Gość: mat120
IP: 109.110.193.*
02.12.12, 18:04
Poseł PO tworzy uchwałę potępiającą akcję "Wisła", która była wymierzona w UPA. Środowiska kresowe przypominają, że ojciec posła był w UPA
Uchwała sejmowa potępiająca powojenną akcję „Wisła” spotkała się ze sprzeciwem środowisk kresowych. Ich zdaniem przymusowe przesiedlenia miały ważny powód i wyraźny kontekst – była uderzeniem w zbrodniczą Ukraińską Powstańczą Armię. Na dodatek ojciec autora uchwały działał w UPA.
Sejmowa Komisja ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych zaproponowała uchwałę, w której o akcji mówi się, że „zastosowano właściwą dla systemów totalitarnych zasadę odpowiedzialności zbiorowej”. O sprawie dowiedziała się TVP.Info.
Uchwała jest bez sensu, bo wyrywa z kontekstu fragment historii. Akcja „Wisła” nie wzięła się z niczego. Najpierw trzeba zdać dobie sprawę z tego, czym był zbrodniczy system stworzony na podstawie ideologii Stepana Bandery i co robiła UPA. Nie popieram odpowiedzialności zbiorowej, podczas akcji dochodziło do wielu rzeczy niegodziwych, ale nie jest tak, że cała akcja była bez sensu
– komentuje dla TVP.info ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, krakowski kapłan, autor głośnej książki „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”.
Zdaniem posła PO - Mirona Sycza, autora uchwały, obrona akcji „Wisła” to w dzisiejszych czasach „powtarzanie wymysłów komunistycznej propagandy”.
wpolityce.pl/wydarzenia/41557-posel-po-tworzy-uchwale-potepiajaca-akcje-wisla-ktora-byla-wymierzona-w-upa-srodowiska-kresowe-przypominaja-ze-ojciec-posla-byl-w-upa