Dodaj do ulubionych

Jestem homo

IP: *.przemysl.pbw.org.pl 09.05.11, 11:58
Spotkasz mnie w sklepie Kaufland w Sanowej
Oglądam dyskretnie jaki kupujesz towar
A poza tym..Parę dni temu muszę się pochwalić, że w trakcie pracy zrobiłem dobry uczynek. Siedziałem sobie z kolegą na ławce przy jednym z setek sklepów i obserwowałem kątem oka dwie osoby. Po ich wyglądzie domyśliłem się, że to ojciec z synem, pomyślałem, że chyba nie są stąd (co później się potwierdziło). No więc stali sobie rozmawiając i pewnie myśląc gdzie dalej iść. W pewnym momencie chłopak (miał jakieś 15, może 16 lat) wyjął portfel i zaczął zawzięcie liczyć pieniądze. Nic w tym dziwnego, ale kiedy już skończył i chował portfel do kieszeni wyleciały mu wszystkie pieniądze i rozsypały się pod nogami. Były to same papierki, więc nikt tego nie usłyszał, a na jego nieszczęście ani on, ani ojciec tego nie zauważyli. Patrzyłem wciąż ze średnim zainteresowaniem. Kiedy skończyli się naradzać, chcieli odejść, ale wtedy coś mnie popchnęło i wstałem pośród przechodzących ludzi. Podbiegłem do nich (bo ruszyli już w stronę najbliższego sklepu) i zatrzymałem chwytając chłopaka za ramię i wskazując drugą ręką na podłogę zasłaną pieniędzmi dwa metry dalej (nie było ich jakoś przeraźliwie dużo, może ok. 200 złotych). Spojrzał na nie, potem na mnie i najwyraźniej dotarło do niego o co mi chodzi. Kiedy wraz z ojcem zebrał pieniądze i ukrył skrzętnie w portfelu zaproponował, że w ramach podziękowania zaprosi mnie i mojego kolegę na lody. Nie miałem innego zajęcia, więc przyjąłem propozycję. Bardzo miło spędziliśmy czas w towarzystwie tych dwóch nieznajomych osób i pogadaliśmy trochę. Kiedy już się rozeszliśmy, usłyszałem karcący głos swojego kolegi: "trzeba było nic nie mówić, normalny ty jesteś?". Puściłem tą uwagę mimo uszu i pomyślałem, że nieustanne podziękowania i uśmiech tego chłopaka . Dostałem od niego numer telefonu.
Może się jeszcze spotkamy..
Obserwuj wątek
    • Gość: agnieszkap Tak to prawda IP: *.przemysl.pbw.org.pl 13.05.11, 10:29
      chodzi o młodego niskiego gościa
      w czarnym wypranym swetrze o niebieskobłękitnych oczach
      co chodzi za tobą między półkami z wózkiem wytrwale jak pasterski pies?
      spotkałam Go
      ja mam pieniążki proszę pana
      niepotrzebnie mnie Pan wygonił ze sklepu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka