31.07.10, 13:47
kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.Katodebile znow o 17
zatrzymaja sie aby wspomniec tysiace mlodych dziewczat i chlopcow ktorzy
oddali zycie walczac w beznadziejnej bitwie o wolna Polske.Mykola napisze ze
Ci mlodzi AK-wcy,to tacy sami bandyci jak ci z UPA,Jobniety z Londynu oglosi
ze zamiast skladania kwaiatow na grobach Zoski czy tych od Parasola powinnismi
na nich zatanczyc.Postepowe gazety w Ameryce i Europie pomyla znow Powstanie
Warszawskie z Powstaniem w getcie a...o tym co wydarzylo sie w 1944 zamiast
polskich filmow i piosenek,spiewaja Szwedzi;
www.youtube.com/watch?v=EbF8OhBVnlY
Obserwuj wątek
    • Gość: Jur@ Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 13:55
      Bo to katodebile spowodowali tą rzeź kwiatu polskiego - a konkretnie kilku
      starych pierdziuchów.
      Cześć pamięci młodzieży, która zginęła w Powstaniu spowodowanym przez j.w.
    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 16:03
      Gdbyby można osądzić tych którzy wprowadzili w zycie ta małą wojne,
      dziś zgniliby w więzieniu..
      • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 16:15
        Analityk, ale ty masz szczęśćie że głupota nie boli. To dzięki temu powstaniu
        stalin nie potraktował nas jak ukrainę czy białoruś i nie wcielił do zsrr. To
        dzięki temu że powstańcy pokazali determinację Polaków wychowanych na
        przedwojennym patriotyzmie - kgb była zmuszona do liczenia się z nami i na pewno
        było mniej ofiar z tego powodu. Na koniec nie było takie pewne że szwaby będą
        się starali odbić miasto z chęci zemsty bo powodów strategicznych nie było.
        • Gość: www Re: Jutro IP: *.ostnet.pl 31.07.10, 16:30
          Drogi Pysio. Czesi i Słowacy nie mieli żadnego powstania , a Stalin ich nie
          wcielił. Mają za to piękne stolice i nie są odmóżdżeni przez stratę młodej
          inteligencji.
      • common-sense-ltd Re: Jutro (*) 31.07.10, 16:21
        Gaszenie pożarów cudzymi rękami to specjalność londyńskich rezydentów.

        Poległym młodo wybrańcom bogów, chwała i pamięć, ale również żal, że to nie oni
        tworzą dziś elity w tym biednym, przedziwnym kraju, gdzie głupcy i przestępcy u
        żłobu, a ogłupiały, pozbawiony rzeczywistych autorytetów lud zatracił zdolność
        odróżniania dobra od zła.
      • Gość: wołyniak2 Anal czy styk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 22:49
        A ja nadal nie wiem, gdzie był problem, anal czy styk?
        • common-sense-ltd Re: Anal czy styk 01.08.10, 15:50
          Kim ty jesteś, przedziwny Wołyniaku, który obecnie niewiele ma wspólnego z
          postacią sprzed roku, wpadającą tu okazjonalnie, głównie po to aby sobie
          poprzeklinać na swoich znajomych z PUK-u?
          Zarzekasz się, że nie jesteś Fanką, a jednocześnie mnie cytujesz lub odwołujesz
          się do faktów tylko mnie znanych, co jedynie dodatkowo ogłupia i nakręca i tak
          już okłamanego wierutnie, zdziecinniałego staruszka-obsesjonata wraz z jego
          miernym, ale wiernym sługą.

          P.S. Tamten Wołyniak nigdy się nie zniżał do polemiki z tutejszymi prymitywami(!)
          • Gość: wołyniak2 Sz. P. common-sense-ltd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 22:09
            Czasami analityk mnie irytuje, ponoszą mnie emocje, a ponieważ nie zawsze potrafię trzymać język za tzw. zębami, więc... pojawiają się takie wpisy. Niekiedy jednak wpisy są celowe, to ukłon dla domorosłych psychologów internetowych, którzy w oparciu o teksty próbują nakreślić emocjonalny i psychologiczny profil postaci. Zatem staram się nie ułatwiać im pracy.
            Tych forumowiczów, którzy niektórymi moimi wpisami czują się zniesmaczeni serdecznie przepraszam.
            Mam nadzieję, że i Ty mi wybaczysz.
            Wołyniak
    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 16:18
      Po rękach inicjatorów płynie krew niewinnych ludzi którzy dali się
      wmanipulować decydentom.. wielu historyków o tym mówi i pisze.. więc
      pysio nie stulaj głupot.. tylko frytka smoleńska i jego poplecznicy
      mieli inne zdanie - bo to na uzytek polityki..
      • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 16:29
        Analityk, mnie poprawność polityczna zwisa. To nawet komuchy nie wymyślali
        takich idiotyzmów dla doraźnych celów. Wytłumacz mi jakim cudem Polska by
        przetrwała gdyby nie zrywy powstańcze? To ze nie osiągano zamierzonych celów
        wcale nie oznacza że powstania były głupotą. Każdy agresor wiedział jakie będzie
        miał życie i kłopoty w naszym kraju i musiał to brać pod uwagę. Jeśli znowu się
        ktoś na nas porwie to zaręczam że będzie żałował!
        • Gość: rurek Cuś mi się widzi że... IP: *.ostnet.pl 31.07.10, 16:36
          ty Pysio to nawet w wojsku nie byłeś ale grozę u naszych potencjalnych wrogów
          potrafisz wzbudzić. Putin od dziś po nocach nie będzie spał.
          • Gość: pysio Re: Cuś mi się widzi że... IP: 213.25.24.* 31.07.10, 16:45
            Oj rurek masz złe wiadomości. W wojsku byłem i jestem po szkole podoficerskiej
            i mam stopień kaprala a za strzelanie to zawsze dostawałem 5 dni urlopu.Byłem
            prymusem bo wzorowy żołnierz źle się kojarzy.
        • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 16:42
          Coś ci się pokićkało www. Inteligencja została wymordowana nie w postaniu lecz
          we Lwowie i obozach. Czesi mimo wszystko zawsze ciążyli w stronę szwabów a nie
          ruskich. Ta ułomna wolność dla państw bloku sowieckiego nigdy nie była wynikiem
          dobrej woli stalina lecz wymuszona polityką i ololicznościami. Przypomnij sobie
          powstanie na Węgrzech, nrd czy nasz rok 56-ty.
          • common-sense-ltd Re: Jutro 31.07.10, 16:47
            Nie tylko we Lwowie, Pysio. Nie tylko w sowieckich łagrach i Katyniu.
            Oddaj sprawiedliwość tragicznie poległym z pokolenia Kolumbów.
            • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 16:58
              Masz rację - nie tylko. Ale cena za wolność za każdym razem bywała coraz
              wyższa. Ta cała trójka w spotkaniach ze stalinem miała wizję że na stalinie
              trzeba wymóc jak największe ustępstwa które w przyszłości okażą sie bardzo
              pomocne. Wyobraź sobie że gdybyśmy my mieli status np. ukrainy to wałęsę i paru
              innych spotkał by los mego szwagra.
          • lechowski51 Re: Jutro 31.07.10, 16:55
            Jako konserwatysta i narodowiec jestem przeciwny wszelkim "romantycznym zrywom"
            po to aby "pieknie umierac"za Ojczyzne.Mielismy jedno wygrane Powstanie
            Wielkopolskie o ktorym wie moze co dziesiaty Polak i przegrane wszystkie
            pozostale.Trudno dzisiaj oceniac i prognozowac-Jakie bylyby losy
            Baczynskiego,Gajcego i ich kolegow z powstania gdyby przezyli.Prawdopodobnie
            wykonczyliby ich ubeccy zbrodniarze jak ich pozostalych przy zyciu kolegow z AK
            i Szarych Szeregow.POzostalyby chyba jednak w duzej czesci nasza stolica.Byc
            moze zamiast Grobu Nieznanego Zolnierza bylby tez Palac Saski wraz z ogrodami?.
            Z drugiej strony sa w dziejach narodu takie chwile gdy nie ma szans na
            zwyciestwo,gdy ginie sie aby ocalic honor i ducha Narodu.Tak moim zdaniem bylo w
            czasie Insurekcji Kosciuszkowskiej i tak bylo gdy Ci mlodzi bohaterowie ginelli
            a po stronie Pragi stali bolszewiccy wyzwoliciele i przygladali sie jak
            Bach-Zalewski rekami zwyrodnialcow z SS rownal z ziemia nasza stolice.
            • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 17:04
              Nasze powstania były poniekąd Pyrrusowymi zwycięstwami. Ponosiliśmy klęski
              militarne ale zwyciężaliśmy moralnie. Rozumiał to Baczyński bo dowództwo chciało
              mu zapewnić bezpieczeństwo na tyłach ale on - wielki patriota - wolał ryzykować
              z kumplami niż się dekować.
            • common-sense-ltd Re: Jutro 31.07.10, 17:14
              Pojęcie "narodowiec" trąci ekstremizmem i fanatyzmem, czyli zjawiskami
              odpowiedzialnymi za wiele zła na tym świecie, sorry Lechowski;)
              Do konserwatystów zawsze mi było daleko, a powstanie uważam za efekt
              desperackiej i zgubnej w konsekwencji dla kraju, polityki emigracyjnej.
              Wykrwawiony i złupiony, po raz kolejny w stuleciu, kraj rozpaczliwie potrzebował
              elit, które obaj wrogowie skutecznie wytrzebili.
              Powstanie rzuciło te ostatnie już perły na pożarcie wieprzom.
              Dziś wszyscy za to płacimy.
              • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 18:01
                Nie jest pewne że jeśli nie szwaby czy ukraińcy to ruscy by nie dokończyli
                trzebienia elit? Nie rozumiem dzisiejszych elit. Wszak to oni są najbardziej
                narażeni na kasację bo takie są prawidła współczesnych wojen. Dlaczego właśnie
                oni osmieszają patriotyzm i obniżają ducha bojowego w narodzie stosując przy tym
                demagogię i sztuczki propagandowe. Jeśli zniechęcą naród do bycia wolnym to kto
                ich będzie bronił? elity zjadają swój własny ogon i jak ćmy lecą do fałszywego
                światła. Ideał sięgnął bruku!
                • Gość: rurek Cuś mi się widzi że... IP: *.ostnet.pl 31.07.10, 18:33
                  ty nie tylko w wojsku nie byłeś ale i edukacji nie do końca liznąłeś.Pyrrusowe
                  zwycięstwo to faktyczne zwycięstwo militarne które okazuje się w rezultacie
                  klęską (np moralną lub materialną)
                • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-164.btcentralplus.com 31.07.10, 20:21
                  Prowadzenie dysput historycznych z osobami, które wiedzę historyczną
                  czerpią - w najlepszym wypadku z wydawnictw L.Bubla, czy innej
                  katodebilnej literatury, ma taki sam sens jak konwersacja filologa z
                  capem, ślepym i głuchym na dodatek. Żyję już dość długo na tym
                  świecie i niby nic nie powinno mnie już zaskakiwać, a jednak.
                  Pysio, jak widzę, konsekwentnie tworzy coś, co kiedyś nazwał "polską
                  historią" stawiając ją w opozycji do historii Polski. Według
                  "polskiej historii" autorstwa Pysia, dzięki, nieudolnym,
                  nieprzewidujący politykom, dzięki swoim klęskom, Polska odzyskała
                  niepodległość. Na 11 powstań o charakterze narodowym, tylko o jednym
                  można mówić, że zakończyło się zwycięstwem. Powstanie Warszawskie
                  było zbrodnią na narodzie polskim zainicjowaną przez grupę
                  nieodpowiedzialnych Polaków, przeciwko której protestowali
                  odpowiedzialni Polacy. Zwykli ludzie mogli nie znać ustaleń z
                  Teheranu i Jałty, ale osoby, które przeforsowały decyzję o wszczęciu
                  powstania doskonale wiedziały, że nic nie jest w stanie zmienić tych
                  ustaleń, żaden opór. Gdyby tych mądrych posłuchano, nie tylko miasto
                  zostałoby ocalane, ale przede wszystkim 150-200 tysięcy jego
                  mieszkańców, w tym wielu przedstawicieli elity intelektualnej,
                  naukowców, konstruktorów, architektów, artystów itp. Ktoś kto
                  odrobinę orientuje się w dziejach z tego okresu, wie doskonale, że
                  przeciwnikiem powstania był m.in. gen. Nil" - Fieldorf. Nie tylko
                  powstania, lecz stawiania oporu Sowietom. Nie dlatego, że był
                  tchórzem, lecz dlatego, że realnie oceniał sytuację, uważał Polsce
                  potrzebni są żywi Polacy, miał świadomość, że w starciu z potęgą
                  sowiecką wyniszczony kraj nie ma szans, Fieldorf wiedział, że nic nie
                  jest w stanie zmienić przesądzonych już losów Polski. Bzdurą jest
                  twierdzenie, że dzięki powstaniu nie staliśmy się jedną z republik
                  radzieckich. Bzdurą, bo Stalin nigdy takich zakusów wobec Polski nie
                  miał, od początku widział ją jako fasadowe państwo, państwo którego
                  naród "przejrzał na oczy" i "sam wybrał socjalizm" jako najlepszy z
                  ustrojów. Polska i inne fasadowe państwa obozu sowieckiego miały być
                  dowodem na to, że ZSRR nie zaimierza nikogo pozbawiać suwerenności.
                  Znany jest list komunistów bułgarskich, którzy zwrócili się z prośbą
                  do Stalina by włączył Bułgarię w skład ZSRR i Stalin się nie zgodził.
                  Nie trzeba nic i nikogo czcić, lecz trzeba pamiętać o kretyństwie,
                  skutkiem którego było wysłanie na pewną śmierć dziesiątków tysięcy
                  niewinnych ludzi, można,a wręcz trzeba sobie wyobrazić bezsensowne
                  umieranie ludzi, którzy chcieli żyć i mogliby żyć z pożytkiem dla
                  siebie dla Polski, można i trzeba pamiętać i wyobrażać sobie, że ich
                  śmierć nikomu niczego dała, że skorzystali na niej wszyscy z
                  wyjątkiem Polaków, Polski, Nie jest to żaden powód do dumy, lecz do
                  wielkiego wstydu, wstydu, że nasz naród wydał ludzi, którzy tak
                  niefrasobliwie obchodzili się z życiem swoich współbraci. Skutki tego
                  odczuwamy do dzisiaj.
                  • Gość: Land Rover Re: Jutro IP: 82.46.190.* 31.07.10, 21:24
                    Gość portalu: jobrave napisał(a):

                    Na 11 powstań o charakterze narodowym, tylko o jednym można mówić, że zakończyło
                    się zwycięstwem.
                    =====

                    do pełni szczęścia zabrakło nam jeszcze 12 powstania, w stanie wojennym. Szkoda,
                    bo w sprzyjających okolicznościach [braterska pomoc sąsiadów] byłaby co roku
                    okazja zaświecić kilka [kilkanaście,a może i kilkadziesiąt] tysięcy zniczy na
                    grobach, zamówić tysiące mszy w intencji tych, o których ślad zaginął etc. A
                    wszystko spieprzył Jaruzel, taka jego mać
                    • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 10:24
                      > Gość portalu: jobrave napisał(a):
                      ...do pełni szczęścia zabrakło nam jeszcze 12 powstania, w stanie wojennym.

                      Gorącym zwolennikiem takiego rozwiązania był św. Jacek. Na szczęście Jaruzel się
                      pokapował i w porę go zamknął.
                  • mat120 Re: Jutro 31.07.10, 21:33
                    Gość portalu: jobrave napisał(a):
                    Na 11 powstań o charakterze narodowym, tylko o jednym > można mówić, że
                    zakończyło się zwycięstwem. Powstanie Warszawskie > było zbrodnią na narodzie
                    polskim zainicjowaną przez grupę > nieodpowiedzialnych Polaków, przeciwko której
                    protestowali > odpowiedzialni Polacy.

                    Osobistą odpowiedzialność za wybuch powstania ponosi nie kto inny tylko
                    nieudolny i chwiejny Bór-Komorowski, ówczesny dowódca AK.
                    Jeśli mówimy o zbrodni na narodzie polskim to on właśnie jest tym
                    nieodpowiedzialnym Polakiem, winnym tej zbrodni. Możesz zatańczyć wraz z
                    Jesuskiem na jego grobie na cmentarzu Gunnersbury w Londynie. Albo uprawiać seks
                    z Wampirem. Co wolisz.:)

                    • darino ile jest w Polsce ulic Bora-Komorowskiego ? 31.07.10, 23:01
                      Chyba dość dużo ?
                • common-sense-ltd Re: Jutro 31.07.10, 21:47
                  Słusznie Pysio. Rzeczywiste elity nie podcinałyby gałęzi, która nie tylko
                  umożliwia im egzystencję, ale i intelektualno-moralną dominację w społeczeństwie.
                  Problem w tym, że dzisiejsze tzw elity są pospolitą hołotą przez przypadek/wiatr
                  historii, jak śmiecie wymiecioną z rynsztoków i opłotków. Dzięki komunie
                  wykształcone w szkołach i na uczelniach, które dziś niszczą, przywykłe do
                  czołobitności i posłuszeństwa każdemu, kto dzierży władzę lub mieszek,
                  sprzedadzą bez skrupułów ostatnie ideały, jakie im kiedykolwiek w
                  domu/szkole/kościele wpojono. Jak sowiecka swołocz z upodobaniem niszcząca
                  zdobycze cywilizacji/religii/kultury, idą w ich śladem aby tylko udowodnić
                  swoją pogardę dla wartości, których nigdy nie rozumieli i tradycji, której nie
                  tworzyli...pogardę dla każdego innego, bo myślącego człowieka, którego uważają
                  za zagrożenie swojej bezpiecznej, lateksowej rzeczywistości.
                  Pożyteczni troglodyci 21-go wieku.
                  • common-sense-ltd Re: Jutro P.S. 31.07.10, 22:10

                    Każdy, kto zna historię krasiczyńskiego zamku, wie że po jego zdobyciu sowieci
                    wywlekli metalowe trumny z podziemi, aby na dziedzińcu urządzić w nich kąpiel.
                    Dziś POstępowcy tańczą na grobach, piszą niesmaczne dowcipy o katastrofie
                    smoleńskiej i obleśne, satanistyczne posty.
                    Nie widzę różnicy.
                • mat120 Re: Jutro 31.07.10, 21:55

                  „Polska pamięć ma być tłumiona, a nie rozbudowywana, bo wybuchnie niezdrowy
                  szowinizm z elementami faszyzmu”.

                  To credo współczesnych JObniętych. Patologiczne widzenie społeczeństwa
                  polskiego, zarówno niezgodne z prawdą, jak i świadczące o opinii tego środowiska
                  o Polakach jest podstawą wszelkich manipulacji historycznych środowisk
                  związanych z GW. W tym zakresie wszelkie chwyty są dozwolone. Charakterystyczne
                  przy tym, że podobnych działań nie podejmuje się wobec środowisk żydowskich
                  stale wymachujących sztandarami holocaustu i często urojonego antysemityzmu.
                  Facet o nicku Jobrave doskonale wpisuje się w te działania i zaniechania. Taka
                  polityka potrzebuje mitów, których usłużnie dostarcza GW.
          • darino Pysio, nie zmyślaj ! 31.07.10, 22:59
            "Czesi mimo wszystko zawsze ciążyli w stronę szwabów" ?
            W Czechach bardzo silny był panslawizm, czyli ruch zjednoczenia Słowian pod
            berłem Rosji. Właśnie dlatego, że nie graniczyli z Rosją ...
            Daj sobie spokój z historią.
        • darino Pysio a powstania 31.07.10, 18:33
          Pysiu, zwróć uwagę, że jeżeli chodzi o zabory, to najwięcej Polacy osiągnęli w
          "zaborze" austriackim, gdzie dali d..., i poszli na całkowitą współpracę z
          "okupantem" - otrzymali autonomię, język urzędowy, wyższe uczelnie,
          administrację, udział w austriackich rządach. Ba, nawet urząd premiera Austrii.

          Co do ostatniej uwagi, to nikt się nie chce "na nas" porywać, i dzięki temu nie
          żałuje.
          • lechowski51 Re: Pysio a powstania 31.07.10, 19:25
            Gdybys zamiast wypisywac klamstwa w wikipedii o "bohaterskich wyczynach"UPA
            poczytal historie Polski,to wiedzialbys ze oprocz obozu ugodowego ktory
            wspolpracowal z austriackimi zaborcami,w tym zaborze Witos zbudowal potege ruchu
            ludowego,Dmowski rozwinal struktury Stronnictwa Narodowego a Pilsudski ze swoim
            PPS-em budowal jeszcze inna koncepcje niepodleglosci Polski.
            D...pe dali Twoi wspolrodacy ktorzy nie zbudowali nawet zrebow ukrainskiego
            ruchu narodowego.
            • darino Re: Pysio a powstania 31.07.10, 19:50
              Klechoś, twoja wiedza historyczna plasuje się poniżej średniej krajowej,
              delikatnie rzecz ujmując.
              "Potęga ruchu ludowego" została zbudowana, ale kosztem obozu szlacheckiego, i
              tzw. "demokratycznego". Jeżeli w pierwszym Sejmie Krajowym Galicji było trochę
              posłów chłopskich, to później na wiele kadencji chłopi zostali wypchnięci z
              Sejmu. Dopiero na początku XX wieku zaczęli odzyskiwać pozycje, wypychając część
              posłów szlacheckich.
              Co do współpracy, to wszystkie ugrupowania polityczne działały legalnie,
              uczestniczyły w wyborach (wprawdzie nie całkiem demokratycznych, ale zawsze),
              gdzie były weryfikowane przez wyborców. Uczestniczyły też w sprawowaniu władzy.
              A pan Piłsudski to nawet stworzył Austriakom polskie formacje zbrojne.
              Co do ukraińskiego ruchu narodowego, to powstał w Galicji, i tutaj też stworzono
              nowoczesny naród ukraiński, który posiadał swoich przedstawicieli w parlamencie
              krajowym i parlamencie austriackim, i zwiększał swój stan posiadania w polityce
              i gospodarce wraz z demokratyzacją prawa wyborczego.
              Nie popisuj się więc swoją wiedzą historyczną.
              • lechowski51 Re: Pysio a powstania 31.07.10, 20:17
                Dodaj jeszcze darino zgodnie z zaleceniami Prowidyku OUN ze Rzeczpospolita
                odzyskala niepodleglosc dzieki wysilkom Ukraincow to bedzie to wlasciwa
                wykladnia dziejow Polski ktora glosisz wraz z piotremz na neobanderowskim forum
                Podkarpacka u-Kraina.
                Po za tym nie klam bo nie istnial tzw nowoczesny narod ukrainski,bo nie
                istnieje narod ktory nie powolal nigdy swojego panstwa.Dlatego w Sejmie Krajowym
                byli Rusini zamieszkujacy owczesna Galicje a nie Ukraincy.
                • darino Klechoś a historia 31.07.10, 20:30
                  No to po kolei:
                  1. Polska odzyskując niepodległość korzystała bardzo obficie z gotowego aparatu
                  administracyjnego Galicji, wysyłając nadmiar urzędników do byłego zaboru
                  rosyjskiego.
                  2. To właśnie w Galicji powstał naród ukraiński, a państw ukraińskich było
                  kilka: Ukraińska Republika Ludowa (1917-1920, w tym Państwo Ukraińskie, później
                  istniał rząd emigracyjny, jakiś czas również w Polsce), Zachodnioukraińska
                  Republika Ludowa (1918-1919), Ukraina Karpacka (później Karpato-Ukraina, 1939),
                  Krajowy Rząd Zachodnich Obwodów Ukrainy (1941, istniał 12 dni), Ukraina (od 1991).
                  3. W Sejmie Krajowym działali zarówno Ukraińcy (nazywani ukraińskim ruchem
                  narodowym lub narodowcami), oraz Rusini (w ugrupowaniach moskalofili i
                  starorusinów).

                  To tyle na początek.
                  • Gość: pysio Re: Klechoś a historia IP: 213.25.24.* 31.07.10, 20:56
                    jo, pięknie mnie skrytykowałeś i jakiś medal od rządu ci się słusznie należy.
                    Dałeś tu wykładnię poprawności a do tego albo jesteś propagandystą albo świetnie
                    się orientujesz w jej meandrach. Merytorycznie nie da się na to odpowiedzieć bo
                    cały ten wykład to zbiór domysłów nie mających wykladni materialnej. Zapytam
                    tylko czy np. India wygrała jakieś powstanie a w końcu odzyskała wolność.Może
                    jakieś inne państwo kolonialne albo zniewolone może być przykładem że otoczone
                    nieprzyjaznymi narodami potrafiło się wyzwolić samodzielnie. Wiele narodów
                    przegrywało zrywy powstańcze militarnie ale uzyskiwało jakąś autonomię albo
                    wolność. Tylko tchórze w końcu rozmywali się w innych narodach i tracili
                    tożsamość narodową. Reasumując; taka postawa bierności, tchórzostwa i
                    konfidencji musi nieodwracalnie doprowadzić do zniknięcia na stałe takiego
                    narodu. Jedyna nadzieja tylko w zrywach powstańczych które scalają naród i
                    czynią go jak skała.
                  • mat120 Re: Klechoś a historia 31.07.10, 21:58
                    darino napisał:
                    2. To właśnie w Galicji powstał naród ukraiński,...

                    Czy nie zastanawia cię drinku, że naród ukraiński powstał tylko tam gdzie była
                    II RP?


                    • darino naród ukraiński 31.07.10, 23:03
                      "Czy nie zastanawia cię drinku, że naród ukraiński powstał tylko tam gdzie była
                      II RP?"
                      Nie, naród ukraiński powstał w Austrii, czyli tam, gdzie nie było II RP.
                      • common-sense-ltd Re: Na zielonej Ukrainie....;) 31.07.10, 23:06
                        ....tam, gdzie była Austria;)
                        I stąd bezkrytyczne uwielbienie dla Hitlera?
                        • darino Re: Na zielonej Ukrainie....;) 31.07.10, 23:26
                          Raczej nie stąd. Szacunek dla państwa, które zniosło niewolnictwo chłopów,
                          zbudowało drogi i mosty, wprowadziło administrację, szkoły i wybory
                          parlamentarne :)))
                      • Gość: wołyniak2 Re: naród ukraiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 23:43
                        ... ale były tradycje, te dobre i złe, I Rzeczypospolitej.
    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 21:04
      Dzielenie szyszki na 30 części.. czy to trudno tak przyjąc że
      powstanie jak zauważył Jo było zbrodnia na polakach ,
      odpowiedzialnym za to jest grupka ludzi z ambicjami a'la frytka
      smoleńska czy ten podły mały gnojek - 1/2 frytki z innymi typu Gosiu
      i Kurtyka.. tylko że Ci później wymienieni w takiej sytuacji sraliby
      ze strachu dalej niż widzieliby; zgineło niepotrzebnie!!!! wtedy
      wielu polaków.. i szkoda strzępić klawiaturę.. nie mozna żyć
      przeszłościa jak wszelkie smieci polityczne
      nalezy patrzec w przyszłość..
      • lechowski51 Re: Jutro 31.07.10, 21:21
        Mogbys oszczedzic ludziom czytania Twoich kretynskich przemyslen?!.Ogranicz sie
        raczej do kopiowania dowcipow o ksiezach.
        • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-164.btcentralplus.com 31.07.10, 21:59
          A ciekaw jestem co KLEchutasy na to:

          "Naród naprawdę męski nie walczy nigdy do ostatniej kropli krwi.
          Na tym polega prawdziwy patriotyzm, patriotyzm obdarzony
          instynktem życia, nakazującym cierpliwość, ostrożność,
          powściągliwość, subtelność taktyczną w dążeniu do celu
          zasadniczego. My natomiast tak bardzo tęsknimy do wielkości,
          do walki…"
          Stefan Kisielewski o Powstaniu Warszawskim,
          Tygodnik Powszechny , 24 .09.1945 (fragment)
          Masz coś KLechamie do Stefana Kisielewskiego? A znasz opinię twojego
          ulubionego Cat-Mackiewicza na temat powstania? Oj bardzo by cię
          zdziwiła.
        • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 22:02
          Czekam od domorosłych propagandystów na podanie nazwy państwa które nie
          organizowało powstań i wspaniałomyślnie otrzymało wolność. Uwaga!!! Nie
          bierzemy pod uwagę państw które w wyniku zawirowań politycznych i przy okazji
          uzyskało niby wolność. Np. ukraina.
          Mam pytanie; Czy tak pozbawione ojczyzny i rozproszone po świecie państwo jak
          Izrael miałoby na wskutek zalecanej bierności przez ludzi z duszą niewolnika
          szanse na istnienie gdyby nie determinacja pejsatych?
          Nazywanie Powstania zbrodnią jest wyjątkowo chamskim nadużyciem. Każdy
          obywatel ma obowiązek walczyć z wrogiem i niszczyć go w każdym miejscu i
          przypadku gdy zagraża wolności. Kazda inna postawa jest karana. Powstańcy
          wypełnili i to z wielką ochotą i poświęceniem ten akt oddania życia za wolną
          ojczyznę. Ja nie należę do gatunku potrafiącego żyć na kolanach i zdumiewa mnie
          fakt że tacy istnieją.
          • lechowski51 Re: Jutro 31.07.10, 22:40
            Pysiu!.Czas zaborow to czas powstan a tez i czas pracy organicznej.Jak
            przesledzisz dzieje Ligi Narodowej a pozniej dzialanosc Dmowskiego w
            Stronnictwie Narodowym i Pilsudskiego w PPS,to zobaczysz ze reprezentowali dwie
            drogi do wolnosci.Dzisiaj po niemal 100 latach od zrzucenia jarzma niewoli
            mozemy powiedziec ze droga wybrana przez Dmowskiego byla bardziej
            skuteczna.Napadanie na pociagi i mordowanie policjantow przez bojowki
            Pilsudskiego,powodowalo tylko wiekszy terror i zamordyzm.
            Pieknym przykladem polaczenia pracy organicznej ze zrywem zbrojnym bylo
            Powstanie Wielkopolskie.Wpierw zbudowano kasy oszczednosciowe,polskie firmy i
            organizacje i jak sie nadarzyla historyczna chwila do walki o niepodleglosc to
            wielkopolanie w ciagu dwoch tygodni mieli swietnie uzbrojona prawie 100
            tysieczna armie powstancza.Jak poczytasz o Powstaniu Warszawski to tez widac jak
            zmagala sie koncepcja prometejska pilsudczykow/pieknie ginac/ z realizmem
            wojskowych fachowcow i strategow.W ocenie powstania nalezy oddzielic bohaterstwo
            zolnierzy od glupoty ich dowodcow.Powtorze raz jeszcze!.Prawdopodobnie i tak Ci
            mlodzi chlopcy z AK zostaliby zakatowani jak ich koledzy ktorzy przezyli w
            ubeckich katowniach,ale istniala duza szansa ze przezyja ,ze uratuje sie miasto.
            Byc moze gdyby Oni przezyli to nie mielibysmy karlow moralnych i
            antypatriotycznych w "polskich elitach" a cham znecajacy sie nad kobieta bylby
            przedmiotem powszechnego ostracyzmu a nie zachwytu podobnych mu gnojkow.
            • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 31.07.10, 23:05
              nie jestem zagorzałym zwolennikiem rzucania się na wrogów z gołymi pięściami
              ale jak się spojrzy na sytuację z pod zaborów i drugiej wojny to nawet nie ma
              jak porównać bo tam jakieś resztki wolności jednak były a tu mamy do czynienia z
              permanentnym mordowaniem i planowym wyniszczeniem narodu. Skąd np. wiadomo że
              hitlerowcy nie chcieli i tak wysadzić miasta jak próbowali zrobić to z Krakowem?
              dobrze jest cwaniakować z perspektywy czasu. Jeśli decyzja była kontrowersyjna
              to na pewno nie było kontrowersji przy uwzględnieniu realiów. Znowu mam pytanie;
              Czy my nie moglibyśmy sobie żyć spokojnie na kolanach pod butem sowieckim a
              zachciało nam się nagle wolności. Mogliśmy się zespawać z ruskami w imię
              poprawności politycznej i obawy że ktoś może zginąć. Zrobić dokładnie to co
              zalecają jebnięci propagandyści. jakoś dziwnie niewielu ludziom taki pomysł
              przyszedł do głowy. A może powinnismy postąpić tak jak ukraińcy; pokochać
              szwabów i razem z nimi mordować resztę ludzkości? Tego wymagała poprawność
              polityczna tamtych czasów. Przy szwabach można było się obłowić, mieć wiele zer
              na koncie, dobre stanowisko wystarczyło tylko dostosować się do tego co dziś
              głosi propaganda. Smutno mi bo zamiast podziękować tym patriotom to rzuca się na
              nich gromy. Czego my jeszcze dożyjemy?
          • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.07.10, 22:41
            Zarzucasz Pysio innym, szczególnie mnie i Wampirowi swoich
            wypowiedzi, czyniąc to samemu z naprawdę niezwykłym tupetem. Czy ja
            gdzieś napisałem, że nie należy wszczynać powstań. Owszem należy, pod
            warunkiem jednak, że zyski wezmą górę nad stratami. Trudno nazwać
            jakimś istotnym zyskiem kasę z biletów do Muzeum Powstania
            Warszawskiego, jedynego zresztą zysku. Najgłupszy plutonowy nie
            wysłałby do ataku swojego plutonu, gdyby całe uzbrojenie stanowił
            jeden pistolet, a takie proporcje były mniej więcej, jeśli chodzi o
            uzbrojenie powstańców - było ich 50 tys., a jedynie pięć tys. miało
            broń! Powstanie nie miało żadnego sensu, w żadnym aspekcie, czy to
            politycznym, czy to militarnym, czy nawet moralnym, choć co do tego
            ostatniego można by jeszcze dyskutować według mnie jednak cena była
            stanowczo za wysoka. Nie pisz głupot, nie porównuj Izraela z Polską,
            Izrael sam wywalczył sobie niepodległe państwo dzięki mądrej taktyce
            i strategii swoich przywódców, natomiast Polakom nigdy nie udawało
            się wywalczyć własnego państwa, choć walczyli. Mają je jednak dzięki
            szczęśliwym splotom okoliczności, a nie walce.
            • mat120 Re: Jutro 31.07.10, 22:46
              Gość portalu: jobrave napisał(a):
              Mają je jednak dzięki szczęśliwym splotom okoliczności, a nie walce.

              Naprawdę?:)
              • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.07.10, 23:02
                Widzę, że to za trudne dla Ciebie, więc może jeszcze prościej.
                Wychodzi na ring dwóch bokserów: Polak i np. Ruski. Ruski nokautuje
                Polaka, koniec pojedynku. Sędziowie zgodnie orzekają, że wygrał Ruski.I
                wszyscy tak twierdzą, wszyscy ci, którzy oglądali tę walkę. Wszyscy?
                Nie, Polacy twierdzą, że Ruski niby wygrał, ale tak naprawdę przegrał,
                bo wygrał.
                Skąd ja mam taką cierpliwość do dyskusji z debilami, Bóg jeden raczy
                wiedzieć.
                • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 10:03
                  Jesteś prawdziwym mistrzem w pisaniu "przekonywujących" bzdur, które wyglądają
                  na wiarygodne jeśli, tak jak Ty, upraszcza się historię do granic absurdu lub ma
                  się o niej blade pojęcie.

                  Sama idea powstania miała sens zarówno polityczny, moralny jak
                  i wojskowy. Problem w tym, że decyzję o jego wywołaniu złożono
                  w ręce nieudolnego Bora-Komorowskiego, który na wieść o pojawieniu się
                  sowieckich czołgów na przedpolach prawobrzeżnej Warszawy,
                  lekkomyślnie uznał, że Rosjanie zajmą Warszawę w ciągu kilku dni co było
                  podstawą wszelkich kalkulacji dowództwa AK.
                  Jedynym, który trzeźwo oceniał sytuację był z-ca szefa sztabu płk. Bokszczanin.
                  O Nilu nic nie słyszałem.

                  Gość portalu: jobrave napisał(a):
                  ...natomiast Polakom nigdy nie udawało > się wywalczyć własnego państwa, choć
                  walczyli. Mają je jednak dzięki > szczęśliwym splotom okoliczności, a nie walce.

                  Ty się weź Jobnięty za naukę historii .:)
                  Z tego co napisałeś wynika, że masz duże zaległości. Sam tupet i bezczelność już
                  Ci jednak nie wystarczą. Jak dobrze rozumiem Twoje wypociny to II RP podarowali
                  nam bolszewicy do spółki z Niemcami i Ukraińcami, którzy na dodatek zrezygnowali
                  dobrowolnie, na naszą rzecz, z własnej niepodległości. Idąc dalej tokiem Twojego
                  "rozumowania" bolszewicy podarowali również niepodległość Litwie, Estonii,
                  Łotwie i Finlandii bez żadnego w tym udziału tych narodów.
                  Powiedz mi zatem dlaczego nie byli tak wspaniałomyślni w stosunku do Ukrainy?





              • lechowski51 Re: Jutro 31.07.10, 23:04
                Niepodleglosc dal nam Roosvelti kochajacy Polakow lord Loyd a komunizm obalil
                Jaruzelski bo znudzilo mu sie gledzenie Michnika o socjalizmie z ludzka twarza.
                Ucz sie mat historii wg Jobnietego i darino.
                • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.07.10, 23:08
                  Wreszcie, choć przez pomyłkę co prawda, napisałeś coś sensownego.
          • darino II RP 31.07.10, 23:06
            "Czekam od domorosłych propagandystów na podanie nazwy państwa które nie
            organizowało powstań i wspaniałomyślnie otrzymało wolność. Uwaga!!! Nie bierzemy
            pod uwagę państw które w wyniku zawirowań politycznych i przy okazji uzyskało
            niby wolność."

            No, Pysiu, na przykład II RP powstała wskutek "zawirowań politycznych" po I
            wojnie światowej ...
            • mat120 Re: II RP 31.07.10, 23:16
              darino napisał:
              ...na przykład II RP powstała wskutek "zawirowań politycznych" po I
              > wojnie światowej ...

              Naprawdę?
              • Gość: jobrave Re: II RP IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.07.10, 23:37
                mat120 napisał:

                > darino napisał:
                > ...na przykład II RP powstała wskutek "zawirowań politycznych" po I
                > > wojnie światowej ...
                >
                > Naprawdę?
                Słusznie Mat kwestionujesz, bo najpierw daliśmy łupnia wrogom w
                1830,za chwilę dobiliśmy gnojów w 1863, dzięki czemu błyskawicznie bo
                za pół wieku z okładem wynieśli się z Polski, ostatni akord i nauczka
                po wsze czasy to był pamiętny sierpień 1944 roku, miło było popatrzeć
                jak s.rali w gacie przed naszą potęgą. I tak zostało do dzisiaj.
            • Gość: wołyniak2 Re: II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 23:36
              Darino, a jednak Twoja wiedza historyczna zaszwankowała. Państwo polskie w 1918 br. powstało nie tylko w wyniku zawirowań politycznych. Była bardzo silna wola posiadania niepodległego państwa wśród Polaków, było i powstanie wielkopolskie, powstania śląskie, i wojna polsko-rosyjska, był i walka z państwami ukraińskimi. Wszystko zleży od tego, jak na historie patrzymy.
              A co tam u Piotra, pod jakim nickiem się ukrywa?
              Pozdrawiam (bez złośliwości, z nieskrywanym uznaniem za wolę prezentowanie swej własnej osoby i poglądów bez uciekania się do kiepskich podchodów).
              • darino Re: II RP 31.07.10, 23:44
                Silna wola była od III zaboru, i nic z niej nie wynikało. Gdyby nie wojna
                światowa, i upadek państw centralnych, Polski nigdy nie byłoby na świecie.
                Wymienione powstania i wojny to tylko pochodne sprzyjającego układu politycznego
                pod koniec I wojny światowej.
                • Gość: wołyniak2 Re: II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 22:15
                  Stosunkowo prosty sposób interpretowania historii. Zawsze można podeprzeć się tzw. układem elementów działających, i dyskutować... bardzo długo.
        • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 23:21
          Klechuju.. kretyńskie dlatego że krytykujące kaczki i ich switę?
          dla mnie te zdechlaki nie maja wartości jako ludzie z jednego
          powodu - szczuja i szerzą, a wczesniej szerzyli nienawiśc.. jak tego
          nie widzisz to widocznie system wartości przyjety przez te ofiary
          kombinacji genetycznych jest przez Ciebie akceptowany - masz do tego
          prawo; a ja ma prawo yebac takie poglądy i system wartosci; mam
          prawo yepać czarnych za ich chciejstwo i okradanie mnie pod
          płaszczykiem wiary; jest wielu takich jak ja tylko w tej grupie jest
          większośc takich co sie boją własnego cienia..
    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 23:25
      Masz szmaciarzu co Ci czarni zaczynają wyrabiać..

      biznes.onet.pl/kosciol-chce-zakazac-sprzedazy-alkoholu-w-nocy,18490,3343624,1,prasa-detal
      • Gość: wołyniak2 Re: Jutro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 23:39
        Uspokój się dobry człowieku! Kiedyś czarnym d..ę lizałeś, a teraz co? Ubliżając im także i sobie wystawiasz świadectwo, jakie, powinieneś się domyślać, w końcu mienisz się anal-i-(s)tykiem.
        • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 31.07.10, 23:47
          Przestałem czarnym lizać dupę w szkole podstawowej i nie mam zmiaru
          się zmieniac..
          • Gość: wołyniak2 Re: Jutro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 22:24
            Ale nie musisz ubliżać, podkreślę jeszcze raz, takim stylem wypowiedzi również sobie wystawiasz fatalne świadectwo.
            Zastanów się, czy warto z Tobą przyjaźnić się, a może po miesiącach znajomości zaprezentujesz na forum wobec tej osoby/tych osób potok nienawiści i wulgaryzmów.
            Czy warto taką osobę jak ty zatrudniać w tzw. dobrej robocie. Teoretycznie tak, a praktycznie? Być może odejdziesz z firmy za dwa-trzy lata i na forum zaprezentujesz totalną niechęć do byłych szefów. Kto zaufa takiej osobie jak Ty?
            Uprzedzę pytanie! Ja nie ufam, i każdemu rozsądnemu odradzałbym zawieranie bliższej znajomości z Tobą.
            Pax et bonum.
            Wołyniak
        • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 01.08.10, 00:02
          Cholera, coś mnie tknęło w Twoim poście, coś co zaleciało mi znaną na
          tym forum rówieśniczką Mojżesza, ale może to jakowaś koincydencja li
          tylko? Ale nie w tym rzecz - wola, czy nie wola, dostaliśmy tę
          niepodległość w prezencie, jak kilka innych narodów i wszyscy wiedza
          dlaczego z wyjątkiem Polaków. Pisanie o tym nie ma sensu, bo jest
          sporo o tym w gimnazjalnym podręczniku do historii. Natomiast
          zachęcam wszystkich normalnych ludzi, do zapoznania się ze stroną
          powstanie.pl/, można na niej poczytać co mają do powiedzenia o
          tej idiotycznej bezsensownej jatce uczestnicy powstania, żołnierze
          Armii Krajowej mieszkający w Toronto i ściągnąć za darmo książkę i
          kulisach powstania i poznać prawdę na jego temat. Tych, którzy mają w
          mózgach zapieczone mity książka może zdezorientować i rozwścieczyć,
          ale cóż zrobić - prawda nierzadko bywa bolesna.
          • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 01.08.10, 00:13
            W tej książce, którą gorąco polecam, jest też taki interesujący
            wywiadzik, a oto jego fragment:
            Życie Warszawy, 29 lipiec 2005
            Z historykiem, profesorem Pawłem Wieczorkiewiczem, rozmawia Rafał
            Jabłoński
            O Powstaniu Warszawskim mówi się na klęczkach i tylko sporadycznie
            stawiane są trudne pytania. Na przykład: czy ludzie, którzy podjęli
            decyzję o
            walce, kalkulowali, że mogą ją przegrać?
            Kalkulowali. Na kluczowych naradach padało pytanie: co będzie, jeśli
            Rosjanie
            nie nadejdą? Rzeź, klęska. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy
            przeżyli
            gehennę Warszawy. Prawdziwi powstańcy – nie ci, którzy przypięli
            sobie krzyże
            Armii Krajowej w latach 90’, bo takich jest sporo, tylko ci, którzy
            byli na
            barykadach – bardzo krytycznie mówili o Powstaniu. Mieli poczucie, że

            oszukanym pokoleniem. Także ludność cywilna miała poczucie krzywdy. O
            tym
            nie piszemy, bo i nie wypada, i politycznie niepoprawne. A przecież
            jedną z
            przesłanek kapitulacji Powstania było to, że ludność zaczęła się
            burzyć. Zaczęła
            tego żądać. Czemu trudno się dziwić, po dwóch miesiącach bombardowań
            i
            ostrzału.
            Na Pradze przerwano walkę po sześciu dniach, kiedy wiadomo już było,
            że
            Powstanie jest nie do wygrania. I ocalono ludzi. W Warszawie
            lewobrzeżnej
            nie można było tak samo?
            Nie można, przez fałszywe ambicje i fałszywe rachuby. Przecież
            premier
            Stanisław Mikołajczyk przebywał w Moskwie i nie wiadomo było, czy coś
            załatwi, czy nie. No i przekonanie niektórych przynajmniej dowódców,
            że trzeba
            się bić do końca, że trzeba zginąć. Jak pod Termopilami. Na przykład
            generał
            Tadeusz Pełczyński był przekonany, że konieczny jest symbol, który
            wstrząśnie
            sumieniem świata. Też nieprawda, bo niczym nie wstrząsnął. Wielka
            iluzja.
            • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range81-159.btcentralplus.com 01.08.10, 00:23
              albo to:
              Z szeregu relacji wynika, że po kapitulacji akowcy siedzący w obozach
              jenieckich mieli gigantycznego kaca z powodu tego, co się stało. Ale
              już po
              zakończeniu wojny, po maju 1945 roku, zaczęło przekształcać się to w
              legendę. Nie liczyły się trupy i zniszczenie miasta. Liczył się
              fenomen
              Powstania. Co potem wykorzystywali politycy...
              Tak jest zawsze. W PRL po 1948 roku Powstanie było, z punktu widzenia
              propagandy komunistycznej, zbrodnią. Paradoksalnie to samo mówił
              generał
              Anders w 1944 roku, stwierdzając, że trzeba postawić przed sądem
              odpowiedzialnych ludzi z KG AK – za tę „zbrodnię”. To samo twierdził
              generał
              Rayski, który latał z pomocą nad Warszawę. Ale sztuką stało się
              przekucie klęski
              w legendę. Bo jeśli jest klęska, to jedyną korzyścią, jaką można z
              niej mieć, staje
              się legenda.
              No i co Klechomatołki?
            • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 10:40
              Gość portalu: jobrave napisał(a):
              Na przykład: czy ludzie, którzy podjęli decyzję o walce, kalkulowali, że mogą ją
              przegrać? Kalkulowali.

              Nie, nie kalkulowali bo zarówno gen. Chruściel jak i gen. Pełczyński a pod ich
              wpływem Komorowski zakładali, że Sowieci najpóźniej w ciągu tygodnia zajmą
              Warszawę. Gdyby kalkulowali klęskę decyzja o wywołaniu powstania nie zapadłaby.


    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 00:28
      Sorry Jo.. ale Klechuj Pani Klechujska (choć twierdzi ze nia nie
      jest) nie sa w tanie przetworzyć Twojej informacji.. aczkolwiek z
      wielkim uznaniem przeczytałem Twóje wpisy..
      • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 07:05
        jo, ty też należysz do bijących pianę propagandystów. Ani ty ani ten
        antypolonus darino nie odnosicie się do realiów tylko kombinujecie jak koń pod
        górkę. W całej tej waszej demagogii chodzi o upieczenie - pieczeni przy jednym
        ognisku.Darino wiadomo że wyznaje zasadę że tylko dzięki ukrainie świat w ogóle
        istnieje ale ty jo mnie zdumiewasz. nie wiem czy ty to robisz z niewiedzy, braku
        inteligencji czy indoktrynacji której na pewno byłeś poddany. zresztą tak jak
        darino bo jesteś jego odpowiednikiem. Zrozum że wreszcie że Warszawa została
        bez potrzeby w sposób barbarzyński zniszczona a powstanie wyjątkowo bestialsko
        stłumione. Po kilku latach gdy proces rozliczania szwabów jest na etapie
        usprawiedliwiania to trzeba to jakoś zrobić. No i wzięli się do roboty
        propagandyści i germanofile i dalej że z niezwykłą bezczelnością twierdzić że
        Polacy sami sobie są winni a ich przywódcy to zbrodniarze a ci cywile to byli
        wdzięczni szwabom i ich ukraińskim pomagierom że ich mordują i równocześnie
        wściekli na powstańców a miasto jakimś dziwnym trafem samo się rozsypało ale jak
        słucham wywiadów z okazji z tymi co żyją do dziś to takich idiotyzmów jak
        przytoczyłeś jo na potrzeby propagandy nie da się zauważyć!
        • lechowski51 Re: Jutro 01.08.10, 08:51
          Pouczony przez Jobnietego zaczalem wertowac informacje na polecanym portalu.
          No i okazuje sie ze nie uzgodnil strategii z darino,ktory na wikipedii pisze ze
          Ukraincy z SS sprawowali funkcje pielegniarzy dla powstancow a tu taki lapsus;

          Ukraińcy i kozacy podpalali dom po domu, (Niemcy zazwyczaj wcześniej
          wynosili z niego najbardziej wartościowe rzeczy) zabijali wszystkich którzy się
          tam znajdowali Barska - Kaliska - Grójecka - Wawelska pokryte były stosami
          trupów. Żandarmi niemieccy zabijali ukraińców i kozaków za to że byli zbyt
          pijani by zabijać lub za to, że zbyt szybko podpalili dom, który można było
          jeszcze ograbić
          wiecejwww.powstanie.pl/index.php?ktory=28&class=text
          • darino wziąłbyć Klechoś jakąś książkę 01.08.10, 09:02
            zamiast "wertować portale". Niszczeniem domów w Warszawie zajmowały się
            specjalne oddziały Technische Nothilfe.
    • common-sense-ltd Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 09:21


      Byłeś jak wielkie, stare drzewo,

      narodzie mój jak dąb zuchwały,

      wezbrany ogniem soków źrałych

      jak drzewo wiary, mocy, gniewu.

      I jęli ciebie cieśle orać

      i ryć cię rylcem u korzeni,

      żeby twój głos, twój kształt odmienić,

      żeby cię zmienić w sen upiora.

      Jęli ci liście drzeć i ścinać,

      byś nagi stał i głowę zginał.

      Jęli ci oczy z ognia łupić,

      byś ich nie zmienił wzrokiem w trupy.

      Jęli ci ciało w popiół kruszyć,

      by wydrzeć Boga z żywej duszy.

      I otoś stanął sam, odarty,

      jak martwa chmura za kratami,

      na pół cierpiący, a pół martwy,

      poryty ogniem, batem, łzami.

      W wielości swojej - rozegnany,

      w miłości swojej - jak pień twardy,

      haki pazurów wbiłeś w rany

      swej ziemi. I śnisz sen pogardy.

      Lecz kręci się niebiosów zegar

      i czas o tarczę mieczem bije,

      i wstrząśniesz się z poblaskiem nieba,

      posłuchasz serca: serce żyje.

      I zmartwychwstaniesz jak Bóg z grobu

      z huraganowym tchem u skroni,

      ramiona ziemi się przed tobą

      otworzą. Ludu mój, Do broni!



      Baczyński Krzysztof Kamil

      IV 43r.

      • lechowski51 Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 09:46
        Masz problemy z czytaniem lub mysleniem darino!.Wymienione przez Ciebie
        oddzialy niszczyly juz tylko to co nie spalili Twoi rodacy w czasie powstania.
        • darino Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 10:09
          Masz problemy z czytaniem lub myśleniem, Klechoś. Nie jestem Niemcem.
          • lechowski51 Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 10:17
            Zaczynasz robic postepy piewco "heroicznych czynow UPA".Tak!.Zgodnie z logika
            powinno sie pisac ze palily i burzyly domy w Powstaniu Warszawskim oddzialy
            niemieckiej armii zlozone z ukrainskich zwyrodnialcow.
            • darino Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 11:22
              Zapomniałeś, zapewnie celowo, o "rosyjskich zwyrodnialcach". No i o Niemcach,
              których obecność dyskretnie pomijasz :))))
              • lechowski51 Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 12:41
                O niemieckich zbrodniarzach w powstaniu warszawskim pisza dzisiaj Niemcy.O
                rosyjskich kolaborantach w armii Hitlera nie przemilczaja tez historycy
                rosyjscy.Nie musze wiec jak w przypadku zbrodniarzy ukrainskich odklamywac tego
                co zaklamujesz na stronach wikipedii i co gloryfikuja spadkobiercy OUN i UPA na
                Ukrainie slawiac SS Galizien i innych lajdakow mordujacych bezbronna ludnosc
                cywilna.
                • darino Re: Byłeś jak wielkie, stare drzewo... 01.08.10, 12:51
                  "O niemieckich zbrodniarzach w powstaniu warszawskim pisza dzisiaj Niemcy.O
                  rosyjskich kolaborantach w armii Hitlera nie przemilczaja tez historycy rosyjscy".

                  Natomiast mitem o masowym udziale Ukraińców w tłumieniu powstania zajęli się
                  polscy historycy. No i okazało się, że większość tzw. "Ukraińców" to byli
                  własowcy, brygada Kamińskiego albo funkcjonariusze ze szkoły SS w Trawnikach.
                  Propagandę zostaw więc dla "Naszego Dziennika" i portali kresowych.
    • Gość: Analityk Re: Jutro IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 10:23
      Klechujski, byłeś przy tym, ze twierdzisz że byli to uraińscy
      zwyrodnialcy? a może pisanie takiej historii podpisywałeś
      pokwitowania niby walcząć dla idei..
      • Gość: antypis Re: Jutro IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.10, 14:20
        General Anders stwierdzil,ze wybuch powstania byl zbrodnia!
        • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 14:54
          Jeśli za mordy niemiecko ukraińskie w warszawie ma odpowiadać sztab powstania
          to zapytam ale to pytanie sprawi trudność propagandystom. Czy istniał przymus
          mordowania ludności cywilnej? Skąd było wiadomo że szwaby wymordują i wysadzą
          miasto? Wszak konwencje zabraniały takiego postępowania. A co miał zrobić Bór?
          Wywiesić plakaty ż odezwą że będzie powstanie i podstawić autobusy do ewakuacji?
          te wasze zarzuty nadają się tylko dla ukraińców i dzieci! A te przykłady z
          Toronto to ja chciałbym widzieć jak ci manipulatorzy wygłaszają je tu w kraju i
          w obecności powstańców. Dobrze jest pyskować za granicą w środowisku
          nieprzyjaznemu w Polsce
          • Gość: antypis Re: Jutro IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.10, 15:07
            Konwencje zabranialy a Szwaby mialy to gdzies.Doskonale wiedzialy o
            tym polskie wladze wojskowe.Grupy dzielnych Lwow walczyly i ginely
            bo dowodzone byly przez Oslow.Idiotyczne powstanie zabralo im
            najcenniejsza rzecz ZYCIE Nie pisze z Toronto!
            • Gość: antypis Re: Jutro IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.10, 15:16
              General Anders byl wielkim patriota.Potepil powstanie. Byl przeciwny
              latwemu szafowaniu polska krwia.Tak tez uwaza duzo Polakow, tylko
              boja sie jeszce o tym glosno mowic aby przez "prawdziwych
              Polakow"nie byc nazwanym np banderowcami.
            • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 15:21
              To co, trzeba stosować ukraiński punkt widzenia. jak my mordujemy to wszystko
              jest w porządku a jak ktoś się broni, choćby gołymi pięściami to jest sam sobie
              winien. Szwabsko - ukraiński punkt widzenia sprawy na pewno był obcy
              powstańczemu dowództwu i całej reszcie Polaków. Może tak na zasadzie porównania
              mi powiesz czy powstanie warszawskie było bardziej głupie niż niby powstanie na
              ukrainie? W Warszawie walczono z okrutnym i podstępnym wrogiem wspieranym przez
              ukraińskich super sadystów a na ukrainie z cywilną ludnością i te praktyki
              banderowskie właśnie przeniesiono na grunt warszawski.
              • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 15:37
                przestań z tym potępianiem bo można równie dobrze potępić obronę z 39-tego
                roku, powstanie w gettcie czy wywołanie konfliktu światowego przez hitlera bo
                żadno z tych przedsięwzięć się nie udało. Gdyby przyjąć taką metodykę to należy
                siąść i biernie oczekiwać na bieg wydarzeń. Prawda że to głupie? Skąd ty mozesz
                wiedzieć że twoje wysiłki na rzecz rodziny przyniosą pożadane rezultaty? Za
                kilka lat może się okazać że dom spłonął albo powódź go zabrała albo zmienił się
                ustrój i trzeba ozdobić jakąś latarnię. przypadków może być mnóstwo i gdybanie
                to ulubione zajęcie dla propagandystów a nie dla poważnych ludzi.
                • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-166.btcentralplus.com 01.08.10, 18:16
                  Pysio, nie zmyślaj czyli nie pie.rdol, formacje ukraińskie nie brały
                  udziału w tłumieniu powstania warszawskie, lecz rosyjscy kolaboranci
                  Hitlera - ROAN Kamińskiego i trzymaj się teg,a nie tego co Ciprzy
                  piwie Stachu Kiślak znów nayebał do ucha. Gdyby nie powstanie, nie
                  byłoby tylu ofiar, krew tych ludzi spada na głowy na dżokeja Bór-
                  Komorowskiego, głupka Mikołajczyka, durnia-oszołoma Okulickiego,
                  świra Pełczyńskiego i paru innych nieodopowiedzialnych idiotów,
                  którzy powiedli własny naród na zatracenie. Sami siedzieli w
                  spokojnych kwaterach i kazali ordynansom glansować oficerki. Dalczego
                  oni nie poszli na barykady zginąć razem żołnierzami, tylko grzecznie
                  podreptali do niewoli - zasrańcy.
                  • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 19:04
                    wiesz co jo to ty wymyślasz takie herezje że każdy historyk musi się zamienić w
                    słup soli po przeczytaniu podobnych wypocin. Patrzenie na wydarzenia historyczne
                    z perspektywy tchórza ma na pewno niewielu zwolenników a reszta wywodzi się z
                    propagandystów. Usprawiedliwianie zbrodni niemiecko ukraińskiej dokonanej na
                    Warszawie i obarczanie nią polskich patriotów to chwyty wyjęte i powtarzane z
                    czasów stalinowskiej propagandy. Trudno dyskutować albo nawet poniżej godności
                    człowieka jest takie przedstawianie sprawy jak ty to robisz! Powiem ci jeszcze
                    na koniec że w wielu pamiętnikach powstańców jest mowa o ukraińcach. Na pewno
                    gdy uciekali przed sprawiedliwością to wstępowali do formacji dowodzonej przez
                    tego degenerata. A idiotami to są ci co zamiast pracować dla kraju wysługują się
                    obcym. Jeszcze mi powiedz wielki znawco historii i taktyki od kiedy to dowództwo
                    działa w okopach na pierwszej linii. chyba tylko w tak zidiociałej armii jak te
                    twoje dowody historyczno - militarne.A stachu to chyba jest twoim mentorem i
                    przewodnikiem życiowym? Takie zwidy jak tu prezentujesz to mozna tylko mieć po
                    wynalazkach.
                  • lechowski51 Re: Jutro 01.08.10, 19:05
                    W Warszawie nie mordowali Ukraincy od Wlasowa co nie znaczy ze nie mordowali
                    Ukraincy z innych formacji;

                    Złowrogie Sonderkommando

                    General policji i Waffen SS, Heinz Reinefarth w tzw. kubance z żołnierzami 3
                    pulku KozakowOprócz żołnierzy RONA, najbardziej złowrogą sławę zdobył w stolicy
                    pułk SS Oskara Dirlewangera, którego niemal połowę składu tworzyli obcokrajowcy
                    z terenów ZSRS6. W czasie działań, od 5 sierpnia przeciwko powstańcom karne
                    Sonderkommando Dirlewanger poniosło największe procentowo straty spośród
                    wszystkich jednostek walczących z powstańcami. Obecnie nadal nie jesteśmy w
                    stanie określić czy masakr wolskich dokonywali Ukraińcy i Rosjanie czy też
                    Niemcy. Podobnie jak nie wiadomo kto walczył ze zgrupowaniem podpułkownika Jana
                    Mazurkiewicza "Radosława" i przebijał się do Pałaców Brühla i Saskiego. Jak
                    wspominał Rode: "Dirlewanger posiadał wszelkie pełnomocnictwa i był upoważniony
                    kogo zechce, według swego upodobania"7.

                    Żołnierze Dirlewangera walczyli w ramach Kampfgruppe "Reinefarth" na południe od
                    ulicy Wolskiej, zyskując złowrogą sławę. Jej pierwszym zadaniem było zdobycie
                    kontroli nad Wolą. Tylko w pierwszym tygodniu walk wymordowano prawie 40 tysięcy
                    mieszkańców tej dzielnicy. "Tłum żołnierzy walczył z niewiarygodną surowością i
                    nie dawał pardonu" - wspominał jeden z dirlewangerowców. Ich też nie brano do
                    niewoli. Następnym celem było Stare Miasto. Powstańcza enklawa walczyła do
                    wieczora 1 września, a żołnierze ewakuowali się kanałami. Z pozostałych tam 40
                    tysięcy cywilów Niemcy wymordowali 5 tysięcy rannych, a reszta trafiła do obozu
                    przejściowego (Durchgangslager 121) w Pruszkowie. Dirlewanger skierował się na
                    Powiśle i Czerniaków, gdzie stosował podobne metody. W skład brygady SS
                    Dirlewanger wchodził m.in. batalion złożony z przestępców niemieckich, tzw.
                    batalion rosyjski, w którym służyli byli mieszkańcy ZSRR i wschodniomuzułmański
                    pułk SS, składający się głównie z Turkmenów i Azerów. Dirlewanger z bronią w
                    ręku sam dawał przykład bezwzględności swoim podwładnym8.

                    Krwawe działania SS-Sonderkommando potwierdzał meldunek dzienny z 6 września
                    niemieckiej H. Gr. "Mitte": "W Warszawie dwóch strzelców z obsługi karabinów
                    maszynowych grupy szturmowej Dirlewangera zlikwidowało 152 bandytów
                    [cywilów-przyp. aut.] na jednym z dziedzińców". Pod koniec powstania w składzie
                    tej jednostki Waffen-SS znajdowało się jedynie 648 żołnierzy, tak więc jego
                    straty bezpowrotne sięgnęły 2.715 ludzi, czyli 315% (sic!) stanu wyjściowego.
                    Oskar Dirlewanger został awansowany do stopnia SS-Oberführera i odznaczony 30
                    września Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża za udział swojej jednostki w
                    zwalczaniu powstania9.

                    Kozacy i Ukraińcy

                    Zolnierze azerscy w WarszawieJednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę
                    narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Taką jednostką
                    policyjną był 209. kozacki batalion Schutzmannschaften (policja pomocnicza).
                    Batalion kozacki sformowano w Warszawie z samodzielnych kompanii na trzy
                    miesiące przed Powstaniem. Oprócz wspomnianego batalionu były jeszcze 3. pułk
                    Kozaków (płk Bondarenko), a także kozackie IV/57 i 69. dywizjony kawalerii oraz
                    572. batalion piechoty (pułkownik Zinowiew). Ten ostatni walczył w Warszawie, a
                    dwa pozostałe dywizjony kozackie odgradzały w kordonie partyzantów z Puszczy
                    Kampinoskiej od Żoliborza. Był też rosyjski 580. dywizjon kawalerii Osttruppen,
                    działający w składzie grupy osłonowej na Żoliborzu. Dowodził nim Hauptmann Ernst
                    Kalamorz, 1 września 1944 r. za walki w Warszawie odznaczony Złotym Krzyżem
                    Niemieckim (Deutsches Kreuz in Gold).

                    W składzie wojsk zwalczających Powstanie Warszawskie były również jednostki
                    kaukaskie Ostlegionen. W składzie grupy bojowej Dirlewangera walczył I/111.
                    batalion azerski. Dowodził nim kapitan Werner Scharrenberg. Drugim kaukaskim
                    batalionem, walczącym z powstańcami, był II. (kaukaski) batalion jednostki
                    "Bergmann" pod dowództwem majora Huberta Mertelsmanna. Brał on udział w walkach
                    od pierwszych dni Powstania w składzie "Kampfgruppe Reinefarth"10.

                    W Warszawie znajdowały się też pododdziały 13. białoruskiego batalionu
                    specjalnego SD. Od 3 sierpnia do 13 września 1944 roku ochraniały one budynki
                    urzędów SS w alejach Szucha, Róż i Ujazdowskich oraz przy ulicach Koszykowej i
                    Wiejskiej11. Za udział w walkach z powstańcami oberfeldfebel (starszy sierżant)
                    Ilja Sauiec został jako pierwszy w batalionie odznaczony Złotym Medalem 2 klasy
                    z Mieczami "Odznaczenia za Waleczność dla Narodów Wschodnich"12. Na Woli, Starym
                    Mieście i Czerniakowie walczył podporządkowany Dirlewangerowi 1.
                    wschodniomuzułmański pułk Waffen-SS.

                    Jednostką dowodził SS-Sturmbannführer Franz Liebermann. Postępowanie jego
                    żołnierzy nie odbiegało na ogół od standardów panujących w Wilderer Brigade
                    Dirlewangera13.

                    Poza Ukraińcami, służącymi u Dirlewangera, w składzie wojsk podległych von dem
                    Bachowi znajdował się 34. policyjny pułk strzelecki dowodzony przez
                    podpułkownika policji ochronnej Franza Wichmanna, mający w składzie I batalion
                    niemiecki i dwa bataliony niemiecko-ukraińskie (II i III batalion
                    obcokrajowców). Kwestia 34. policyjnego pułku strzelców w powstaniu warszawskim
                    nadal pozostawia wiele niejasnych epizodów. Pułk został ściągnięty z niemieckiej
                    4. Armii w końcu sierpnia lub na początku września 1944 r. i przybył około 9-10
                    września w rejon Błonia14.

                    W działaniach przeciwko "berlingowcom" oraz zgrupowaniu Armii Krajowej w Puszczy
                    Kampinoskiej brało też udział 400 ludzi z Ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (ULS)
                    pułkownika Petra Diaczenki. ULS znalazł się w Warszawie w pierwszych dniach
                    września15. Nadal problem stwarza ustalenie rejonu koncentracji i dokładnego
                    miejsca walk ULS w Warszawie podczas powstania. W grę wchodzą ul. 6 Sierpnia
                    (obecnie aleja Wyzwolenia/Nowowiejska). Wybrzeże Kościuszkowskie Niewykluczone,
                    że ULS mógł zajmować pozycje przy ul. Rozbrat. W walkach od 13 do 23 września
                    ULS mógł obsadzać okopy znajdujące się gdzieś pomiędzy obecnym parkiem im.
                    Rydza-Śmigłego a Wisłą. Natarcia były prowadzone w kierunku północnym na ul.
                    Wilanowską i Ludną. Ukraińcy mogli okopać się na Wybrzeżu Kościuszkowskim lub
                    przy ul. Frascati. Najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem ULS byli żołnierze
                    "Kryski" ze zgrupowania "Radosław" oraz "berlingowski" desant16.

                    Później ULS stacjonował na skraju Puszczy Kampinoskiej w rejonie Leszna, gdzie
                    wraz ze wspomnianym 34. policyjnym pułkiem strzeleckim zamykał wyjścia z puszczy
                    i dozorował przedpole Warszawy17. W dniach między 27 września a 1 października
                    ULS wziął udział w operacji "Sternschnuppe (I, II)". Zadaniem oddziałów była
                    likwidacja zgrupowania AK "Kampinos"1
                    • darino ULS 01.08.10, 19:13
                      Jedynie Ukraiński Legion Samoobrony (formowany na Wołyniu) można uznać za
                      jednostkę "ukraińską". Inne złożone były z jeńców-byłych żołnierzy Armii
                      Czerwonej. To oczywiście nie znaczy, że w jednostkach tych nie służyli również
                      Ukraińcy. Jednak nie sądzę, aby mieszkańcy Warszawy odróżniali język ukraiński
                      od rosyjskiego. Pewnie pod wpływem wieści z Wołynia nazywali wszystkich
                      "Ukraińcami".
                  • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 19:18
                    Gość portalu: jobrave napisał(a)
                    Pysio, nie zmyślaj czyli nie pie.rdol, formacje ukraińskie nie brały
                    udziału w tłumieniu powstania warszawskie, lecz rosyjscy kolaboranci
                    Hitlera - ROAN Kamińskiego i trzymaj się tego,a nie tego co Ci przy
                    piwie Stachu Kiślak znów nayebał do ucha.

                    To nie Pysio pie.doli tylko jak zwykle Ty.:) W Warszawie były nie tylko formacje
                    ukraińskie ale Ukraińcy stanowili także znaczny odsetek oddziałów Kamińskiego.
                    Ile razy można Ci to powtarzać. Nawet pisujący tu banderowiec nie próbuje już
                    temu zaprzeczać.


                    • darino skład osobowy 01.08.10, 19:27
                      A dlaczego "znaczny procent" ? Niczego takiego nie pisałem. U Kamińskiego
                      służyli zapewne i Rosjanie, i Polacy, i Ukraińcy, i pewnie wiele innych
                      narodowości żyjących w Związku Radzieckim. Tak jak i w innych jednostkach
                      "wschodnich".
                      • Gość: pysio Re: skład osobowy IP: 213.25.24.* 01.08.10, 20:04
                        w przedwojennej Polsce na pewno więcej ludzi znało język ukraiński niż dzisiaj
                        i na pewno odróżniali go od ruskiego co nie znaczy że ukraińcy w formacjach
                        ruskich nie uzywali języka ruskiego. To jest coś na abarot do twojego
                        twierdzenia.Ta kobieta której szwab uratował życie gdy chciał ją zastrzelić
                        jakiś banderowiec wyraźnie oświadczyła że był to ukrainiec.
                        • darino Re: skład osobowy 01.08.10, 20:12
                          Napisz pysiu, jak się odróżnia język ukraiński od ruskiego :))
                          PS. Jak ta kobieta rozpoznała, że ten ratujący ją Niemiec był Szwabem ?
                    • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-161.btcentralplus.com 01.08.10, 20:11
                      Wielu wysokich rangą oficerów KG AK współpracowało z NKWD, donosząc
                      na swoich towarzyszy broni, o powstaniu Niemcy dowiedzieli się od
                      polskich konfidentów, w armii hitlerowskiej po stronie Hitlera,
                      walczyli Polacy z Wielkopolski, Śląska, Pomorza, pacyfikacją
                      powstania, dowodził pół -Polak von dem Bach-Zelewski, czy to oznacza,
                      że w Polacy napadli na Polskę w 1939, a połowa Polaków pacyfikowała
                      powstanie? Nawet w najbardziej durnych książka nikt nie pisze, że to
                      UKraincy nie Niemcy likwidowali powstanie, nawet niejaki Edward Prus
                      się na to nie poważył. Jeśli jednak pozwalasz sobie na fałszowanie
                      historii, nie zabraniaj tego innym, a przede wszystkim bądź łaskaw
                      zwrócić uwagę, na to, że nie jest to, kolejny wątek o zbrodniach UPA,
                      lecz o powstaniu warszawskim. ciekaw jestem czy w ogóle istenieje
                      cokolwiek co nie kojarzy ci się z UPA?

                      • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 20:37
                        jo, ja wiedziałem ze na twoją inteligencję można liczyć na 100%. Gdzie ja
                        napisałem że powstanie tłumili tylko ukraińcy? Może w końcu odpowiesz choć na to
                        jedno z wielu moich pytań. W twoich postach wyraźnie twierdzisz że ze względu na
                        wyjatkową umysłowość nie masz problemów z żadnym tematem. Odpowiedż nie powinna
                        sprawić ci trudności bo wystarczy przejrzeć kilka ostatnich postów. Może twoi
                        fani zaprzęgną się do tej roboty? i jeszcze jedno; czy tak wielkie
                        przedsięwzięcie da się ukryć? Zwłaszcza że takich jak ty pragnących ratować
                        ludzkość w dziwny sposób nawet i wtedy nie brakowało.
                      • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 21:10
                        Gość portalu: jobrave napisał(a)
                        Nawet w najbardziej durnych książka nikt nie pisze, że to
                        > UKraincy nie Niemcy likwidowali powstanie, nawet niejaki Edward Prus > się na
                        to nie poważył. Jeśli jednak pozwalasz sobie na fałszowanie > historii, nie
                        zabraniaj tego innym, a przede wszystkim bądź łaskaw > zwrócić uwagę, na to, że
                        nie jest to, kolejny wątek o zbrodniach UPA, > lecz o powstaniu warszawskim.
                        ciekaw jestem czy w ogóle istenieje > cokolwiek co nie kojarzy ci się z UPA?

                        Zwracam Ci krętaczu uwagę, że nikt tu nie pisał jakoby tylko Ukraińcy
                        likwidowali powstanie a nie Niemcy. Chodzi tylko o zaprzeczenie Twoim kłamstwom
                        jakoby Ukraińcy nie brali w tym w ogóle udziału. Bo jednak brali i jest całkiem
                        sporo źródeł o tym mówiących.

                        • lechowski51 Re: Jutro 01.08.10, 21:23
                          Mat!.Jobniety musi z czegos zyc.Wlosi za gazetke ktora rozdaje wraz z
                          pasztetowa w polskich sklepach placa podle...wiec pare groszy od sponsorow
                          Muzeum Bandery w Londynie zawsze sie przyda.
                          • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 21:47
                            w zasadzie to mnie żal tego frustrata! Sili sie na oryginalność w najgłupszy z
                            możliwych sposobów. jest niewolnikiem własnej frustracji która z dnia na dzień
                            nasila syndrom choroby. Jedno jest pewne; że jest to ostatni człowiek na świecie
                            do którego ta prawda jest w stanie dotrzeć. Szkoda mi też jego fanów bo idą w
                            jego ślady. Okrutne to musi być życie człowieka który sam wpędza się w taki stan.
                            • mat120 Re: Jutro 01.08.10, 22:22
                              Zabawny z niego gość. Dyskutuje nie z cudzymi poglądami a z własnymi rojeniami.:)
                              • common-sense-ltd Re: Jutro 01.08.10, 22:41
                                Mógłby uchodzić za nieszkodliwego, ZABAWNEGO maniaka, gdyby nie był tak podły i
                                nikczemny, jakim się okazał.
                                • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 01.08.10, 23:17
                                  to co my uwazamy za podłość i nikczemność to objawy chorobowe u tego typu
                                  jednostki. On sobie nie zdaje sprawy jak nisko upadł! Jemu tylko mozna zalecić
                                  jakieś egzorcyzmy, okadzanie i zaklęcia. proponuję ci jo wyjazd na ukrainę tam
                                  mają naprawdę skuteczne metody dla uleczenia twojej przypadłości.
                                  • common-sense-ltd Re: Do Pysia 02.08.10, 07:53
                                    Nie mnie oceniać jego stan psychiczny, nie jestem psychiatrą.
                                    Wiem natomiast, że od co najmniej pół roku pozwala się okłamywać moim wrogom,
                                    przyjmując bezkrytycznie każdą potwarz na mój temat, co świadczy wyłącznie o
                                    jego fatalnym morale i niestety kompletnej głupocie człowieka, bądź co bądź,
                                    leciwego i doświadczonego, od którego można by oczekiwać dystansu i refleksji.
                                    Pisuje tutaj kilka osób, które wraz ze zmianą na stanowisku dyrektora wiadomej
                                    szkoły straciły sporo, między innymi strefę własnych wpływów, więc uknuły podłą
                                    intrygę czyniąc z niego bezwolne, ale wygodne ze względu na pozorną bezkarność,
                                    narządzie własnej, chorej zemsty na mojej osobie.
                                    Wykorzystanie prymitywnej, pustej i agresywnej smarkuli, koleżanki jego córki,
                                    jako przekaźnika najobrzydliwszych kłamstw/pomówień na mój temat nadało im
                                    pozory wiarygodności, a kompletne brednie o nim, jakie usiłowała mi kiedyś
                                    wmówić, miały na celu rozpętanie dwustronnego konfliktu prowadzącego do
                                    zdyskredytowania mojej osoby na forum i w mieście. Ja ją wówczas wyśmiałam, on
                                    okazał się kompletnym głupcem.
                                    Paradoksalnie dla niego samego, inicjatorami są osoby związane z przeciwną
                                    stroną polityczną niż ta, której on tutaj wiernie hołduje, więc gdyby choć
                                    trochę przemyślał komu daje się wodzić na smyczy, sprowadzając się do roli
                                    pisowskiego sługusa, ocknąłby się w swojej głupocie i podłości wobec mnie, ale
                                    na logiczne myślenie z jego strony najwyraźniej nie można już liczyć.
                                    Tak więc posuwa się coraz dalej, łamiąc kolejne paragrafy KK, a kilku tutejszych
                                    rezydentów dba o systematyczne podsycanie jego urojonej, NIEUZASADNIONEJ
                                    nienawiści do mnie.
                                    Nie pozostaje mi więc innego, jak omijanie błota na kilometr i Wam radzę to samo.
                                • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-161.btcentralplus.com 01.08.10, 23:46
                                  Mat był uprzejmy napisać:
                                  Zabawny z niego gość. Dyskutuje nie z cudzymi poglądami a z własnymi
                                  rojeniami.:)
                                  Jeśli się nie zgadzam z czyimiś poglądami, to oczywiście dyskutuję,
                                  ale z Tobą, czy Rówieśniczką Człowieka z Cro-Magnon, albo
                                  Przedstawicielem Wszystkich Szczerbatych,Wąsatych i Niedomytych
                                  Polaczków nie dyskutuję, bo nie macie poglądów. Trudno nazwać
                                  poglądami całą tę waszą zatęchłą, bogaojczyźnianą, wołyńsko-katyńsko,
                                  rogatywkowo-ułańską rupieciarnię, pełną fobii, kompleksów, strachu,
                                  złości, nienawiści, chaosu, kłótliwości,zawiedzionych ambicji. Wam
                                  nie chodzi o żadną dyskusję, lecz o wieczną kłótnię, o wieczny
                                  konflikt. Dzięki mnie, Wampirowi, Analitykowi, Mykole, Darino i innym
                                  przywoitym ludziom żyjecie. My was żywimy, nadajemy sens waszemu
                                  szaremu, parszywemu życiu. Dzięki nam możecie przed Dwoma Księżmi w
                                  Jednym rozliczać się ze swojej działalności. Tak, tak psie
                                  Commonistki, wiesz, że dobrze mówię, dzięki nam możecie podbudować
                                  swoje niepewne pochodzenie etniczne, to my sprawiamy, że zamiast czuć
                                  się jak kundle, czujecie się jak psy rasowe. Tu muszę jednak was
                                  zasmucić - nigdy nimi nie będziecie. Gdyby psubrat, sorry - psuMat,
                                  nie toczył tak piany z pyska, to nie przysłoniłaby mu oczu i uważniej
                                  przyczytał to, co napisałem, czyli, że formacje ukraińskie nie brały
                                  udziały w tłumieniu powstania, "f-o-r-m-a-c-j-e", poza -jak się -
                                  okazuje jednym oddziałem, o którym nb. wspomniał Darino, o czym
                                  akurat nie wiedziałem. Wątek dotyczy powstania warszawskiego ( celowo
                                  piszę małymi literami, żeby was bardziej podku.rwić -w ogóle po to
                                  głownie piszę) zastanwiamy się, czy polscy "wodzusie" mieli prawo
                                  posłać na rzeź dziesiątki tysięcy ludzi, czy mieli prawo dopuścić do
                                  do totalne zniszczenia miasta, dóbr kultury? Nie tylko ja twierdzę,
                                  że nie mieli i każdy normalny człowiek się z tym zgodzi. Po co to
                                  odwracanie kota ogonem, unikanie meritum, co to ma do rzeczy, kto
                                  wytłukł ludzi, czy to takie ważne kto? A gdyby, to nie Niemcy wraz z
                                  Ukraińcami (niech ci będzie głupolu), lecz Portugalczycy z
                                  Wietnamczykami, albo Angole z Amerykańcami, to nie żałowałbyś? to nie
                                  byłoby takie straszne. Jak ci ktoś zayebie 100 tys. zł, to lepiej się
                                  poczujesz kiedy się okaże, że złodziej pochodzi z Przemyśla, a nie z
                                  Rzeszowa. A swoją drogą, to z KLechutasem i z tą starą zidociałą
                                  profesurką -donosicielką (znów się ostatnio zbłaźniła) stanowicie
                                  naprawdę niezwykło trio - taką mieszankę kiczy, patosu,
                                  pretensjonalności, próżności, debilizmu, dewocji, nienawiści, banału
                                  można spotkać tylko pod krzyżem w Warszawie i oczywiście tu. I nadal
                                  debilu powtarzaj sobie i innym, że powstanie było decyzją słuszną.
                                  Coś mi się widzi, że już niebawem powitacie w swoim gronie Pysia, ale
                                  musi jeszcze nawrócić się "na wiare rzemske- patulicke".
                                  • wampir-wampir Re: Jutro 02.08.10, 00:03
                                    Gość portalu: jobrave napisał(a):

                                    > Coś mi się widzi, że już niebawem powitacie w swoim gronie Pysia,
                                    ale
                                    > musi jeszcze nawrócić się "na wiare rzemske- patulicke".

                                    No nie wiem, nie wiem. Trendy są raczej odwrotne. Tak o powstaniu
                                    pisze znany prawicowy publicysta Cezary Michalski. Na razie druknęła
                                    mu to Krytyka Polityczna. Na razie.

                                    www.krytykapolityczna.pl/Opinie/MichalskiZebyPowstanienieposzlonamarne/menuid-1.html
                                    • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-161.btcentralplus.com 02.08.10, 00:09
                                      Na pewno jest byłym esbekiem ze "szkoły Michnika", przeciwnikiem teorii
                                      zbrodni katyńskiej na prezydencie KAczyńskim, krypto - żydem i
                                      Ukraińcem i do tego NKWD-owcem, a jeszcze naśmiewa się z krzyża i z
                                      tych co go bronią, lubi tańczyć na grobach pomordowanych Polaków i
                                      szcza na znicze i gromnice.
                                  • mat120 Re: Jutro 02.08.10, 00:43
                                    Gość portalu: jobrave napisał(a):
                                    Gdyby psubrat, sorry - psuMat, nie toczył tak piany z pyska, to nie
                                    przysłoniłaby mu oczu i uważniej przyczytał to, co napisałem, czyli, że formacje
                                    ukraińskie nie brały udziały w tłumieniu powstania, "f-o-r-m-a-c-j-e", poza -jak
                                    się - okazuje jednym oddziałem, o którym nb. wspomniał Darino, o czym akurat nie
                                    wiedziałem.

                                    Cóż za "inteligentne" przyznanie się do kłamstwa albo jak kto woli - przyznanie
                                    racji adwersarzowi.:)) Brawo!

                                    Gość portalu: jobrave napisał(a):
                                    zastanwiamy się, czy polscy "wodzusie" mieli prawo > posłać na rzeź dziesiątki
                                    tysięcy ludzi, czy mieli prawo dopuścić do > do totalne zniszczenia miasta, dóbr
                                    kultury?
                                    I nadal > debilu powtarzaj sobie i innym, że powstanie było decyzją słuszną.

                                    Już Ci ośle dardanelski wyjaśniłem tę sprawę więc racz znowu nie roić.
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,165,114794373,114814881,Re_Jutro.html
                                    • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 02.08.10, 07:08
                                      Moje obserwacje na temat twego stanu psychicznego, jo, są po kazdym twoim
                                      poście coraz bardziej uprawdopodobnione. Taki pogląd ze lepiej żyć na kolanach
                                      niż gryźć ziemię jest pozbawiony racji bytu i aby się o tym przekonać nie trzeba
                                      dużo. Czy ty będąć na obczyźnie nie odczuwasz pogardy angolów? Sam tu pisałeś
                                      że jest to zjawisko nagminne. Nie chce mi się polemizować ale dam przykład z
                                      przeszłości; czy Spartanie pod Termopilami nie powinni popełnić zbiorowego
                                      samobójstwa na widok armii perskiej. z twojego punktu widzenia nic to nie dało
                                      ale Kserkses podkulił ogon. zamiast darcia mordy daj rozsądne dowody że to było
                                      bezcelowe i głupie.Przecież w historii jest wiele przykładów że narody
                                      zdeterminowane zaplacić każdą cenę nie traciły wolności. mówisz o kwiecie
                                      intelektualnym ale na wojnie obowiązują inne prawa. Po prostu należy zapomnieć
                                      że się ma papiry i zadać wrogowi możliwie największe straty. te wszystkie metody
                                      prowadzenia walki z agresorem wypracowywano z mozołem przez tysiąclecia a ty
                                      nagle w swoim zwidzie lekko uważasz to za idiotyzm. Moze też masz wizję wojen
                                      nowoczesnych. Ktoś wypowiada wojnę a przeciwnik w tej wojnie poddaje się bez
                                      pardonu. Ten swój punkt widzenia musisz koniecznie przedstawić Obamie bo to jemu
                                      alkaida wypowiedziała wojnę. Amerykanie chyba tylko dlatego z nimi walczą bo
                                      wątpię czy sie zapoznali z twoim odkryciem.
                                      • Gość: pisio Re: Jutro IP: 79.139.112.* 02.08.10, 08:08
                                        Pysio napisał:
                                        "Moje obserwacje na temat twego stanu psychicznego..."

                                        Znalazł się qoorva psychiatra :-)
                                        • Gość: pysio Re: Jutro IP: 213.25.24.* 02.08.10, 11:14
                                          jak widzę to mykoła wrócił. gdzie byłeś chłopie? trochę nie w twoim stylu ten
                                          post. Ani słowa o Piłsudskim? trochę to dziwne. Czyżbyś przeszedł jakieś szkolenie?
                                          • Gość: pisio Re: Jutro IP: 79.139.112.* 02.08.10, 12:16
                                            Znasz cały IP Mykoły? Czy Tobie się z nim wszystko kojarzy?
                                          • Gość: jobrave Re: Jutro IP: *.range86-161.btcentralplus.com 02.08.10, 12:22
                                            "To właśnie chęć opóźnienia perskiego marszu, a nie jak często
                                            błędnie się uważa honor i duma walecznych Spartan, spowodowały
                                            decyzję o pozostaniu na polu bitwy".
                                            Tak Pysio, nie honor i duma, lecz chęć opóźnienia marszu Persów -
                                            walka w wąwozie wiązała znaczne siły wojsk perskich, dzięki czym
                                            udało się uratować grecką flotyllę, dodam jeszcze, że bitwa była
                                            znakomicie przygotowana przez Leonidasa, natomiast powstanie w
                                            Warszawie było jedną wielką improwizacją. Inicjatorzy powstania
                                            doskonale wiedzieli, że nie mogą liczyć na niczyje wsparcie. Niemcy
                                            mogli rozpędzić to powstanie w ciągu kilku dni, ale nie zrobili tego
                                            ponieważ wiedzieli, że dopóki trwa, Ruscy się nie ruszą zza Wisły.
                                            Ta wielka ofiara, te plus, minus 200 tys. trupów nie zrobiła na nikim
                                            wrażenia poza Polakami, straty po stronie wroga owszem były ale czy
                                            warto było poświęcać 200 tys. ludzi, w tym kobiet i dzieci, po to,
                                            żeby zabić 26 tys. niemieckich żołnierzy. Powstanie nie tylko było
                                            porażką militarną, ale i propagandową, nie spełniło żadnego ze swoich
                                            celów, przeszło bez echa, tylko różnym durniom wydaje się, że cały
                                            świat śledził losy Warszawy z zapartym tchem, że ktoś się tym
                                            wzruszał, poza Polakami. było powstanie a i tak pozostaliśmy na
                                            kolanach do rozpadu ZSRR. Czytaj więcej i myśl Pysio.
                                            • darino straty niemieckie 02.08.10, 12:43
                                              To nie było 26 tysięcy żołnierzy, tylko lekko ponad 1500 zabitych i około 8000
                                              rannych.
                                              Później polska propaganda podniosła liczbę do 10 tysięcy zabitych, a następnie
                                              jeszcze wyżej ...
                                              • Gość: pysio Re: straty niemieckie IP: 213.25.24.* 02.08.10, 14:16
                                                z tego wynika że winą Bora i jego sztabu było zaniedbanie bo nie przenieśli się
                                                w czasie o minimalne 63 dni i nie wiedzieli że powstanie upadnie. Po prostu
                                                czyste zaniechanie. Ale zaniechanie to nie zbrodnia! to dlaczego nazywasz go
                                                zbrodniarzem?
                                                Ps odpowiedzi się chyba nie doczekam?
                                                • jesus33 Re: DO Profesórki! 02.08.10, 15:49
                                                  common-sense-ltd napisała:

                                                  > Nie mnie oceniać jego stan psychiczny, nie jestem psychiatrą.

                                                  Szkoda! Byłaby nadzieja na to, że się zdiagnozujesz.

                                                  > Wiem natomiast, że od co najmniej pół roku pozwala się okłamywać moim wrogom,
                                                  > przyjmując bezkrytycznie każdą potwarz na mój temat,

                                                  Nie muszę nikogo okłamywać, zbyt bezczelna jestem na to, żeby się bać powiedzieć prawdę. Wroga w mojej osobie sama sobie wymyśliłaś, po czym swoje urojenia przelałaś na forum, dodając do tego kilka epitetów. Wrogiem Ci nigdy nie byłam, patrzyłam na Ciebie raczej z politowaniem.


                                                  > Pisuje tutaj kilka osób, które wraz ze zmianą na stanowisku dyrektora wiadomej
                                                  > szkoły straciły sporo, między innymi strefę własnych wpływów, więc uknuły podłą
                                                  > intrygę czyniąc z niego bezwolne, ale wygodne ze względu na pozorną bezkarność,
                                                  > narządzie własnej, chorej zemsty na mojej osobie.

                                                  Czy możesz napisać konkretnie o co Ci chodzi? Nie znam i nigdy nie znałam Twojej dyrektorki ani nikogo z Twojej szkoły. Nie wiem o jaką strefę wpływów chodzi, więc proszę o konkrety. Już Ci pisałam w wątku demaskatorskim, że jestem agentem do zadań specjalnych pracującym na zlecenie dla tych wszystkich, którzy dobrze płacą czyli dla CIA, Mossadu, FSB. A tak na marginesie to pytałaś księdza czy odpali mi coś z działki, którą dostaje od FSB? Pewnie pytałaś i co? :)))

                                                  > Wykorzystanie prymitywnej, pustej i agresywnej smarkuli, koleżanki jego córki,

                                                  Już się pogubiłam z tym kto kogo wykorzystuje, ja Jobrave czy Jobrave mnie? Wydaje mi się, że to Ty wykorzystałaś nas, a zwłaszcza mnie do załatwienia prywaty. Nie jestem smarkulą mam 30 lat, ale z drugiej strony dla takiej starej harpii mogę być jeszcze gó...arzem. Prymitywna czasami jestem, zmusza mnie do tego sytuacja na forum, Ty na przykład nakręcasz się najbardziej czytając posty prymitywne, masz dzięki temu możliwość odpowiedzenia w podobnym tonie, a ja za bardzo Cię lubię żeby od czasu do czasu nie sprawić Ci drobnej przyjemności.

                                                  > jako przekaźnika najobrzydliwszych kłamstw/pomówień na mój temat nadało im
                                                  > pozory wiarygodności, a kompletne brednie o nim, jakie usiłowała mi kiedyś
                                                  > wmówić,

                                                  Najlepszym przekaźnikiem mówiącym o Tobie i o tym co myślisz, były Twoje własne kłamstwa wypisywane do mnie.

                                                  miały na celu rozpętanie dwustronnego konfliktu prowadzącego do
                                                  > zdyskredytowania mojej osoby na forum i w mieście.

                                                  To forum odwiedza systematycznie może 10, 15 osób przy takiej liczbie ciężko jest kogoś zdyskredytować w mieście, a co do forum to sama wyrabiasz sobie opinię wypisując brednie. W mieście nikt o Tobie nie słyszał, byłaś zwykłą szeregową nauczycielką z dużymi ambicjami, których nie zrealizowałaś, tak w życiu bywa, zatem zamiast wypisywać sensacyjne scenariusze zacznij żyć. Umów się z kimś na piwko, idź do kina, na koncert lub do muzeum (ostatnio jest wystawa Bractwa Kurkowego, polecam).

                                                  Ja ją wówczas wyśmiałam, on
                                                  > okazał się kompletnym głupcem.

                                                  Z tego co pamiętam to ja się śmiałam za każdym Twoim słowem, diagnoza znajomego Jobrave była strzałem w dziesiątkę. Powiódł się również mój eksperyment, wystarczyło w niektórych kwestiach stać się mniej radykalnym, a natychmiastowo groziło to nazwaniem zdrajcą, mieszańcem, gnidą i Judaszem.
                                                  Po kilku miesiącach eksperymentu jestem gotowa publicznie przyznać rację Jobrave i nawet się nie obruszę gdy mnie ktoś nazwie jego pieskiem, kundelkiem, czy suczką :)

                                                  > Paradoksalnie dla niego samego, inicjatorami są osoby związane z przeciwną
                                                  > stroną polityczną niż ta, której on tutaj wiernie hołduje, więc gdyby choć
                                                  > trochę przemyślał komu daje się wodzić na smyczy, sprowadzając się do roli
                                                  > pisowskiego sługusa, ocknąłby się w swojej głupocie i podłości wobec mnie, ale
                                                  > na logiczne myślenie z jego strony najwyraźniej nie można już liczyć.

                                                  Ja już kompletnie nie wiem o co Ci chodzi, jaki PiS, jaki sługus i jak Ty możesz mieć coś wspólnego z logicznym myśleniem?


                                                  > Tak więc posuwa się coraz dalej, łamiąc kolejne paragrafy KK, a kilku tutejszyc
                                                  > h
                                                  > rezydentów dba o systematyczne podsycanie jego urojonej, NIEUZASADNIONEJ
                                                  > nienawiści do mnie.

                                                  Mam bardzo dobrego kolegę prawnika w Krakowie pracuje dla prestiżowej kancelarii, przesłałam mu moje posty niewyrwane z kontekstu, jak to TY zrobiłaś u dzielnicowego. Zapoznał się z nimi, rozmawialiśmy najpierw telefonicznie, a w ostatnią sobotę osobiście. Powiedział mi to co już inni mówili, że nie łamią prawa ponieważ są odpowiedzią na bezzasadne zarzuty utrzymane w nieładnym tonie i możesz co najwyżej moim postem się podetrzeć, to będzie jedyna kara jak mnie spotka, no chyba że stać cię na bardzo dobrego adwokata (kilka tysięcy trzeba liczyć) i w razie przegranej liczyć się z pokryciem kosztów procesowych. Ani ja, ani Jobrave nie łamiemy prawa, a już KK z całą pewnością, ale Ty zastraszając, prześladując i pomawiając nie tylko mnie, ale i inne osoby w Przemyślu, tak.

                                                  > Nie pozostaje mi więc innego, jak omijanie błota na kilometr i Wam radzę to sam
                                                  > o.

                                                  Błoto by Ci się przydało, doskonale nawilża i uelastycznia skórę, odpręża i odmładza o dziesięć lat. W Krynicy Górskiej jest mnóstwo wspaniałych gabinetów odnowy biologicznej, jedź wypocznij wytaplaj się w błocie do tego pij dziennie dwa litry Słotwinki i zobaczysz będzie jeszcze ok.
                                                  Pozdrawiam myśląca zawsze o Tobie ciepło, Ania.
                                                  • lechowski51 Re: DO Profesórki! 02.08.10, 16:12
                                                    Pysiu!.Nie uwazasz ze dyskusja z Jobnietym to bicie piany?.Dla niego i jego
                                                    neobanderowskich klakierow rozkaz wydany przez Bora-Komorowskiego to zbrodnia a
                                                    wymordowanie przez upowskich psubratow tysiecy bezbronnych dzieci i kobiet od
                                                    Wolynia po Sanok to walka narodowo-wyzwolencza,badz tez jak "wyklada" darino w
                                                    banderowskim bunkrze na Podkarpackiej u-Krainie to porachunki sasiedzkie.Uzyja
                                                    kazdego klamstwa aby osmieszyc polski patriotyzm i heroizm.
                                                    ..a wtoruja im tez inni;
                                                    Poglądy, jakie zaprezentowali Rosjanie, wprawiły ich polskich rozmówców i
                                                    obecnych na konferencji dziennikarzy w zakłopotanie. Niewiele różniły się bowiem
                                                    od tego, co o powstaniu mówiła komunistyczna propaganda. A więc szeregowi
                                                    żołnierze AK bili się dzielnie, ale padli ofiarą politycznych, "niemoralnych"
                                                    kalkulacji swojego dowództwa. Dowództwu miało zaś chodzić o przechwycenie władzy
                                                    w Polsce i wykołowanie PKWN. Armia Czerwona oczywiście chciała powstaniu przyjść
                                                    z pomocą, ale nie mogła, bo była zbyt zmęczona i musiała odpocząć. Poza tym
                                                    Polacy nie raczyli poinformować Stalina o swoich planach – przekonywali rosyjscy
                                                    historycy.
                                                    wiecej;www.rp.pl/artykul/516706_Kto_wyzwolil_Polske.html
                                                  • Gość: pysio Re: DO Profesórki! IP: 213.25.24.* 02.08.10, 16:49
                                                    w tv wystąpił ruski historyk który napisał książkę o powstaniu. Nie pamiętam
                                                    nazwicha bo sorbony nie kończyłem. Ja wprost osłupiałem gdy on dokładnie słowo w
                                                    słowo mówił o powstaniu to samo co ja. gdybym wiedział co on powie to nagrałbym
                                                    to i puścił jego pobratymcom. Ja wiem że jedna jaskółka nie czyni wiosny ale
                                                    wyłom jest już zrobiony. Drżyjcie oszołomy i inne gady. pełen wykaz epitetów
                                                    znajdziecie jak zwykle u jo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka