane. Miałam przyjemność ją poznać, przeprowadzając
        wywiad na stronę i ten Jej ogień mnie niesłychanie ujął.
        Nota bene: pochwalę się - ta rozmowa jest chyba nadal najdłuższą opublikowaną
        gdziekolwiek na temat "Baśni i opowieści" :-)))
        • lunatica O!! 04.11.06, 17:56
          Zaraz sobie przeczytam ten wywiad! Kobieta jest NIESAMOWITA jeśli o sprawy
          zawodowe chodzi, a do tego ma czworo dzieci :-) Bardzo ją lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka