Dodaj do ulubionych

Ballada o szosie E-7

27.06.10, 01:38
Jeszcze raz moczymorda, bo mi się tak przypomniało, że wielu ludzi
jeździło do Radomia kiedyś, np. taki Żyd Ludwik Dorn. Strasznie go
tam stłukli, podczas gdy czołowy kontestator minionego systemu Jaruś
nie jeździł. On się w wywiadzie rzece "O dwóch takich..." chwalił,
że do 89 roku nie miał dowodu osobistego. Nie musiał mieć.
Utrzymywali go rodzice. Utrzymywaliby także, gdyby w Radomiu
oberwał. Nie oberwał jednak.
w511.wrzuta.pl/audio/0eETXgNsWUT/jan_krzysztof_kelus_-_szosa_e7
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka