Dodaj do ulubionych

O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach

13.06.08, 21:40
Zaglądam jeszcze czasem na fotoforum Wnętrza mieszkań, w nadziei, że
coś mnie natchnie. Najchętniej oglądam pokoje dziecięce.
I proszę - znalazłam wreszcie pokój, gdzie widać było książki.
I cóż - okazało się, że książki są rodziców (pzostałość po
sypialni), ściana z książkami uważana jest za zabałaganioną.
Rady innych forumowiczów - usunąć książki, bo nie będzie miejsca na
zabawki oraz - półki stanowią zagrożenie, bo wspinające się po nich
dziecko może sobie je zwalic na głowę. Zresztą - poczytajcie sami:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,80754885,80754885,0,2.html?wv.x=1&v=2

To gdzie trzymać dziecięce książki - w pancernej szafie?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:10
      A zauważyłas, że tam nie ma książek dziecięcych?
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:14
        Jest kilka z kolekcji dziecka. Po pierwsze dlatego ksiązki mają
        wylecieć, bo niedzięcięce, po drugie dlatego, że niebezpieczne:)
      • i2h2 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:14
        No przeciez to trzylatki pokój - ona jeszcze nie umie czytać ;-P
    • ash3 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:15
      Zabawki warto trzymać z zamykanych zbiornikach (pudłach czy szufladach,
      pojemnikach, miękkich rzeczach z IKEA, czy co kto tam ma), półki warto zachować
      właśnie na książki!
      Zresztą ja uważam, że tutaj akurat półki są całkiem fajne (tylko moze warto je
      podzielić jakoś na mniejsze odcinki, by ksiązki po wyjęciu jednej nie przewalały
      się na jedną stronę, o ile rozumiecie, co mam na myśli;-))
      NA książki dla dzieci mamy w naszym ciasnym pokoju dziecięcym regalik - niedawno
      zorientowałam sie, ze robi się niebezpiecznie niestabilny i półki byłyby o niebo
      lepsze. Tzn półki na ścianie też są, tylko trzymam tam moje książki ulubionych
      pisarzy. I jeszcze w innym miejscu czasopisma i książki o teatrze... Hm, czeka
      nas przemeblowanie...
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:29
        Ash3 - broń Boże plastikowe pojemniki, tylko wiklina i drewno:))
        Każdy plastikowy pojemnik na fotoforum jest fe! Ja też wielką fanka
        plastiku nie jestem, ale jak moje dziecko próbuje zjadać patyczki z
        wilkiny albo zrzuca sobie na nogę drewniane skrzynki, to jednak
        wieksze wolę mieć plastikowe. Ale - pokój ma przede wszystkim
        wyglądać i już!!!;)

        No, mnie się też półki tu podobają, i jestem za podziałem na
        mniejsze odcinki (patrz mój wątek "techniczny" o regałach dla
        dzieci:) U nas mniejsze odcinki uzyskaliśmy dzięki stalowym linkom a
        regały mamy przypomcowane do ściany i tyle, nie do ruszenia.
        • mama_kotula Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:55
          abepe napisała:

          > Ash3 - broń Boże plastikowe pojemniki, tylko wiklina i drewno:))
          > Każdy plastikowy pojemnik na fotoforum jest fe!

          A plastikowy z IKEI tym bardziej :P:P:P
      • i2h2 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 14.06.08, 20:22
        Bardzo dobrze u maluchów sprawdzają się takie półki, jak w Ikea są
        na płyty CD - właśnie z przegródkami. Mankamentem jest to, że
        płytkie, ale u nas mamy podobnei chociaż większe książki wystają, to
        porządek w lekturze sam się utrzymuje.
        • abepe a z innej nieco beczki 14.06.08, 22:41
          Wymyśliłam, żeby sobie kupić odkurzacz samochodowy do odkurzania
          książek:)) I płyt CD, bo też okropnie zbierają kurz.
    • lis_ka Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:21
      To bardzo smutne, o czym piszesz. Chociaż sama, kiedy szukałam
      pomysłu na pokój mojej córki i prosiłam o radę dotyczącą trzymania
      większej ilości książek (moja córka miała ich wtedy wówczas około
      setki), przeczytałam komentarze, że chwalę się, jakie mam mądre
      dziecko.
      Nie wiem, dlaczego dla ludzi ściana z książkami jest miejscem
      zabałaganionym. Dla mnie książki są czymś, czego nie powinno się
      upychać w szafach czy pudłach, powinny być na wyciągniecie ręki,
      również tej dziecięcej. Myślę też, że dziecko przyzwyczajone do
      obecności książek w domu czy swoim pokoju, nie będzie się po nich
      wspinało. No chyba, że ja mam naprawdę jakieś dziwne dziecko, bo
      moje po regałach z książkami nie chodzi;)
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:33
        Lis_ko - moje tez po regałach nie chodzą, tzn. nie chodziły do tej
        pory (starszy ma taborecik). Cóż, jakby to powiedzieć... wczoraj
        weszłam do naszego "dużego" pokoju a młodszy siedział sobie na
        szafce (mamy takie niskie na wysokość jednej szuflady) obok
        telewizora i ogladał książeczkę. Wyżej nie próbował się wspinać
        (wyżej sa półki z książkami i płytami). Mam zamiar łażenie po
        szafkach mu wyperwadować (zwłaszcza, że mają tam stanąc nasze albumy
        i inne tomiszcza:)
      • mama_kotula Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:54
        > Nie wiem, dlaczego dla ludzi ściana z książkami jest miejscem
        > zabałaganionym.

        Ponieważ - jak już ktoś w tym wątku napisał - na fotoforum szczytem pożądania jest pokój, który WYGLĄDA. Pokój, w którym praktycznie się tylko oddychać powinno, a to i też nie za głęboko, bo się zaburzy symetrię włochatej faktury dywanu.
        Pokój, w którym wszystko jest idealnie dopasowane kolorystycznie. Książki, jeśli już - w identycznych, jednobarwnych okładkach. Dopasowanych kolorystycznie do ścian, zasłon i dywanu. Oraz wszystkie tej samej wielkości ewentualnie tworzące regularny symetryczny wzór.
        Najlepiej obłożyć w matowy jednokolorowy papier i piłą przyciąć od góry, aby się w półkę wpasowały ;>
        • lis_ka :-)) 14.06.08, 14:26
          Bardzo się ubawiłam czytając Twój post! :)
          Książki po prostu nie pasują do dizajnerskich wnętrz;)


          mama_kotula napisała:

          > > Nie wiem, dlaczego dla ludzi ściana z książkami jest miejscem
          > > zabałaganionym.
          >
          > Ponieważ - jak już ktoś w tym wątku napisał - na fotoforum
          szczytem pożądania j
          > est pokój, który WYGLĄDA. Pokój, w którym praktycznie się tylko
          oddychać powinn
          > o, a to i też nie za głęboko, bo się zaburzy symetrię włochatej
          faktury dywanu.
          > Pokój, w którym wszystko jest idealnie dopasowane kolorystycznie.
          Książki, jeśl
          > i już - w identycznych, jednobarwnych okładkach. Dopasowanych
          kolorystycznie do
          > ścian, zasłon i dywanu. Oraz wszystkie tej samej wielkości
          ewentualnie tworząc
          > e regularny symetryczny wzór.
          > Najlepiej obłożyć w matowy jednokolorowy papier i piłą przyciąć od
          góry, aby si
          > ę w półkę wpasowały ;>
          >
      • dominikjandomin Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 17.06.08, 15:59
        lis_ka napisała:

        >
        > Nie wiem, dlaczego dla ludzi ściana z książkami jest miejscem
        > zabałaganionym.

        Bo teraz jest moda kształtowana przez kolorowe ścierwa w roli czasopism
        opiniotwórczych, gdzie są pokazane pokoje - reklamy mebli i gadżetów, a nie
        miejsca życia ludzi.

        A jak się pojawi hasło "miejsce dla olbrzymiej biblioteki", to będzie to półka
        na marne 200 pozycji.
    • katrio_na Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:44
      A rodzice też mają tylko tyle książek?
      Ogólnie (jako miejsce na książki dziecięce) bardzo fajne te półki bo
      maluch może sam sięgać.
      Tylko mało ich (w sensie półek).
      Książki książkami ale jakoś w ogóle to dziecko ma mało rzeczy i taki
      bezpłciowy ten pokoik - gdzie np.rysunki czy zdjęcia dziecka?

      Ja wolę regały od półek bo półkom nie ufam. Do regałów z systemem
      mocowania mam jakieś większe zaufanie ;)





    • siostraheli Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:50
      A zauważyłaś, że w dorosłych pokojach też przeważnie nie ma książek? Są niewyględne?
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 13.06.08, 22:56
        Nie ma książek, nie ma. Dlatego aż podskoczyłam, jak mi lunatica
        wyciągnęła wątek:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,68756967,68756967.html;-D
        • abepe widzę, że już desant był na wnętrza:)) 13.06.08, 23:26
          Ajaj, miałam redagować swoje pisaniny. Chyba muszę się od sieci
          odłaczyć, jak robię coś w komputerze:)
          • bea-sjf Re: widzę, że już desant był na wnętrza:)) 13.06.08, 23:42
            uwielbiam to białe poddasze ( podpisane kok6) z linki ,którą
            podałaś .ile tam światła :) do czytania rzecz jasna:)
        • siostraheli Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 14.06.08, 13:27
          Trochę mi ulżyło po obejrzeniu tego wątku z bibliotekami domowymi, ale jednak większość wklejonych zdjęć, to inspiracje z netu, a nie własne biblioteki.
          • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 14.06.08, 22:54
            siostraheli napisała:

            > Trochę mi ulżyło po obejrzeniu tego wątku z bibliotekami domowymi,
            ale jednak w
            > iększość wklejonych zdjęć, to inspiracje z netu, a nie własne
            biblioteki.

            Ale może to dobrze, że chociaż ktoś szukał inspiracji:)
            • abepe Miko, mamo_kotulo! 14.06.08, 23:43
              Dostałyście odpowiedź na FF. Usatysfakcjonowane?
              • mama_kotula Re: Miko, mamo_kotulo! 15.06.08, 20:11
                abepe napisała:

                > Dostałyście odpowiedź na FF. Usatysfakcjonowane?

                Praaaawie. Ale - wredny szeroki uśmiech mi na twarz wypłynął, kiedy przeczytałam
                o domu, w którym "nie ma szans na chowanie się bez książeczek", na dowód czego
                trzylatka wspólnie z bratem mają AŻ jedną (!!) krótką półkę z książkami ;>.
                Biorę jednak pod uwagę fakt, że jestem skrzywiona pod kątem książek - jak pewnie
                wszyscy z tego forum - i że norma lekturowa w liczbie 2 spore regały dla 4- i
                5-latka nie jest średnią statystyczną.
                • abepe Re: Miko, mamo_kotulo! 16.06.08, 10:54
                  Pozostaje mieć nadzieję, że korzystają z biblioteki:))
              • mika_p Re: Miko, mamo_kotulo! 16.06.08, 17:39
                Ja od kilku dni usiłuje sobie przypomnieć, ile książek miał Junior jak miał trzy
                lata. Bo Mała ma więcej, nie dość, że odziedziczone po bracie, to jeszcze teraz
                jestem bogatsza i więcej jej kupuję, i jeszcze ona jest bardziej skora do
                słuchania, a ja bardziej do czytania niż kiedyś.
                Junior miał dużo takich jednowierszykowych twardych z Brzechwą, Tuwimem, czasami
                innymi autorami, , jakieś broszurkowe z teletubisiami no i czekały na niego
                ksiażki z mojego dzieciństwa: Kubus Puchatek, trochę doktora Dolittle, Opowieści
                z Narni, Muminki... A na ewentualną córkę czekała i czeka Montgomery i Musierowicz.

                Własnie, chyba czas Curwooda dziecku palcem pokazać i poweidzieć, że moze to
                czytać :) A nie tylko nowości wydawnicze.
    • lola125 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 14.06.08, 10:36
      A ja trzymam książki dziecięce w dużym pokoju pomimo, ze moje dzieci maja własny
      duży pokój. Dzieci (1.5 i 3.5 lat) bawią się i tak w dużym, więc wszystko musi
      być pod ręką :)
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 14.06.08, 22:53
        lola125 napisała:

        > A ja trzymam książki dziecięce w dużym pokoju pomimo, ze moje
        dzieci maja własn
        > y
        > duży pokój.

        Taaaaaaaak, u nas w dużym też zawsze leży podręczny księgozbiór
        dziecięcy. I w sypialni też:))

        Dzieci (1.5 i 3.5 lat) bawią się i tak w dużym, więc wszystko musi
        > być pod ręką :)

        U nas coraz częściej jest podział - mniejszy trochę szkodzi zabawom
        starszego, więc coraz częściej drzwi od ich pokoju zamykają mu się
        przed nosem i pozostaje mu zabawa u nas:)
    • icala jako że 15.06.08, 20:30
      łączę profesję architektki i ilustratorki to się wypowiem w temacie
      półek ksiązkowych.. ;)
      otóż wydaje mi się, że zawsze można na książki znaleźć miejsce.
      jeśli nie na półkach, to w szafeczkach, albo w koszach czy
      pudełkach. te częściej czytane mieć w pobliżu, a te, które z jakiś
      przyczyn mają być schowane - schować. i już. nie trzeba od razu
      rezygnować z ich posiadania na rzecz "czystości" wyglądu wnętrza...
      ja sama, dzieci póki co nie mając, mam trzy długie półki wypełnione
      dzieciecymi książkami. w salonie! tuż obok słowników i poważnych
      albumów o sztuce..
      • abepe Re: jako że 16.06.08, 11:02
        Nie ma jak profesjonalistki, zbierające książki dla dzieci jeszcze
        przed ich urodzeniem:) Ja kilka lat przed urodzeniem dzieci
        kupowałam gazety typu "Mam dziecko", na początku z myślą o moich
        pacjentach i zbierałam Komiksowo - stary dodatek do GW.
        Poza tym to pewnie zawodowy obowiązek - posiadać wartościowe pozycje
        kolegów po fachu:)

        Co do chowania książek - nie lubię witrynek, ale biblioteczki z
        szybą dość mi się podobają. Tylko, że to spory wydatek. Zupełnie
        schowanie książek do mnie nie przemawia, chyba, że w osobnym
        pomieszczeniu - prawdziwej bibliotece:)
        • icala Re: jako że 17.06.08, 15:59
          :)) he he, ja nie tyle dla przyszłego potomka zbieram, co dla
          siebie.. ;) lubię po prostu.
          a witrynka czy też zamykana przeszkolna szafeczka to takiej choćby
          IKEI za 200zł do kupienia jest całkiem spora..czy to dużo, czy mało,
          nie wiem, pewnie zależy od zasobności kupującego.
          a co do chowania całkowitego - do mnie tez nie przemawia, ale jakby
          to jeden ze sposobów na ich ukrycie, jeśli jakoś wizualnie
          mieszkańcowi przeszkadzają..
          • mamalilki Re: jako że 17.06.08, 18:53
            My mamy dla dzieci takie regały:
            www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/range/10364/12196/
            Ksiazki zajmuja pierwsze pietro - piec takich kwadratów. Na parterze są szuflady
            i kosze na zabawki. Moze to nie jest super piekne ale funkcjonalne i mozna potem
            dokupywac male czesci. Mozna tez dopasowac ksztalt do miejsca. Wada jest taka ze
            te polki sa troche za glebokie.
            Co ksiazek w ogole to nie zgodze sie z Icala, że książki się zawsze zmieszcza. U
            nas udalo sie ustawic ksiazki potrzebne na biezaco do pracy i ulubiona
            literature piekna (piec regalow). Reszta (biblioteka panienska meza, dawna
            mojego dziadka, wiele moich ksiazek) jest w piwnicy (ok 40 kartonow) i tylko sie
            modlimy zeby nam tej piwnicy nie zalalo.
            • abepe Re: jako że 18.06.08, 00:15
              mamalilki napisała:

              > My mamy dla dzieci takie regały:
              > www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/range/10364/12196/
              > Ksiazki zajmuja pierwsze pietro - piec takich kwadratów. Na
              parterze są szuflad
              > y
              > i kosze na zabawki. Moze to nie jest super piekne ale funkcjonalne
              i mozna pote
              > m
              > dokupywac male czesci. Mozna tez dopasowac ksztalt do miejsca.
              Wada jest taka z
              > e
              > te polki sa troche za glebokie.

              System wygląda ciekawie, nie ma go chyba w naszym najbliższej
              IKEA'i, nie kojarzę.

              >biblioteka panienska meza

              Panieńska:)????????
              • mamalilki Re: jako że 18.06.08, 15:58
                A, tak ją sobie nazywam :-) Ale w treści to ona ani panienska ani kawalerska ino
                taka tam, piękna literatura z całego świata.
            • icala Re: jako że 19.06.08, 17:24
              to czy sie zmieszcza czy nie to inna sprawa w ogóle.. kwestia była
              taka czy je pokazywac czy nie. bo na forum Wnętrza jakieś wypowiedzi
              się pojawiły, że takie książki na półce to niby za kolorowe i, ze na
              półkę moze wleźć potomek i sobie krzywdę zrobić..
              więc ba! im więcej ksiąg tym lepiej, choćby ich niemieszczący się w
              domu nadmiar miał w piwnicznych czelusciach spoczywać.. ;))
              • abepe Re: jako że 19.06.08, 21:48
                icala napisała:

                > kwestia była
                > taka czy je pokazywac czy nie. bo na forum Wnętrza jakieś
                wypowiedzi
                > się pojawiły, że takie książki na półce to niby za kolorowe i, ze
                na
                > półkę moze wleźć potomek i sobie krzywdę zrobić..

                U nas zgroza - duże plastikowe pojemniki (są i drewniane, ale małe)i
                kolorowe książki na tle czerwonych ścian (nie powiem, usiłowałam
                czerwień zrobić łagodną, ale Bea nie chciała mi odpuścić, aż
                znalazłam odpowiednio krwistą:))
                • abepe Chodzenie po meblach... 19.06.08, 21:51
                  Utrudniliśmy młodszemu włażenie na niskie szafki pod półkami z
                  książkami w ten sposób, że ustawiliśmy/polożyliśmy na nich albumy i
                  inne grube i ciężkie książki. Ale mały uparciuch znalazł 30 cm
                  wolnego miejsca, wdrapał się i usiadł na stercie. Pampersem na
                  szacownym Websterze:))
                  • mamalilki Re: Chodzenie po meblach... 23.06.08, 15:02
                    Miałam kiedyś koleżankę, która "zbierała" tylko czarne, białe i czerwone ksiązki
                    bo to jej się dobrze komponowało z wystrojem. Miałam 10 lat i przeżyłam duży
                    wstrząs :-)))
                    A moja własna siostra, jako szóstoklasistka, pod wpływem siedzenia godzinami w
                    bibliotece szkolnej miała pomysł, że wszystko obłoży w szary papier, opisze,
                    skataloguje i bedzie porządek. Na szczescie była na to za leniwa :-)
                    • abepe Re: Chodzenie po meblach... 24.06.08, 10:46
                      mamalilki napisała:

                      > Miałam kiedyś koleżankę, która "zbierała" tylko czarne, białe i
                      czerwone ksiązk
                      > i
                      > bo to jej się dobrze komponowało z wystrojem.

                      Aaaaaaa, to muszę do niej zajrzeć i odkupić księgozbiór ,akurat też
                      by mi się dobrze komponował:)))))))
          • abepe Re: jako że 18.06.08, 00:11
            icala napisała:

            > :)) he he, ja nie tyle dla przyszłego potomka zbieram, co dla
            > siebie.. ;) lubię po prostu.

            Ja, na szczęście, piękno książek dziecięcych odkryłam dopiero już
            posiadając dziecię:)


            > a witrynka czy też zamykana przeszkolna szafeczka to takiej choćby
            > IKEI za 200zł do kupienia jest całkiem spora..czy to dużo, czy
            mało,
            > nie wiem, pewnie zależy od zasobności kupującego.

            Witrynki mają tę wadę, że są dość niskie. U nas półki wiszą od
            samego sufitu. Chociaż - są i regały Billy z nadstawkami, całkiem
            sympatycznie wyglądają. Może w kolejnym domu? (na razie wychodziły
            dwa razy drożej niż tej samej "powierzchni ustawiania" regał, który
            sobie zbudowaliśmy:)

            > a co do chowania całkowitego - do mnie tez nie przemawia, ale
            jakby
            > to jeden ze sposobów na ich ukrycie, jeśli jakoś wizualnie
            > mieszkańcowi przeszkadzają..

            A tak, pewna szanowna forumka podesłała mi swoją książkową szafę.
            Tyle, że chyba nie chodziło u maniackie jakieś ukrywanie
            księgozbioru:)
    • alistar1 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:24
      Myślę, że na forach wnętrzarskich książki nie są mile widziane, bo
      tam stosuje się miły dla oka (i aparatu fotograficznego) minimalizm.
      Według dobrej skądinąd zasady- mniej znaczy więcej.
      Kiedy patrzę na te pokoje, odnoszę wrażenie, że nikt tych
      przestrzeni nie zajmuje, co najwyżej zwiewne duchy. Jedna książka,
      nonszalancko otwarta na łóżku w sypialni jest jeszcze trendy, ale
      już regał zawalony książkami (o różnych formatach na dodatek!), czy
      nie "pod linijkę" ułożony stos ksiąg na podłodze już niekoniecznie...
      Sama lubię skromne, niezagracone wnętrza (nie dla mnie wszystkie
      matki i makatki), ale akurat w przypadku książek uważam, że jak nic
      innego napełniają domową przestrzeń cudownym ciepłem.
    • siostraheli Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:30
      Trochę obok tematu - kupiłam kilka lat temu ksiązkę o książkach w domu. Sporo fajnych pomysłów, nawet na książki w łazience i kuchni.
      www.inbook.pl/a/produkt/9s/205/id/6632/linkstat/25741/rdir/pp/Dom_i_ksiazki_-_Powers_Alan.html
      • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:44
        siostraheli napisała:

        > Trochę obok tematu - kupiłam kilka lat temu ksiązkę o książkach w
        domu. Sporo f
        > ajnych pomysłów, nawet na książki w łazience i kuchni.
        > www.inbook.pl/a/produkt/9s/205/id/6632/linkstat/25741/rdir/pp/Dom_i_ksiazki_-_Powers_Alan.html

        Jak najbardziej na temat:)
        Już ktoś kiedyś tę książkę polecał, niestety jest od dawna
        niedostępna.
        • siostraheli Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:48
          Widziałam ją kiedyś w taniej książce, czasem też bywa na Allegro. Zresztą sama kupiłam ja za jakieś śmieszne pieniądze w Matrasie. Widać temat bardzo niszowy;-)
        • melmire Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:50
          Jest wersja angielska na amazone :)
          • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 11:58
            Miałam przez jakiś czas w allegrowej subskrybcji kryterium "dom i
            książki", ale przez kilka miesięcy na tę książkę nie trafiłam i
            zmieniłam kryteria:)

            Aaaaaaaa, amazon, może nawet być taniej (od niedawna rozkoszuję
            się "The Japanese house" sprowadzoną z amazona, niestety książek tam
            nie uwzględnili:(
            • bea-sjf Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 13:40
              abepe napisała:
              od niedawna rozkoszuję
              > się "The Japanese house" sprowadzoną z amazona, niestety książek
              tam
              > nie uwzględnili:(

              ale jest pokoik skryby-kaligrafa , najbardziej spośród wnętrz w tej
              księdze "zagracony" :))))
              • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 18.06.08, 00:02
                bea-sjf napisała:

                > abepe napisała:
                > od niedawna rozkoszuję
                > > się "The Japanese house" sprowadzoną z amazona, niestety książek
                > tam
                > > nie uwzględnili:(
                >
                > ale jest pokoik skryby-kaligrafa , najbardziej spośród wnętrz w
                tej
                > księdze "zagracony" :))))

                Inspiracja dziecięcego kącika malerskiego:))?
            • zo_79 Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 16.06.08, 16:20
              Właśnie sprawdziłam - na allegro są aktualnie dwa egzemplarze.
              • abepe Re: O książkach w pokoju dziecięcym na Wnętrzach 18.06.08, 00:03
                zo_79 napisała:

                > Właśnie sprawdziłam - na allegro są aktualnie dwa egzemplarze.

                A nawet i trzy. Ciekawe, dlaczego, gdy szukałam - nie było. Teraz
                już po ptakach - regały gotowe a pieniądze oszczędzam na wakacje:))
    • lunatica OT totalny :-) 16.06.08, 17:05
      a może i nie?
      " target="_blank">www.otodom.pl/index.php?mod=show&insId=901791
      • gopio1 Re: OT totalny :-) 16.06.08, 17:41
        Fajnie mieszkać w Książkach... :)
        • anndelumester Re: OT totalny :-) 16.06.08, 19:14
          he he no nie wiem,
          jedyne jakie mam skojarzenia z miejscem i osobą z korzeniami z
          okolic K. to zastosowanie cudzych z resztą ksiązek jako podkładek
          pod kiwająca się szafę i pod goraca patelnię oraz
          unicestwienie równiez cudzego ksiegozbioru "bo brudno było i sie
          kurzyło".
          • abepe Re: OT totalny :-) 18.06.08, 00:04
            anndelumester napisała:

            > he he no nie wiem,
            > jedyne jakie mam skojarzenia z miejscem i osobą z korzeniami z
            > okolic K. to zastosowanie cudzych z resztą ksiązek jako podkładek
            > pod kiwająca się szafę i pod goraca patelnię oraz
            > unicestwienie równiez cudzego ksiegozbioru "bo brudno było i sie
            > kurzyło".
            >

            ??????????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka