Gość: rik IP: 83.19.253.* 11.03.07, 15:13 Jak dla mnie lody na Kazimierzowskiej są pycha. ale zastanawiam się czy te ciastka i lody są bez konserwantów, tak jak mówi właściciel? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mały Re: lody kazimierzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:35 taaa i bez margaryny, za to z wiejskiego masła, jaj i smietanki co rano zbieranej :)))no i swiezych owoców cały rok:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: lody kazimierzowska IP: *.chello.pl 11.03.07, 19:41 To pytanie równie dobrze może dotyczyć każdej cukierni w Polsce, albo w Europie. A we Fiore dla mnie wszystko jest pyszne :) i właśnie, że większość owoców w deserach jest świeża, w tym truskawki :) Wiem, bo jadłem niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter_1000 Re: lody kazimierzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 17:21 W życiu tam nic nie kupię. Kuriozalny w tym lokalu jest fakt, iż zamawiając ciastka (lub inne) na miejscu płacę drożej niźli na wynos. Właściciel pomyślał zapewne: "Jak plebs chce u nas tyłki usadzić niechaj z kasy wyskakuje". Tylko że beze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: lody kazimierzowska IP: *.chello.pl 16.03.07, 18:27 Przecież nikt Cię nie zmusza. Na miejscu jest drożej niż na wynos? Równie dobrze można napisać, że na wynos jest taniej niż na miejscu, kwestia wyłącznie interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judek Re: lody kazimierzowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 21:30 bo właściciel jest żydem Odpowiedz Link Zgłoś
day-trader Re: lody kazimierzowska 16.03.07, 21:40 Na miejscu jest drożej ,bo kosztuje obsługa ( kelnerka, mycie naczyń)i płaci się za możliwość skonsumowania w fajnym miejscu a nie w biegu (chodzie) lub na ławce w towarzystwie gołębi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter_1000 Re: lody kazimierzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 17:16 A mało mnie to obchodzi. Toż to szczyt bezczelności obciążać takimi kosztami bezpośrednio klienta i jeszcze go o tym powiadamiać. Niech zryczałtują jedną uśrednioną cenę a nie powiadamiają mnie pośrednio że tak wogóle to woleliby abym to ciacho zjadł sobie na zewnątrz, bo w śodku mogę im pobrudzić, nakruszyć czy nasmrodzić. To jest właśnie traktowanie klienta jak hołotę. A na marginesie wszystkie restauracje fastfoody, bary mleczne czy pizzerie by tak postępowały gdyby to była norma. A nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: lody kazimierzowska IP: *.chello.pl 17.03.07, 00:53 Gość portalu: judek napisał(a): > bo właściciel jest żydem Nawet nie jest mi cię żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter_1000 Re: lody kazimierzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 17:09 Ni. Wisi tam karteczka (przynajmniej w tamtym roku wisiała), na kórej wyraźnie stoi że w razie konsumpcji na miejscu należy się dopłata ileś tam procent. Faktycznie marketingowo toszkę lepiej by wyglądało gdyby napisali iż na wynos dają taki a taki rabat. Niby do tego samego by się sprowadzało ale już jako klient czułbym się ciutkę lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_z_przemysla Re: lody kazimierzowska 17.03.07, 15:30 Gość portalu: Imac napisał(a): > i właśnie, że większość owoców w > deserach jest świeża, w tym truskawki :) Wiem, bo jadłem niedawno. Szczególnie te z Holandii są świeże i zdrowe... Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_z_przemysla Re: lody kazimierzowska 17.03.07, 15:28 Gość portalu: rik napisał(a): > Jak dla mnie lody na Kazimierzowskiej są pycha. > ale zastanawiam się czy te ciastka i lody są bez konserwantów, tak jak mówi > właściciel? Nie smakują mi te lody. Są dla mnie za słodkie. Lubię lody zmrożone, a one takimi nie są. Moje ulubione to Zielona Budka, oczywiście nie kupuję lodów Grycan, bo to ta sama firma pod inną marką, a ja nie lubię być robionym w durnia przez speców od tzw. marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: lody kazimierzowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 15:41 Rychu nie lubi być robiony w durnia, hahaha, prziecież, z jego postów wynika, że nie musi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: do Rycha IP: *.chello.pl 19.03.07, 17:23 > Moje ulubione to Zielona Budka, oczywiście nie kupuję > lodów Grycan, bo to ta sama firma pod inną marką, > a ja nie lubię być robionym w durnia przez speców > od tzw. marketingu. Nie obraź się Rychu, nie piszę tego ze złośliwości, ale sam się zrobiłeś w bambuko. Kilka lat temu Pan Grycan przeinwestował w Zieloną Budkę i niemal zbankrutował. Jedynym wyjściem było sprzedanie całej firmy Włochom - wraz z prawem do "historycznej" nazwy!, która była cenniejsza niż cokolwiek innego. Za pieniądze ze sprzedaży upadającej firmy ten człowiek, który całe życie robił lody, założył dużo mniejszą firmę "Grycan - lody od pokoleń", która produkuje lody sprzedawane w sklepach (ale w dużo mniejszym asortymencie), a przede wszystkim zakłada lodziarnie w centrach handlowych. Innymi słowy kupujesz lody globalnej firmy włoskiej, a nie od Grycana. To oczywiście nie ma żadnego znaczenia w kwestii smaku, ale jeśli ktoś chce być odporny na triki "speców od tzw. marketingu", to powinien o tym wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
rychu_z_przemysla Re: lody kazimierzowska 17.03.07, 15:38 Gość portalu: rik napisał(a): > ale zastanawiam się czy te ciastka i lody są bez konserwantów, tak jak mówi > właściciel? Tu masz odpowiedź: www.lody.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
bv_przemysl Re: lody kazimierzowska 17.03.07, 16:43 A dlaczego nikt nie pisze o lodach u Tomaszewskiej? Czyżby były słabej jakości. Ja -podobnie jak Rychu - wolę kupowane w markecie. Dla mnie decydującym czynnikiem jest cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja mówię Re: lody kazimierzowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 16:28 Że jak ktoś jest Żydem to musi jakoś zarabiać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: lody kazimierzowska IP: *.chello.pl 19.03.07, 17:11 A ja mówię że jesteś umysłowo ociężały. Czyżbyś nie musiał zarabiać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac typowo przemyskie IP: *.chello.pl 19.03.07, 17:30 Sukces boli. Bo ktoś stworzył wreszcie w pełni profesjonalną kawiarnię, do której bez obaw można zabrać ludzi z innych miast, czy nawet innych krajów. Bo ktoś zdobył w tym małym mieście sławę. Bo zawsze pełno tam ludzi... Lody nie muszą wszystkim smakować, jeszcze nie ma takich, które by wszystkim smakowały. Ale ta krytyka: "taktuje ludzi jak plebs", to wnikanie w truskaweczki - że jak mrożona to źle, a jak nie mrożona to też niedobrze bo pewnie z Holandii, więc niezdrowa, to wnikanie w skład "bo przecież niemożliwe, że bez konserwantów", wreszcie absolutnie żałosne akcenty antysemickie - jakie to wszystko przemyskie, zmieszać z błotem, insynuować, poniżyć każdego, kto pracą, albo talentem wychyli się z szarej masy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Re: typowo przemyskie IP: *.cable.ubr05.croy.blueyonder.co.uk 19.03.07, 17:54 Dzieki Imac za powyzsze slowa. Obrzydzenie i wstyd za niektore komentarze. Ta kawiarnia bylaby duma kazdego miasta, nie tylko wielkosci Przemysla. Mysle, ze i w Paryzu, Londynie czy Kopenhadze tez mialaby swoich wiernych konsumentow bo po prostu jest barzo dobra. Odpowiedz Link Zgłoś