99venus
09.03.13, 13:52
w Gaziecie Wyborczej z 9-10 marca ukazał się artykuł niejakiego Mirosława Czecha,dziennikarza GW,Ukraińca,aktywnego działacza Związku Ukraińców w Polsce -Jak Moskwa rozpętała piekło na Wołyniu".Wydarzeniom na Wołyniu zaprzeczyć się nie da ale zawsze można uciekać od słowa ludobójstwo i próbować ograniczyć to ludobójstwo do terenu Wołynia.Tak jak gdyby na Podolu,Lubelszczyźnie i Podkarpaciu tysiące Polaków wymordowanych zostało przez duchy a nie przez rezunów z UPA.
przesłanie artykułu jest jednoznaczne-Ukraińcy mordowali ale to wina Moskwy,NKWD,
bolszewików,Niemców.w podtekście-gdyby nie oni to przyjaźń polsko-ukraińska by kwitła do dzisiaj.
zbliża się 70 rocznica rozpoczęcia ludobójstwa przez bandy UPA,to hasło dla środowisk ukraińskich nacjonalistów,sympatyków upowskich band do kolejnych kretactw,kłamstw,prób zamazywania przeszłości.
ALE FAKTÓW ZMIENIĆ SIĘ NIE DA.ZAPOMNIEĆ TEŻ NIE.
i rezun na zawsze pozostanie rezunem,upowiec upowcem a banderowiec banderowcem.
NIE ZAPOMNIMY.