skowroneczek
07.02.07, 02:40
przez okno z pociągu... potem długo się poniewierał, aż wreszcie trafił do
rąk śniegowego bałwanka i tam zostal znaleziony...
To książka, która uwielbiałam w dzieciństwie, a teraz nie umiem w żaden
sposób jej odnaleźć... Nie mogę sobie przypomnieć nawet tytułu... może
właśnie Fikołek?
Liczę, że może na tym forum ktoś mi pomoże..., bo gdzie indziej???
pozdrawiam