jeremiasz_obyty
15.04.18, 13:17
Ten V. Orban to ma straszne szczęście od Boga! Jego parta rządząca w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech (koalicja Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej) zdobyła 133 miejsca w parlamencie, czyli zdobyła dokładną wymaganą liczbę (133) 2/3 mandatów poselskich !!!!!
Taki "cud" się bardzo rzadko zdarza. Ostatni podobny był w Rosji w wyborach na prezydenta.
Przed wyborami na Węgrzech było powiedzenie: "Węgry się budzą" ale niestety zapomnieli włączyć budzik