donkaczka
22.06.09, 12:05
dziewczyny, litosci nie macie, majatek na ksiazki wydaje
pechowo nie mieszkam w pl, dostepu do bibliotek nie mam, a milosc do ksiazek
mnie zzera, z nia razem zadza posiadania, dotykania, przegladania, wiec chyba
i biblioteka by mnie nie poratowala :D
w koszyku wiecznie cos wisi, i to nie dwie czy pietnascie nawet..
wlasnie kliknelam kolejne zamowienie i ide sprawdzic, ktore chusty na ebayu
spieniezyc, zeby mi sie bilans na koncie zgodzil :)
co tu zajrze, to znow cos laduje na liscie zyczen ehh
nalog, nalog normalnie
ale tu pewnie sami uzaleznieni ;) wiec zrozumiecie :)