Wertowanie ksiąg

23.11.07, 09:46
Wczoraj spiewałyśmy z córką (3,5 l) naszemu najmłodzemu "Miała baba
koguta" i oglądałyśmy (pokazywałyśmy) muchomorkowe obrazki. Przy
zwrotce o tukanie córka zażyczyła sobie obejrzenia tukana w
encyklopedii:-) Podoba mi się, że wchodzi w okres porównywania ze
soba rzeczy i "wertowania" różnych ksiąg w celach poznawczo-
porównawczych. I że zaczyna postrzegać rzeczywistość
wielopłaszczyznowo. Dlatego ciągle aktualny jest dla mnie niedawny
wątek o encyklopediach dla dzieci w wieku wczesnoprzedszkolnym. Na
razie uciekamy się do dorosłych pozycji;-)


    • zf71 Re: Wertowanie ksiąg 23.11.07, 10:33
      Mamy to samo, ten sam wiek i zainteresowania, tylko że u nas to
      jeszcze się przekłada na podobieństwa bajek, postaci, porównywanie
      wersji.
      Pisałam gdzieś że moje kochane spokojne dziecko bardzo kocha
      wszystkie bajki z wilkiem w jednej z ról - oj mamy co porównywać, a
      gdzie dobry a gdzie zły, a jak się mają poszczególne wersje trzech
      świnek do siebie.
      Co do encyklopedii - na fali polecanych tu na forum ksiąg
      Skokowskiego kupiłam kilka i są jak dotąd świetne. Lubimy sobie
      pooglądać, poopowiadać co tam słychać w różnych stronach świata, jak
      żyją dzieci w różnych stronach świata itd.
      Ale zastanawiam się też nad encyklopediami Larousa - tzn już się nie
      zastanawiam czy tylko kiedy, bo przy ilości pozycji na które mam
      wielką ochotę dla mojego dziecka, encyklopedie ciągle przesuwają się
      na dalsze pozycje :)
      Pozdrawiam
      Zosia
      • alistar1 Re: Wertowanie ksiąg 23.11.07, 10:43
        zf71 napisała:

        > Ale zastanawiam się też nad encyklopediami Larousa - tzn już się
        nie
        > zastanawiam czy tylko kiedy, bo przy ilości pozycji na które mam
        > wielką ochotę dla mojego dziecka, encyklopedie ciągle przesuwają
        się
        > na dalsze pozycje :)
        > Pozdrawiam
        > Zosia

        Zosiu, a o jakich Laroussach myślałaś dla Was? Ja mam już
        kupione "Jak" i "Dlaczego", ale obie czekają na stosowną
        (podchoinkową?) porę;-)
        • zf71 Re: Wertowanie ksiąg 23.11.07, 11:13
          no właśnie o tych samych myślałam (podchoinkowo?)- jak? i dlaczego?
          w dalszej kolejności:
          merlin.pl/frontend/browse/product/1,427456.html
          bardzo tez podoba mi się to, Aśka bardzo lubi różne logiczne zabawy
          a to może bardzo na wyrost ale część może się już teraz przydać:
          merlin.pl/frontend/browse/product/1,401820.html
          ksiazka.eu/?pg=ksiazka_inside&idksiazka=1377&idksiazka_inside_zdjecie=398
          pozdrawiam
          Zosia
          • abepe Re: Wertowanie ksiąg 23.11.07, 15:56
            Mamy tę przyrodniczą. Polecam.
            Co do wertowania- to Grześ ma czasem taki "swoisty" tok skojarzeniowego
            przechodzenia z pozycji na pozycję, że musimy siędobrze zastanowić, dlaczegoto
            skojarzył.I zawsze okazuje się, że sensowny powód był.
    • z_agatka Re: Wertowanie ksiąg 26.11.07, 06:28
      Też pomalutku wchodzimy w ten wiek. Mój niespełna 3-letni syn, dziecko XXI w.,
      kiedy nie mogliśmy 2 tygodnie temu znaleźć w domu ilustracji z św. Marcinem na
      koniu, zasugerował: "Mamo, a może w ętelnecie będzie?".

      Myślę również o encyklopediach, na razie, jeśli chodzi o "poważniejsze
      dziecięce" pustki na naszych półkach...

      Pozostając w temacie pozyskiwania wiedzy - podoba mi się pomysł, który znalazłam
      kiedyś w książce z grami i zabawami edukacyjnymi dla dzieci - "Rodzinna
      encyklopedia wiedzy" - autorzy proponują założyć gruby segregator, do którego
      wpiąć będzie można zebrane informacje na aktualnie interesujące rodzinę tematy,
      bibliografię, itp., a kiedy dzieci chodzą już do szkoły, także ich referaty,
      "projecty". Taka encyklopedia powinna się z biegiem czasu rozrastać i być swego
      rodzaju rodzinnym archiwum wiedzy.
Pełna wersja