Dodaj do ulubionych

Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 14:45
"PS. W innych relacjach Wajda przypisywać miał haniebne słowa "biskupowi przemyskiemu". Mniejsza o szczegóły. Żaden nie tylko biskup, ale i zwykły ksiądz niczego podobnego nie powiedział, rzekoma wypowiedź jest "miejską legendą" michnikowszczyzny, powstałą z całkowitego przekręcenia homilii ks. Zbigniews Suchego z dnia 11 kwietnia - ta manipulacja sama w sobie warta jest osobnego studium, jak, nie mając żadnych dowodów rzekomej agresji, zacietrzewiony w nienawiści salon po prostu je sobie zmyślił."
Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek
Obserwuj wątek
    • Gość: jobrave Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek IP: *.range86-148.btcentralplus.com 17.05.10, 14:56
      To nie salon, lecz osoby, które uczestniczyły we mszy, tak zareagowały.
      • lechowski51 Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek 17.05.10, 21:20
        Ogladalem z zazenowaniem to smutne widowisko w Lazienkach.Jeden sklerotyk
        gudlaczyl o hodowcach zwierzat futrkowych a drugi straszyl wojna domowa a
        Kandydat pierniczyl o skapstwie Wielkopolan i Krakusow
    • mat120 Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek 17.05.10, 22:11
      Ależ to typowe dla "saloonowców". Najznamienitszy "saloonowiec" przemyski bez
      przerwy przypisuje swoim adwersarzom wypowiedzi, które nigdy nie były ich
      udziałem. Ja mu to jednak wybaczam, bo skoro swoje szare komórki powierzył
      Adasiowi...
      • lechowski51 Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek 17.05.10, 22:56
        ...a po co ma samodzielnie myslec?.Nie lepiej recytowac "madrosci"
        Geremeka,Mazowieckiego,Smolara,Kuczynskiego,Parandowskiej?.Latwiej sie zyje,mozg
        sie nie poci...a ze juz dzisiaj nie skutkuje to druga sprawa.
        • solist Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek 21.05.10, 14:44
          Ziemkiewicz kłamie, bo nie słuchał homilli, a ty Klechowski, jak widzę,
          też kłamiesz
          • Gość: pedro paulo Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 15:28
            Każdy łże jak może, panie prokuratorze.....
    • Gość: chwilowy nie-kum Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek IP: *.range86-163.btcentralplus.com 18.05.10, 00:06
      ... i jak tu na nich glosowac - moze i z gospodarka sobie radza
      lepiej niz pis ale styl jakiego uzywaja w kampani wyborczej jest nie
      do przyjecia - ja juz na po nie zglosuje - liczy sie cos wiecej niz
      tylko kapusta - a prezydent jest przede wszystkim straznikiem
      narodowej pamieci i tradycji - zawiodlem sie wczesniej na Sikorskim
      za jego jezyk, teraz Komorowski nie wytrzymuje proby dyplomacji - no
      coz - powtorze za nieobecnym - Spieprzaj Dziadu...
      • Gość: jobrave Re: Ziemkiewicz: oszczerstwo na dobry początek IP: 213.210.58.* 21.05.10, 15:40
        Faktem jest,że Wajda powiedział nieprawdę, bo to nie żaden "biskup przemyski", a
        prałat Suchy wygłosił pamiętne słowa i w zw. z tym Wajda powinien przeprosić,
        ale też przy okazji, wskazać prawdziwego winowajcę. Natomiast jeśli chodzi o
        Geremka, Kuronia, Mazowieckiego, czy Michnika, to trzeba przeczytać, to, co oni
        sami napisali, a nie tylko recenzje radiomaryjnych głupoli. Gdyby orędownicy i
        głosiciele "prawdy absolutnej" za jakich się mają KLechoś z Matosiem, uważniej
        czytali swojego idola Ziemkiewicza, co ja mówię: "uważniej"!? powinno być: gdyby
        w ogóle przeczytali, to przekonaliby się, że to co pisze Ziemkiewicz nie jest
        czymś co jest oparte na faktach, lecz ma charakter domniemnań i każdy może sobie
        cos takiego napisać o każdym. Polecam przeczytanie "Michnikowszczyzny",
        chociażby dlatego, że Ziemkiewicz, chyba przez nieuwagę, napisał co sądzi o
        Polakach i tak się składa, że jest to dokładnie to samo, co ja od miesięcy piszę
        na tym forum. Matosiowi udzielił się już sposób myślenia KLechosia, tzn. nie ma
        ludzi, którzy potrafią myśleć samodzielnie, są tylko tacy, którzy są za
        Michnikiem lub przeciw. Dla KLechmatosiów nie istnieje nic takiego, jak
        róznorodność światopoglądowa, zdają się nie dostrzegać, że nawet tu, na tym
        forum, ci sami ludzie zgadzają się w jednych kwestiach a w innych się różnią.
        Naprawdę, tylko współczuć.
        • mat120 Kuromichnisiowi 22.05.10, 17:37
          Gość portalu: jobrave napisał(a):
          Natomiast jeśli chodzi o > Geremka, Kuronia, Mazowieckiego, czy Michnika, to
          trzeba przeczytać,

          No to czytajmy, czytajmy Kuromichnisiu:

          Najpierw o ideowym komuniście:

          -"Najpierw zabijali działaczy PPR, z czasem cała ich działalność ograniczyła się
          do rabowania" - o akowcach
          Źródło: PRL dla początkujących, s. 18–19.

          - "Na sali sejmowej zwykle śpię, co zresztą widać w relacjach telewizyjnych."
          Źródło: wywiad dla Tygodnika Powszechnego

          - "Nie ulega wątpliwości, że eksterminacja Żydów połączona była z awansem
          społecznym polskiej biedoty (...)"
          Źródło: Wiara i wina, s. 20.

          - "W statucie naszego związku napisaliśmy, że nawiązujemy do najbardziej
          postępowych tradycji polskiego ruchu młodzieżowego. To stwierdzenie zobowiązuje.
          Najbardziej postępowe oznacza przecież organizacje młodzieżowe związane z ruchem
          robotniczym, a przede wszystkim jego najkonsekwentniejszym nurtem, z partią
          komunistyczną. Tak więc w naszej ocenie przeszłości harcerskiej obowiązuje nas
          przede wszystkim punkt widzenia PKK i KZMP."

          * Źródło: Harcerstwo nr 17–18, s. 41.

          "Widzi Pani, w kierownictwie każdego ministerstwa jest miejsce tylko dla jednego
          niekompetentnego. W moim ministerstwie to miejsce zajmuję ja."

          * Źródło: Moja zupa, s. 43.

          - „Polakiem jestem z przypadku”.

          - Kuroń, bard „czerwonego harcerstwa", trockizmu i KOR-u, był przez
          całe życie równie zagorzałym wrogiem Pana Boga i krzyża (nawet
          enkawudystę Bieruta nienawidził za to, że ten wziął raz udział w
          kościelnej procesji — określił wtedy Bieruta jako „zdrajcę").

          - Partia, widząc, że słowami włada jak cyrkowy żongler piłeczkami,
          zleciła mu wychowywanie pokoleń młodszych od zetempowców: przejął
          harcerstwo. Przejął i stworzył „walterowców", czyli „czerwone
          harcerstwo", najbardziej upadlającą ze wszystkich młodzieżowych
          organizacji, jakie kiedykolwiek po­wstały w Polsce, istną
          komunistyczną Hitlerjugend. Zabronił dzieciakom śpiewania
          tradycyjnej „Roty" — jego „czerwoni harcerze" śpiewać musieli o
          chwale bolszewizmu. I to nie po polsku. Ówczesny „czerwony harcerz",
          A. Michnik, wspominał później: „Bez sentymentu nie umiem myśleć o
          tej gromadce chłopców i dziewcząt, która latem 1958 roku w
          czerwonych chustach nawiedzała chłopskie zagrody, śpiewając piosenki
          po rosyjsku i po żydowsku". Michnik zapamiętał też, że wśród har­
          cerzy Kuronia panował „nastrój komsomolskich idealistów".
          Kuroń podsycał ów idealizm, zalecając ścisłą współpracę z mili­cją i
          bezpieką (proszę przeczytać jego książkę o harcerstwie, dro­dzy
          salonowcy!). Jeszcze w roku 1995 „Gazeta Polska" przypo­minała, że
          harcmistrz Kuroń wygłaszał szkolne prelekcje, agitu­jąc dzieci, by
          donosiły na swych rodziców słuchających „wra­żych radiostacji"
          imperializmu. Wiem, że za to dawanie wzoru Pawlika Morozowa bił się
          w piersi później, i wiem, że człowiek może się jak Szaweł zmienić,
          ale wiem też, że pewne cechy cha­rakteru, pewne inklinacje mentalne,
          choćby minione, durno-młodzieńcze, mówią o człowieku, o jego duszy,
          coś ważnego, coś wedle diagnozy „ten typ tak ma".
          (Waldemar Łysiak: Rzeczpospolita kłamców. Salon)
          • mat120 Re: Kuromichnisiowi 22.05.10, 19:04

            „Bez sentymentu nie umiem myśleć o tej gromadce chłopców i dziewcząt, która
            latem 1958 roku w czerwonych chustach nawiedzała chłopskie zagrody, śpiewając
            piosenki po rosyjsku i po żydowsku".

            Zapewne nasz Kuromichniś należał do tej ideowej gromadki bo skłonności do
            nawiedzenia zostały mu to dziś. Co prawda melodia nieco inna ale śpiew ten sam.:)
        • mat120 "Pochodzę z ..." 22.05.10, 17:53
          Pokorne cielę dwie matki ssie. Taka postawa świadczyłaby o skrajnym
          oportunizmie Michnika. Większy szacunek wzbudzałaby postawa
          odwrotna, gdyby wobec Polaków przedstawiał się jako Żyd, a wobec
          Żydów jako Polak. No ale do tego trzeba trochę odwagi...
          Nawet i Michnikowi zdarzały się jednak chwile słabości, kiedy
          szczerze mówił o swoim pochodzeniu z tzw. "żydokomuny"
          www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
          Pochodzę z żydokomuny
          Środowisko GW od lat z niezwykłą zaciętością zwalcza wszelkie
          przejawy stosowania pojęcia „żydokomuna", piętnując je jako przejaw
          antysemityzmu. Cóż, komunizm stał się rzeczą bardzo wstydliwą i
          teraz już nikt nie chce się do niego przyznać ani Jaruzelski, ani
          Kwaśniewski czy Rakowski. Bardzo wstydliwe stało się też pojęcie
          żydokomuny. Tym ciekawsze na tym tle może być więc przypomnienie
          wypowiedzi Michnika z 1988 roku, a więc jeszcze przed światowym
          załamaniem się komunizmu. W nowej sytuacji Michnik potrafił jeszcze
          szczerze wyznawać w katolickim piśmie Powściągliwość i Praca (nr 6,
          1988 r.): (...) Jak na pewno wiecie, środowiskiem, z którego
          pochodzę, jest liberalna żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie
          ścisłym, bo moi rodzice wywodzili się ze środowisk żydowskich i byli
          przed wojną komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej niż
          przynależność do partii to oznaczało przynależność do pewnego
          języka, do pewnej kultury, fobii, namiętności. Niejednokrotnie
          spierając się z moimi kolegami, którzy wywodzili się z podobnego
          środowiska właśnie w kontekście dyskusji o mojej książce — mówiłem
          im: zastanówcie się, jak trudno jest wam wziąć się za łeb z
          syndromem żydokomuny l Dlaczego? Dlatego, że widzicie nie tylko
          paskudztwo jego skutków, ale też wszystkie żeby tak rzec realne
          wartości motywacyjne, które niesie: nadzieję na sprawiedliwość
          społeczną, przekonanie dłużników, że trzeba się angażować po to, aby
          zmieniać świat i czynić go lepszym... Do tego wszystkiego jesteście
          przywiązani i nie godzicie się na zniszczenie całej tej tradycji en
          bloc (...).
    • Gość: Cypis Ziemkiewiczowszczyzna znowu atakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 08:45
      Ziemkiewiczowszczyzna znowu atakuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka