Gość: pasażer
IP: 83.1.236.*
27.10.10, 21:39
Fajne były a teraz - PiSowski prezes MZK wlepił tam PiSowskiego kandydata na Prezydenta, kandydata, który de facto mieszka w Żurawicy.
Po jakiego uja bo już inaczej nie powiem było te przystanki zalepiać jakimikolwiek gębami?
Tak się jakoś dziwnie okazuje że w dniu w którym ów kandydat już zanieczyszczał swoją facjatom przystanki inne komitety wyborcze dopiero otrzymały ofertę na umieszczenie na wiatach swoich plakatów. Jako mieszkaniec miasta stanowczo mówię NIE ryjom na przystankach zakupionych za publiczne pieniądze i mówię NIE ryjom w miejskich autobusach.