Dodaj do ulubionych

Stomatolog

04.01.07, 11:19
Idziemy niedługo z synkiem (2 lata) do stomatologa. Chciałabym w związku z tym
zdobyć jakąś książeczkę poświęconą tej tematyce. Czy coś takiego wogóle
istnieje? Przejrzałam chyba wszystkie wątki na ten temat na tym forum ale
dotyczą one mycia ząbków. A z tym nie mamy problemu! Mamy problem z
otwieraniem buzi i pokazywaniem uzębienia. Może dobry przykład bohatera
książkowego coś w tej kwestii pomoże. Pozdrawiam A.
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Stomatolog 04.01.07, 11:29
      Jest coś w "Księdze życia dziecka". I pewnie w "Księdze zawodów" też coś może
      być. A może byście poszli najpierw pojeździć na fotelu i obejrzeć instrumenty a
      potem rozdziawiać buźkę:))
      My mamy luksusową sytuację, bo sąsiadka jest dentystką i ludzie przyjeżdżają do
      niej z dzieciakami z okolicy. Między naszymi ogrodami jest furtka i Grześ
      zawędrował kiedyś do niej do gabinetu:))chętnie sie przejechał i obejrzał to i
      owo. Podczas drugiej wizyty buzię miał otwartą już od progu:))
      • zyrafffa Re: Stomatolog 04.01.07, 13:57
        No pewnie, nie damy się zwariować, zobaczymy jak sie sprawy potoczą. Jak nie
        otworzy to nie, może następnym razem. Zauważyłam jednak, że jak pewne tematy
        "przerobimy" z pomocami naukowymi to jakoś łatwiej idzie. Dzięki za propozycje
        lektur.
    • bea-sjf Re: Stomatolog 04.01.07, 14:22
      Najlepsza dla 2-latka byłaby taka pozycja ,może endo kiedyś wyda ?!!!!!:
      www.amazon.com/Maisy-Rodrigo-Van-Dentista-Dentist/dp/8484882438/sr=11-1/qid=1167916553/ref=sr_11_1/002-0253652-7553619

      w tej książce o ile pamiętam jest coś o przedszkolakach u dentysty :
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/298695
      W ksiązeczkach o misiu Remisiu też był temat wizyty u dentysty ,ale chyba nie
      można jej juz dostać .
    • nikkori Re: Stomatolog 04.01.07, 22:52
      Pamietam taka ksiazeczke p.t. Karius i Baktus, napisana przez norweskiego autora
      Thorbjoerna Egnera. O chlopcu imieniem Jens, ktory mial w buzi zeby, a w jednym
      z nich dziure zamieszkala przez dwa male ludziki: Kariusa i Baktusa. Jest tam i
      jedzenie slodyczy, i pierwsza wizyta u dentysty, i nauka mycia zabkow.
      Historyjka barwna, ciekawa, z zabawnymi ilustracjami. Podobno klasyka w
      Skandynawii, gdzie jak wiadomo, profilaktyka w tej dziedzinie jest na b. wysokim
      poziomie. Ksiazeczke wydalo wyd. Troll w 1997 roku, wiec dawno, ale moze jest
      gdzies jeszcze do kupienia. Ja ja trzymam na mojej polce ze zbiorami, choc
      dzieci urosly, bo ma wg. mnie duzo uroku...
      • nikkori Re: Stomatolog 04.01.07, 22:58
        www.inbook.pl/a/produkt/id/50831/lkst/24488/rdir/y/index.html
        I to jest wlasnie to! (chociaz nie da sie tego tam kupic)
    • steffa Re: Stomatolog 04.01.07, 23:19
      Trochę nie na temat (ale tylko trochę ;)) - dobry jest dentysta Hasbro - dobrze
      przygotowuje i do borowania zębów, otwierania paszczy, a co najwazniejsze MA
      wiertełko! Nie jestem z PRu producenta ("jakbyco"). :)
    • gopio1 Wizyta dobrej wróżki 05.01.07, 10:05
      Wróżka Zębonia w sumie jest na temat. To ta do której Bea podrzuciła linkę. Dzieci idą z całą grupą
      przedszkolną do dentysty. Moim się podoba (2,5 i 4 lata).

      Ale u nas zdecydowanie najlepiej sprawdził się zestaw: latarka, lusterko i rozdziawiona paszcza rodzica
      ;-) Po świętach do zestawu dołączyła wiertarka na baterie z obrotowym wiertłem. Dzieci dentysty się
      nie boją, za to ja zaczęłam... ;-)
      • abepe Re: Wizyta dobrej wróżki 05.01.07, 11:23
        gopio1 napisała:


        > Ale u nas zdecydowanie najlepiej sprawdził się zestaw: latarka, lusterko i rozd
        > ziawiona paszcza rodzica
        > ;-) Po świętach do zestawu dołączyła wiertarka na baterie z obrotowym wiertłem
        > . Dzieci dentysty się
        > nie boją, za to ja zaczęłam... ;-)
        >

        :)) Grześ tez chętnie ogląda moje plomby:) Chyba muszę pozbyć się amalgamatów z
        czasów szkolnych.

        Popieram ćwiczenie na sobie przy pomocy lusterka. Może borowanie nie będzie
        konieczne, więc może kandydata na pacjenta stomatologa wiertarką nie straszyć.
        Pierwsza wizyta to chyba tylko przegląd. Wystarczy lusterko:))
        Pomysł Steffy też popieram- ciastolinowa buźka może być skuteczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka