22.07.08, 19:49
Zainspirowana Zbójeckimi księgami młodego wieku i podjudzona przez Iwonę - pytam: kto Waszym zdaniem przejawia cechy autystyczne?

Kaj z Królowej Śniegu
Królewicz La-fi-Czan
Mały Książę
No i niech będzie że Włóczykij
Obserwuj wątek
    • zawsze_wolna_nilka Re: Autystycy 22.07.08, 21:09
      Włóczykij odpada- zbyt często zmienia otoczenie, nie unika kontaktu wzrokowego- najprędzej posądzałabym go o ucieczkę od zaangażowania się uczuciowego;-)

      Mały Książę miał wprawdzie dość pieczołowicie uregulowany tryb życia, ale żeby autyzm? Raczej skrajny introwertyzm;-)

      Królewicza nie czytałam ostatnio.


      Kaj ma coś w sobie, co pozwala posądzić go o właściwości zbliżone do autyzmu...

      Cyklopi na swoich wyspach, królewny w wieżach, smoki w jaskiniach- moje typy:-)

      N.
      • koteczka12 Re: Autystycy 23.07.08, 09:29
        Królewny w wieżach na ogół nie z własnego wyboru, mogły być
        potencjalnymi duszami towarzystwa ....
    • kasiaimichael Re: Autystycy 23.07.08, 10:23
      Też nie zgadzam się, że Mały Książe był autystykiem – rozumiał emocje, był introwertykiem
    • izagalicja Re: Autystycy 24.07.08, 11:36
      Dziewczyny, zastanawiałam się czy pisać, ale stwierdziłam, że
      napiszę.
      Autyzm to straszna choroba, to niepełnosprawność, która ma niewiele
      wspólnego z nazywaniem kogoś introwertykiem, czy ekstrawertykiem.
      Czy z równie wesoło potraktowałybyście wątek o dzieciach bez ręki,
      czy bez nogi.
      Piszę to z pozycji mamy, która ma z jedną ze swoich córek terapię
      kilka razy w tygodniu.
      Prosiłabym o zamknięcie tego wątku moderatora.
      Pozdrawiam, Iza
      • alistar1 Re: Autystycy 24.07.08, 12:21
        Izo, oba wątki, które są obecnie na forum odebrałam z mieszanymi
        uczuciami. Irytuje mnie zarówno doszukiwanie się "pewnych
        symptomów", jak i "wesołość", o której Ty teraz piszesz. Bo kiedy
        kogoś coś na serio może zaboleć, to już nie jest zabawa.
        Jak dla mnie oba wątki są już dawno zakończone.

        Pozdrawiam ciepło
      • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 12:34
        Zauważ, proszę, że w wątku sąsiednim (o ADHD) piszemy, skąd
        inspiracja do utworzenia również tego. I prześmiewczo traktujemy
        spekulacje p. Leszczyńskiego, który tak właśnie "rozszyfrowuje"
        bohaterów książek dla dzieci. Co zresztą po pierwsze nic nie wnosi
        do analizy tych książek, a po drugie jest mocno wątpliwej jakości,
        bo autor nie jest żadnym psychologiem, terapeutą etc.
        Miewam do czynienia z takimi "specjalistami" (syn jest w klasie
        integracyjnej i zdarzyła się p. "pedagog", która kazała biegać po
        schodach przez pół lekcji dziecku z nadpobudliwością psychoruchową,
        żeby się uspokoiło...) i uważam, że więcej czynią szkody niż
        pożytku, zwłaszcza jeśli np. teorie ze "Zbójeckich ksiąg" będą
        powtarzane podczas zajęć ze studentami - przyszłymi nauczycielami.
        Więc może jednak warto pośmiać się ze spekulacji, jak by nie
        patrzeć, autorytetu w dziedzinie krytyki literackiej, zanim ktoś
        następny też pójdzie tą drogą...
        Przeczytałam ponownie wszytkie wypowiedzi w tym wątku i nie widzę w
        nich niczego obraźliwego dla ludzi chorych.
        Przemyśl, proszę, to co napisałam powyżej - jeśli uznasz jednak, że
        wątek, mimo moich wyjaśnień, jest nie na miejscu, to go usunę.
        • izagalicja Re: Autystycy 24.07.08, 12:51
          Alistar dziękuję za zrozumienie :-))
          Iwona, czytałam oba wątki. O ADHD się nie wypowiem, bo się nie
          stykam.
          To prawda, że nie było wypowiedzi obraźliwych.
          Ale nie wydaje mi się, żebym była przewrażliwiona.
          Mnie drażni takie podejście, nie odzywa się= autystyk, izoluje się=
          autystyk.
          Autyzm jest jednostką chorobową zdecydowanie i niewiele ma wspólnego
          z introwertyzmem.
          Wiem, że ten termin wszedł do języka potocznego i pewnie będzie
          funcjonował jak histeria ;-)
          Dzięki Bogu terapia mojej corki ciągnie nas do przodu, do powrotu do
          świata.
          Ale w przypadku wielu dzieci, szczególnie zdiagnozowanych późno jest
          o wiele trudniej.
          Co do zamknięcia wątku decyzję pozostawiam Tobie.
          A wszystkim,którzy chcieliby poczytać coś o realnych autystycznych
          dzieciach proponuję tą stronę:
          autyzm-dziennik.blog.onet.pl/.
          Notabene jedną z wielu jakie prowadzą rodzice chorych dzieci.
          Iza
          • mamaea Re: Autystycy 24.07.08, 13:23
            Ja odebrałam tę wakacyjną dyskusję nie jako "diagnozowanie"
            bohaterów książek (bo w końcu iluż tu psychologów czy terapeutów?) a
            bardziej jako rozwinięcie sprawy rzeczonej książki (muszę ją
            przeczytać jak najszybciej, mam nadzieję Iwonko że propozycja
            aktualna), sama jestem psychologiem i wiem jak takie obiegowe opinie
            (chociaż ja je nazywam - wiedzą z Poradnika Domowego) że jak ciche i
            nie lubi innych to autystyk, jak biega po kościele to ADHD, jak robi
            błędy to dyslektyk. Dobrze że psychologia czy psychiatria nie jest
            wiedzą tajemną ale chyba za bardzo stała się psychologią
            kawiarnianą, która robi baardzo dużo szkody. Bo ktoś kto zna dzieci
            z zaburzeniem Aspergera wie, że Pippi daleko do ich kłopotów a
            ruchliwość Koszmarnego Karolka to nie to samo co pełnoobjawowe ADHD.
            Moim zdaniem dyskusja lekka bo w końcu wakacje ale nie odczułam
            żadnego bagatelizowania takich poważnych spraw. Co innego książka od
            której zaczęła się ta dyskusja, to już inna bajka bo rzecz dostępna
            dla wielu osób, hmmm, ale nie czytałam nie wiem.....Pozdrawiam
            ciepło, szczególnie Ciebie - Izo, życzę siły i cierpliwości...
            • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 13:44
              mamaea napisała:

              > Ja odebrałam tę wakacyjną dyskusję nie jako "diagnozowanie"
              > bohaterów książek (bo w końcu iluż tu psychologów czy terapeutów?)


              A ja wczoraj miałam wrażenie, że się zebrało konsylium:)

              a
              > bardziej jako rozwinięcie sprawy rzeczonej książki (muszę ją
              > przeczytać jak najszybciej, mam nadzieję Iwonko że propozycja
              > aktualna),

              W tej książce na rzeczony temat tak naprawdę jest niewiele, nie jest
              ona poswięcona zaburzeniom w literaturze, ale warto ją przeczytać z
              innych względów.
              Męcz o nią Iwonę, ja jest mogę na plażę swój egzemplarz pożyczyć
              (juz coś innego miałam jej pod wycieraczką zostawić:)

              > Co innego książka od
              > której zaczęła się ta dyskusja, to już inna bajka bo rzecz
              dostępna
              > dla wielu osób,

              Wcale nie taka dostępna, można ja kupić tylko w jednym miejscu:((
              • abepe Książki na temat autyzmu 24.07.08, 14:13
                Ciagnę tamat, skoro wątek nie został skasowany, bo pewnie warto
                jednak ten kaganek nieść.
                akson.org/x.pro/ModArticles/ShowArticle/210/
                Niestety nie przypominam sobie, żeby ktoś w literaturze pięknej,
                dorosłej, czy dziecięcej opisał dziecko/osobę autystyczną, tak jak
                w "Morzu cichym" opisano dziecko niesłyszące. Może się mylę.
                • i2h2 Re: Książki na temat autyzmu 24.07.08, 14:43
                  W literaturze pięknej to tylko dziecko z zespołem (chorobą?)
                  Aspergera kojarzę - "Dziwny przypadek psa nocną porą" Marka Haddona.
                  Ale pomimo zachwytu książką zawsze się zastanawiałam, na ile oddają
                  rzeczywistość opisy stanów chłopca, czy ktoś zdrowy jest w
                  stanie "wejść" w specyficzne na pewno rozumowanie chorego.
                  • abepe Re: Książki na temat autyzmu 24.07.08, 14:49
                    Zespół Aspergera
                    Aaaaa, tak też mi się wydawało, że coś było.

                    A czy dobrze kojarzę, że w "Jabłku Apolejki" było jakieś dziecko z
                    zaburzeniami?
                    • i2h2 Re: Książki na temat autyzmu 24.07.08, 15:16
                      Dobrze kojarzysz - brat głównej bohaterki, Jasiek, jest autystykiem.
        • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 13:00
          Droga Izo, na pewno wyśmiewanie kogokolwiek nie było tu niczyim
          zamiarem. Niestety nie unikniesz sytuacji, gdy zaburzenie, które
          dotyczy, jak rozumiem, Twojej córki, nie będzie potraktowane ze
          śmiertelną powagą. Pracuję z rodzicami dzieci niepełnosprawnych i
          wielokrotnie opowiadają mi ze śmiechem o przygodach swoich dzieci,
          na forach dla rodziców także często panuje wesołość. Więcej -
          zdarzają się opowieści dzieci, które można by potraktować jako
          profonację choroby, gdy np. dziewczynka z MPD, poruszająca się przy
          balkoniku opowiadała mi ze śmiechem o tym, jak jej przyjaciółka z
          przepukliną oponowo-rdzeniową, brakiem czucia dolnej połowy ciała
          przewróciła się z wózkiem wózku i obie musiały jakoś sobie poradzić.


          Ale jeśli nadal czujesz się dotknięta - śmiało można kasować oba
          wątki.
          Iwonie wprawdzie chodziło także o to, żeby nieść kaganek oświaty
          wśród, ale są po prostu książki, w których opisane są przeżycia osób
          z różnymi rodzajami niepełnosprawności, nie musimy sie ich
          doszukiwać w literaturze, wystarczy, że Pan Leszczyński ich znalazł.
          • izagalicja Re: Autystycy 24.07.08, 13:07
            Abepe, gdyby ten wątek był na forum rodziców dzieci autystycznych
            nie uważałabym, że jest niestosowny.
            Dla mnie to jest kwestia stosowności.
            Chyba nie umiem tego lepiej wytłumaczyć.
            Rozumiem tez Iwonę, i uważam, że nikt kto się wypowiadał nie chciał
            świadomie zrobić przykrości.
            Ja nie będę czytać po prostu tych wątków za to będę czytać inne bo
            bardzo was lubię i wasza wiedza jest dla mnie bezcenna :-))
            Iza
          • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 13:09
            Jeszcze ważna inofrmacja na temat pojęcia "autyzm" - co innego
            to "autyzm wczesnodziecięcy' - zespół zaburzeń rozwojowych a co
            innego "autyzm", jako jedna z cech charakterystycznych dla
            schizofrenii, polegajace właśnie na wycofaniu, braku zainteresowania
            otoczeniem, zaburzeniami kontaktu.
            • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 13:12
              Tak, Izo, w watku od ADHD także w końcu pisałam chyba, że nie widzę
              sensu stawiania diagnoz bohaterom literackim. I nie stawiam. Ale w
              jakims sensie jest to możliwe, więc może się zdarzyć na forum o
              książkach.
    • izagalicja Re: Autystycy 24.07.08, 15:32
      Wątek się nieco zmienił, więc zamiast tworzyć następny skorzystam
      dziewczyny z waszej wiedzy.
      A problem mam następujący.
      Jakie kupować książki mojemu dziecku??
      Z tego co wypatrzyłam w trakcie terapii ważne jest, żeby przedmioty
      były podpisane, bo moja córka ( 2,5 r) uczy się mówić czytając.
      Nie powinny być przeładowane obrazkami, czyli nie może się dziać za
      dużo i powinny się odnosić do świata, który zna, po to, żeby mogła
      wskazać ręką coś ciekawego.
      Ostatnio na tapecie jest kot.
      Kojarzy mi się tak nowa seria Zakamarków z dwójką dzieci w których
      akcja toczy się wolno.
      Może ktoś doradzi.
      Nie chodzi mi o ksiązki specjalistyczne, tylko takie, które mogłabym
      czytać obydwu dziewczynom.
      Pozdrawiam, Iza
      • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 15:46
        Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to "Księgi..." Skokowskiego
        dawniej, a obecnie Olesiejuka (nazywa się ta seria Świat w
        obrazkach), np.
        Przyroda
        Ale to są jednak encyklopedie, nie ma w nich fabuły (co nie znaczy,
        że nie możesz sprobować opowiadać różnych historii).
      • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 16:08
        Wiesz, Izo, mnie się marzą serie książek dla dzieci z różnymi
        problemami, pisałam już o tym. Iwona była na konferencji, na ktorej
        miało być coś, ale nie pamiętam, co z tego wynikło, chyba nic.

        Encyklopedie, czy księgi Skokowskiego mogą byc niestety zbyt
        skomplikowane, myślę, że musisz bazowac na książkach dla maluchów,
        które są mnie przeładowane i opisują prosto. Może lepsza będzie
        seria twardostronicowa Skokowskiego.
        Ja używam w pracy także kolorowanek dla maluchów, tam sa często
        proste obrazkii scenki z życia dziecka. Miałam np. takie kolorowanki
        z Kamyczkiem:
        www.rea-sj.pl/index.php?id=40&idkat=36
        Fajne są tematyczne kolorowanki siedmiorogu:
        siedmiorog.pl/_ksiazki150000_malowanki_
        Poszperam jeszcze w głowie.

        I warto mieć wszelkie gry z obrazkami - zagadki smoka obiboka.
        Potem pewnie będziecie maglowac emocje - wtedy przydają się zdjęcia,
        są świetne pomoce w nowej szkole.

        Jaką metodą jest terapeutyzowana Twoja córka?


        Pozdrawiam
        • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 16:10
          A z Zakamarków oprócz Eli i Olka świetna może byc Binta:)
          • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 16:21
            Myślę, że jeszcze seria o Mysi i Pan Kłap mogłby się przydać.
        • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 16:38
          Anetko, to może jeszcze seria "Obrazki dla maluchów" (nie dam głowy
          za nazwę) też Olesiejuka?
          Co do konferencji - wtedy nic z niej nie wynikło prócz, delikatnie
          mówiąc, różnicy zdań panów współprowadzących na temat metod nauki
          czytania ;-) Ale okazało się również, że są ludzie zainteresowani
          wydawaniem takich książek, tylko chccieliby wiedzieć, CO wydawać.
          Muszę Cię zaciągnąć do tej Bolonii jako eksperta, a potem zaczniemy
          lobbować.
          • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 16:55
            Te plastelinkowe? Na pewno dobre (choć ja jakoś ich nie lubię)Jest
            też podobna seria aksjomatu z platelinkowymi zwierzakami.

            I jeszcze jedna seria aksjomatu:
            www.aksjomat.com.pl/index.php?s=wyniki&k=dzialy&id=15
            Ważne, żeby w rozwoju mowy nie pomijać wyrazów dźwiękonaśladowczych
            (dlatego też Binta jest taka fajna).
            • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 17:08
              Nie, nie plastelinkowe, tylko takie jak ta
              • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 17:13
                Aaa, tak, tak, pisałam o nich jako twardostronicowych Skokowskiego:))

                Może jeszcze te mikre z multico z serii Jestem:
                www.multicobooks.pl/serie-wydawnicze/jestem/
                • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 17:21
                  A mogłoby być też "Jaki jestem?" - kontynuacja tej serii, dla ciut
                  starszych dzieci? Myślę, że trochę tak, ale ja się nie znam.
                  • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 17:22
                    Tej "starszej" serii nie znam, wygrałam na brombie te mniejszą:)
                    • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 17:25
                      A ja o większej na brombie zawiesiłam recenzję, ale w Edukuj. Chyba
                      ten dział wejdzie w skład normalnego z recenzjami, bo na dłuższą
                      metę tak będzie wygodniej.
                      • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 17:32
                        Moje maleństwo ma jakiś szósty zmysł, właśnie zasiadło do owej
                        serii:))) (jak to dobrze, jak nie gorączkuje i na dodatej
                        sobie "czyta" i daje matce pogmerać tu i ówdzie:)

                        Przeczytałam recenzję drugiej serii, może być naprawdę dobra, dużo
                        jest tam takich skojarzeń, jak to z grzywką? To może być przydatne,
                        gdy myślenie dziecka jest zbyt sztywne i trzeba trochę poszerzać
                        horyzonty.
          • abepe Re: Autystycy 24.07.08, 16:58
            i2h2 napisała:

            > Co do konferencji - wtedy nic z niej nie wynikło prócz, delikatnie
            > mówiąc, różnicy zdań panów współprowadzących na temat metod nauki
            > czytania ;-)
            Taaaaaaaaaa


            Ale okazało się również, że są ludzie zainteresowani
            > wydawaniem takich książek, tylko chccieliby wiedzieć, CO wydawać.
            > Muszę Cię zaciągnąć do tej Bolonii jako eksperta, a potem
            zaczniemy
            > lobbować.

            Już nawet przemyśliwałam, czy by fundacji jakiejś nie stworzyć i nie
            wydawać:)) Ale skoro sa inni chętni - kłopot z głowy:))

            Ciągaj, ciągaj!!!
        • izagalicja Re: Autystycy 24.07.08, 20:33
          Abepe, nie znam nazwy metody.
          Poznaje świat za pomocą obrazów -nazwa przedmiotu + obrazek,
          samogłosek uczy się za pomocą pokazywania liter.
          Czasowników za pomocą scenek, dziewczynka śpi, dziewczynka
          je,dziewczynka pije.
          Nie mam pojęcia jaka to metoda w każdym razie jest bardzo
          skuteczna :-))
          Dziękuję wszystkim za podpowiedzi książek.
          Jutro rano rozejrzę się po księgarniach internetowych i spróbuję coś
          wyłowić.
          Iza
          • i2h2 Re: Autystycy 24.07.08, 22:13
            Jeśli będziesz potrzebować fragmentu ze środka, żeby ocenić czy
            jakaś książka się nadaje, a nie znajdziesz go w necie, napisz do
            mnie na pocztę gazetową.
      • ash3 Re: Autystycy 24.07.08, 22:28
        "Jakie kupować książki mojemu dziecku??
        Z tego co wypatrzyłam w trakcie terapii ważne jest, żeby przedmioty
        były podpisane, bo moja córka ( 2,5 r) uczy się mówić czytając."

        "Księgi..." (umownie) są bardzo fajne - w rzeczywistości składają się ze scenek
        gdy np. bohaterką książeczki jest dziewczynka "oprowadzająca" czytelnika po
        swoim świecie, z naciskiem na pewne aspekty (np. przeciwieństwa, czynności).
        Z bardziej fabularyzowanych i odpowiadających kryteriom (o czynnościach)
        przychodzi mi jeszcze do głowy Kamilka a rakże obrazkwoa Pippi. Tutaj możesz
        zajrzeć do środka www.zakamarki.pl/show_object.php?id=74&txt=Pippi
        Tekst jest bardzo prosty i wszystko, o czym mowa jest pokazane na ilustracjach.
        Ale nie wiem, czy o to Ci chodziło?
      • domil Re: Autystycy 25.07.08, 16:30
        izagalicja napisała:
        > Ostatnio na tapecie jest kot.
        A może - ze staroci - "Bajeczki z obrazkami" Sutiejewa? Chodzi mi o
        pierwsze dwie historyjki, o kotach właśnie. Obrazki są bardzo
        realistyczne, a opowiastki dość proste. Całość raczej do oglądania
        niż czytania.
        Przemknę w przyszłym tygodniu przez Kraków, mogę podrzucić.
        • abepe Re: Autystycy 25.07.08, 16:57
          Ja też o kocie pomyślałam - Mały Czarny Kotek jest jednym z kumpli
          Mysi, występuje w kilku książeczkach, nasz Kacper wynajduje go i się
          cieszy.
    • gopio1 A sie narobiło... 24.07.08, 17:10
      Trochę jestem zdziwiona, że ten wątek mógł wywołać takie negatywne emocje. Studiowałam Pedagogikę Specjalną, wiem czym jest autyzm, nigdy by mi nie przyszło do głowy pisac o nim w sposób prześmiewczy.

      Po pierwsze - zapytałam kto Waszym zadniam przejawia cechy autystyczne. To chyba nic złego? Bohaterowie książek są wyposazeni w przeróżne cechy. O tym, że Kaj jest autystykiem pisała Porazińska. Leszczyński ją tylko zacytował.

      Po drugie - takie ksiązki zawierające - jak to określa Leszczyński "postawy dziecięcych odmieńców" są przez autorów bezwarunkowo akceptowane. Według mnie jest to właśnie szerzenie oświaty!

      Po trzecie - tu BARDZO WAŻNY CYTAT: "Z dużym uproszczeniem: co prawda nie jestem Kajtusiem czarodziejem, nie mam kłopotów z własnym zachowaniem, trzymam emocje na wodzy i nie śnię na jawie, lecz ten z którym spotykam się poprzez lekturę, inaczej niż ja reaguje, a w tej inności uzupełnia moje doznania. Kajtuś czarodziej jest inny, a przygoda czytelnicza polega na podróży w jego przeżycia. Lektura takich dzieł może być dla czytelnika dziecięcego dotkniętego chorobą doznaniem trudnym do przecenienia: jego inność staje się bowiem normalnością, jego cierpienie nie zamyka go w samotności, przeciwnie: właśnie lektura tę samotność pozwala przezwyciężyć, pozwala zaakceptowac siebie."

      Cytat w całości pochodzi z "Magicznej Biblioteki" Grzegorza Leszczyńskiego.

      Ja tam bym tego wątku w życiu nie kasowała!
    • domil Re: Autystycy 25.07.08, 09:32
      Miałam się już nie odzywać, ale niech tam. Można sobie dyskretnie
      milczeć na temat rozmaitych "odmieńców", zachowując bezpieczny
      dystans i nie urażając nikogo, można też uznać, że są częścią
      naszego życia, a nie jakimś innym wszechświatem. Że mogą znależć się
      wśród przyjaciół naszych dzieci, a także - wśród ich książkowych
      ulubieńców.

      Wątek zastał mnie podczas lektury książki "Sztuka fugi" o
      legendarnym pianiśie Glennie Gouldzie. Niezwykła książka o
      niezwykłym człowieku, o życiu, sztuce.

      Gould był aspergerowcem (zaburzenie ze spektrum autyzmu, jeśli ktoś
      nie wie) i diagnosta zapewne skoncentrowałby się na objawach
      chorobowych. Że grał tylko na cudacznym krzesełku zrobionym ongiś
      przez tatusia, nie znosił dotyku, nawet w upał nie rozstawał się z
      płaszczem, żywił się pięcioma rzeczami na krzyż, bał się bakterii,
      był samotnikiem itd. Że grał? Super, dobra muzykoterapia dla chorego.
      Z kolei dla autora książki dziwactwa Gulda to margines. Nie pisze
      o "chorym", tylko o fascynującym człowieku.

      Oczywiście, to druga skrajność. Nie każdy "inny" wytłumaczy się
      talentem ze swej odmienności przed "normalnymi". Ale każdemu
      zaszkodzi izolacja i dostrzeganie głównie jego inności.

      Tony Attwood, psychiatra, kończy swoją książkę "Zespół Aspergera"
      zdaniem, że aspergerowcy są jak "złota nitka w szarej tkaninie
      życia". Żeby to dostrzec, zapewne potrzeba trochę dystansu i symptii
      do człowieka z wszystkimi jego ułomnościami. Czego sobie i wszystkim
      tu obecnym życzę.

      Wklejam jeszcze link z Gouldem, posłuchajcie.
      208.65.153.238/watch?v=g7LWANJFHEs&feature=related
      • izagalicja Re: Autystycy 25.07.08, 09:58
        Dziękuję domil za linka. Dzięki temu mam szanse przy papierach
        rozłożonych na biurku posłuchać Glenna Goulda.
        Popatrz tyle lat go słucham, a nie przyszło mi do głowy, żeby
        rozmyślać o nim jako o człowieku.
        Skupiałam się na muzyce.
        Wszystkim jeszcze raz dziękuję za linki.
        Przejrzałam i część na pewno kupię- szczególnie kolorowanki.
        Iwonko, serię Oleksiejuka mam i na niej pracuję, ale mam wrażenie,
        że jest za gęsto utkana ;-), za dużo szczegółów na obrazku.
        Serię o Pippi przejrzałam, chwała Zakamarkom, że wprowadziły opcję
        zaglądania do środka książki.
        To takie ludzkie ( skandynawskie chciałoby się rzecz):-))
        Ale też wydaje mi się przeładowana.
        Natomiast inne serie Zakamarków dla młodszych dzieci są świetne.
        Dobrze, że powstaje pomysł wydawania książek dla dzieci z problemami.
        Sama znam chłopca z zespołem Downa, który uwielbia czytać,
        zawdzięcza to determinacji rodziców i mądremu doborowi książek przez
        nich.
        Jeszcze raz dziękuję.
        Iza
        • domil Re: Autystycy 25.07.08, 10:20
          Iza, to wkleję Ci jeszcze jednego linka.
          merlin.pl/Joue-Bach_Glenn-Gould/browse/product/4,489225.html
          A pod "Sztukę fugi" słucham sobie Goulda grającego sonaty Beethovena
          (też domniemany aspi, tak na marginesie). Płytę kupiłam razem z
          książką, wcześniej znałam tylko Goulda grającego Bacha. Włączyłam
          Patetyczną i po prostu wbiło mnie w ziemię, nigdy wcześniej nie
          słyszałam, żeby ktoś brał tak wariackie tempa, nie zmieniając przy
          okazji muzyki w rąbankę. Od trzech dni słucham w kółko, zupełny
          odjazd. Tak więc zrozumcie, że jestem teraz trochę nie tego ;-)
          • abepe No i proszę:) 25.07.08, 11:36
            Wątek miał iść do kasacji a wskoczył na taki poziom:))

            Domil - dzięki za link do płyt. Już chyba wiem, co kupię mężowi na
            rocznicę ślubu (on ma taką przypadłość, że płacze przy Bachu:)
            Powiedz mi tylko, czy jakość nagrań jest naprawdę dobra, można się
            często naciąć przy niskiej cenie, kupić płytę dość "brudną".
            • domil Re: No i proszę:) 25.07.08, 12:00
              abepe napisała:

              > Powiedz mi tylko, czy jakość nagrań jest naprawdę dobra, można się
              > często naciąć przy niskiej cenie, kupić płytę dość "brudną".

              Według mnie jest OK. Wiadomo, nagrania nie są najnowsze i to może
              trochę słychać, ale takie same są pojedyncze CD z Gouldem za już
              zwyczajną cenę. Audiofilem nie jestem i nie zeznam pod przysięgą,
              ale na forum hi-fi ludzie polecali sobie ten box, a oni już na pewno
              bardziej wybredni niż ja. Tak że miłego słuchania życzę :)
              • abepe Re: No i proszę:) 25.07.08, 12:31
                Dzięki. A gdzie masz takie forum hi-fi?
                • domil Re: No i proszę:) 25.07.08, 12:43
                  Tutaj, tylko musisz poszperać w starszych wątkach.
                  www.hi-fi.com.pl/phpbb_2_0_6/index.php
                  • abepe Re: No i proszę:) 25.07.08, 13:24
                    Dziekuję raz jeszcze. Pismo nie jest mi obce, czytywałam tam testy
                    sprzętu, gdy kompletowałam swój:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka