Dodaj do ulubionych

Szuszu z buszu, czyli niewidzialny opos

21.12.06, 14:59
Fox Mem, Vivas Julie wyd. Egmont

Całkiem niedawno, lecz za to daleko, za siódmą górą, za dziewiątą rzeką...
Chociaż nie! To dużo większa woda, bo rzecz dzieje się na antypodach. Tam to
właśnie, w australijskim buszu, mieszkał z babcią mały opos Szuszu.

Pierwsze wrażenie było na NIE... ale jak ją przeczytałam to jestem na TAK -
jesteśmy fanami Szuszu :-)
Obserwuj wątek
    • lunatica Podbijam :-) 12.01.07, 16:18
      www.polityka.pl/polityka/index2.jsp?place=Lead10&news_cat_id=1177&news_id=202236&layout=10&forum_id=7569&fpage=Threa
      ds&page=text

      Urzekła mnie ta historia...
    • i2h2 Re: Szuszu z buszu, czyli niewidzialny opos 12.01.07, 16:20
      Mnie się ta książeczka też ogromnie podoba :-) A ilustracje... ;-)))
      • lunatica :-) 12.01.07, 16:22
        Cieszę się bardzo... ilustracje są bombowe - niewidzialny Szuszu! Za pierwszym
        razem odłożyłam na półkę w księgarni, a potem J. dostał w prezencie, wpadłam i
        tak mi już zostało :-)
        • i2h2 Re: :-) 12.01.07, 16:24
          A ja odwrotnie - od kiedy ją w zapowiedziach zobaczyłam, to się zakochałam.
          Potem się tylko utwierdziłam w "wysokim mniamnianiu" o mojej intuicji ;-)))
          Przynajmniej tym razem...
          • steffa Re: :-) 16.01.07, 18:16
            A ja na początku byłam na 'bardzo nie'. Te rymy....
            Ale powoli się przekonuję. Bardzo powoli :)
            • lunatica Rymy... 17.01.07, 16:32
              steffa napisała:

              > A ja na początku byłam na 'bardzo nie'. Te rymy....
              > Ale powoli się przekonuję. Bardzo powoli :)

              ...tak to już z rymami bywa.

              A tak BTW dopiero na własnej skórze człowiek się przekonuje, jak trudna jest
              praca tłumacza... nie wspominając o redaktorze, który też lubi sobie (bez
              wiedzy tłumacza) w gotowym (niby) już tekście zmienić :-/

      • crusk Re: Szuszu z buszu, czyli niewidzialny opos 17.01.07, 23:32
        Dziś nabyłam. Młody zna już prawie na pamięć. Znęcał się nad matką swą, aż głos
        straciła ;)
        Ilustracje też urocze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka