IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 17:02
www.gazetawyborcza.pl/1,79328,4023740.html
Obserwuj wątek
    • jobrave Re: DePiSacja 31.03.07, 20:59
      Tym oświadczeniem prof. Krzysztofa Jasiewicza, powinno się okleić wszystkie mury
      i słupy ogłoszeniowe w Polsce! To znak, że inteligencja w Polsce się odradza.
      • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 22:08
        Dla mnie to żywy dowód, że odradza się coś, co już widziałem wiele wiele razy,
        a w czym celuje Gazeta Wyborcza. To po prostu radykalny sprzeciw i potępienie
        każdej formy lustracji. I znowu znane tony. Oczywiście nikt nie powie wprost,
        żeby zablokować lustrację i że jest ona kompletnie niepotrzebna. Absolutnie.
        Wszyscy mówią, lustracja jak najbardziej tak, ale... i tutaj jest 1001
        propozycji zmian, prowadzących w efekcie właśnie do całkowitego zablokowania
        lustracji, lub uczynienie z tego procesu pośmiewiska. Dlaczego tak się
        wzbraniają? Przecież jak ktoś nie ma nic na sumieniu, to chyba nie powinien
        mieć z tym większych problemów?
        • jobrave Re: DePiSacja 31.03.07, 23:15
          Nie wiem Bronek czy ta bladość Twoja ma jakis wpływ na zachodzące u Ciebie
          procesy myślowe? Wygląda, że tak. Z prymitywnym rozumowaniem w rodzaju: "jeśli,
          ktoś nie ma nic na sumieniu, to niech złoży oświadczenie", trudno polemizować.
          Sto lub więcej tysięcy agentów, to nie jakiś anonimowy, odhumanizowany tłum. To
          są żywi ludzie, jedni podpisali ze strachu, inni dla interesu, jeszcze inni
          bezinteresownie lub nieświadomie byli tez tacy, co nie podpisali a wychodzi na
          to, że podpisali, a do tego są również i tacy, co nie podpisali, nie byli
          inwigilowani przez służby ale podsłuchał ich ubek lub ubecki kapuś i podsłuchany
          stawał się Osobowym Żródłem Informacji. Są również ludzie, którzy współpracy
          odmówili i spędzili, z tego powodu, w kryminałach długie lata albo stracili
          pracę ale się nie ugięli itp. I dla nich udowadnianie, że nie są wielbłą dami
          jest upokarzające. Argumentów przeciwko lustracji lub lustracji w wymaganej
          przez obecną ustawę, formie jest kilkadziesiąt ale nie to jest najgorsze lecz
          intencje autorów ustawy -są bradziej ohydne, niż kapowanie. Chodzi im o
          zatomizowanie społeczeństwa, po to by łatwiej nim rządzić. Ale-moze- to zbyt
          skomplikowane, więc podam inny argument. Skoro wiadomo, kto współpracował z
          tajnymi służbami PRL, to jaki problem opublikować personalia agentów? Po jaką
          cholerę drukować 700 tysięcy kwestionariuszy, skoro wiadomo, że tylko 1/7 tej
          liczby to agenci? Nie wiem również, czy Ty wiesz, że te nazwiska i tak będą
          opublikowane, więc po co to wszystko. Czy masz świadomość jakie to koszty?
          Jeśli, ta lustracyjna heca jest to spowodowana, li tylko debilizmem rządzącej
          ekipy to jest to straszne ale jeśli jest to akcja głęboko przemyślana, to
          katastrofa.
          • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 23:47
            No może moja bladość nie pozwala mi się wznieść na wyżyny Twojego intelektu.
            Staram się jednak rozumować logicznie i nie nazywać czarnego białym, czy też
            odwrotnie. Wiem o tym, że te tysiące agentów, to nie odhumanizowany twór. Wiem
            również, że nawiązywanie współpracy miało miejsce w różnych okolicznościach i
            różnie się ona układała. Jednak jest zasadniczy spór, pomiędzy ludźmi, którzy
            myślą tak jak Ty i ludźmi, którzy myślą inaczej, jak ja. Najkrócej przedstawia
            się to tak, że Ty byś wolał zamknąć archiwa, a najlepiej je spalić i byłby
            spokój, bo komu to potrzebne, aby dzisiaj to rozgrzebywać, rozdrapywać stre
            rany itd. Dla mnie, warunkiem normalnego funkcjonowania państwa i społeczeństwa
            jest definitywne rozliczenie się z komunistycznej przeszłości i pełne
            ujawnienie akt z tamtych lat, aby każdy kto chce, mógł się dowiedzieć, kto był
            świnią i kapusiem, a kto mimo nacisków nie poddał się, płacąc za to nieraz
            wysoką, bardzo wysoką cenę. Kto z osób zajmujących dzisiaj kluczowe stanowiska
            był współpracownikiem bezpieki, a kto nie. Ja to chcę wiedzieć i nikt nie może
            mi tego zabraniać, zasłaniając to tak idiotycznym argumentem, że to są koszty i
            dlatego lepiej tego wogóle nie ruszać.
            • jobrave Re: DePiSacja 01.04.07, 00:37
              Dzięki za miłe docenienie mojego intelektu ale nie jest, wbrew pozorom zbyt
              wybujały, mimo sądzę, że rozumuję logicznie, czegoś był łaskaw nie zauważyć.
              Mudżachedini PiS, a do takich-jak sądzę się zaliczasz-są ,zawsze, uprzejmi
              wybierac sobie z czychiś wypowiedzi to, co może uzasadnić ich tezę. W tej
              sutuacji muszę jeszcze raz. Pominę już aspekt humanitarny, bo PiS intersuje sie
              jedynie ludźmi poczętymi,a urodzonymi raczej średnio. Powtarzam: zamiast robić
              lustracyjną hecę należy opublikować listę agentów i zawrtość ich teczek w
              internecie i w "Monitorze Polskim", powtarzam: OPUBLIKOWAĆ!!! Będzie krócej i
              taniej i nawet zgodnie z prawem (co dla Prawa i Sprawiedliwości jest akurat mało
              istotnym drobiazgiem). A jeśli wierzysz politykom (nieważne jaką opcje
              reprezntują), że robią coś dla dobra obywateli, to jesteś albo bardzo młody albo
              naiwny z Ciebie pięknoduch (lub jedno i drugie). Na koniec powtarzam po raz
              kolejny: opublikować teczki, niech każdy je zobaczy (ale co wówczas z tysiącem
              IPN-owskich etatów? -rekrutacja juz trwa) wówczas załatwiony zostanie problem
              lustracji. I co,nadal sądzisz, że jestem przeciwny lustracji?
        • Gość: Tak - Tik Re: DePiSacja IP: *.mcon.pl 01.04.07, 00:10
          Jeśli bronek liczysz lat kilkadziesiat.Spoko.Jeśli nie to odejdź w pokoju.
        • rychu_z_przemysla Re: DePiSacja 01.04.07, 16:52
          Gość portalu: Blady Bronek napisał(a):

          > Dla mnie to żywy dowód, że odradza się coś, co już widziałem wiele wiele razy,
          > a w czym celuje Gazeta Wyborcza. To po prostu radykalny sprzeciw i potępienie
          > każdej formy lustracji. I znowu znane tony. Oczywiście nikt nie powie wprost,
          > żeby zablokować lustrację i że jest ona kompletnie niepotrzebna. Absolutnie.
          > Wszyscy mówią, lustracja jak najbardziej tak, ale... i tutaj jest 1001
          > propozycji zmian, prowadzących w efekcie właśnie do całkowitego zablokowania
          > lustracji, lub uczynienie z tego procesu pośmiewiska. Dlaczego tak się
          > wzbraniają? Przecież jak ktoś nie ma nic na sumieniu, to chyba nie powinien
          > mieć z tym większych problemów?




          Bronek, jobrave to były dziennikarz rzeszowskiego oddziału Gazety Wyborczej.
          Poczytaj jego posty, są reprezentatywne dla tego środowiska, a dodatkowo
          wzmocnione anonimowością forum.



          • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 23:33
            Rychu, jeżeli Jobrave, to jak piszesz dziennikarz GW, czy też nie, to nie ma
            dla mnie żadnego znaczenia. Może poza jednym, te poglądy są rzeczywiście dosyć
            zbieżne z linią prezentowaną przez GW i przynajmniej wiem czego mam się
            spodziewać i mniej więcej wiem, jaką filozowię prezentuje Jobrave. Jednak
            uważam, że każdy ma prawo do takich a nie innych poglądów. Jobrave ma takie, ja
            mam zupełnie inne. Część się zgadza z Nim, część ze mną. Normalne.
      • rychu_z_przemysla Re: DePiSacja 01.04.07, 16:40
        jobrave napisał:

        > Tym oświadczeniem prof. Krzysztofa Jasiewicza, powinno się okleić wszystkie
        > mury i słupy ogłoszeniowe w Polsce! To znak, że inteligencja w Polsce się
        > odradza.


        Musisz składać oświadczenie?


    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 12:14
      Dla uściślenia, liczę lat 35 i nie czuję się mudżachedinem PiS ani kogokolwiek
      innego. Szczerze mówiąc, nawet na PiS nie głosowałem, ale to nie zmienia faktu,
      że uważam, że mają w tym wypadku rację. Nie rozumiem zupełnie co tutaj do
      rzeczy ma aspekt humanitarny? Oczywiście rozumiem, że ci ludzie, których
      przeszłość i postępowanie, czasami bardzo plugawe ujawniono, nie czują się
      dzisiaj szczególnie komfortowo. Rozumiem, że czasami to bardzo boli i to nie
      tylko te osoby, ale również ich kolegów przyjaciół i rodziny, które to osoby
      nie miały pojęcia z kim żyją, czy komu podają rękę przez tyle lat. Ale to nie
      jest żaden powód, aby procesu lustracyjnego nie przeprowadzić. To co
      proponujesz, czyli opublikowanie wszystkich dokumentów w internecie i tyle, to
      jest właśnie najlepsza recepta na utrącenie procesu lustracyjnego. Po pierwsze,
      te dokumenty trzeba opracować i zebrać, bo to przecież nie jest tak, że w IPN
      leży teczka, na niej napis "JAN NOWAK" i w środku wszystkie dokumenty o tym
      człowieku. Każdy, kto choć trochę interesował się tym tematem wie jak to
      wygląda. Po drugie trzeba to wszystko zdigitalizować, a to praca na kilka lub
      nawet kilkanaście lat. A co do tej pory? Po trzecie wreszcie, opublikowanie w
      internecie kilkunastu czy kilkudziesięciu milionów dokumentów (bo tyle liczą
      archiwa IPN), niczego nie załatwi, bo tak czy siak i tak musieli by się tym
      zająć historycy i archiwiści i na podstawie tych źródeł dopiero dochodzić kto
      co jak gdzie i kiedy. Dla przeciętnego zjadacza chleba te dokumenty,
      opublikowane w tej formie, byłyby po prostu zupełnie nieprzydatne, ponieważ
      nawet ich przejrzenie i zrozumienie wymagałoby dużej wiedzy, zarówno z zakresu
      archiwistyki, historii, administracji, organizacji służb specjalnych itd,
      wiedzy, której zdecydowana większość ludzi nie ma.
      • Gość: bv Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 01.04.07, 12:32
        Co będziemy dywagować nad rozlanym mlekiem. Oczywiście, że ustawa jest popisem
        skutecznego (więc zaplanowanego) działania PiSu. Manipulacja datami i oszukanie
        Trybunału Konstutucyjnego świadzą o wysokich możliwościach intelektualnych "góry
        pisowskiej". Ja jestem pod wrażeniem.
        • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja IP: *.mcon.pl 01.04.07, 14:15
          Nie ma dwóch zdań. Konieczna jest dePiS-aryzacja do trzeciego pokolenia
          włącznie. Jest jeszcze jedno wyjście: wyspa na końcu swiata, na która
          należałoby to całe towarzystwo wywieźc i tam osiedlić, aby mogło stworzyć swój
          KACZORLAND. Jak można przypuszczać, i tam zaczęliby od lustracji, no bo jakżeby
          inaczej mogli funkcjonować?
          • jobrave Re: DePiSacja 01.04.07, 15:59
            W tej dyskusji, każdy-co najgorsze- ma rację. Myślę jednak, że PiSowi nie tyle
            chodzi o złapanie króliczka lecz permanentne gonienie za nim. Ponadto, poniewaz
            my Polacy jestesmy nieudacznikami, więc ta cała lustracja i tak się rozmydli,
            latami będą trwać różne spory, jakies trybunały, komisje, odwołania, ktoś czegoś
            nie dopisze, ktoś coś zgubi, zapomni, ukradnie, da w łapę, sprzeda, załatwi,
            pomoże itp. pojawią się różne wątpliwości, kto donosił naprawdę, kto dla jaj,
            kogo straszyli, kogo prosili, kogo bili a komu dawali kase , kto był groźny, kto
            nie groźny itd. i jak zwykle gó.. z tego wszystkiego wyjdzie. Amen
            PS. Teczki można opracowywać i "opracowywać"
            • rychu_z_przemysla Re: DePiSacja 01.04.07, 16:59
              Odpowiadasz na :

              jobrave napisał:

              > W tej dyskusji, każdy-co najgorsze- ma rację.


              Nie podzielam Twojego zdania, nie jestem postmodernistą.

              • jobrave Re: DePiSacja 01.04.07, 19:01
                A szkoda, Rychu, szkoda. Ja ,co prawda, postmodernistą nie jestem ale jesli Ci ,
                to do czegos pasuje, coś załatwia, to mogę być. Postmeodernizm, to nic złego.
                • Gość: bv Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 01.04.07, 22:58
                  Nie podzielam twojego zdania jobrave, że jesteśmy nieudacznikami. Przecież
                  walczymy z Rosją o złoża ropy w Azji Środkowej. Jak wygramy, to będziemy
                  pragmatykami. Hehehe
                • rychu_z_przemysla Re: DePiSacja 04.04.07, 22:29
                  jobrave napisał:

                  > A szkoda, Rychu, szkoda. Ja ,co prawda, postmodernistą nie jestem ale jesli Ci
                  > ,
                  > to do czegos pasuje, coś załatwia, to mogę być. Postmeodernizm, to nic złego.



                  Tamto zdanie powyżej było rodem z postmoderny.


          • Gość: abp Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 23:13
            Wylewa się z Ciebie jad. wywózka kogoś, kto ma jasne poglądy na bezludną wyspę
            to despotyzm. yslę, że sam powinieneś się tam udać.
    • Gość: dePiSuaryzator Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 02.04.07, 08:59
      Słyszałem w RMF FM parę dni temu , że PIS chce zmienić zapisy Konstytucji
      mówiące o prawach wyborczych wszystkich obywateli, poprzez poprawkę, iż
      dowolnie odbierać te prawa może ustawa. Zapis ten jest konieczny dla
      odebrania praw wyborczych byłym UB-ekom i SB-ekom. Dobrze by było jakby w
      przyszłości korzystając z tej nowelizacji ordynacja wyborcza odebrała prawa
      wyborcze wszystkim członkom PISu. Tyle krzywd w końcu wyrządzili, ludzi
      pomawiają, prześladują, oj przydało by się 10 lat bez PISowców . Dlatego
      całym sercem jestem zwolennikiem takiej poprawki do konstytucji, może z niej
      coś dobrego wyniknie.
      • Gość: voyto Re: DePiSacja IP: *.chello.pl 04.04.07, 22:31
        wolę być agentem, niż kaczorem prezydentem
        • jobrave Re: DePiSacja 05.04.07, 00:23
          Doprawdy nie wiem dlaczego b. dziennikarz "GW" MUSIi mieć poglądy identyczne lub
          zbieżne z poglądami tam prezentowanymi.Widzi mi się, że według Rycha i Bronka
          Polska dzieli się na zwolenników PiS i hołotę zainfekowaną doktryną "GW",
          doktryną antpolską, antynarodową, antychrześcijańską. Wasza, żarliwość oraz
          stopień impregnacji na argumenty inne, niż prezentują Wasi polityczni guru,
          kojarzy mi się zapiekłością ideowych komunistów. Jeśli linia "GW" jest taka, że
          potępia lustrację, którą ma dokonywać koalicja złożona z aferzystów (FOZZ,
          "Telegraf", Art B","Rollbank", kryminalistów ( Lepper, Łyżwiński, Beger)
          gwałcicieli, faszystów, kolaborantów, eksubeków, eksesbeków, byłych komunistów,
          pedofili, faszystów i kiboli, to rzeczywiście moje poglądy są zbieżne, kto ma w
          tej, zasadniczej kwestii inne zdanie musi aprobować, to wszystko czego dopuscili
          i dopuszczają się obecnie rządzący, a jeśli aprobuje, tzn. , ze niczym sie od
          nich nie różni. Jeśli zaś chodzi o mnie , to mam gdzieś te lustracje,
          dekomunizacje wszystkie pozostałe decośtam.
          • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja - tanie panstwo IP: *.mcon.pl 05.04.07, 12:49
            Oto kilka faktów z roku poprzedniego i obecnego na temat "Taniego państwa",
            hasłem którym to PiS karmił Ciemny Lud przed wyborami (podsumowanie jest
            najlepsze):

            Bilans "Taniego państwa" na rok 2006:
            - w autopoprawce do budżetu na 2006 r., jaką przygotował rząd Marcinkiewicza
            znalazł sie między innymi zapis, że na stanowiskach urzędniczych ma w 2006 r.
            pracować 379 278 osób, a więc o 415 osób więcej, niż przewidywał poprzedni
            premier Marek Belka. Państwo ma też wydać na wynagrodzenia dla swoich
            urzędników i funkcjonariuszy o 66 mln zł więcej, niż poprzedni rząd (w sumie
            pensje pochłoną ok. 17,6 mld zł).
            - wydatki rządu na rozmowy telefoniczne, sprzęt biurowy, kserokopiarki,
            samochody, inwestycje oraz remonty wzrosły o 2 mld zł.
            - nie wywiązano się z obietnicy sprzedaży blisko setki ośrodków wypoczynkowo-
            szkoleniowych należących do administracji rządowej i prezydenta (to miało
            przynieść budżetowi 2 mld. zł. - nie przyniosło bo Bracia Mniejsi polubili
            wypoczynek). Dziennikarzom na pytanie o tę sprawę kancelaria premiera
            odpowiada: `Nie jest planowana sprzedaż rządowych ośrodków wypoczynkowych, gdyż
            stanowią własność Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady
            Ministrów'.
            - zamiast zapowiadanych cięć w administracji i zwolnień 150 tys. urzędników,
            zatrudniono 3 tys. dodatkowych.
            - zamiast obiecywanego zmniejszenia liczby służbowych aut z 50 do 30 tys. od
            początku roku przybyło ponad sto nowych.
            - zamiast obiecanej redukcji liczby urzędów centralnych tworzy się nowe, np.
            Narodowy Instytut Wychowania, Centrum Badań Naukowych, nowe ministerstwa dla
            zwabienia koalicjantów itp.
            - 17 lutego 2006 Sejm przyjął poprawki do budżetu przekazując 20 milionów zł
            na budowę Świątyni Opatrzności Bożej, oficjalnie przekazując pieniądze na
            muzeum, które ma się wewnątrz niej znajdować. W ten sposób ominięty został
            zakaz prawny finansowania budowy obiektów sakralnych z budżetu państwa.
            - w tym samym czasie Sejm zmniejszył środki na zabezpieczenie terenu po
            zakładach chemicznych w Tarnowskich Górach. Z przewidzianych 10 milionów, w
            ustawie budżetowej znalazły się jedynie 4 miliony na budowę sarkofagu, bez
            którego wszystkie ujęcia wody na terenie zamieszkanym przez 300 000 ludzi
            zostaną skażone w ciągu 1 - 2 lat.
            - 14.12.2006 - sejmowa komisja finansów zadecydowała, że w roku 2007 budżet
            kancelarii prezydenta będzie wyższy o kolejne 10 mln i wyniesie 160 mln zł.
            Wzrost ten wynika m.in. ze znacznego zwiększenia zatrudnienia w kancelarii w
            okresie rządów Małego Księcia - z 280 do ponad 330 etatów. Złe języki donoszą,
            że w tym celu zabrano żakom 6 mln złotych z funduszu stypendialnego. Jest to
            oczywiście podła insynuacja służb i osób związanych z Układem, ponieważ
            studentom wcale nie zabrano środków, ale jedynie je przesunięto w celu bardziej
            ekonomicznego wydatkowania na szczytne cele. Ponadto ruch ten był głęboko
            przemyślany i stanowił jeden z elementów niezbędnej dla uzdrowienia Wolski
            walki z wykształciuchami.
            - w ciągu siedmiu miesięcy 2006 roku prezydencki samolot ponad 50 razy zawoził
            Lecha Kaczyńskiego do jego domu w Sopocie. Kosztowało to podatników raptem
            około 100.000 euro.

            "Tanie Państwo" w 2007 roku:

            - 05.01.2007 - senacka Komisja Gospodarki Narodowej pozytywnie zaopiniowała
            poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie 40 mln zł na Świątynię
            Opatrzności Bożej. Środki na ten cel mają być przesunięte z Funduszu
            Ubezpieczeń Społecznych (FUS). W budżecie powstałaby nowa rezerwa celowa,
            dotycząca dofinansowania zadań związanych z dziedzictwem kultury narodowej, w
            tym projektów muzealnych i bibliotecznych w ramach budowy Świątyni. Tylko
            dzięki takiej manipulacji można kuchennymi schodami dofinasować Świątynię, gdyż
            prawo nie przewiduje możliwości dofinansowania jej bezpośrednio.

            - również z FUS komisja zabrała 32 miliony złotych na zwiększenie ogólnej
            rezerwy budżetowej, kolejne 4 miliony na ministerstwo transportu, 3 miliony
            mają zasilić prokuraturę, a następne 6 i pół miliona zostanie przeznaczone na
            ochronę zabytków w województwie śląskim.
            - 08.01.2007 - 6,6 mln zł zaplanowano w tym roku na remont prezydenckiej
            siedziby, z tego 3,5 mln zł kancelaria prezydenta chce wydać na remont
            pałacowej fontanny, prawie drugie tyle na chodniki i lepszy system ochrony.
            Wydatki te są konieczne, bo "trzeba poprawić prestiż gmachu i jego wygląd".
            Raptem rok temu, przed zamieszkaniem Lecha Kaczyńskiego, pałac przeszedł
            generalny remont, który pochłonął 6,7 mln zł. Najwyraźniej w ciągu ostatniego
            roku gmach popadł w ruinę, skoro potrzebny jest kolejny lifting.
            - 08.01.2007 - Lech Kaczyński uznał też, że inwestycji wymaga jego rezydencja w
            Lucieniu. Niezbędna okazała się nowoczesna sala konferencyjna, której koszty
            budowy oszacowano na milion złotych.
            - 09.01.2007 - jak poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-
            Roguska, w tym roku zatrudnienie w administracji ma się zwiększyć o 6,5 tys.
            osób i osiagnąć liczbę blisko 395.000 osób. Zatrudnienie wzrośnie głównie w
            służbach skarbowych, wymiarze sprawiedliwości oraz w różnego rodzaju
            inspekcjach, jak inspekcja weterynaryjna i nadzór budowlany.
            - 11.01.2007 - sejm uchwalił nowelizację ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i
            wysokich stanowiskach państwowych, w ramach której kierownikom państwowych
            jednostek organizacyjnych podległych premierowi i ministrom przywrócone
            zostaną "trzynaste" pensje

            - 17.01.2007 - Kancelaria Prezydenta zakupiła 5 aparatów fotograficznych i 3
            obiektywy za ponad 64 tysiące zł. Dwa z nich to zwykłe, tanie urządzenia dla
            amatorów. Na uwagę zasługują trzy pozostałe, wszystkie renomowanej firmy Canon:
            jeden 1Ds Mark II (30 tys. zł.) i dwa EOS 5D. Aparaty te używane są w studiach
            fotograficznych, m.in. z uwagi na wielką rozdzielczość matryc. Urzędnicy
            kancelarii twierdzą, że sprzęt niezbędny jest "do obsługi fotograficznej
            spotkań i wizyt prezydenta RP, a także wydarzeń organizowanych przez Kancelarię
            Prezydenta", ale nikt nie był w stanie wyjaśnić do czego będą służyć studyjne
            aparaty, jeżeli w kancelarii studia fotograficznego nie ma.

            - 25.01.2007 - sejm przyjął poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie
            40 mln zł na Świątynię Opatrzności Bożej ze środków Funduszu Ubezpieczeń
            Społecznych (FUS).
            - 25.01.2007 - przyjęty budżet zakłada wzrost wydatków na kancelarie
            prezydenta, premiera, sejmu i senatu o około 50 mln. zł. w stosunku do roku
            2006.

            - 27.01.2007 - z budżetu resortu pracy, pani minister Anna Kalata wydaje co
            miesiąc kilkanaście tysięcy złotych na usługi wizażystki. "Wprost" dotarł do
            opiewającej na 11 tys. zł umowy z wizażystką, zawartej pod koniec 2006 roku
            oraz umowy o dzieło na 11 tys. zł., w ramach której w lutym 2007 r. wizażystka
            ma prowadzić dla Kalaty szkolenie dotyczące m.in. "łączenia sygnałów werbalnych
            i niewerbalnych, empatii, charyzmy, intuicji i stylizacji". Pracownicy
            ministerstwa mówią, że w rzeczywistości specjalistka robi pani minister
            makijaż, manicure, dobiera garderobę, zwłaszcza uwielbiane przez Kalatę
            apaszki.

            - 01.02.2007 - prezydent podpisał nowelę ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i
            wysokich stanowiskach państwowych, przywracającą "trzynaste" pensje dla
            kierowników państwowych jednostek organizacyjnych podległych premierowi i
            ministrom. "Trzynastki" obejmą około 1600 urzędników, a związane z tym
            obciążenie budżetu, to około 11 mln zł.

            - 01.02.2007 - kancelaria Małego Księcia ogłosiła przetarg na remont dziedzińca
            pałacu prezydenckiego. W części dotyczącej wymiany ciągów pieszych,
            specyfikacja istotnych warunków zamówienia obejmuje między innymi "[...]
            demontaż istniejącej nawierzchni i krawężników wraz z podbudową, wykonanie
            nowych warstw podkładowych wraz z izolacją termiczną, wykonanie systemu
            grzejnego z zastosowaniem kabli samoregulujących w części cen
            • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja - tanie panstwo-cd. IP: *.mcon.pl 05.04.07, 12:55
              ciag dalszy taniego panstwa według PiS
              -------

              - 01.02.2007 - kancelaria Małego Księcia ogłosiła przetarg na remont dziedzińca
              pałacu prezydenckiego. W części dotyczącej wymiany ciągów pieszych,
              specyfikacja istotnych warunków zamówienia obejmuje między innymi "[...]
              demontaż istniejącej nawierzchni i krawężników wraz z podbudową, wykonanie
              nowych warstw podkładowych wraz z izolacją termiczną, wykonanie systemu
              grzejnego z zastosowaniem kabli samoregulujących w części centralnej
              (podcienie) oraz wykonanie nowej nawierzchni z płyt granitowych wraz z
              krawężnikami". Wartość zamówienia zostanie podana do publicznej wiadomości po
              otwarciu ofert. Przez czysty zbieg okoliczności, przetarg ogłoszono kilka dni
              po złamaniu ręki na dziedzińcu pałacu przez premiera.

              - 07.02.2007 - wraz z dymisją Ludwika Dorna ze stanowiska ministra spraw
              wewnętrznych i administracji, premier zapowiedział powierzenie mu funkcji
              wicepremiera bez teki. Faktycznie więc w rządzie zatrudniony zostanie kolejny
              minister, a tym samym liczebność rady ministrów wzrośnie do 22 osób (razem z
              premierem), co będzie kolejnym wyśrubowanym rekordem wszech czasów! Szczerze
              gratulujemy koalicji tego niebywałego sukcesu w budowie odrodzonej IV RP!

              - 14.02.2007 - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznał 12 mln zł fundacji
              Lux Veritatis, założonej i kierowanej przez Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka.
              Dotacja przenaczona jest na wiercenia ziemi w Toruniu, dzięki którym gorąca
              woda ze źródeł termalnych ma ogrzać budynki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i
              Medialnej, założonej przez Rydzyka.

              - 02.03.2007 - Centralne Biuro Antykorupcyjne ogłosiło przetarg na 108 aut z
              górnej półki (72 auta klasy C - sedan, hatchback i liftback oraz 36 aut klasy
              D - kombi i sedan), o niestandardowym i komfortowym wyposażeniu. Licząc wg
              najniższych cen dostępnych modeli, koszt zakupu wyniesie ponad 8 mln zł. W
              specyfikacji istotnych warunków zamówienia określono między innymi następujące
              wymagania:
              • alufelgi * lakier metalik* ABS sześć poduszek powietrznych (dla
              kierowcy, trzech * pasażerów i dwie kurtyny boczne)* klimatyzacja * zdalne
              automatyczne domykanie szyb po zamknięciu*amków drzwi * elektrycznie sterowane
              i podgrzewane lusterka zewnętrzne * radio z odtwarzaczem CD

              PODSUMOWANIE:

              Obecny rząd jest najdroższym w historii Polski - Rada Ministrów przeznacza na
              swoje utrzymanie o około 300 milionów rocznie więcej, niż rządy Leszka Millera
              i Marka Belki. Należy oczekiwać, że w wyniku pełnej realizacji programu "Tanie
              państwo" wydatki wzrosną do 10 mld.
            • jobrave Re: DePiSacja - tanie panstwo 05.04.07, 18:39
              Rychu z Bronkiem zaraz Ci powiedzą, że jesteś komunistą a ów tendencyjny tekst
              przepisałeś z "Gazety Wyborczej" albo -apage satanas - z "Nie". Dane , które
              przedstawiłeś są efektem manipulacji tajnych peerelowskich służb, na usługach
              których pozostają ci wszyscy, którzy nie głosowali na PiS, którzy odczuwaja
              strach przed lustracją, dekomunizacją i dezubekizacją, którzy z antypolską,
              polskojęzyczną, ateistyczną, antyaborccyjną i proeutanazyjną zaciekłością
              działają na rzecz wiadomych ośrodków,zarówno w kraju , jak i zagranicą, dążąc w
              swojej antykoscielnej zaciekłości i prymiotywnym, zwerzecym antyklerykaliźmie,
              do obalenia, odradząjcej się dopiero teraz, pod sztandarami PiS i koalicji
              -polskości.
              Z uznaniem powitałem ostatnie deklaracje Kaczyńskiego i Gilowskiej dotyczące
              redukcji czy likwidacji róznego rodzaju funduszy i gospodarstw pmocniczych i mam
              nadzieję, ze efekty będa widoczne jeszcze w tej kadencji, żeby nie było później
              gadki w rodzaju: "No już tak wszystko pięknie szło, już mieliśmy zlikwidować ale
              komuniści swoja wygraną w wyborach nam to umożliwili. Pośpieszcie sie panowie,
              bo jak zdązycie jeszcze w tej kadencji , to pójde głosowac na was i jeszcze
              innych namówię.
              • Gość: cfaniaczka Re: DePiSacja - tanie panstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 21:35
                Nie Rychu, nie Bronek, ja podam Ci zródło , banalnie proste odkrycie, niewiele
                sie pomyliłeś.
                www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Tanie_pa%C5%84stwo
                rzut oka na link nie pozostawia złudzeń . Przemyslanin zamiast podać link,
                wolał mozolnie skopiować brednie udające fachowe analizy politologów. Na tej
                wyjątkowo przychylnej PiS-owi stronie znajdziesz tez takie wytwory radosnej
                twórczosci dziecięcej internautów :
                www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Lech_Kaczy%C5%84ski
                I do Bronka - który poniżej się produkuje , niech Ci witki nie opadają :)
                czytaj te rewelki z dystansem, nie wyprostujesz nikogo pisząc na forum,
                zdominowanym przez przeciwników kaczek , lub asekurantów patrzących z
                niedowierzaniem , co sie dzieje wokół , by za 3 lata móc powiedzieć- mówiłem,
                że jak się im uda to zagłosuję. Pamiętaj, że większości nie chce sie szarpać i
                pisać tu, ale idę o zakład, że utożsamiają się z tym, o czym piszesz.
                • Gość: VS dzięki IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 06.04.07, 07:46
                  Dzięki Cfaniaczka za link. Fajna stronka!
                  • Gość: cfaniaczka znam lepszą lekturę ale cóż ....rózne są gusta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:27
                    Czytaj, na zdrowie, jeśli nie boisz sie jajecznicy w głowie.. Ja o faktach wolę
                    dowiadywać się z pewniejszych żródeł , np tu
                    www.abc.com.pl/serwis/du/2006/0244.htm
                    rzuc okiem na załacznik 11 , odszukaj z wcześniejszych lat. Jeśli za trudne,
                    podpowiem -
                    Kancelaria Rady Ministrów - zatrudnienie 2005 r. 515 , wynagr ogółem 37 959 ( w
                    tys zł)

                    natomiast obecne - 500, wynagrodzenie 37 905 .
                    Masz porównanie pierwsze z brzegu, pewnie, ze róznica nie jest spektakularna,
                    jednak nie mozna powiedzieć, że są drożsi. Nie dawaj się manipulować, strona
                    którą sie zachwycasz adresowana jest dla debili rajcujacych się każdym
                    potknieciem kaczek , poniżej jakiegokolwiek poziomu.
                    Własnie otwieram świateczne śledzie i ogłaszam ciszę wielkanocną, temat
                    polityczny zawieszam do wtorku, Alleluja, papa :)
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 20:26
      Ech. Mogę rzec tylko tyle, że po prostu ręce mi opadają, a reakcje takich ludzi
      jak jobrave tylko i wyłącznie zniechęcają mnie do jakiejkolwiek dyskusji.
      Zawsze w swojej głupiej naiwności sądziłem, że ludzie, których dzieli wiele,
      nawet bardzo wiele, mogą po prostu ze sobą się spierać, rozmawiać, przekonywać,
      wykładać swoje argumenty i racje, bez obrażania dyskutanta, bez obrzucania go
      inwektywami, czy zgoła wkładania drugiemu dyskutantowi w usta słów, których
      nigdy nie wypowiedział i przypisywania jemu intencji całkowicie nieprawdziwych.
      O głupi ja i naiwny. Niestety. Tymczasem zasada jest prosta jak w pysk
      strzelił. Każdy, powtarzam KAŻDY, kto ma antykomunistyczne poglądy, kto uznaje,
      że komunizm był absolutnym złem i spowodował zapóźnienie cywilizacyjne Polski
      co najmniej o 50 lat, kto popiera rozliczenie ludzi reżimu i ujawnienie ich
      życiorysów i haniebnych epizodów współpracy z policją polityczną, kto uważa, że
      ludzie, którzy tworzyli w Polsce reżim komunistyczny i stali na jego straży,
      działając tym samym w imię obcych a nie polskich interesów, nie są godni
      zajmować w niepodległej Polsce określonych stanowisk publicznych, kto uważa, że
      jest czymś absolutnie niedopuszczalnym i skandalicznym, aby ubek pobierał 4000
      emerytury, a człowiek, który w taki lub inny sposób przeciwstawiał się
      reżimowi, któremu ten ubek odbrał zdrowie, złamał karierę, pobierał 400 zł
      specjalnej renty, przyznanej mu z łaski, kto uważa w końcu, że nie wszyscy w
      wolnej Polsce mieli jednakowe warunki startu i że to byli działacze
      komunistyczni stworzyli na przełomie lat 80/90 polityczno-biznesową sitwę
      działającą jedynie w obronie ich stanu posiadania i wpływów, każdy kto podziela
      powyższy zestaw poglądów jest po prostu fanatycznym, prymitywnym mudżachedinem
      PiS, widzącym wszystko w barwach czarno białych, wspierającym i niczym nie
      różniącym się od gwałcicieli, aferzystów, kryminalistów, pedofili i wszelkiej
      innej mentowni i szumowin. Mało tego, jego komunistyczna żarliwość i
      bezgraniczne uwielbienie dla J i L Kaczyńskich z miejsca każe obrzucić
      wyzwiskami i błotem każdego, kto ma chociaż odrobinę inne poglądy. A już
      największym grzechem a wręcz zbrodnią jest zgadzać się w czymkolwiek z takimi
      obleśnymi typami jak Jarosław Kaczyński, czy jego brat Lech. Nie wspominając
      już nawet o kimś takim jak R. Giertych, bo tutaj to już obligatoryjnie powinno
      być wręcz skodyfikowane, że każdy kto w czymkolwiek zgadza się z tym
      politykiem, powinien być z miejsca rozstrzelany. Każdy normalny człowiek,
      powinien w czambuł potępić każde jedno słowo wypowiedziane przez Kaczyńskiego,
      powinien zaprotestować przeciwko absolutnie wszystkiemu, co ten człowie, zrobi,
      powie, pomyśli, pokaże. Powinien być absolutnie przekonany, że jest to
      złodziej, aferzysta, krętacz, matacz i zanim jeszcze otworzy usta aby coś
      powiedzieć, należy to oprotestować i głośno nazwać kłamstwem, łgarstwem i
      krętactwem. Nie muszę chyba dodawać, że to wszystko powinno się odbywać w
      ramach kulturalnej wymiany poglądów i wolności słowa, która każdemu gwarantuje
      swobodę wypowiedzi itd. Powinno się jednak zastrzec, że nie dotyczy to ludzi, o
      ww zestawie poglądów. I nie wiem tylko, czy mam się śmiać czy już płakać. Nie
      wiem.
      • hermenegildo Re: DePiSacja 05.04.07, 21:24
        Głupia naiwność OK, ale błagam mudżahedini!!!
        • jobrave Re: DePiSacja 06.04.07, 00:14
          Bronisławie Blady, bądź łaskaw przeczytać swoje wypowiedzi w tym i pozostałych
          wątkach, w których się pojawiasz. Żądasz dyskusji, a kiedy ona się już pojawia,
          masz pretensje do dyskutantów, że mają inne zdanie , niż Ty czy Twój forumowy
          współPiSacz -Rychu. Tymczasem dyskusja, o czym można poczytac w Wikipedii i
          gdzie indziej, to nic innego, jak wymiana poglądów, nie koniecznie identycznych.
          Czytamy tam, m.in. "W dyskusji dochodzi zwykle do ścierania się poglądów." I tu
          właśnie coś takiego się dzieje, każdy prezentuje swoją opinię więc co Ci
          chodzi. Chciałbym również, żebyś zacytował choć jedną, czyjąkolwiek wypowiedź, z
          której wynikałoby, że ten czy inny dyskutant-jak sugerujesz- jest przeciwny
          lustracji, rozliczaniu kapusi, lub za honorowaniem ubeckich zbrodniarzy wysokimi
          emeryturami, jednocześnie twierdzisz, że ktoś przypisuje Ci wypowiedzi, których
          nie napisałeś. To właśnie Ty tak postępujesz, Ty wkładasz w czyjeś usta
          niewypowiedziane słowa. Z Twoich wypowiedzi wyziera niezbyt starannie maskowana
          nienawiść, do wszystkich, którzy ośmielaja się krytykowac Twoich idoli
          politycznych, mieć inne zdanie, niż oni, niż Ty. Jakieś głupkowate wnioskowanie:
          pracował w "GW" więc dlatego jest przeciwny lustracji, dlatego popiera
          komunistycznych zbrodniarzy, dlatego chwali PRL. Tymczasem, ja powtarzam: za PRL
          było mi źle a teraz jest mi dobrze, że lustracja owszem ale ustawa lustracyjna
          jest kompromitującym bublem ( z czym dzisiaj był łaskaw zgodzić się Pan
          Prezydent wnosząc szybka nowelizację - więc wyszło na moje, a jestem przekonany,
          ze tych poprawek będzie znacznie więcej), że większości Polaków PRL jawi się
          jako raj utracony, i trudno ich będzie przekonać, że jest inaczej poprzestając
          jedynie na zmianach nazw ulic i burzeniu pomników. Co to za jakieś chore
          pie@@@@rdolenie, że czas wreszcie rozliczyć się z PRL, przeciez ono trwa od
          kilkunastu lat: odbywały się w przeszłości i trwają nadal procesy Jaruzelskiego
          i Kiszczaka, zomowców z kopalni "Wujek", komunistycznych sędziów , sprawców
          tragedii na Wybrzeżu w 1970 roku, ubecy, którzy prześladowali, torturowali,
          zabijali członków organizacji niepodległościowych idą do więzienia nawet w
          podeszłym wieku, sprawcy afer byli sądzeni i nawet za rządów SLD szli do
          kryminału, choć byli to kolesie rządzących, Od 17 lat obowiązują podręczniki,
          które przedstawiają prawdziwą historię Polski, powstało mnóstwo upamiętnień,
          pomników, wydano miliony książek odkłamujących tamtą rzeczywistość. Proces
          oczyszczania Polski zaczął się juz dawno a nie w okresie kaczoryzmu, którego
          szukcesem po dwóch latach rządów jest aresztowanie jakiegoś lekarzyny. Więc po
          co tak bredzić i odsądzać o czci i wiary tych,dla których źródłem wiedzy jest
          nie tylko ambona i pięciu krzykaczy z PiS. Podoba mi się większość pomysłów
          giertycha, dotyczących zmian w szkolnictwie, również tych radykalnych, a
          niektóre mi sie bardzo nie podobają, bo są idiotyczne i szkodliwe, nie podoba mi
          się również, ze unika odpowiedzialności za szwindle w "Rollbanku". Uważam, że
          Twoje polityczne bóstwa są przytłoczone, tym co wzięły sobie na barki, nie
          potrafia rządzić, nie potrafią zjednoczyc narodu wokół najważniejszych spraw,
          kombinuja , majstruja partaczą, jak niejaki Johnny Bravo, i wolno mi się z takim
          czyms nie zgadzać, nie oczuwam żadnej złosliwej satysfakcji, że sie im nie
          wiedzie, wprost przeciwnie, chciałbym żeby udało sie im zrealizować własne wizje
          ale tylko mądre. I jeśli po tym co, po raz kolejny, napisałem nadal uważasz, ze
          jestem za PRL, ze bronię ubeków i komunistów a modle się do Lenina, to moze,
          skontaktuj się jednak z lekarzem lub farmaceutą.
        • jobrave Re: ...mudżaCHedini jednak też,.. 06.04.07, 00:24
          bo nie sądzę, żeby "Tygodnik Powszechny" miał aż tak marną korektę. Widocznie
          pisownia oboczna.
          • Gość: Kizior Re: ...mudżaCHedini jednak też,.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 08:09
            oj jobravku, nieuleczalny przypadek jesteś. Twoja niechęć do kaczoryzmu
            przestała byc racjonalna a staje się fobią z pogranicza mani
            prześladowczej.Zadziwiające jest z jaką pasją bronisz komuszków, starasz się ich
            usprawiedliwiać, doszukiwać si "dobrych" stron tam gdzie ich nie ma. Na taką
            wyrozumiałość prawicowcy nie mogą u Ciebie liczyć. Trzeba równą miarą dokładać,
            zdobyć się na odrobinę obiektywizmu.
      • Gość: VS Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 06.04.07, 08:08
        Blady Bronku – imponuje mi fanatyzm , z którym uwielbiacie swego guru. Czynicie
        to bowiem nawet podświadomie, otóż jakiś czas temu Jarek powiedział , że NIC
        WAS NIE PRZEKONA , ŻE BIAŁE JEST BIAŁE A CZARNE JEST CZARNE. Ewidentnie w
        twoim przypadku tak jest. Przemyślanin 2006 wrzucił ciekawy tekst pełen
        argumentów, ty natomiast oburzasz się i piszesz , że jesteś gotowy do
        dyskusji na argumenty, których to argumentów nie dostarczasz, w przeciwieństwie
        do przemyślanina 2006, który przedstawił sprawę czarno na białym. Jeżeli jego
        teks cię nie przekonuje to napisz dlaczego, zamiast powielać niczym mantrę
        pisowskie slogany o spiskach parszywych komunistów, których należy wytępić.
        • Gość: voyto Re: DePiSacja IP: 212.160.138.* 06.04.07, 08:48
          nasz marny wodziu jest niczym faszysta Franco. Ma wysoki stopień upośledzenia
          umysłowego...Objawia się to tym, że wszędzie widzi komunistów, żydów...kolejny
          etap to obawiam się- kiedyś spoglądając w lustro w trakcie golenia p....lnie w
          ten krągły przebrzydły lepki kartoflany ryj kaczopodobnego onanisty
          • jobrave Re: DePiSacja 06.04.07, 09:15
            No i proszę, jeszcze Kizior dołączył. Ciekaw jestem, czy to jakaś podpucha, czy
            celowo tak pieprzysz, czy ślepota jakowaś Cię ogarnęła? Błagam, zacytuj choc
            jedno zdanie, w którym bronię komuszków! Kaczoryzm jest niczym innym jak próbą
            zlikwidowania demokracji, zamknięcia mordy tym, którzy mają inne zdanie. Bogu
            dzięki, ze to juz niemożliwe.
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 09:42
      No tak. Parę słów do cfaniaczki, ja naprawdę nie mam złudzeń, że kogoś
      przekonam do swoich poglądów i patrzę na to z dystansem. Razi mnie tylko taka
      dziwna maniera dyskutantów, którzy z miejsca odsądzają od czci i wiary
      wszystkich, którzy ośmielą się popierać takie albo inne pomysły PiS-u. A do
      tego piszą po prostu nieprawdę i po prostu usiłują obrazić albo przynajmniej
      dotknąć innych dyskutantów. Jeżeli jest inaczej, to niech ktoś mi pokaże
      chociaż jeden cytat z mojej wypowiedzi, w którym kogoś tutaj obraziłem, albo
      przynajmniej zachowałem się (pisemnie oczywiście) w stosunku do kogokolwiek
      złośliwie. Tymczasem już na dzień dobry zostałem prymitywem i mudżachedinem PiS-
      u. Ale niech tam. Następnie przypisano mi, że wg mnie Polska dzieli się na
      zwolenników PiS, a każdy kto nie z PiS to hołota. Oczywiście nigdy czegoś
      takiego nie napisałem i uważam z goła inaczej, ale to szczegół. Następnie
      dowiedziałem się, że jestem impregnowany na argumenty strony przeciwnej,
      podczas, gdy właśnie tych argumentów się doszukuję i na nie właśnie chciałbym
      reagować. Oczywiście moja zapiekłość jest gorsza od zapiekłości ideowych
      komunistów, a wieczorem to odmawiam modlitwę do braci kaczyńskich jako swoich
      guru. Mało tego, jeśli popieram i aprobuję przeprowadzenie lustracji, to jestm
      gorszy od Leppera, Łyżwińskiego, Beger, wszystkich faszystów, gwałcicieli,
      aferzystów i kryminalistów. (Na razie zbieram tylko i wyłącznie to, co na ten
      temat napisano powyżej, niczego nie dodaję). Następnie, jeśli ktoś podaje fakty
      i liczby, które wg niektórych są dla mnie jakoś niewygodne, bo zaprzeczają
      przedwyborczym deklaracjom taniego państwo głoszonego przez PiS, to natychmiast
      nazwę go komunistą, zmanipulowanym przez tajne peerelowskie służby oraz
      wszysztkich antypisowskich spiskowców.
      Ale teraz garść faktów i zwyczajnych kłamstw:
      1. Nie mam pretensji do nikogo, że ma inne zdanie niż ja na jakikolwiek temat.
      Z czego wyciągasz takie wnioski?
      2. "Chciałbym również, żebyś zacytował choć jedną, czyjąkolwiek wypowiedź, z
      której wynikałoby, że ten czy inny dyskutant-jak sugerujesz- jest przeciwny
      lustracji, rozliczaniu kapusi, lub za honorowaniem ubeckich zbrodniarzy wysokimi
      emeryturami" - proszę bardzo, Twoja własna wypowieź kilka postów wyżej "Jeśli
      zaś chodzi o mnie, to mam gdzieś te lustracje, dekomunizacje wszystkie
      pozostałe decośtam". Jeśli ktoś "ma coś gdzieś" to znaczy, że dla niego te
      sprawy są nieistotne, a rzeczami nieistotnymi nie należy się zajmować, gdy
      wokół tyle jest do zrobienia, gdy jak byłeś łaskaw napisać w innym poście o
      głodnych ludziach i innych nieszczęściach, które dotykają tak wielu Polaków.
      Ponadto kwestionujesz aspekt humanitarny przeprowadzanej lustracji (kilka
      postów wyżej), kwestionujesz wreszcie intencje autorów tej lustracji, z czego
      wnioskuję, chyba logicznie, że ci ludzie lustracji przeprowadzać absolutnie nie
      powinni. Zawsze, ale to zawsze można zakwestionować intencje autorów lustracji,
      kimkolwiek by oni nie byli, zawsze, ale to zawsze można również stwierdzić, że
      są rzeczy ważniejsze, pilniejsze, że szkoda czasu, pieniędzy i energii na
      zajmowanie się lustracją. Zawsze. Ale oczywiście wszyscy są za lustracją.
      3. Nie odczuwam nienawiści do nikogo. To twierdzenie to po prostu zwykłe
      kłamstwo.
      4. Kaczyńscy nie są moimi idolami politycznymi, to też jest kłamstwo.
      5. "Jakieś głupkowate wnioskowanie: pracował w "GW" więc dlatego jest przeciwny
      lustracji, dlatego popiera komunistycznych zbrodniarzy..." - kolejne kłamstwo,
      nigdy niczego podobnego nie napisałem. Napisałem coś zgoła przeciwnego,
      dokładnie cytuję "Rychu, jeżeli Jobrave, to jak piszesz dziennikarz GW, czy też
      nie, to nie ma
      dla mnie żadnego znaczenia. Może poza jednym, te poglądy są rzeczywiście dosyć
      zbieżne z linią prezentowaną przez GW". Jak więc widzisz dostrzegam jedynie
      zbieżność twoich poglądów z linią GW, nie twierdzę natomiast, że dlatego masz
      takie poglądy, że byłeś czy też nie pracownikiem GW. A to zasadnicza różnica.
      Poza tym nie stawiałem nigdy znaku równości, że jak ktoś jest przeciw lustracji
      to automatycznie popiera komunistycznych zbrodniarzy, bo to bzdura.
      6. Twierdzisz, że lustracja jest kompromitującym bublem. Ja wcale nie twierdzę
      że jest dobra. Ale jeśli ta jest zła, to można uchwalić inną, albo zmienić tą.
      Dla mnie to jest obojętne. Dla mnie jest ważne, aby ta lustracja została
      wreszcie przeprowadzona. Skutecznie. Lustracja, a nie upublicznienie archiwów
      PRL, co Ty proponujesz, bo to zupełnie inna sprawa.
      7. "większości Polaków PRL jawi się jako raj utracony" - bzdury totalne. Gdyby
      tak było, to tyle głosów nie zebrałoby PiS i PO, które to przecież ugrupowania,
      cokolwiek by nie mówić, właśnie były jak najbardziej za zerwaniem z PRLem,
      wywodzą się z innej tradycji politycznej i które tu raczej tego raju
      restytuować nie chcą. No więc gdzie ta większość??
      8. Rozliczanie PRLu trwa od kilkunastu lat - a to już jest bzdura piramidalna.
      Chyba, że rozliczanie prowadzone wg kryteriów Gazety Wyborczej. Jeśli jest
      inaczej, to zobaczmy, ilu ludzi odpowiedzialnych za strzelanie do ludzi w roku
      1970 siedzi w więzieniu?? ANI JEDEN. Ilu ludzi odpowiedzialnych za
      zmasakrowanie górników w kopalni siedzi w więzieniu?? ANI JEDEN. Ilu
      peerelowskim dygnitarzom odebrano zagrabiony przez nich w końcówce lat 80
      majątek?? ANI JEDNEMU. Wg Raportu Rokity z 90 lub 91 roku, było ponad 100
      bezspornych przypadków, gdy ludzie służb specjalnych normalnie zamordowali
      działaczy opozycji, księży itd. Pytam się, ilu z tych ludzi skazano? ilu siedzi
      w więzieniu?? ANI JEDEN. Ile z tych zbrodni zostało wyjaśnionych?? ANI JEDNA.
      Żyją w końcu jeszcze ludzie, którzy zwalczali niepodległościowe podziemie
      zbrojne karabinem albo wyrokiem sądowym. Pytam się, ilu z tych ludzi zostało
      skazanych i siedzi w więzieniu? ANI JEDEN. Ilu ubekom i sbekom odebrano
      przywileje emerytalne?? ANI JEDNEMU. A to dopiero początek tej wyliczanki, i
      wszędzie można udzielić jednakowej odpowiedzi. NIKT NIE JEST WINIEN, NIKT NIE
      ZOSTAŁ SKAZANY, NIKOMU NIE ODEBRANO PRZYWILEJÓW. Ale wg Ciebie rozliczenia
      trwają. Ba rozliczenia. Prawie że szaleje tutaj antykomunistyczna inkwizycja, a
      Jarosław Kaczyński razem z Lechem sami osobiście podpalają stosu, jeden z lewej
      strony, drugi z prawej. To co piszesz, że ci ludzie idą do więzień, to
      zwyczajne kłamstwo. Jeśli tak nie jest to proszę o przykłady.
      • Gość: Kizior Re: DePiSacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 10:48
        toś Bronku teraz przesadził. Nijak nie uwolnisz się od tego, że zostaniesz
        nazwanym faszystą, nacjonalistą, antydemokratą, zwolennikiem dyktatury,
        ciemnoty, klerykalizmu, szowinizmu, Świętej Inkwizycji, palenia na stosach,
        zwolennikiem Adolfa Hitlera, Benito Missoliniego i gen. Franko. Niestety. Tak to
        właśnie wygląda. Pozbawiony zostaniesz prawa do tego by PRL nazwać zbrodniczym
        systemem, że komunizm, wprowadzony do Polski na bagnetach czerwonoarmiejców był
        i jest systemem zupełnego zaprzeczenia praw ludzkich i ekonomicznych. Nie
        pozwolą nazwać bandytów z UB bandytami, bo oni tylko stali na straży i pełnili
        obowiązki. Konsekwentnie od 89 roku, każdy kto chciał to zrobić jest tak
        traktowany. Dlatego od 17 lat nie możemy nic zrobić, by choć emeryturki wyrównać
        im z średnią krajową. Mam jednak nadzieję, że ta padlina już niedługo przestanie
        śmierdzieć i ulegnie zupełnemu rozkładowi. Jobravku zgadzam się z Tobą w tym
        jednym względzie. "To se ne wrati" a straszenie, że kaczorki chcą obalić
        demokrację jest już tylko i wyłacznie brednią, której nijak jak tylko z
        uśmiechem na twarzy czytać można. No chyba, że obalaniem demokraji jest to co
        napisałeś, że wsadzili doktorka za zwykły skur...ństwo czyli branie łapówki za
        leczenie.
      • Gość: VS Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 06.04.07, 11:08
        Blady Bronku , nażekasz, że zbrodniarze komunistyczni nie siedzą w więzieniach.
        Pretensje swoje kieruj do PiSu który zatrudnił dziesiątki prokuratorów w IPN,
        płaci im po 10000 zł na łeb a efektów nie ma. Czy to nie jest forma defraudacji
        publicznych pieniędzy? Od czego są prokuratorzy w IPN? Za coś chyba biorą swoje
        grube wypłaty. Niech biorą się do roboty. Moim zdaniem rozliczenie przestępców
        jest niezbędne i od tego mamy w Polsce niezawisłe sądy, ale jestem
        przeciwnikiem piętnowania ludzi bez wyroków na podstawie odpowiedzialności
        zbiorowej, takie zasady obowiązują w całym współczesnym cywilizowanym świecie.
        • Gość: Kizior Re: DePiSacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 11:25
          jak spadnie za dużo śniegu, kury przestanią się nieść, krowy mleka dawać, to
          jakby co to PiS albo ogólnie cała prawica :)
        • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 06.04.07, 13:07
          Z tymi prokuratorami to przesadziłeś. W tym momencie podstawowym ich zadaniem jest walka polityczna polegająca na tym, aby uniemożliwić konkurencji politycznej start w następnych wyborach. Pomijam fakt, że rządzą nami ludzie skazani w procesach sądowych (wszystko zgodnie z prawem, nie?)
          Do Bladego Bronka: jeżeli masz 35 lat to co ty możesz powiedzieć o komunie - kolejkach za żarciem, butami i wszystkim. Co ty możesz powiedzieć o realiach tamtego życia? A jeżeli okaże się, że twoi rodzice też kiedys należeli do PZPR, lub podpisali lojalkę to przestaniesz się z nimi zadawać? Pamiętaj, że fortuna kołem się toczy i prawda tamtych dni przeniesiona na dzisiejszy grunt może cie zaskoczyć. Poseł M. był wg różnych źródeł SB-kiem, a kto z nim współpracuje? Poseł i minister L. jest skazany sadownie a mimo wszystko jest również wicepremierem. A głowa państwa nie ma czegoś w zanadrzu?
          A mam jeszcze jedno pytanie, które odniosę nie tyle do twoich doświadczeń życiowych co do historii: niejaka partia, firma czy jak to nazwiesz ma swoje zasługi od wielu wieków i dziwi mnie to, że komuna istniała przez 50 lat i wszyscy chcą ją rozliczać, natomiast Firma która kradnie, żyje z biedy i ciemnoty innych ludzi ma do tego prawo. Ba, nawet moje niekatolickie pieniądze idą obowiazkowo na nią w ramach tzw. konkordatu.
          Żal mi ludzi, a przede wszystkim ich wybiórczości w pojmowaniu świata (ja mogę nasr.. w kiblu i nie posprzatać, ale obca kupa mnie przeraża!)
          • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 14:08
            Oj Darku Darku, to jest właśnie ta histeria o której napisałem. Jeśli ktoś
            twierdzi, że podstawowym zadaniem prokuratorów jest walka z opozycją polityczną
            w stosunku do PiS-u, to chyba powinien usiąćś w spokoju i przemyśleć to raz
            jeszcze. Jeśli tak, to pokaż mi chociaż jedną osobę, która trafiła do więzienia
            w ciągu ostatniego roku, dlatego że należy np do SLD. Przecież są problemy z
            odebraniem immunitetu nawet osobie, co do której prokuratura wysuwa zarzuty
            natury czysto kryminalnej. Nawet PO, którą to partię cenię, musi teraz rakiem
            wycofywać się ze swojego stanowiska w sprawie immunitetu dla tej posłanki. No
            to o czym Ty wogóle mówisz?? Sprawa druga, równie niepoważna, skoro twierdzisz,
            że ja mając 35 lat nie mogę się wypowiadać i osądzać ludzi i czasów przed
            rokiem 1989 tylko dlatego, że jestem na to za młody, to zgodnie z tą logiką,
            nazizm i II wojnę światową mogą oceniać tylko i wyłącznie ci, którzy dzisiaj
            mają minimum z 80 lat, bo ktoś kto ma lat np 60 co może wiedzieć o tamtych
            czasach i realiach temtego okresu? Przecież to czysty absurd. Jeśli chodzi o
            moich rodziców, to zaręczam Ci, że nigdy nie należeli do PZPR, SD, ZSL, PAX ani
            do żadnej innej przybudówki. Po drugie, to przecież nie chodzi o przynależność
            do takiej czy innej organizacji, chociaż wg mnie, już samo członkostwo w PZPR z
            pewnością nie jest powodem do dumy. Chodzi o współpracę czy też wogóle pracę
            dla tamtego reżimu. A to zasadnicza różnica. A prawda jest prawdą i nadal
            uważam że należy ją ujawnić w całej rozciągłości, niezależnie od tego czy kogoś
            ona zaskoczy, czy będzie bolesna, czy nawet tak jak np w Niemczech, doprowadzi
            do rozbicia małżeństw, załamań psychicznych niektórych ludzi itd. Trudno. To są
            koszty zaniedbań. Jeśli chodzi o jak to nazywasz Firmę, a domyślam się że
            chodzi o Kościół katolicki, to możesz wierzyć albo nie wierzyć w Boga, Twoja
            sprawa i nic mi do tego. Możesz tę instytucję poważać, albo i nie, Twoja
            sprawa. Ale jeśli mówisz że ktoś kradnie, to ja oczekuję dowodów. Bo inaczej to
            są po prostu oszczerstwa i tyle. Pozdrawiam.
            • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 06.04.07, 23:54
              Co do wiary, czy niewiary w Boga to zostawiam to dla siebie, natomiast:
              Czy niepłacenie podatków od zarobków nie jest okradaniem państwa? Czy wiesz jak wyglądała sprawa sprowadzanych aut i darów dla biednych przez, jak to już nazwaliśmy, Firmę? A ta ostatnio głosna sprawa (jedna z nielicznych która znalazła epilog w sądzie) z wyłudzaniem pożyczek? A zanim pojawił sie obowiązek dokumentowania przelewów na instytucje pożytku publicznego to ile kosztowało potwierdzenie darowizny? I dlaczego pamiętamy ostatnią historię z 50 lat a nie pamietamy średniowiecza, okresu II wojny światowej i braku sprzeciwu Firmy wobec niej?. Dlaczego nie widać sprzeciwu Firmy w związku z udziałem wojska w Iraku, niedługo w Afganistanie?
              Wracając do komuny to mam pewnego kolegę, który strasznie narzeka na nią. Wg niego jego rodzice nigdy się nie skurw...ili konszachtami z PRL-em, a tymczasem właśnie oni w tym czasie jeździli na handel na wschód. Za zarobione wtedy pieniądze kupili określoną ilość pola. A teraz sprzedają sukcesywnie i elegancko żyją. I to jest właśnie wybiórczość.
              Co do prokuratury to nie ma znaczenia opcja polityczna. Część prokuratury zajmuje się swoja robotą, a część tropi przeciwników politycznych i nie ma tu nad czym myśleć.
              I nadal podtrzymuję, że mając 35 lat nie powinieneś osądzać ludzi, którzy w tamtym okresie żyli, bali się i wiązali tak czy owak koniec z końcem. Bo prędzej czy później twoja niechęć musiałaby skierować się przeciw najbliższym. I nie zarzekaj się za nich bo mógłbyś się zdziwić. Tak jak wczoraj był Wałęsa, dzisiaj jest Prezydent Przemyśla, a jutro kto następny?
              "Chodzi o współpracę czy też wogóle pracę dla tamtego reżimu"
              Wtedy był reżim a teraz jest wolność? I nikt nie donosi na innych? Czy to moja histeria czy twoja ślepota? Proponuję obok danych z IPN-u opublikowac donosy z różnych instytucji polskich po 1989 roku.
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 11:42
      Tak jest Kizior, masz rację, nic nie zdejmie z ludzi myślących podobnie do mnie
      etykietek najgorszego ciemnogrodu, a pałającego nienawiścią i żądzą zemsty
      czarnosecinnej ciemnoty. Ale jakoś ni mnie to ziębi, ni grzeje. Wisi mi to po
      prostu, co kto tam sobie o mnie myśli. Mam takie a nie inne poglądy i jak
      dotychczas nic mnie nie przekonalo do tego, abym je zmienił. I tylko mnie
      śmieszy ta histeria antypisowska, mimo że też jestem do ich rządów nastawiony
      raczej krytycznie, ale staram się jednak patrzeć racjonalnie. Do VS jeszcze
      tylko słów kilka. To nie chodzi o pretensje. To moja ocena sytuacji. Ja również
      uważam, że to trzeba rozliczyć i tyle. Nie wiem tylko o co chodzi, jak piszesz
      o piętnowaniu ludzi bez wyroków i o odpowidzialności zbiorowej. Przecież nikt
      czegoś takiego nie postuluje.
      • Gość: VS Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 06.04.07, 14:23
        Blady Bronku , właśnie przed chwilą wróciłem od spowiedzi, dlatego tym bardziej
        nie chcę nikogo obrażać, ale składając życzenia świąteczne wszystkim
        forumowiczom , życzę tobie i Kiziorowi abyście nie pozwolili by jad PISowski
        nadal zatruwał wasze serca. Nie kopcie Jobrave tylko za to, że obca jest mu
        nienawiść , którą wy żywicie do pewnych kręgów społecznych. Miłujcie bliźnich
        i nie jączcie nienawiści w naszym narodzie bo zgoda buduje a niezgoda rujnuje.
        Czas na odnowę duchową i na zakończenie mini wojny domowej zafundowanej przez
        PIS. ZDROWYCH WESOŁYCH I POGODNYCH ŚWIĄT.
        • Gość: cfaniaczka podkusiło :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 15:40
          hehe, nie jącimy, a ja Ci zyczę zgrabnieszych i lżejszych zyczeń , miodem, nie
          jadem okraszanych, po katolicku w dodatku. Moja marna ortograficzna dusza
          jednak cierpi....
          Popatrzcie tu, wszyscy, wyluzujcie :)
          www.tiutiaputia.com/swientasrenta.htm
          • jobrave Re: podkusiło :)) 06.04.07, 21:54
            Tak, to ja naskoczyłem na Bronka, na początku dyskusji ale go przeprosiłem
            (jestem porywczy z natury i niezdrowo ekscytowac zdarza mi się nieraz. Z
            ortodoksami w rodzaju Rycha czy Kiziora dyskutowac jednak nie mogę, bo ich
            "impregnacja" jest nieskończenie gruba, natomiast ci do Bronka, nie widzę prawdę
            mówiąc braku zgody w kwestiach zasadniczych, różnimy się natomiast co do
            akceptacji szczegółów oraz metod stosowanych przez koalicję a jej hersztów w
            szczególności. Nie jest w porządku, że facet bez matury a do tego przestępca
            (jak go nazywali obaj bracia) jest szefem strategicznego resortu i na dodatek
            wicepremierem, podczas gdy wójt, który ma zarządzać paroma wioskami musi miec
            dyplom wyższej uczelni - nie mów , że w cywilizowanym świecie, to normalka. Nie
            podoba mie się, że IPN stał się folwarkiem PiS podobnie jak MSWiA, służby
            specjalne, prokuratura, prokuratoria, NIK, nie podoba mi się , że Grzegorz
            Żemek, agent komunistycznej Informacji Wojskowej,jeden z głównych bohaterów
            afery FOZZ, podejrzany o powazne przestępstwa jest doradcą A. Macierewicza ( o
            czym wczoraj poinformowała fanka PiS prof. Jadwiga Staniszkis w "Kropce nad
            "i".) nie podoba mi się, to że ad hoc powstają różne projekty ustaw, które, jako
            niezgodne z konstytucją, muszą być poprawiane, co odwleka lustrację (i jestem
            głęboko przekonany, ze o to właśnie chodzi). Drażni mnie ignorancja min.
            sprawiedliwości, który bardziej sprawia wrażenie absolwenta Wieczorowego
            Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, niz studiów prawniczych. Ten facet powinien
            juz na pierwszym roku paść na konwersatorium z wstępu do prawoznawstwa lub na
            prawie konstytucyjnym, jak przebrnął studia, i to jeszcze w Krakowie, bo
            Lublinie, prof. Seidler czy prof. Skrzydło zabiliby go śmiechem. A jak
            aplikację? Bóg i Bracia, chyba tylko wiedzą. Nie wiem czy to z powodu młodego, z
            wieku czy z innej przyczyny - nie zauważasz pewnych zagrożeń, patrzysz na cele
            lecz lekceważysz, to w jaki sposób są realizowane. Wdemokracji nie można sobie
            pozwolić, i nie mozna na to pozwalać, żeby rządzący postępowali w myśl zasady:
            "cel uświęca środki". Chyba nie uważasz, że monopolizacja władzy prowadzi do
            czegoś dobrego dla obywateli? Przeczytałeś wypowiedź VS, wynika z niej , że jest
            praktykującym katolikiem, czy jego zdanie ma cokolwiek wspólnego z tym co mówi
            Kizior, czy jest jakis pean na cześć PRL, czy jest tam coś nierozsądnego?
            Poczytaj post Darka, czy znajdziesz tam choć jedno głupie zdanie, cos
            pozbawionego racji? W swoich wypowiedziach, często przegadanych i chaotycznych,
            uzyłem sporo przejaskrawień ale z Twoich opinii, ktore tu przedstawiłeś mozna
            odnieśc wrażenie, iż uważasz PiS za wyłącznego zbawcę Polski. Wesołych Świąt,
            Tobie i pozostałym Gosciom.
            PS. Poczytaj sobie Janusza Korwin-Mikkego, to Ci dopiero włosy dęba staną -
            człowiek, który jest fantycznym antykomunistą, jest przeciwny lustracji w ogóle
            oraz odbierania emerytur ubekom!
            • Gość: cfaniaczka Re: podkusiło :)) Przeprosiny Jobravego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 22:49

              ZŁAMANIE POSTANOWIENIA WIELKANOCNEGO CFANIACZKI. OSTATNIE !!!

              Kurcze, naprawdę pracus ze mnie, tym bardziej, że Jobrave utrudnia zadanie nie
              używając akapitów, pisząć jednym ciagiem, potokiem. Przeszukałam wszystko,
              szukając rzeczonych przeprosin, kiszka Jobrave :(.
              Znalazłam tylko to, co poniżej, pomimo mojego głebokiego miłosierdzia
              wielkanocnego, po spowiedzi, poście ,odpuście zupełnym , leżeniu krzyżem i
              chłostaniu sie rózgami, z intencją nie gorszą niż Twój sympatyk VS,
              dysortograf, ale nawet Einsteinowi sie zdarzyło, wiem, świnka ze mnie,
              wielkanocna :) I bezlitosna.

              cytaty przepraszające :

              "Nie wiem Bronek czy ta bladość Twoja ma jakis wpływ na zachodzące u Ciebie
              procesy myślowe? Wygląda, że tak. Z prymitywnym rozumowaniem w rodzaju: "jeśli,
              ktoś nie ma nic na sumieniu, to niech złoży oświadczenie", trudno polemizować...

              ...Mudżachedini PiS, a do takich-jak sądzę się zaliczasz-są ,zawsze, uprzejmi
              wybierac sobie z czychiś wypowiedzi to, co może uzasadnić ich tezę.

              ....Widzi mi się, że według Rycha i Bronka
              Polska dzieli się na zwolenników PiS i hołotę zainfekowaną doktryną "GW",
              doktryną antpolską, antynarodową, antychrześcijańską. Wasza, żarliwość oraz
              stopień impregnacji na argumenty inne,

              ......Z Twoich wypowiedzi wyziera niezbyt starannie maskowana
              nienawiść, do wszystkich, którzy ośmielaja się krytykowac Twoich idoli
              politycznych, mieć inne zdanie, niż oni, niż Ty. Jakieś głupkowate wnioskowanie:
              pracował w "GW" więc dlatego jest przeciwny lustracji

              ....modle się do Lenina, to moze,
              skontaktuj się jednak z lekarzem lub farmaceutą."

              PS. Bronek podjął dyskusję , nie uzywając tego typu sformułowań. Nie wolno
              zasłaniać sie porywczością, marny argument. Nigdzie Cie nie dotknął ani
              obraził.
              Broniłes jakiegos przemyślanina, a gdy ujawniłam skąd pochodzą jego rewelacje,
              zamilkłeś, bo niewygodne. Bądź obiektywny Jobrave, plisss, miej klasę, dosc
              absurdów. I jeszcze jedno, kaczki robia sporo błędów, potwierdzam, ale gdy
              usłyszałam, ze Cimoszewicz jest Twoim wymarzonym ministrem sprawiedliwosci.. ,
              zwątpiłam. Juz był, Jobrawe , o ile dobrze pamietam, miał swoje 5 min.

              • jobrave Re: podkusiło :)) Przeprosiny Jobravego 07.04.07, 08:55
                Fakt, piszę dość niestarannie, akapitów używam rzadko. Piszę ale zazwyczaqj nie
                czytam co napisałem, ani w trakcie ani po - ot lenistwo. Faktem jest również, że
                niestety, nie da rady uświadczyć moich przeprosin ani w wątku o czyszczeniu z
                symboli komunizmu, ani w tym. Przysięgam, że chciałem , to zrobić ale w ferworze
                dyskusji zapomniałem. Czynię to niniejszym, przepraszam Bronka i innych
                dotkniętych, choć uważam, że moje polemiki nie przekroczyły jednak granic
                dobrego smaku, jeśli przyjmiemy, że moje wypowiedzi posty pisałem w konwencji
                felietonowej. W każdym razie -przepraszam.
                PS. "Muzeum IV Rzeczpospolitej" nie jest bardziej debilne, niż "Gazeta Polska"
                czy "Nowe Państwo", a co do danych, przedstawię niedługo inne dane,
                pobłogosławione przez PiS - jest jeszcze gorzej.
                • Gość: cfaniaczka Re: podkusiło :)) Przeprosiny Jobravego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 16:40
                  Dzięki Jobrave, jeszcze jak odszczekasz tą "dynamiczna 60 latkę" ogloszę
                  publicznie, że nie jestes stracony dla peopli.....Żart, ale znając Cię,
                  zaskoczysz, pozdrawiam światecznie jeszcze :D

                  Co do porównań, bałabym sie, zupełnie inna liga.
                  Nie znam "Nowego Państwa" zupełnie, nie wiem czy jest czego żałować. Mogłabym
                  porównać Muzeum z Rydzykiem jedynie, szczególnie po wypowiedzi jakiegos
                  ichniejszego profesora, w której udowadniał, że rzadko która 13 -latka jest
                  ofiarą gwałtu, zwykle na własne życzenie, oraz że dziewczyna czy kobieta
                  zgwałcona nie może zajśc w ciążę bo jej organizm naturalnie sie przed nią
                  powinien obronić . Zgroza:(.
                  Wracam do świętowania , rzuciłam okiem na to, co ponizej, wybaczcie, nie
                  jestem w nastroju, Wam też radzę , się łuspokójcie światecznie:) ta dyskusja
                  zaczyna przypominać wisekcję .
                  Zdrówka :))))
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 13:28
      Pozwolę sobie jeszcze raz zabrać głos w dyskutowanej tutaj sprawie.
      Na początek w sprawie formalnej. Do cfaniaczki, jobrave rzeczywiście mnie
      przeprosił, cytuję "a za niepotrzebne zgryźliwości przepraszam"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=59908302&v=2&s=0 . Co prawda w
      innym wątku, ale ja to oczywiście przyjmuję i nie gniewam się ani nie obrażam
      na jobrave, ani na nikogo innego. Tylko to tak trochę dziwnie wygląda, bo jak
      ja kogoś za coś przepraszam, to staram się już nie popełniać podobnych rzeczy,
      tymczasem.... Ale to mało istotne w gruncie rzeczy.
      Do Darka słów parę. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo, czy też wykroczenie, to
      jest wymiar sprawiedliwości i każdy człowiek, niezależnie od tego, czy jest
      nauczycielem, politykiem czy księdzem powinien stanąć przed sądem i tyle. I nie
      ma co dyskutować o rzeczach oczywistych. Natomiast jeśli ktoś twierdzi, że
      Kościół nie sprzeciwiał się II wojnie światowej, to jest to po prostu zwykła
      nieprawda. Jeśli to prawda, to pokaż mi proszę jakikolwiek oficjalny dokument
      kościelny, albo jakiekolwiek stanowisko duchownych, popierających tę wojnę.
      Jeśli chodzi o naszą obecność w Iraku czy Afganistanie, to decyzja o wysłaniu
      tam żołnierzy jest decyzją polityczną i to politycy mają o tym decydować a nie
      duchowni. Zresztą, cokolwiek by kościół nie zrobił, to spotkałoby się to z
      zarzutem: jeśli poparłby wysłanie tam naszych żołnierzy - to źle, bo popiera
      wojnę zabijanie itd. Jeśli sprzeciwiłby się wysyłaniu tam żołnierzy - to też
      źle, bo to decyzje polityczne i kościół miesza się do polityki. Jeśli wogóle
      nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, to też źle. Jeśli chodzi o jak to
      nazywasz konszachty z PRL-em, i historię rodziców Twojego kolegi, to zupełnie
      nie rozumiem, co to ma wspólnego z pracą czy też współpracą z UB, SB i
      wspieraniem tamtego reżimu? To zupełnie różne rzeczy. Przecież w tamtej
      rzeczywistości żyły miliony Polaków. Pracowali, żenili się, budowali domu,
      niektórzy handlowali, niektórzy kombinowali, aby jakoś godziwie żyć. Tak było.
      Ale to jednak jest zupełnie czym innym, niż budowanie, utrwalanie a następnie
      stanie na straży zbrodniczego reżimu, współpraca z SB, donoszenie na kolegów i
      przyjaciół, zmuszanie setek tysięcy Polaków (1981/82 rok) do emigracji itd.
      Jeśli chodzi o tropienie przez prokuratorów przeciwników politycznych, to nadal
      oczekuję na konkrety, przykłady, nazwiska a nie tego typu slogany. Nadal
      utrzymuję, że tak samo jak ja, tak i Ty i każdy inny ma prawo do swoich osądów
      tamtych czasów i tamtych ludzi. Czy to, że czynne wspieranie reżimu objęło np
      100 tyś osób albo milion albo i pięć milionów ma jakiekolwiek znaczenie? Dla
      mnie kompletnie żadnego. Zbrodniarz zawsze będzie zbrodniarzem, złodziej
      złodziejem a świnia i kapuś zawsze będzie świnią i kapusiem, nawet jeśli takich
      świń i kapusiów było 5 czy 7 milionów. To nie ma żadnego znaczenia. I jeszcze
      ostatnia uwaga. Jeśli ktoś nie dostrzega różnicy, pomiędzy PRL-em a niepodległą
      RP, niezależnie III, IV, czy V, no to rzeczywiście rozbieżność ocen
      rzeczywistości jest tak ogromna, że uniemożliwia to po prostu dyskusję.
      Teraz słów jeszcze parę do jobrave.
      Powtarzam po raz 2587, że nie uważam PiS-u ani za zbawcę Polski, ani za
      najlepszą formację polityczną, ani nic podobnego. Mam podobnie jak i Ty i wielu
      wielu innych ludzi mnóstwo zastrzeżeń, zarówno co do sposobu sprawowania przez
      PiS władzy, jak i realizację obietnic wyborczych itd itd. Ale zupełnie obcy
      jest mi Twój i wielu forumowiczów tego forum sposób myślenia, w stylu "Gdyby
      PiS ogłosił, że po poniedziałku jest wtorek to, choć rzeczywiście wtorek
      pojawia się po poniedziałku, natychmiast bym ostro zaprostestował, ponieważ dla
      mnie PiS, to Psychopaci i Szkodnicy -jednym słowem bolszewicy." - twoje własne
      słowa z innego wątku. Ale to mnie nazywają impregnowanym na argumenty
      fanatykiem itp. Dla mnie, jeśli ktoś przeprowadza projekty, które uważam za
      słuszne i potrzebne, to po prostu to popieram, niezależnie od tego kto to robi
      czy też jakie intencje mu przyświecają. Uważam po prostu, że rozliczenie z PRL-
      em jest konieczne. Konieczne jest przeprowadzenie lustracji, dekomunizacji,
      odebranie przywilejów emerytalnych ludziom, którzy całe swoje życie zawodowe
      poświęcili w rzeczywistości na podporządkowywanie interesów Polski interesom
      obcego mocarstwa, a dzisiaj niepodległa Polska hojnie wynagradza ich za
      te "usługi". I przy wszystkich moich zastrzeżeniach do PiS-u wspieram ich w
      realizacji tych celów, bo jestem pewien, że jeśli oni teraz tego nie zrobią, to
      już nikt NIGDY! tego nie zrobi. A skąd to wiem? Bo racjonalnie rzecz biorąc, to
      SLD nie zrobi tego z powodów oczywistych, PSL - również, jeśli chodzi o PO, to
      przecież ta partia składa się w większości z ludzi pochodzących z dwóch
      środowisk: dawnego KLD i UD potem UW. Pamiętam zachowanie D. Tuska w roku 1992,
      gdy obalano rząd Olszewskiego, potem był przecież rząd H. Suchockiej, w którym
      te środowiska polityczne były licznie reprezentowane. I co?? I nic. Nie zrobili
      ci sami ludzie wówczas kompletnie nic, aby te sprawy chociażby zacząć
      rozwiązywać. KOMPLETNIE NIC. Dlatego też sądzę, że jeśli się tego nie
      przeprowadzi teraz, to sprawa się po prostu rozmyje i zostanie pogrzebana na
      wieki wieków amen.
      • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 07.04.07, 13:50
        Tak, tak, właśnie jest mowa o zmianie sposobu realizacji podsłuchów - zapewne to też dla bezpieczeństwa wszystkich, a nawet i bezpieczeństwa przeciwników politycznych. Nie odniosłeś sie do donosów po '89 roku, ale wybaczam, bo ja też nie odniosłem się do innych rzeczy. I chyba nie odniosę, bo temat staje się nudny. W ramach nowej Rzeczypospolitej szczuje sie społeczeństwo i to jest własnie pozostałość dawnych PRL-owskich czasów. Co do emerytur SB-ków to po co robić taka nagonkę medialną? Wystarczy skończyc piedol...ić, wprowadzić odpowiednia ustawę i koniec. Ale czuję, że nic z tego nie wyjdzie, poza tym, że wyjdzie którys z Kaczorów na mównicę i stwierdzi, że "Nie dalyśmy rady, bo okazało się, że wrogowie przeforsowali schemat, że czarne jest czarne, a białe jest białe".
        A tymczasem, tak przy Świętach Wielkanocnych, może zastanowimy się wszyscy jak długo Bliźni będą czekać na to biblijne uczucie drugiego bliźniego? Bo o tym wszyscy zapominamy.
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 13:53
      Jeszcze tylko parę słów. Oczywiście, że nie uważam, że monopolizacja władzy
      prowadzi do czegoś dobrego, tylko że ja nie widzę żadnych podstaw do twierdzeń
      o monopolizacji władzy, czy też zagrożeniach ze strony PiS dla demokracji w
      Polsce. Dla mnie to po prostu histeria. Jeśli chodzi o VS, to owszem, brak
      tutaj rozsądku i prawdy przede wszystkim. Aby nie być gołosłownym,
      cytuję "Blady Bronku – imponuje mi fanatyzm , z którym uwielbiacie swego guru.
      Czynicie to bowiem nawet podświadomie" - do tego nie będę się już nawet odnosił
      po raz 258744. "Przemyślanin 2006 wrzucił ciekawy tekst pełen argumentów, ty
      natomiast oburzasz się i piszesz , że jesteś gotowy do
      dyskusji na argumenty, których to argumentów nie dostarczasz, w przeciwieństwie
      do przemyślanina 2006, który przedstawił sprawę czarno na białym." - Ja o
      jednym VS o czymś zupełnie innym. Przecież ja ani nikt inny nigdzie nie
      zakwestionował tego, co napisał Przemyślanin 2006. Te dane pokazują po prostu
      rozrzutność PiS-u. I tyle. Z tym nikt przecież tutaj nie dyskutuje. Dyskutujemy
      o zupełnie innych rzeczach. " zamiast powielać niczym mantrę pisowskie slogany
      o spiskach parszywych komunistów, których należy wytępić." - a to już zupełne
      brednie. Jeśli nie, to proszę mi pokazać w którym miejscu cokolwiek podobnego
      napisałem??
      "ale jestem
      przeciwnikiem piętnowania ludzi bez wyroków na podstawie odpowiedzialności
      zbiorowej..." - no niech mi ktoś pokaże, w którym miejscu ktokolwiek postuluje
      obarczenie zbiorową odpowiedzialnością kogokolwiek?. To po prostu bzdury.
      O jadzie PiSowskim, nienawiści i kopaniu Ciebie to już nawet nie wspomnę. No
      tak, sam rozsądek. Jeśli chodzi o Darka, to już na to odpowiedziałem.

      Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy, życzę WSZYSTKIM forumowiczom
      zdrowych, spokojnych i wesołych świąt. Aby Zmartwychwstały Chrystus Wam i
      Waszym rodzinom na cały nadchodzący rok.
      WESOŁYCH ŚWIĄT!
      • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja IP: *.mcon.pl 07.04.07, 17:12
        Coraz więcej ekonomistów ostrzega: to wszystko pier... niebawem, a dziura
        budżetowa będzie dwa razy wieksza niż po Buzku. Pieniądze z UE sa przejadane,
        reformy finansów nie ma żadnej i nie będzie w perspektywie najblizszych 2-3
        lat. PiS mając świadomość, ze nie zrobił nic (poza lustracją, CBA które po roku
        działalności zatrzymało ...3 łapówkarzy itd.) i przerżnie wybory jak amen w
        pacierzu, zaczyna sie już okopywac na panstwowych posadach, chcąc ulokowac na
        nich jak najwięcej swoich. Polikwidowano konkursy, nie decydują kwalifikacje, a
        obowiązuje zasada " mierny bierny ale wierny, czyli swój". Tak powoli dogorywa
        IV RP, po której przez kilka lat trzeba będzie sprzątać.
        Poniżej kolejny temacik do dyskusji
        -------------

        To się kupy nie trzyma
        Nie ma już wątpliwości, że krąży nad nami widmo kryzysu finansów państwa. Mówią
        o tym jednym głosem najwyższe ekonomiczne autorytety i opromienieni sukcesami w
        biznesie przedsiębiorcy. Widać bowiem gołym okiem, że planowane wydatki są dużo
        wyższe niż dochody. Każda gospodyni domowa zastanowiłaby się w tej sytuacji,
        gdzie szukać oszczędności. Gospodyni kraju, czyli partia braci Kaczyńskich,
        zupełnie się tym nie przejmuje. Wymyśliła sobie bowiem, że wzrost gospodarczy
        zapełni kasę państwa większymi dochodami.
        To jest tak, jakby ktoś żyjący ponad stan trwał w przekonaniu, że wszystkie
        jego ekonomiczne kłopoty wkrótce się skończą, bo wygra w Totolotka. Koniunktura
        gospodarcza jest bowiem nieprzewidywalna. Wiadomo tylko tyle, że po każdej
        górce musi być dołek. Kiedy w niego wpadniemy i jak będzie głęboki, to już
        czysta loteria. Całe rozumowanie rządzących postawione jest więc na głowie.
        Zamiast starać się o zdrowe finanse, które będą podtrzymywać wzrost
        gospodarczy, zakłada się, że będzie odwrotnie, że rosnąca gospodarka stanie się
        lekarstwem na deficyt. To oryginalny polski wkład w światową myśl ekonomiczną.
        Kilka dni temu premier Jarosław Kaczyński prezentując program reformy finansów
        publicznych o wydatkach nawet się nie zająknął. Powiedział natomiast, że w
        wyniku wprowadzenia nowych regulacji ucierpią partyjne interesy, pojawi się
        opór, ale PiS go pokona. Przyznał tym samym, że mamy do czynienia z polityczną
        nomenklaturą. Można by więc premierowi przyklasnąć, gdyby PiS nie podejmowało
        jednocześnie starań mających tę nomenklaturę powiększyć. Najpierw zrezygnowano
        z konkursów na szefów urzędów, agencji i funduszy.
        Po co jacyś obcy mieliby rywalizować ze sprawdzonymi towarzyszami partyjnymi?
        Apolityczna służba cywilna przestała istnieć. Na jej miejsce powstał Państwowy
        Zasób Kadrowy, czyli lista samych swoich. Teraz mają być dodatkowo złagodzone
        kryteria naboru do PZK. Zamiast pięciu lat stażu zawodowego wystarczy mieć
        trzy. Egzaminy, potwierdzające kwalifikacje, byłyby powtarzane nie co pięć lat,
        tylko co dziesięć. Niech się chłopaki za bardzo nie przemęczają. Zasób, jak się
        szacuje, wzrośnie w ten sposób o kilkadziesiąt tysięcy osób.
        Obiektem manipulacji są też polscy przedsiębiorcy. Wmawia im się bez przerwy,
        że rząd będzie im ułatwiał życie, żeby mogli z pożytkiem pracować dla IV
        Rzeczypospolitej. W rzeczywistości jednak nęka się ich kontrolami, aresztami
        tymczasowymi i biurokratycznymi obciążeniami, które zamiast maleć rosną. Nici
        wyszły też z zapowiadanych ulg mających wspierać rozwój przedsiębiorczości.
        Największy szwindel tkwi jednak w samej nazwie – Prawo i Sprawiedliwość. Tak
        złej jakości prawa w Polsce po transformacji nigdy bowiem nie było. Niektóre
        buble trzeba nowelizować tuż po ich uchwaleniu, czasami wielokrotnie. Inne
        kierować do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie zwykle nie zostawia się na nich
        suchej nitki. A sprawiedliwości musimy szukać w Unii.

        • hermenegildo Re: DePiSacja 07.04.07, 17:42
          Wygląda na to, że Trojanie znowu uwierzyli koniowi.....
        • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 08.04.07, 01:00
          Dodaj do tego jeszcze kompleks premiera, który poczuł nagle przypływ energii i wolę walki rekoma innych i będzie nie tylko bronił się w Iraku, ale przejdzie do ofensywy! W Polsce wszystko idzie dobrym torem to teraz zlustrujemy Irak, wybudujemy tam za pieniądze tambylców Świątynię Opamietania Pańskiego! Już nie będzie Polska od Bałtyku do Madagaskaru, nie będzie z góry w dół (jemu też nie wyszło), ale będzie z lewej do prawej!
          • jobrave Re: DePiSacja 08.04.07, 07:54
            Zacytuję kogoś, kogo bardzo cenię zarówno za postawę w czasach PRL (był więziony
            za działalność antykomunistyczną), za uczciwość (finansował kamapanie wyborcze
            wyłącznie ze swoich pieniędzy), osobę, która w 1992 roku sprowokowała
            Macierewiczowską lustrację czyli słynną noc "teczek", polityka, który jest
            jedynym , prawdziwym prawicowcem w Polsce (zaznczam, że akurat z cytowanymi
            ponizej jego opiniami się nie zgadzam)
            "Jestem przeciwny odbieraniu czy obniżaniu emerytur b. ubekom, ponieważ stwarza
            to niebezpieczny precedens; jeśli odbierze się ubekom, to później będzie można
            odebrać tym co walczyli pod Lenino, aż w końcu tym co nie lubią PiS" -Janusz
            Korwin-Mikke. I kolejny cytat:
            "Otóż ja przez "walkę z komunizmem" rozumiałem i rozumiem powrót do
            normalności po latach okupacji porzez Czerwonych. Czyli: nie wywalenie
            czerwonych z posadek, które stworzyli jako niezbędne w "komuniźmie" -lecz
            likwidację tych etatów. Likwidację ustroju, w którym to nie ja decydowałem, co
            jest dla mnie dobre -lecz decydował za mnie troszczący się o mnie urzędnik.
            A tu widzę, że zasady PRL są w najlepsze kontynuowane, "walka z komunizmem"
            polega na dokopywaniu "komunistom" bez dbania o elementarną sprawiedliwość
            (uderza się nawet w emerytów tamtego ustroju - może nawet : właśnie w emerytów,
            bo oni są już starzy i słabi...), zaś "dekomunizacja" polega na wywalaniu z
            posad ludzi, by stworzyc miejsca dla swoich...
            ...a posadki jak były tak są (i rozrastają się jak komórki raka!); a zakres
            władzy komunistycznego państwa nad nami rozszerza się a nie zmniejsza."
            -zaznaczam, to są opinie Janusza Korwin - Mikkego. tak pisze osoba, która zawsze
            walczyła z czerwonymi, zwolennik kary śmierci, kary chłosty, ciężkich więzień
            dla przestępców,matematyk, cybernetyk, filozof, brydżysta, katolik, proponujący
            likwidację koedukacji w szkołach itp., dodamu tu jeszcze jego opinię nt.
            dekomunizacji:
            "Pomysł by, jak w Czechach i na Morawach zakazać "komunistom" -zajmowania
            jakichś stanowisk przez pięć czy dziesięć lat - zgłoszony TERAZ, jest
            kompletnym absurdem." -podkreślam po raz kolejny, sa to opinie Janusza Korwin -
            Mikkego , nie moje.
            Jak widać, nie tylko postkomuniści, dziennikarze "GW", ubecy, Żydzi i inne
            parchate "człekokształty" tak sądzą lecz również osoby znajdujące się na
            atypodach w/w szubrawców. Co można zarzucić rozumowaniu JK-M? Czy broni on
            ubeków, komuny?
            • stachu_z_hezbollahu Re: DePiSacja 08.04.07, 12:05
              Ja sie akurat zgadzam z Korwin - Mikkem, poniewaz dekomunizacja po kilkunastu
              latach jest bez sensu. Wezmy np. pod uwagę sytuację jakiegos ob. X , ktory byl
              I. szym sekretarzem PZPR jakiegos tam szczebla i od 15 lat np. nie pelnil
              funkcji publicznych, pracowal na wlasny rachunek. Osobnik ten, de facto, odbył
              już 10 letnia kwarantanne i moze pracowac jako urzednik panstwowy, samorzadowy
              czy inny, tym czasem Little Big Brother, funduje mu kolejne 1o lat kwarantanny.
              To wszystko miało sens kilkanascie lat temu, do czego nawolywał Korwin -Mikke.
              Podobnie jest z odbieraniem emerytur, poniewaz taki przepis stworzy
              niebezpieczeństwo pozbawiania swiadczen dowolnych grup zawodowych, pod byle
              pretekstem. Ani UB ani SB nie zostaly uznane za organizacje przestepcze, oprocz
              tego stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej, to metoda absolutnie bolszewicka
              i, jak czytam, majaca nadal sporo zwolennikow. Jesli juz, to nalezy osadzac
              zbrodniarzy indywidualnie, jak to ma miejsce w krajach cywilizowanych. Dziwie
              sie, ze moj kolega JoBrave, z ktorym razem studiowałem prawo w latach 70 tych,
              nie wytknal tu takich oczywistosci, czybys sie przestraszyl towarzyszy z PiS?
              Czyzbys juz przestal byc "brave".
              Polskie prawo jest systematycznie psute a w organach scigania pojawia sie
              coraz wiecej pisowskich janczarow dyspozycyjnych wobec PiS - widze to golym
              okiem zza oceanu, za ktorym przebywam już blisko 25 lat. Dziwie sie bardzo, ze w
              tej dyskusji umyka Wam jedna istotna rzecz: w Polsce mozna zakwestionowac
              wszystko z wyjatkiem ubeckich dokumentów i zeznań, te sa swiete, bardziej, niz
              Papiez, podwazalne sa dogmaty o Trojcy Sw. o niepokalanym poczeciu ale ubeckie,
              kwity "kanonizowane" przez tych co walcza z ubecja - nie.
              Pozdrawiam Wszystkich zyczac Wesolych Swiat. Przepraszam za brak polskich
              znakow ale znow mi jakims cudem przestaly sie pojawiac. A ty Mlynek sie boj nie
              i obalaj dyktature ciemniakow.
              • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 08.04.07, 12:38
                Niekóre kwity są obalane, jak np. teczka Premiera.
    • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 14:01
      Widzę, że cenisz Janusza Korwinn-Mikke i jego zdanie uważasz za jakiś
      drogowskaz, wyznacznik tego co słuszne i dobre, jeśli chodzi m.in. o emerytury
      ubeków i przeprowadzanie lustracji. Rozumiem, że się z tym stanowiskiem w jakiś
      sposób identyfikujesz. Oczywiście masz do tego pełne prawo. Ale skoro tak, to
      idźmy dalej. Zaglądnąłem na stronę
      pl.wikiquote.org/wiki/Janusz_Korwin_Mikke z cytatami z JKM. I co tam
      znalazłem:
      "Demokracja to ustrój, w którym rządzi durnota – przecież wiadomo, że głupich
      jest więcej niż mądrych"; "Gdyby ktoś serio chciał dopomóc Afrykańczykom,
      powinien czym prędzej przywrócić tam panowanie kolonialistów."; "ale tak
      naprawdę jedynym dobrym Czerwonym jest martwy Czerwony. Każdy cowboy to
      wiedział i wie!"; "Jak widzę tolerancyjnego socjalistę z ludzką twarzą - to mam
      ochotę wymierzyć solidnego kopa w środek tej twarzy"; "Ja mam normalne zdrowe
      poglądy, a wy jesteście jacyś chorzy". "Republiki to jest 0,5 procenta
      ludzkości. To jest rzadki wyprysk na zdrowym ciele społeczeństwa"; "Albo
      znajdzie się Pinochet, albo wszystko się zawali, albo przyjdzie Lepper". No
      dobrze, może wystarczy tych cytatów. Rozumiem oczywiście, że skoro zgadzasz się
      z JKM w sprawie lustracji i emerytur ubeckich to również w tych wszystkich
      kwestiach się też z nim zgadzasz. A najlepsze jest to, że to wcale nie są
      najbardziej kontrowersyjne poglądy JKM. Bo chyba nie powiesz że się z tym
      wszystkim nie zgadzasz. Inaczej ni hybił zostałbyś mudżachedinem PiS-u, bo jak
      sam wyżej napisałeś, cytuję "Mudżachedini PiS, a do takich-jak sądzę się
      zaliczasz-są ,zawsze, uprzejmi wybierac sobie z czychiś wypowiedzi to, co może
      uzasadnić ich tezę."
      Jeśli chodzi o dekomunizację, to mam jedno pytanie, czy ktoś z Was wogóle
      czytał projekt tej ustawy?? Mam wrażenie że nie. Proszę przeczytać i wtedy
      można będzie o tym podyskutować. Następna sprawa, jak napisał Stachu z
      hezbollahu "odbierania emerytur". No przecież piszesz wierutne bzdury. Przecież
      nikt nie postuluje odbieranie emerytur a jedynie przywilejów emerytalnych. A
      przywileje przyznaje się ZA ZASŁUGI!!!! Proszę, powiedz mi jakie zasługi dla
      Polski mają ubecy, sbecy, kbwowcy, oprócz strzelania do żołnierzy AK, BCh, NSZ,
      WiN, oprócz prześladowań opozycji niepodległościowej, mordowaniem tych
      działaczy, księży itd? No jakie to mają szczególne zasługi, aby obdarowywać ich
      dzisiaj przywilejami?? Nie wiem jak dla Ciebie, ale powyższe działania
      tych "zasłużonych" to nie jest z pewnością "byle pretekst". To prawda, że te
      organizacje nie zostały uznane za organizacje przestępcze, ale to jest właśnie
      zaniechanie. Mam nadzieję, że właśnie w ten sposób nowa ustawa określi te
      organizacje. Następne stwierdzenie, to również wierutna bzdura. Piszesz o
      odpowiedzialności zbiorowej i konieczności osądzania zbrodniarzy indywidualnie.
      Po II wojnie światowej w Niemczech, uznano większość organizacji
      funkcjonujących w III Rzeszy, za organizacje zbrodnicze. W niczym to jednak nie
      przeszkodziło, aby indywidualnie sądzić i skazywać poszczególnych członków tych
      organizacji. Czyli wg Twojego toku rozumowania, uznanie np SS za organizację
      zbrodniczą było stosowaniem odpowiedzialnośći zbiorowej i było to sprzeczne z
      cywilizacyjnymi normami?? Bo przecież nie każdy członek SS, cokolwiek by nie
      powiedzieć o tej organizacji, był zbrodniarzem, bo przecież nie wszyscy
      członkowie tej organizacji stanęli przed sądem i nie wszystkich skazano. No
      więc jak? A ponadto, to nikomu nie przyszło do głowy, żeby wobec tego członkom
      SS zapewniać przywileje emerytalne. Następne stwierdzenie i kolejna bzdura.
      Piszesz, że w Polsce nie można zakwestionować ubeckich dokumentów i zeznań. No
      oczywiście że można. Tylko jak dotąd, to autentyczność tych dokumentów
      kwestionowano głównie z powodów politycznych. Żaden, ale to żaden historyk ani
      archiwista nie potwierdził tego, że dokumenty, na podstawie których oskarżono
      różnych ludzi o agenturalną przeszłość czy współpracę z SB zostały sfałszowane.
      A na początku, gdy pojawiały się takie oskarżenia, to wszyscy, powtarzam
      WSZYSCY oskarżeni twierdzili, że to nieprawda, że dokumenty zostały
      sfałszowane. Dopiero po pewnym czasie, po przedstawieniu następnych dokumentów,
      ci ludzie przyznawali się, że jednak współpracowali, donosili itd. Jeśli chodzi
      o tzw lojalkę premiera, to została ona sfałszowana i owszem ale na początku lat
      90 i już nie przez UB czy SB. I to wiedzą dokładnie wszyscy, którzy próbowali
      sie tym dokumentem posłużyć aby skompromitować J. Kaczyńskiego. Musiała to
      przyznać nawet Gazeta Wyborcza.
      • jobrave Re: DePiSacja 08.04.07, 16:09
        Witam Cię Stachu, jeśli jesteś w Przemyślu proszę o kontakt (515 891 788). Nie
        boję, bo niby czego, i tak -już do końca życia- pozostane z piętnem "GW". I nic
        to, że napisałem, że z JKM się nie zgadzam właśnie w kwestii lustracji i
        odbierania emerytur (przywileje to osobna sprawa), bo współdyskutant Bronek, już
        jest zaprogramowany na "zbieżność moich poglądów z linia prezentowaną przez
        "GW". To jest tak, Julia Pitera pyta Pana Ministra Ziobrę, czy należało dr.
        Garlickiego "zwijać" w biały dzień, w obecności pacjentów, skuwać go, czy musiał
        być targany przez AT przez pół Warszawy, a pan Minister odpowiada, ze Platoforma
        popiera komunistów, Pitera znów : ale ja panie ministrze, o czyms zupełnie
        innym, pytam po raz drugi, proszę mi odpowiedzieć czy należało dr. G. aresztowac
        z hukiem w obecności pacjentów? Pan Minister jednak raczył i tym razem
        "przekierunkować" odpowiedź. Podobnie jest tu. Cytuję JK-M, żeby unaocznić, że
        nie tylko komuniści różnią się opiniami od PiS, a Bronek puszcza, to mimo uszu
        (oczu) i z uporem maniaka sugeruje, że cytuje, bo jestem przeciwny lustracji,
        dekomunizacji i czemuś tam jeszcze. Ja jestem za tym, żeby w Polsce, wszystko,
        cokolwiek się robi, było robione mądrze i zgodnie z prawem a oczyszczaniem
        zajmowali się ludzie sprawiedliwi o nieposzlakowanej opinii. Może teraz do
        Ciebie to dotrze. W tym wszytskim najgorsze jest jednak to, że ślepo wierzysz w
        kit, który PiS wciska na prawo i lewo. Kit czyli obiecanki o sanacji. Nie będzie
        żadnej sanacji, żadnemu ubekowi włos z głowy, i grosz z emerytury nie ubędzie,
        żadnemu postkomuniście nie stanie się krzywda, no może jakieś pojedyncze sztuki
        trafią do tiurmy. Ten lustracyjno=dekomunizacyjny sztafaż ma przykryć
        nieudolność obecnej ekipy, oni nie mają najmniejszego zamiaru nikomu zrobić
        krzywdy. PiS ma już teczki wszystkich TW i nie ma problemu, żeby wywiesić ich
        listy. Zreszta i tak beda wywieszone, więc po co ta cała heca? a juz inna sprawą
        jest, że ubecy i esbecy są obecnie najbardziej godnymi zaufania ludźmi w Polsce
        a ich dokumenty najbardziej wiarygodne i żeby tak się stało dziesiątki tysięcy
        ludzi ginęło w kazamatach komunistycznych więzień. Ot , kolejna polska paranoja.
        • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 17:39
          Jeśli chodzi o JKM, to zwracam honor i przepraszam, rzeczywiście masz 100%
          racji, zaznaczyłeś że się z tym nie zgadzasz, a ja czytając Twój post, po
          prostu przeoczyłem tę Twoją uwagę. Dla mnie szczerze mówiąc JKM jest bardziej
          antysocjalistą niż antykomunistą. Sam kiedyś rzekł, że gdyby w latach 80 gen.
          Jaruzelski zaczął wprowadzać reformy gospodarki, to on by go poparł. Mimo iż
          wówczas mnóstwo ludzi Solidarności siedziało jeszcze w więzieniach. Ot taki z
          niego antykomunista. On ocenia wszystko przez pryzmat jedynie ekonomii i
          gospodarki, nie idei. Jeśli chodzi o Twoje poglądy i GW, to nie utożsamiam ich
          z linią GW, chociażby z tego powodu, że GW jest generalnie przeciwko lustracji
          i mówi to wprost. I to nie takiej innej, ale wogóle każdej. Ty natomiast
          twierdzisz, że jesteś za lustracją, jej wizja jest inna od mojej, ale jednak
          jesteś za. Piszesz, że "Ja jestem za tym, żeby w Polsce, wszystko,
          cokolwiek się robi, było robione mądrze i zgodnie z prawem a oczyszczaniem
          zajmowali się ludzie sprawiedliwi o nieposzlakowanej opinii". Dobrze, tylko mi
          ich pokaż. Gdzie oni są? którzy to? i w dodatku czy mają determinację i wolę
          aby się tym zająć? Ja ich jakoś nie mogę dostrzec. Nie wiem czy PiS wciska kit
          i co z tego wyjdzie. Nie wiem. Ale wiem, że na razie to nikt nawet nie próbował
          się za to zabrać przed PiSem. Jeśli to się skończy tak jak mówisz, to przyznam
          CI rację i stanę w jednym szeregu z krytykami PiS-u. ALe jeśli to się skończy
          tak jak ja i wielu oczekuje to co wtedy? Czy Ty również jesteś gotów wówczas
          przyznać, że się myliłeś?
          • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 08.04.07, 18:18
            Te 3 mln mieszkań to przez media, czy tak obiecywali?
          • Gość: aaa Re: DePiSacja IP: *.brnt.cable.ntl.com 08.04.07, 18:24
            Blady Bronek napisal:

            >Nie wiem czy PiS wciska kit
            > i co z tego wyjdzie. Nie wiem. Ale wiem, że na razie to nikt nawet nie próbował
            >
            > się za to zabrać przed PiSem. Jeśli to się skończy tak jak mówisz, to przyznam
            > CI rację i stanę w jednym szeregu z krytykami PiS-u. ALe jeśli to się skończy
            > tak jak ja i wielu oczekuje to co wtedy? Czy Ty również jesteś gotów wówczas
            > przyznać, że się myliłeś? <

            Moze do tej pory nikt nie probowal sie za to zabrac dlatego, ze tak naprawde
            jest to niewykonalne? Chyba, ze przyjmuje sie za prawde to, co znajduje sie w
            teczkach pozostawianych przez SB i UB. Ale wtedy wobec tego nalezy uwierzyc, ze
            m.in. Kaczynscy dazyli do obalenia legalnych wladz Polski, narazenia na straty
            Narodu Polskiego, brali pieniadze od kapitalistycznych organizacji, itd itp.
            Kazdy, kto pamieta czasy doskonale wie, ze mimo wypowiedzi bylych SB- kow o
            niemozliwosci tworzenia fikcyjnych teczek TW takie "martwe dusze" byly tworzone
            na potrzeby statystyk i wykazania sie w pracy. Tak zreszta bylo w wszystkich
            dziedzinach. Dlaczego niby SB mialoby byc wyjatkiem?
            Problem w tym, ze Polska tak naprawde nie moze sobie pozwolic na czekanie na to
            jakie skutki przyniesie dzialanie PIS-u .
            Czy pozwolibys lekarzowi, ktory przez ponad rok bez zadnych efektow leczy Twoje
            dziecko, na dalsze zajmowanie sie nim? Czekalbys z jego zmiana na to az bedzie
            za pozno?
            ps. Nie mam zadnych zwiazkow z agentura, komunistami, pisem, sld ,psl i chgw
            czym. Nie jestem tez w Polsce- i moze dlatego nie latwiej mi patrzec na to
            obiektywnie.
            • jobrave Re: DePiSacja 08.04.07, 20:26
              No właśnie, a czy można coś zarzucić rozumowaniu aaa? Kaczory miałt kiedyś
              możliwość przeprowadzenia lustracji ale akurt organizowali wówczas zamach stanu
              z nie jakim Janem Parysem, który był łaskaw okraść poszkodowanych przez III
              Rzeszę i dotychczas się nie rozliczyć. Z pewna nieśmiałością chciałbym zauważyć,
              ze mijasz sie jednak z prawda Bronku, twierdząc, że nikt w przeszłości nie
              zajmował się lustracją, skąd w takim razie wzięła się wcześniejsza ustawa
              lustracyjna, która do tego stopnia nie podoba się PiS, że wymyślił własna gorszą?
              Wiadomości 24 PL
              ----------------
              "Do sejmu wpłynął prezydencki projekt noweli do ustawy lustracyjnej.
              Przewodniczący KP PiS Marek Kuchciński, że jego klub przy okazji tej noweli
              będzie składał kolejne poprawki do ustawy lustracyjnej."

              oraz
              "Ustawa lustracyjna nie obroni się przed Trybunałem Konstytucyjnym uważają
              politycy PiS. I martwią się, że przepisy zostaną uchylone do połowy maja. Przez
              to część osób uniknie składania zeznań."

              Pytam się więc, skoro ustawa jest dobra, to dlaczego jej autor wnosi
              autopoprawki, a jeśli juz te poprawki wnosi, to dlaczego PiS nie czekając na nie
              zapowiada wniesienie kolejnych swoich? Czy prawnicy z PiS nie mają przypadkiem
              fałszywych dyplomów? Studiowałem prawo osiem lat z różnymi przerwami, i po
              przeczytaniu pisowskiego projektu wraz z kolegą nieprawnikiem (inżynierem) od
              razu wiedzieliśmy, że taki projekt nie przejdzie przez TK. Jeśli my dwa tumany z
              prowincji znaleźliśmy tyle błędów a prezydent Lech, to przecież prof. dr. hab.
              nauk prawnych, premier Jaroław doktor, z tej samej dziedziny, no i Ziobro,
              Gosiewski, Libicki, Giertych, Kotlinowski i wielu , wielu innych, to zachodzi
              podejrzenie, iż autorom zależało na tym, by ustawę Trybunał Konstytucyjny
              odrzucił. Jeśli odrzuci, wówczas Kaczyńscy powiedzą: "Sami państwo widzą, szara
              ubecka sieć, ma swoje układy nawet w Trybunale Konstytucyjnym, nawet tam
              komuniści i brydżowy stolik mają wpływy. Trzeba zlikwidować TK." I o to, tylko
              o to Panie Bronku chodzi, a oprócz tego rzecz również w tym, że uda się
              komunistycznych kapusi w PiS, o których na razie cicho i chodzi o ty, by stan
              ten trwał jak najdłużej. Dziwi mnie Twój wstręt do rzeczowej analizy pewnych
              zjawisk.
              Co do J K-M, nie może być on antykomunistą sensu stricto , ponieważ komunizm ,
              to utopijna idea, której nikomu nie udało i nie uda się zrealizować. Trudno więc
              walczyc z czymś czego nie ma. "Komunizm" to obiegowa nazwa ustroju
              totalitarnego,który wprowadzono pod szyldem komunizmu. Z tego powodu Korwin
              -Mikke, słowa : komunizm, komunista, komunistyczny, zawsze opatruje cudzysłowem.
              I słusznie. Ponadto, trudno nie przyznac mu racji, kiedy twierdzi, że zaminy w
              Polsce polegają na tym, że jedni czerwoni zajmuja miejsce innych czerwonych.
              • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 23:35
                Szczerze mówiąc miałem już nie zabierać głosu w tej sprawie, ale nie
                wytrzymałem. Czy można coś zarzucić rozumowaniu aaa? Oczywiście że można. "Moze
                do tej pory nikt nie probowal sie za to zabrac (lustrację dekomunizację itd)
                dlatego, ze tak naprawde jest to niewykonalne?" No to niech mi ktoś wytłumaczy,
                dlaczego było to możliwe i wykonalne np w NRD i Czechach a niemożliwe i
                niewykonalne jest w Polsce?? Przecież nie ma na to, oprócz braku woli
                politycznej, żadnego racjonalnego powodu. Przecież tam też, ani nigdzie indziej
                nie mieli czarodziejskiej kuli do weryfikacji archiwów, a jednak te procesy
                przeprowadzono. "Kazdy, kto pamieta czasy doskonale wie, ze mimo wypowiedzi
                bylych SB- kow o
                niemozliwosci tworzenia fikcyjnych teczek TW takie "martwe dusze" byly tworzone
                na potrzeby statystyk i wykazania sie w pracy.". Dobre. Historycy, archiwiści,
                prokuratorzy badający te akta, przeglądający je, czytający, archiwizujący
                twierdzą co innego, a aaa, na podstawie jakichś przeczuć i intuicji, twierdzi
                zupełnie coś innego. Ja nie twierdzę, że w tych archiwach są prawdy objawione.
                Ale na razie, pomimo powtarzania tego argumentu, nie znaleziono ANI JEDNEGO,
                powtarzam, ANI JEDNEGO dokumentu, wytowrzonego przez służby państwa
                komunistycznego, który byłby fałszywy. Jeśli sąd orzekał w różnych procesach,
                że osoby oskarżone a agenturalną przeszłość nie były agenturą to tylko i
                wyłącznie na tej podstawie, że zachowane dokumenty nie dawały 100% pewności, że
                tak było, brakowało np zobowiązania tych osób do współpracy, pokwitowań odbioru
                pieniędzy, osobiście napisanych raportów itd. Nie został wydany ani jeden wyrok
                uniewinniający z powodu sfałszowania dokumentów. Ani jeden. Tak że to są po
                prostu informacje nieprawdziwe. Jeśli lekarz leczłyby moje dziecko bez żadnych
                efektów przez rok, to pewnie dużo wcześniej zabrałbym je i poszedł do innego
                lekarza. Problem tylko w tym, że np okulistów czy dermatologów jest wielu, z
                partiami jest jednak inaczej.
                Jobrave, jeśli ktokolwiek ma jakiekolwiek dowody, że organizowany był zamach
                stanu, to powinien tych ludzi postawić przed sądem i wsadzić do więzienia, bo
                to jest przestępstwo. Gdyby tak było, to pewnie gniliby teraz w więzieniu i
                tyle. A jeśli takich dowodów nie ma, to nie ma sensu powtarzać jakichś takich
                kompletnych idiotyzmów, bo równie dobrze ja mógłbym napisać, że właśnie PO
                przygotowuje dokonanie morderstwa na prezydencie i premierze i przywódcy SLD. I
                miałoby to taką samą wartość. Przecież zamachu stanu nie przygotowuje jeden
                człowiek przy biurku, tylko to musi być zorganizowana z dużym rozmachem akcja,
                w której musi uczestniczyć wielu ludzi. Trochę zdrowego rozsądku. Jeśli chodzi
                o ustawę lustracyjną, to nie twierdziłem, że się tym nikt nie zajmował, tylko
                że jeśli tego się teraz nie zrobi to nigdy się już tego nie zrobi i napisałem
                dlaczego tak sądzę. Jeśli chodzi zaś o ścisłość, to ustawę lustracyjną
                przygotowała AWS, a ściślej mówiąc jej część i to tak jakoś dziwnie się składa,
                że część związana dzisiaj z PiSem. I każdy kto chociaż trochę interesował się
                wtedy historią powstawania tej ustawy i jej przepychania przez sejm, to widział
                z jakim oporem to się spotykało i na jakie kompromisy musieli autorzy ustawy
                pójść, aby wogóle zosała ona przyjęta. ALe lepsze to niż nic. Jeśli chodzi o
                konstytucyjność czy niekonstytucyjność obecnej ustawy lustracyjnej, to
                napisałem wyżej, ale zacytuję jeszcze raz "Twierdzisz, że lustracja jest
                kompromitującym bublem. Ja wcale nie twierdzę że jest dobra. Ale jeśli ta jest
                zła, to można uchwalić inną, albo zmienić tą.
                Dla mnie to jest obojętne. Dla mnie jest ważne, aby ta lustracja została
                wreszcie przeprowadzona. Skutecznie." Nic tutaj nie mogę już dodać ani ująć.
                Jeśli chodzi o JKM, to jeśli pisze że on nie był antykomunistą tylko
                antysocjalistą, to rzecz jasna nie chodzi o to, że on miałby być przeciwnikiem
                czegoś czego nie ma, czyli systemu komunistycznego idealnego, teoretycznego.
                Nie zaciemniaj, bo doskonale wiesz o co chodzi. Jeśli ja jestem antykomunistą,
                to dlatego, że był to system antydemokratyczny, kontrolujący prasę, kulturę,
                tłamszący jakikolwiek dyskurs polityczny, a dla ludzi, którzy nie wspierali
                partii komunistycznej i mieli inne poglądy, najwłaściwszym miejscem była
                więzienna cela. JKM kwestionował komunizm, czy też system PRL jak wolisz, z
                tego powodu, że był to system absurdalny z punktu widzenia ekonomicznego, a nie
                dlatego, że ludzi, którzy mieli inne poglądy wtrącano do więzien, albo zmuszano
                do emigracji. Gdyby Jaruzelski zdecydował sie zastosować tutaj wariant chiński,
                tzn totalitarny ustrój polityczny, z wolnorynkowym systemem ekonomicznym, to
                JKM by to poparł, co otwarcie przyznaje. I żadnego wrażenia nie robiłoby na
                nim, że ludzi za poglądy nadal pakuje się do więzień, albo skrycie morduje. I z
                tego punktu widzenia nie był on żadnym antykomunistą. Nie kwestionował po
                prostu ideowych i politycznych podstaw tego systemu, jedynie ekonomiczny wymiar
                jego funkcjonowania.
                • jobrave Re: DePiSacja 09.04.07, 08:03
                  Moje poglądy nt. poruszanych tu kwestii, już znasz ale pokrótce je przypomnę:
                  -nie jestem przeciwnikiem lustracji
                  -nie jestem przeciwnikiem dekomunizacji
                  -nie jestem przecwinikime dezubekizacji.
                  Celem każdej dyskusji powinien być kompromis. W tym dialogu, który od jakiegoś
                  czasu prowadzimy, jest kilka punktów widzenia, można się z nimi zgadzać lub nie,
                  liczyłem na jakies zbliżenie się stanowisk ale to , chyba, niemożliwe.
                  AWS -owska ustawa, o której wspominasz, rodząca się w bólach i w bólach
                  uchwalana, była napewno lepszą, niż obecna, chociażby z tego powodu, że jasno
                  precyzowała, kto jej podlega. Wystarczyło ja znowelizować, poszerzając np. krąg
                  "adresatów" przy jednoczesnym sprecyzowaniu kryteriów. Jeśli powstaje nowa,
                  gorsza, sporządzona ze świadomoscią, że nigdy nie zadziała (bo jej autorzy
                  zapowiadją kolejne liczne poprawki) , to tym samym jest to dla mnie rodzaj
                  pewnego sabotażu. Autorzy konstruując ją musieli przewidywać, że spotka się ona
                  nie tylko zastrzeżeniem ze strony różnych środowisk ale, przedewszystkim
                  zakwestionowaniem przez Trybunał Konstytucyjny. Ta ustawa ma tak sporo błędów,
                  że nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż jej autorzy z premedytacją owych usterek
                  się dopuścili. Jakby celowo chcieli wprowadzić chaos. trzeba przyznać, że się
                  udało. Kolejne poprawki, to kolejne lata miesiące zawieszajace działanie ustawy.
                  Nie działa już stara, nie będzie działać nowa. Jednocześnie spodziewam się
                  dalszych ataków na Trybunał Konstytucyjny, który przecież opiera się na
                  obowiazującym prawie czego milościwie nam panujący (prawnicy !!!!!) sa łaskawi
                  nie zauważać. Te ataki zostały już wkalkulowane wcześniej. Za chwilę wystąpi
                  jakiś Kurski, po nim ktoś inny i zacznie się kampania przeciw TK, że to
                  instytucja antypolska, antynarodowa, że nie moze działać na takich zasadach, że
                  strukturalnie, systemowo trzeba ja podporządkować premierowi lub ministrowi
                  sprawiedliwości. PiS będzie wykrzykiwał: "Widzicie, chcemy zrobić wreszcie
                  porządek w Polsce, a układ nadal nam to uniemożliwia, musimy zlikwidować TK, bo
                  to on broni układu. Będzie to powtarzane tak długo aż większość uwierzy.
                  Co do zamachu stanu, przeczytałem o tym w którejś z gazet, chodzi o wywiad z
                  jakimś generałem Jednostek Nadwiślańskich, który bardzo szczegółowo wszystko
                  opowiedział.
                  Od 1989 roku byłem gorącym zwolennikiem Porozumienia Centrum, robiłem z nimi
                  wywiady, pisywałem o nich pochlebnie (mimo tego, że pracowałem w "GW", miałem
                  tam wielu kolegów i przyjaciół, Kaczyńskich ceniłem za skromność , konsekwencję,
                  zdecydowanie itp. Po latach zmieniłem zdanie, szczególnie po tym jak
                  bezwzględnie pozbywano się osób, które wykonały mnóstwo pracy dla teju partii (
                  a były to jednostki wybitne). W PiS nadal mam kolegów a nawet przyjaciół, mimo
                  to, znając pewne mechanizmy funkcjonujące w tym ugrupowaniu, nie akceptuję go.
                  Ja uważam, że PiS poddając wszystkie instytucje niepodporządkowane mu instytucje
                  krytyce, dąży do ich likiwidacji lub podporządkowania i z punktu widzenia ich
                  założeń politycznych jest to racjonalne, ale dla nich, natomiast złe dla
                  demokracji, dla kraju.
                  Wpadłeś w pewną pułapkę, bo popierając obecną ustawę lustracyjną jesteś de
                  facto, przeciwnikiem lustracji.
                  • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 09:56
                    W zdecydowanej większości zgoda. Ale na sam koniec taka plama. Twierdzisz że
                    popieram obecną ustawę lustracyjną i przez to jestem przeciwnikiem lustracji.
                    Powtórzę to już po raz trzeci, więcej nie będę "Twierdzisz, że lustracja jest
                    kompromitującym bublem. Ja wcale nie twierdzę że jest dobra. Ale jeśli ta jest
                    zła, to można uchwalić inną, albo zmienić tą.
                    Dla mnie to jest obojętne. Dla mnie jest ważne, aby ta lustracja została
                    wreszcie przeprowadzona. Skutecznie."
                    Pozdrawiam
                    • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja IP: *.mcon.pl 09.04.07, 10:34
                      Jednośc szeregów PiS trzymają ... teczki, tak jak weksle u Leppera. Zastanówcie
                      się dlaczego PiS opanował cały IPN? Schowac kwity na swoich, wyciągnąć na tych,
                      którzy mogą nam przeszkodzić - oto cała filozofia. Niektóre wstydliwe papiery
                      tak poupychano, że "znajdą się" dopiero za 10-15 lat, gdy nikt juz nie bedzie
                      pamietał o co w 2007 roku chodziło. Na szczęście grupa pracowników IPN mysli
                      logicznie i dokumentuje takie szwindle, aby po następnych wyborach wyłożyć na
                      stół to wszystko, co dziś Kaczory chowają, tj. wydaje im się, że schowali.
                      • jobrave Re: Gdzież tam plama.... 09.04.07, 11:17
                        Bronku, ta "plama", to po prostu niezręczność z mojej strony, będąca rezultatem
                        pośpiechu. Chodziło mi o pewien paradoks, mianowicie o to, że NIEŚWiADOMIE
                        popierasz złą ustawę, która tak naprawdę ma zapobiec lustracji lub odsunąć ja w
                        bliżej nieokreśloną przyszłość. I jeszcze jedna refleksja: skoro my szarzy
                        obywatele potrafimy wypunktować całe mnóstwo rzeczywistych wad, to trudno
                        uwierzyć, że jej autorzy ich nie zauważyli. Jeśli nie zauważyli, to zasługują na
                        całkowitą dyskwalifikację a jeśli zauważyli, a mimo to złożyli ją w Sejmie, to
                        tym bardziej. Wiele wyjaśnia głos Przemyślanina publikowany powyżej - to właśnie
                        jeden z celów, który przyświecał autorom ustawy, bo jak inaczej tłumaczyć tę
                        całą hecę?
                        Najciekawsze jest jednak to, że gdyby połączyć wszytkie wypowiedzi w tym wątku,
                        powstałby jeden długi tekst pełen mądrych, niewykluczających się (wbrew pozorom)
                        tez, o dużej wartości publicystycznej.
                        • Gość: aaa Re: Gdzież tam plama.... IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.04.07, 11:31
                          jobrave napisał:

                          >Najciekawsze jest jednak to, że gdyby połączyć wszytkie wypowiedzi w tym wątku,
                          > powstałby jeden długi tekst pełen mądrych, niewykluczających się (wbrew pozorom
                          > )
                          > tez, o dużej wartości publicystycznej.<

                          Ale nie powstanie bo jestemy zbyt leniwi, zeby to zebrac i napisac. :)
                          • Gość: przemyslanin2006 Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebie IP: *.mcon.pl 09.04.07, 15:51
                            Poniżej informacja z dzisiejszego Onetu. Jest nowa agencja, sa nowe mozliwości
                            dla budowniczych IV RP. Mozna dorobic po skromnych 7 patoli na łebka. jarek
                            jeszcze budżetu tego tworu Samejbrony nie klepnał, ale niech spróbuje nie
                            klepnąć?...
                            ------
                            Powstała specjalna agencja rządowa, w której upychani są ludzie Andrzeja
                            Leppera - pisze na swoich stronach internetowych tygodnik "Newsweek". Mowa o
                            Polskiej Agencji Rozwoju Zasobów Ludzkich, powołanej przez minister pracy Annę
                            Kalatę (Samoobrona).
                            Teoretycznie ta jednostka budżetowa ma realizować projekty z Europejskiego
                            Funduszu Społecznego - to 11,5 mld euro na szkolenia zawodowe i edukację do
                            2013 r. Problem w tym, że premier do tej pory nie zatwierdził budżetu PARZL. A
                            Kalata domaga się na początek 11 milionów, bo chce zatrudnić ok. 170
                            pracowników.
                            Z informacji "Newsweeka" wynika, że już kilkunastu współpracowników posłów
                            Samoobrony dostało w agencji posady na umowy zlecenia opłacane bezpośrednio z
                            kasy resortu pracy. Żaden z nich nigdy nie pracował w administracji publicznej
                            ani nie miał do czynienia z unijnymi funduszami. Już w tym tygodniu umowy
                            podpiszą następni.
                            - To ludzie kompletnie nieprzygotowani, bez odpowiedniego wykształcenia i
                            doświadczenia. Dostają po 7 tys. złotych brutto i prawie nie pojawiają się w
                            pracy - opowiada "Newsweekowi" wysoki rangą pracownik resortu Kalaty. I
                            dodaje: - Urzędnicy w ministerstwie są wściekli. Średnio zarabiają prawie dwa
                            razy mniej - dodaje.

                            Jeśli premier zatwierdzi budżet Polskiej Agencji Rozwoju Zasobów Ludzkich,
                            protegowani Samoobrony zostaną tam oficjalnie zatrudnieni. Jeśli nie - nadal
                            będą żerować na Ministerstwie Pracy. Premier nie zatwierdza budżetu agencji, bo
                            chce, żeby nadzór nad EFS przejęła minister rozwoju regionalnego Grażyna
                            Gęsicka.

                            Więcej o całej sprawie na stronach "Newsweeka".
                            -----
                            KOMUNO WRÓC!
                            • Gość: cfaniaczka Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 17:49
                              przekręt na miarę Orlenu, PZU, afery Rywina, sprawy Sobotki , osocza itp....dla
                              równowagi macie tu
                              wiadomosci.onet.pl/1516340,12,item.html . I tak dystansik może nasz
                              uratować, spokojnie...... leci z nami pilot.
                              • Gość: darek Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.ptvk.pl 09.04.07, 20:32
                                Czyżby jeden profesorunio z USA miał zmienić nagle opinie wielu Polaków o tym co widzą na własne oczy?
                                • Gość: Jerry Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 22:38
                                  Ok, dzięki że wpadliście. Wystarczy! DePiSacja i tak nieuchronnie nas czeka!
                                  Oby! Wesołych świąt!!!
                                  • Gość: darek Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.ptvk.pl 10.04.07, 09:07
                                    Znowu służby specjalne w GW:
                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4047616.html
                              • Gość: VS Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 10.04.07, 09:21
                                Pisowska cfaniaczko – zwyzywałaś mnie u góry od dysortografów na tej podstawie,
                                że zdarzyło mi sie pominąć literę. Skoro ja jestem dysortografem to kim ty
                                jesteś jeżeli już sama twoja ksywka jest ortograficznie błędna . Cwaniaczką to
                                ty możesz być co najwyżej wśród „wykształciuchów” pisowskich, bo twoja
                                argumentacja i tok rozumowania wskazują na ociążały intelekt, graniczący z
                                upośledzeniem umysłowym. Zachwycasz się jednym pochlebnym dla PISu prasowym
                                tekstem podnosząc na jego podstawie cyt.: „.. spokojnie leci z nami pilot” .
                                W swej ślepocie nie zwracasz jednak uwagi na całą masę tekstów, płynących
                                zarówno z prasy zagranicznej jak i krajowej pozostających w sprzeczności z
                                obiektem twego zachwytu. Tak jak jedna jaskółka wiosny nie czyni tak jeden
                                epizod nie daje podstaw do przyjęcia dysortografii. Niemniej jednak radzę
                                zmienić nazwę na ortograficznie poprawną – (pseudo)Cwaniaczko.
                                • jobrave Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi 10.04.07, 11:40
                                  Pochlebne opinie o Kaczyńskich i ich ekipie, będą się pojawiać w amerykańskich
                                  mediach coraz częściej i to, bynajmniej, nie z powodu zasług dla Polski lecz,
                                  prawdopodobnych, przyszłych dla zasług dla USA. Chodzi o to, by stworzyć
                                  przyjazną atmosferę dla rozmów o tarczy antyrakietowej i zwiększania polskiego
                                  kontygentu wojskowego w Iraku i Afganistanie oraz poparcie polityki Busha. I oto
                                  mamy już, w niezbyt prestiżowym dzienniku wypowiedź jakiejś podrzędnej pani
                                  profesor urodzonej, w Polsce oraz bardzo dla nas ważne informacje, że gen.
                                  Kazimierz Pułaski ( przypominam, iż nadal nie żyje) ma, całkiem realne, szanse
                                  na otrzymanie obywatelstwa USA. Cieszy nas to niesłychanie. Wypowiedź pani prof.
                                  Ewy Thompson pozostaje- jak dotychczas odosobniona, natomiast zgadzam się, że
                                  wypowiedzi Adama Michnika, krytyczne wobec obecnej władzy, często bywają
                                  szkodliwe i tym samym niepotrzebne, podobnie rzecz się ma z Bronisławem
                                  Geremkiem. Jak w Polsce jest, tak jest ale sytuacja naszego kraju odbiega
                                  znacznie od tej na Białorusi, mamy niezależne od rządu media, więc nie ma
                                  potrzeby jadowicie wypowiadać się o obecnej Polsce. Można to robić mniej
                                  topornie, jak Janusz np. Onyszkiewicz, który nigdy nie przekracza granic dobrego
                                  smaku (wywiad w dla "Financial Times") czy chociażby Aleksander Kwaśniewski.
                                  Przydałoby się więcej dżentelmenów w naszej polityce.
                                  Oczyszczenie lub raczej "oczyszczenie" wojskowych służb informacyjnych,
                                  wykonane przez Antka Policmajstra, to nic innego jak stworzenie prywatnych słuzb
                                  specjalnych pozostających poza kontrolą, innych niż PiS , sił politycznych.
                                  Jeśli chodzi o rozlicznie afer, to akurat te najsławniejsze wzięto na tapetę za
                                  rządów SLD: "Orlen", Rywin, PZU, Pęczak, Długosz i Sobotka, "osocze", FOZZ,
                                  afera paliwowa (to oczywiście głownie zasługa mediów ale niech PiS nie
                                  przypisuje sobie zasług) . Za rządów PiS, jak na razie, aferzyści mają spokój,
                                  jedynie od czasu do czasu wyciąga się za uszy jakiegoś doktorka.
                                  Jak dotychczas, koalicja rządząca koncentruje się głównie na rozdzielaniu posad
                                  swoim ludziom. Zapowiedział , to ekstremalnie szczery Jacek Kurski, informując,
                                  że PiS nie spocznie, dopóki wszystkie stanowiska w kraju nie zostaną obasadzone
                                  jego ludźmi. Wypisz , wymaluj- Lenin Włodzimierz Ilijcz.
                                  Obecna polityka koalicji, a w szczególności PiS, zmierza do tego, by wszystkich
                                  ludzi o innych poglądach ośmieszyć, zohydzić i postawić pod ścianą, trudno sie
                                  więc dziwić, że wiele środowisk autentycznie się buntuje i niekoniecznie są to
                                  byli ubecy ich agenci oraz postkomuniści.
                                  • Gość: darek Re: Dobrze się j... na państwowym (naszym) chlebi IP: *.ptvk.pl 10.04.07, 12:58
                                    Jest taki filmik o zamachach na WTC w 2001 roku. Zaraz po rzekomej inwazji Al-Kaidy, pojawiły się opracowania grupy naukowców na temat zamachu na Pentagon oraz WTC. Zamiast się rozwodzic na temat tych wspaniałych opracowań proponuje obejrzec film pt: "11 sierpnia 2001 - zamachy". Moze z tym wątkiem wyskoczyłem jak Filip z konopii, ale rzecz dotyczy własnie naukowców, którzy dane wzięli z kosmosu. A zapewne za ich publikację również dużo kasy. Jakie sa dokonania profesorunia, który napisał "prawdę" o Kaczyńskich?
                                • Gość: cfaniaczka do VS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 11:42
                                  Idź spać, nie nażekaj (Twoja pisownia) , nie jącz (również). Nazwałam rzecz po
                                  imieniu . Pominęłam, w swojej wrodzonej wyrozumiałości pisanie zaimków z małej
                                  litery , gdy wszyscy tu , bez względu na stopień zacietrzewienia , trzymają się
                                  zasad..
                                  Link dałam dla równowagi po Przemyslaninie, żaden zachwyt, ciekawostka raczej.
                                  Dysortografię wytknęłam dopiero po Twoich haniebnych życzeniach. Teraz wytykam
                                  dodatkowo żenujący brak kindersztuby.
                                  • Gość: VS Re: do VS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 10.04.07, 12:59
                                    Poćwicz jeszcze trochę to może będzie z ciebie taka sama cwaniaczka jak z
                                    posłanki Sobeckiej. Już od dłuższego czasu czytając twoje „cfane” teksty
                                    miałem wrażenie, że siostra Krzysztofa Kononowicza odwiedza nasze forum.
                                    Cfaniaczka , może ty tez chcesz starować na prezydenta ? Odpisz proszę.
                                    • jobrave Re: do VS 10.04.07, 23:26
                                      Spokojnie Kochani, spokojnie...
                                      • Gość: przemyslanin2006 Galeria postkomunistów w PiS IP: *.mcon.pl 12.04.07, 12:08
                                        Ideowi towarzysze z PiS-uaru zaczynaja sie z lekka wkur... To dla nich posad
                                        nie ma, a smietanke spijają osoby, które zgodnie z kanonami tej ferajny maja
                                        zasr... papiery? Jak to się ma do dekomunizacji,deubekizacji,lustracji - pytają
                                        zawiedzieni towarzysze z PiS i sporządzaja (na razie na własny uzytek)listy
                                        takich "lewusów". Ponizej jedna z nich, a przy okazji sugestia: moze zrobic
                                        taka na lokalny uzytek (przemyslanin2006@o2.pl - czekam na propozycje).
                                        --------
                                        „GALERIA POSTKOMUNISTÓW W PIS”
                                        PiS nie tylko nie odsunął byłych działaczy PZPR od władzy ale wręcz umieścił
                                        ich w swoich szeregach i bezczelnie ze swojego rządu zrobił dla KOMUCHÓW
                                        przechowalnię! Władimir Iljicz Uljanow Lenin tańcuje w swej trumnie z radości!

                                        ANDRZEJ LEPPER, wicepremier rządu RP - wieloletni członek i działacz PZPR.
                                        Skazany ponadto prawomocnymi wyrokami za przestępstwa pospolite!
                                        ANDRZEJ KRYŻE, wiceminister sprawiedliwości - był członkiem PZPR do jej końca
                                        (1990 r.). Skazywał w stanie wojennym. Skazał między innymi Bronisława
                                        Komorowskiego z PO za udział w demonstracjach antykomunistycznych (w tym czasie
                                        strugany bohater opozycji Jarosław Kaczyński spokojnie pracował sobie w Ośrodku
                                        Badań Społecznych Region Mazowsze).
                                        ZBIGNIEW WASSERMAN - minister koordynator ds. służb specjalnych, gorliwy PRL-
                                        owski prokurator od lat 70-tych w czasach, gdy słowa „szuja” i „prokurator”
                                        znaczyły to samo.
                                        WOJCIECH JASIŃSKI, minister skarbu, członek PZPR (1976-1981), szef Wydziału
                                        Spraw Wewnętrznych w płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB (podczas debaty
                                        sejmowej, indagowany na okoliczność przynależności do PZPR Jasiński nie
                                        przyznał się do tego, a w jego życiorysie zaprezentowanym posłom nie było na
                                        ten temat ani słowa).
                                        ANDRZEJ AUMILLER, powołany 03.11.2006 na stanowisko ministra budownictwa -
                                        zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy.
                                        ANNA KALATA od 06.05.2005 minister Pracy i Polityki Społecznej. Członek PZPR
                                        jak i SLD.
                                        MAREK GRABOWSKI - wiceminister zdrowia (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji
                                        SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i
                                        Marka Belki ( premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom
                                        polityków PiS, że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na publiczne
                                        funkcje przez SLD).
                                        EWA SOWIŃSKA od 07.04.2006 Rzecznik Praw Dziecka z ramienia LPR. W latach 1977-
                                        1980 należała do PZPR (dzisiaj już nawrócona w najlepszym rządzie od 17 lat
                                        odpowiada za prawa dzieci).
                                        KRZYSZTOF ZARĘBA, wiceminister środowiska, członek b. PZPR, a w rządzie Leszka
                                        Millera główny inspektor ochrony danych osobowych.
                                        MACIEJ ŁOPIŃSKI, rzecznik prezydenta RP, w latach 1975-1981 należał do PZPR i
                                        pracował na nomenklaturowym stanowisku sekretarza redakcji gdańskiego
                                        tygodnika „Czas”, klasycznego pisma partyjnego (szefostwo z PZPR-owskiej
                                        nomenklatury, cenzura, wytyczne z KW itd.).
                                        RYSZARD SIEWIERSKI, zastępca komendanta głównego policji - członek PZPR do
                                        końca (1990).
                                        STANISŁAW KOSTRZEWSKI, od 25.02.2006 skarbnik PiS - był aktywnym członkiem PZPR
                                        do końca jej działalności. Żeby było ciekawiej, od 31.12.2005 jest wiceprezesem
                                        Banku Ochrony Środowiska i nie ma tu żadnego konfliktu interesów lub
                                        niejasności.
                                        HENRYK BIEGALSKI, nominowany i odwołany z funkcji szefa Centralnego Zarządu
                                        Służby Więziennej, od 1969 r. do końca lat 80. był członkiem PZPR. Od marca
                                        1982 r. należał do Komisji Bezpieczeństwa i Ładu Publicznego KW PZPR w Gdańsku.
                                        BOGDAN SOCHA, ekspert Samoobrony, od 05.05.2006 nowy wiceminister pracy - był
                                        do samego końca członkiem PZPR. Pracował w Komitecie ds. Młodzieży i Kultury
                                        Fizycznej, kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Był organizatorem
                                        kampanii prezydenckiej Kwaśniewskiego - został wtedy szefem słynnego
                                        autobusu „Kwach”. Tym autobusem kandydat lewicy objeżdżał Polskę. Po udanej
                                        kampanii Socha przez dwa lata pracował w pałacu prezydenckim, gdzie odpowiadał
                                        za organizowanie spotkań Kwaśniewskiego.
                                        JERZY BAHR, 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie - w latach 1976 -
                                        1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie (sekretarz
                                        ds. prasowych). Do stanu wojennego był członkiem PZPR. Za prezydentury
                                        Kwaśniewskiego był po Siwcu (od marca 2005) szefem BBN i członkiem RBN.
                                        KRZYSZTOF CZABAŃSKI, mianowany na prezesa Polskiego Radia S.A. - były
                                        dziennikarz m.in. „Sztandaru Młodych” i „Zarzewia”. W latach 1967-1980 należał
                                        do PZPR.
                                        STANISŁAW PODLEWSKI, szef Samoobrony z Ustki, mianowany 17.07.2006 dyrektorem
                                        departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca
                                        jej istnienia.
                                        MARCIN WOLSKI, mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975 roku do
                                        końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.
                                        TOMASZ GĄSKA, mianowany nowym wiceprezesem Radia PiK z nadania PiS - były PZPR-
                                        owski aparatczyk, który strzegł linii partii i bronił stanu wojennego. Był
                                        członkiem PZPR, sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej w
                                        tygodniku „Fakty' i zastępcą redaktora naczelnego tej gazety od 1979 r., przez
                                        stan wojenny, aż do upadku komunizmu, odznaczony medalem im. Janka Krasickiego.
                                        Używając pseudonimu Tomasz Hellen pisał m.in. peany na temat WRON, nawoływał do
                                        odrodzenia w PZPR „ducha leninowskich zasad'.
                                        ROMUALD POLIŃSKI, mianowany 07.08.2006 przez premiera wiceministrem pracy z
                                        nadania Samoobrony, był przez wiele lat członkiem PZPR, a w rządach SLD doradcą
                                        ministrów Kołodki i Belki.
                                        JAN SULMICKI, kandydat na prezesa NBP, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego -
                                        były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym.
                                        ZBIGNIEW GRACZYK, wiceminister gospodarki morskiej - przez 20 lat należał do
                                        PZPR, będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie.
                                        Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, będącej
                                        folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.
                                        MACIEJ GIERTYCH były członek PRON i Rady Konsultacyjnej przy gen Jaruzelskim
                                        poparł dekret o wprowadzeniu stanu wojennego i delegalizację Solidarności oraz
                                        Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON).
                                        JANUSZ MAKSYMIUK z Samoobrony, w PZPR od 1975 do końca. Umieszczony na liście
                                        krajowej PZPR w wyborach '89 obok takich tuzów jak Kiszczak, Kania, Florian
                                        Siwicki, Rakowski. TW "Roman". Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej wydz.
                                        II BEiA UOP. zarejestrowany pod nr 46734 dnia 15.07.83 przez Pion VI RUSW
                                        Oleśnica. Nr archiwalny 60430/I, nr mikrofilmu 60430/1. Miejsce archiwizacji
                                        WEiA del. UOP we Wrocławiu. Data zaprzestania kontaktów 27.09.89.
                                        STANISŁAW ŁYŻWIŃSKI, wiceprzewodniczący Samoobrony. W czasach PRL członek ZSL,
                                        w III RP zaangażował się w działalność powiatowej organizacji SLD. Być może
                                        było to związane z faktem świadomej i tajnej współpracy ze Służbą
                                        Bezpieczeństwa, do której przyznał się w oświadczeniu lustracyjnym.
                                        BOLESŁAW BORYSIUK wybrany do KRRiT za zgodą Kaczyńskich. Był
                                        strażnikiem "jedynie słusznej linii Roberta Kwiatkowskiego", przez lata prezesa
                                        TVP z ramienia SLD i jednego z czarnych bohaterów afery Rywina . Do PZPR
                                        należał od 1971 r.
                                        • Gość: VS Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.04.07, 13:11
                                          Wcale mnie to nie dziwi. W przemyskim PiSie też maja konfidentów
                                          komunistycznych. Mają nawet gościa , który w stanie wojennym był
                                          przewodniczącym gminnej struktury PRON za co odznaczono go Złotym Krzyżem
                                          Zasługi PRL. Wniosek z tego taki , że oni nienawidzą tylko takich komuchów
                                          którzy się nie przemalowali.
                                          • Gość: Kizior Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:21
                                            zaczynam się drogie komuszki troszkę gubić w tych waszych dywagacjach. Pewnie
                                            mój zapity łeb jest zbyt durny na wasze rozumowanie. Skoro tak dużo byłych
                                            komuszków z PZPR jest w PiS lub w koalicji, to może oni nie są aż takimi
                                            krwiokomuszejpijcami a tylko bandytów, konfidentów i zdrajców ścigają.
                                            • Gość: VS Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.04.07, 15:43
                                              Ojciec dyrektor diagnozę już dawno postawił – PIS cierpi na schizofrenię – co
                                              innego gadają a co innego robią. Komuchów to oni tępią , ale tylko tych ,
                                              którzy nie chcą z nimi iść na współpracę, pozostali są OK ziomale.
                                              • jobrave Re: Galeria postkomunistów w PiS 12.04.07, 18:04
                                                Nie twierdzę, że moje teksty są zawsze zrozumiałe, bo zdarza mi się czasem
                                                zabełkotać lub zabełtać, ale Ty Kizior przeczytaj , kilka razy to co napisałeś,
                                                w ostatnim poście. W stosunku do tego co PiSałeś wcześniej, kupy -za
                                                przeproszeniem- się nie trzyma. Najpier jazgoczesz na komunę, komuszków,
                                                odsądzasz ich od wszystkiego, a później stwierdzasz, że ci , którzy przeszli do
                                                PiS, to są te komuszki w porządku, nawrócone, które bandytów szukają i szukały.
                                                Jeśli komunizm był zły, to ci co utrwalali nie mogli być dobrzy, a gdyby go nie
                                                utrwalali, to nie byliby komunistami. I nie zwalaj na zapity łeb, bo na trzeźwo
                                                też zdarza Ci się pie..ć. A może Ty otarłeś się o PZPR lub inne ORMO i teraz
                                                tak na nich brechasz.
                                                • Gość: Kizior Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:40
                                                  ja w swoich poglądach jestem stały jak Powka Morozow, nienawidzę komuszków oraz
                                                  tego gówna jakim był PRL. Śmiać tylko mi się chce z waszych postów i wylewania
                                                  łez nad "biednymi" ubekami i innymi utrwalaczami, którzy wszelkimi sposobami
                                                  staraja się udowodnić, że zakłamanie w jakim brali udział było OK. Zakłamaniem
                                                  było przodownictwo pracy (Pstrowski - biedny oszukany człowiek który zmarł na
                                                  pylicę, bo jakiś sku..el z KC go omamił, zakłamaniem była gospodarka planowa
                                                  której skutki do dziś odczuwamy, zakłamana była historia, zakłamana była niby
                                                  przyjaźń z "bratnimi" krajami, zakłamane były wybory. A tutaj od postu do postu
                                                  pojawiają się biedne osamotnione sierotki po komunie, które za wszelką cenę
                                                  chcą sobie i innym wmówić, że ten gnój był OK. Przestańcie! Błagam, bo stajecie
                                                  się śmieszni. PiS nie robi tego dobrze, ale robi jak potrafi i nazywa sprawy po
                                                  imieniu. Dlaczego tej determinacji zabrakło wszystkim tym gadaczom, którzy teraz
                                                  wymądrzają się, że zrobiliby to lepiej. To dlaczego tego nie robili wcześniej.
                                                  Teraz np. PO robi antyraport. Mogli za rządów np. Hanki Suchockiej albo Leszka
                                                  Balcerowicza (inną rzeczą jest to, że rozlewają łzy straszne nad ujawnieniem
                                                  nazwisk agentów, którzy robili przewały i współpracowali z KGB i GRU - jaka to
                                                  strata? powinni się cieszyć, że ich nikt pod mór nie postawił, bo zdrajców tak
                                                  własnie trzeba traktować). Nie twierdzę też drogi jobravku, że pisiaki dobrze
                                                  zrobiły zabierająć do siebie popłuczyny komusze, bo nawet ja w szemranym
                                                  towarzystwie nie piję.
                                                  • Gość: Kizior Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:27
                                                    jeszcze słówko, żeby nie było, że ja taki jestem ostatni. dziś około 9.00 w
                                                    "Trójce" kilka miłych słów powiedział Pan Chojnacki (stary genialny
                                                    rock`n`rollowiec ten od bielszego odcienia bluesa) i powiedział mniej więcej
                                                    tymi słowy, wspominająć koncer Stonsów w Kongresowej - czerwoni zabrali nam
                                                    najpiękniejsze lata naszej młodości i bracia i siostry zróbmy wszystko, by
                                                    czerwoni nigdy już nam tego nie zrobili. Amen
                                                  • Gość: VS Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 13.04.07, 12:04
                                                    Chorobliwa nienawiść dyskredytuje człowieka jako kandydata do władzy. Rządów
                                                    nie mogą sprawować ludzie chorzy psychicznie bo podpalą kraj i doprowadzą
                                                    naród do wojny domowej. Zrozumiałe dla mnie jest potępianie określonych
                                                    czynów , ale otwarte afiszowanie się nienawiścią do całych systemów i całych
                                                    grup społecznych świadczy moim zdaniem o zaburzeniach na tle emocjonalnym.
                                                    Boże broń Polskę od absolutnych rządów takich ludzi.
                                                  • Gość: VS Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 13.04.07, 12:41
                                                    tutaj taki skromny przykładzik dowodzący, iż pewni posłowie pewnego klubu
                                                    parlamentarnego miewają problemy z kontrolą swych emocji :
                                                    wiadomosci.onet.pl/1518575,,item.html
                                          • Gość: darek Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.ptvk.pl 14.04.07, 18:53
                                            Uściślijmy, że nie złotym a srebrnym (mimo wszystko był w finale). Co do późniejszych czasów to Zbysiu, o którym zapewne tu mowa nie spodobał sie innemu Zbysiowi i wyleciał z LPR-u (zapewne tam próbował walczyć o złoto?)
                                        • Gość: darek Re: Galeria postkomunistów w PiS IP: *.ptvk.pl 12.04.07, 23:24
                                          Aleś dał czadu! Szacuneczek i poważanie! Co do Marcina Wolskiego to mimo wszystko polecam "Antybaśnie"
                • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 12.04.07, 23:18
                  "...dlaczego było to możliwe i wykonalne np w NRD i Czechach ..."
                  Mówisz jak mój kolega, który troszke gówn..o wie o dekomunizacji w tamtych krajach, a zwłaszcza w Czechach. Czyżby? Nie, on robi błędy ortograficzne i nie używa przecinków.

                  "...jeśli ktokolwiek ma jakiekolwiek dowody, że organizowany był zamach
                  stanu, to powinien tych ludzi postawić przed sądem i wsadzić do więzienia, bo
                  to jest przestępstwo..."
                  Uważasz, że PIS ma dowody i to prawdziwe dowody? A Kurski ze sprawą bilboardów?

                  "...każdy kto chociaż trochę interesował się
                  wtedy historią powstawania tej ustawy i jej przepychania przez sejm, to widział
                  z jakim oporem to się spotykało i na jakie kompromisy musieli autorzy ustawy
                  pójść..." Pytanie z innej beczki: jak sprawa ze SKOK-ami i niechęcią PIS-u do objęcia ich nadzorem bankowym? (przyjmujemy zasadę, że PIS jest ponad SLD)

                  "...Jeśli ja jestem antykomunistą, to dlatego, że był to system antydemokratyczny, kontrolujący prasę, kulturę,
                  tłamszący jakikolwiek dyskurs polityczny..."
                  Tak na koniec to zapytj urzędników państwowych (UM-Przemyśl!) z czym wiązałaby się ich krytyka obecnych władz PIS-owskich.

                  • Gość: Blady Bronek Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:04
                    Miałem już nie zabierać głosu, ale skoro zostałem niejako wywołany, to nie
                    pozostaje mi nic innego jak się do uwag Darka ustosunkować:
                    Drogi Darku, różnice poglądów mogą dotyczyć zasadności, celowości, potrzeby
                    itd. stosowania określonych rozwiązań. Natomiast poglądy nie mogą dotyczyć
                    faktów. W NRD przeprowadzono powszechną lustrację i dekomunizację?
                    Przeprowadzono. W Czechach przeprowadzono lustrację i dekomunizację?
                    Przeprowadzono. A w Polsce przeprowadzono lustrację i dekomunizację? Lustrację
                    w baaaardzo ograniczonym zakresie, zaś dekomunizacji nie przeprowadzono wogóle.
                    I takie są fakty i chyba nie ma zbytnio sensu z tym dyskutować. Jeśli chodzi o
                    Kurskiego i jego "rewelacje" w sprawie bilbordów, to dlatego że opowiadał
                    durnoty, stanął przed sądem i sąd go skazał. I tak powinno być, bo to zwykłe
                    pomówienia. Jestem tego pewien na milion porcent, że gdyby istniały
                    jakiekolwiek dowody na to, że Kaczyńscy przygotowywali zamach stanu, to już
                    dawno cała klasa polityczna by się postarała o to, żeby nie wychodził z
                    więzienia. Skoro posunęli sie do preparowania kokumentów (lojalka
                    Kaczyńskiego), skoro za pomocą służb specjalnych prowadzono nielegalne
                    działania wymierzone w prawicową opozycję polityczną (instrukcja 0015), co jest
                    działaniem absolutnie niedopuszczalnym w jakimkolwiek demokratycznym kraju,
                    skoro używano służb kontrwywiadowczych do rozbijania antyrządowych demonstracji
                    i zrwania plakatów wywieszanych przez opozycję polityczną w stosunku do rządu
                    H. Suchockiej, o czym mówił wprost Pan Miodowicz, to o czym my wogóle mówimy?
                    Gdyby istniały jakiekolwiek dowody na przygotowywany zamach stanu, to na drugi
                    dzień rano Kaczyński zostałby wyciągnięty z łóżka i aresztowany. Zupełnie
                    natomiast nie rozumiem, co mają wspólnego SKOK-i z ustawą lustracyjną? Ja
                    szczerze mówiąc nie widzę kompletnie żadnego, ale możliwe że chciałeś coś
                    przekazać, tylko za bardzo skróciłeś swój wywód i nie bardzo wiem o co chodzi.
                    Jeśli natomiast chodzi o możliwość krytyki, czy też jawnego wyrażania poglądów,
                    to jeśli nie dostrzegasz żadnej różnicy, pomiędzy czasami PRL-u a czasami
                    obecnymi, no to nie mam w tym temacie nic więcej do powiedzenia. Tak na
                    marginesie, to w UM-Przemyśl nie ma urzędników państwowych. Ani jednego. Niemal
                    wszyscy tam pracujący, to pracownicy samorządowi i nie jest to różnica
                    semantyczna, ale kompetencyjna, regulująca w inny sposób status pracowników
                    samorządowych, ich uprawnienia i obowiązki.
                    • jobrave Re: DePiSacja 13.04.07, 23:16
                      Chciałbym, co niektórym zwrócić uwagę, że niekoniecznie tak jest, że ten kto
                      krytykuje PiS jest komunistą lub post-, kto krytykuje ustawę lustracyjną w
                      obecnym kształcie ,lub lustrację w ogóle, jest byłym agentem peerelowskich służb
                      specjalnych, i nie każdy, kto twierdzi, że za PRL miał lepiej, był partyjnym
                      dygnitarzem. Cały problem w tym, że ile ludzi tyle racji i, że każdy potrafii
                      swoja rację całkiem przywoicie uzasadnić. Przeciętny człowiek, bez względu na to
                      w jakim kraju i ustroju żyje, ocenia przede wszystkim swój status ekonomiczny i
                      porównuje go, ze statusem jaki miał w przeszłości. Jeśli za np. za republikanów
                      dochody mu spadły a podatki wzrosły, więc narzeka na republikanów, chwaląc
                      demokratów za których miał lepiej i w następnych wyborach znów wskaże
                      demokratów. Jeśli za Gierka górnik miał lepiej , niż teraz, to bez względu na to
                      co Kizior o tym sądzi, ów górnik i tak będzie chwalił Gierka. Gdyby za komuny
                      Kizior za komuny, miał co roku wczasy w Egipcie czy na Cyrenajce, a święts
                      spędzałby w Alpach, jeżdził dobrym samochodem a raz na miesiąc kupowałby w
                      Pewexie dżinsy i parę butelek "Stocka", to tracąc to wszystko nowym ustroju,
                      tęskniłby za poprzednim. Nawet gdyby Kizior w pegeerze, za komuny, bykom jaja
                      kołysał a jego baba świoniom , żarcia zadawała, i nagle to wszystko stracili, to
                      napewno nie lizałby teraz dupy Braciom Mniejszym i Lepperowi.
                      Pamiętam dość szczególnie lata 80. kiedy przy różnych okazjach, na własnej
                      skórze doświadczałem chamstwem, pewności siebie i arogancji funkcyjnych
                      czerwonych, i gdyby nie pomoc "czarnych" nie byłoby za ciekawie ze mną i z moją
                      rodziną. Większość tych czerwonych już dawno zmieniła kolor, poustawiała się do
                      końca życia dzięki prywatyzacji i przejściu do UW, PC lub PiS i Platoformy,
                      toteż nie ma już dekomunizować, chyba ,że pośmiertnie. Sciganie jakiegoś szarego
                      misia, tylko dlatego, że wstapił do PZPR, bo chciał awansować ale nie krzywdził
                      przy tym nikogo (a takich w PZPR była większość) i, na dodatek, po 17 latach, to
                      jakaś paranoja. Co to ma załatwić niby? Natomiast ci co powinni beknąć, są już
                      poza zasięgiem. Wiadomo zreszta, że nic z tego nie wyjdzie, że ten cały szum ma
                      odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów, bo każdy się ze mna zgodzić, że są
                      poważniejsze. Za dwa lata Pis przestanie rządzić i następna ekipa będzie
                      wszystko odkręcać i znów zabraknie czasu, bo zaczną reaktywować WSI, wyrzucać z
                      urzędów pisowców, weryfikować, aresztować itp. Ile można to znosić. Wszyscy ida
                      do przodu a my nadal tkwimy w miejscu. JAk d.ugo jeszcze mamy byc tym "chorym
                      człowiekiem Europy". Może zatrudnijmy jakiegoś politycznego Beenhakera?
                      • Gość: Kizior Re: DePiSacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:47
                        i tutaj też różnimy się. Problem polega na tym że ja nie jestem dziwką i za
                        wczasy w Egipcie, spotnie w peweksie i inne drobiazgi nie sprzedałem się. Może
                        czasem lepiej było bykom jajka kołysać, niż sprzedać się. Niczego mi komuna nie
                        dała, a wręcz odwrotnie. Ograbiła moja rodzinę a mnie zabrała najlepsze lata tzw
                        młodości. Nie sprzedałem się za paszport, nie zapisałem się do ZSMP żeby dostać
                        mieszkanie w bloku patronackim, nie chodziłem na pochody za dobrą ocenę ze
                        sprawowania. Jeżeli da to tobie odrobinę satysfakcji to przyznam, że
                        antykomunizm i antybolszewizm wyssałem z mlekiem matki :) ale też dzięki
                        doświadczeniom mojej rodziny, autorytetom politycznym i ekonomicznym z całej
                        cywilizowanej części wolnym państw, przekonałem się, że system ten był nie tylko
                        zbrodniczym, bo swoich przeciwników potrafił jedynie mordować i wsadzać do
                        więzień (to tak dla przypomnienia wszystkim chorym na utrate zdolności
                        odtwarzania czasów niezbyt odległych, że jeszcze w latach 80 czerwoni mordowali
                        swoich przeciwników, dziś można bezkarnie kłapać dziobem), ale też zupełnie
                        kretyńskim na prowadzenianie państwa jak i jego gospodarki. Nie muszę nikomu
                        lizać dupy, co najwyżej moge kogoś w nią nakopać. I chętnie to robię co 4 lata
                        podczas wyborów. To że większość czerwonych poustawiała się to jeszcze
                        wystarczającym powodem by nie dokonać dekomunizacji jak i deubekizacji. Uważam,
                        że dla takich specjalistów jak np. obecny wicestarosta przemyski, miejsce jest w
                        szeregu milionów emerytów i rencistów, których komuna oszukiwała przez większość
                        ich lat pracy, ograbiając ich z pieniędzy teoretycznie przeznaczanych na system
                        emerytalny. trzeba im zabrać emeryturki, zrównać ze średnią krajową, bo nawet na
                        takie pieniądze składek nie płacili. To że teraz dopiero można to zrobić, to
                        jobrawku rzeczywiście paranoja. Ale ktoś wcześniej nie chciał do tego procesu.
                        Nie tylko komuszki :)
                    • Gość: darek Re: DePiSacja IP: *.ptvk.pl 14.04.07, 21:34
                      Wychodząc poza ramy tematu chciałem pokazać, że jeśli PIS, SLD, Samabrona itp ma w czymś własny interes to problemu nie widzi. Co do urzędnika państwowego (państwa) to przejęzyczenie.
                      Co do wyroków to mamy obecnie w państwie kilka wysoko postawionych osób, które wyroki maja gdzieś. Jeżeli chodzi o kwestię wolności wypowiedzi to w urzędach administracji wszelakiej jest dokładnie jak za komuny
                      • jobrave Re: DePiSacja 15.04.07, 22:20
                        Trudno się dziwic komunistom, że nie chcieli wystąpić w roli karpi chcących
                        przyspieszyć wigilię, ale dziwię się Kaczorom, że mając dwukrotnie możliwość
                        przeprowadzenia dekomunizacji zajęli sie wojną na górze, z której gó.. wyszło,
                        a wtedy trzeba było dekomunizować. J. Kaczor w wywiadzie z Torańską sam zresztą
                        ot przyznaje.
                        Ty Kizior mówisz o sprawach oczywistych, z których chyba wszyscy zdajemy sobie
                        sprawę. Nie musimy chyba , przynajmniej w tym gronie, tłumaczyć sobie czym była
                        komuna, komunistyczne zbrodnie itp. Nie wydaje mi się również, żeby którys z
                        dyskutantów pragnął powrotu tych czasów, kiedy nie będąc czerwonym, nie miało
                        się szans na jakieś godne życie. Musisz jednak wziąć pod uwagę, że Polska nie
                        składa się z Kiziorów lecz różnych dziwnych ludzi np. chłoporobotników i
                        chłoporobotnic. Małżeństwo chłoporobotnicze dziubało sobie na paru hektarach.
                        Ona dorabiała na zmiany w szpitalu, jako salowa np. i mogła sobie stamtąd
                        ukraść bandaże, leki, żarcie, środki czystości, pościel, sztućce, talerze, kubki
                        i inne ch..e muje. Jej chłop "robił" zazwyczaj w PKP, też na zmiany, miał etat,
                        darmoweleki, frajerskie bilety i deputat węglowy. On teraz płacze ale do partii
                        nie należał i do SB nie donosił ale na PiS się wku..a, i PRL chwali sku..syn
                        jeden. I co z takim zrobić? Bo z SB nie współpracował i komunistą nie był ale
                        mówi bezczelnie za komuny miał lepiej. A np. w PiS pan Wasserman, komunistyczny
                        prokurator, tyle lat w peerelowskiej prokuraturze i taki czyściutki, bez
                        przeszłości. Ciekaw jestem jak on to zrobił, zresztą nie tylko on. Jeśli
                        wierzysz w PiS, to ja Ci serdecznie zazdroszczę, chciałbym być tak naiwny, bo ja
                        nikomu nie wierzę. Wszyscy polscy politycy bez względu na opcję interesują się
                        głównie sobą. Istnieje między nimi niepisana umowa, że każde z ugrupowań, jesli
                        ma swoje pięć minut, musi z tej władzy wydrzeć jak najwiecej korzyści dla siebie.
                        Na tym forum nie powinniśmy rozmiawiać o tym co i skąd ktoś wyssał z matki lecz
                        o obecnej rzeczywistości, o metodach działania, skutkach itp. W wielu kwestiach
                        sie z Tobą zgadzam sle sa tez takie w których mam inne zdanie, nie jest to
                        jednak powód, by obrzucac sie epitetami. Jak widzisz w samym PiS, też mają rózne
                        zdanie na ten sam temat, a nie raz ekstremalnie różne.
                      • Gość: VS Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.04.07, 07:08
                        pisząc o urzednikach państwowych nie pomyliłeś się nazywając urzedników
                        samorządowych urzędnikami państwowymi. Urzedy państwowe to administracja
                        rządowa (np. urzędy wojewódzkie) i administracja samorządowa (u. gmin,
                        starostwa, u. marszałkowskie ). Co do całej reszty też masz rację. Pozdr.
                        • Gość: VS Re: DePiSacja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.04.07, 07:23
                          to było do Darka.
    • Gość: przemyslanin2006 Re: DePiSacja - Chwała Bogu za debila Giertycha IP: *.mcon.pl 16.04.07, 01:03
      O piątkowym cyrku w Sejmie i jego skutkach w dzisiejszej Trybunie:
      ----------------

      Z Kazimierzem Kutzem, reżyserem, niezależnym senatorem, rozmawia Jan
      Złotorowicz
      Co się dzieje z Prawem i Sprawiedliwością?
      – Jesteśmy świadkami wielkiego triumfu polskiej głupoty politycznej. Sprawa,
      wokół której wszystko się toczy, ma tyle wspólnego z katolicyzmem, co ja z
      lodowcami. Pan Giertych, jak typowy ultraprawicowiec, traktuje religię i
      Kościół instrumentalnie. Jemu chodzi o to, żeby nie utonąć, zatrzymać fotel i
      posadzić tyłek w następnym parlamencie.
      A o co chodzi Markowi Jurkowi, który zdaje się zachowywać bardzo pryncypialnie?
      – Jurek jest – można powiedzieć – fundamentalistą przyzwoitym. Ma po prostu –
      jak to się mówi – joba na punkcie tego życia poczętego. Giertych znalazł w nim
      świetnego partnera. Świadomy, że działa razem z marszałkiem Sejmu, starał się
      coś ugrać. Nie udało mu się i, moim zdaniem, się załamał. Ale przy okazji udało
      się Giertychowi rozkleić prawicę. Każda głupota w polityce jest
      grzechem. „Grzech Giertycha” przyspieszy agonię tej władzy.
      Problemy ma nie tylko koalicja. Coraz więcej rozdźwięków jest w Platformie
      Obywatelskiej. Co się dzieje z polską prawicą?
      – Platformę bym zostawił. Prawdziwe problemy ma PiS. Wyszło, że to nie jest
      partia ideowa. Tam są pragmatycy i teraz to się wszystko rozklei. A PO ma ten
      luksus, że nie ma u nich fundamentalnych katolików, powinni więc sobie poradzić.
      Ale w Platformie są Jan Rokita i Janusz Palikot. Rozdźwięki między tymi
      politykami są coraz większe.
      – Tak, ale to są ich wewnętrzne sprawy. Nie będą powodowały analogicznych
      procesów do tych, jakie zachodzą już w PiS-ie. Wszystko, co się dzieje, pracuje
      samoistnie na przyszłe zwycięstwo Platformy. Dlatego podejrzewam, że oni w PO
      wezmą się w kupę. Wygląda na to, że już pogodzili się nawet z Olechowskim.
      Zmierzają ku temu, żeby rządzić samodzielnie.
      Czy im się uda?
      – Na scenie politycznej jest jeszcze jeden bardzo poważny gracz – były
      prezydent Aleksander Kwaśniewski, który będzie patronował teraz lewej stronie.
      Tam też będą teraz przychodzić ludzie z różnych stron. Po przyszłych wyborach
      Platforma będzie zmuszona do solidnej i trwałej współpracy z lewicą. Wygląda
      więc na to, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Ta głupota, o której
      mówiłem, której dla mnie uosobieniem jest pan Giertych, przyspiesza te
      wszystkie procesy. Bardzo dobrze się dzieje. Agonia tej klejonki prawicowej –
      cynicznej lub fundamentalnej – najpóźniej z końcem kadencji dobiegnie kresu.
      Chwała więc Bogu za tę głupotę.
      -----
      Romka Koński Łeb trzeba będzie ozłocic,bo zachował się jak sprawdzony ideowy
      towarzysz (niedaleko pada jabłuszko od jabłoni), zbawca Ojczyzny uznający,
      ze "depisację" czas zacząć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka