Czemu ta obłuda ma służyć ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 15:18
Jestem przekonany, że papież nie życzył by sobie tego pomnika,
który ma stanąć w miejsce gen. Karola Świeczewskiego
widząc to wszech obecne zakłamanie, zawiść, korupcję, kradzieże
i nepotyzm.
Podejrzewać należy, że na odsłonięcie pomnika papieża
Karola Wojtyły zostanie odprawiona Msza Święta
i będzie pokropka.
Tylko ja się pytam: czemu ta obłuda ma służyć ?
    • Gość: Wiesiek Jaka to różnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 15:24
      to pomysł dla starszych mieszkańców miasta, aby nie musieli się
      mylić ... nadal będą pić, karmić gołębie, sikać, deptać trawniki na
      PLACU KAROLKA.
      • Gość: Imac Re: Jaka to różnica IP: *.chello.pl 01.10.07, 19:00
        Nie wiem czemu ma służyć, ale to nie przemyska specjalność, bo w Polsce już
        pewnie ponad setka pomników papieża.
        • Gość: jobrave Re: Jaka to różnica IP: *.range217-43.btcentralplus.com 01.10.07, 19:46
          Narod sie przywyczai - tak, jak do 'Karolka'.
          • Gość: Gość Re: Jaka to różnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 21:30
            A na następnym zakręcie historii zastąpi Go jakiś inny Karolek???
        • Gość: przemyslanin2006 Re: Jaka to różnica IP: *.mcon.pl 02.10.07, 01:05
          Gość portalu: Imac napisał(a):

          > Nie wiem czemu ma służyć, ale to nie przemyska specjalność, bo w
          Polsce już pewnie ponad setka pomników papieża.
          ---
          w połowie wrzesnia było już 260. Bardzo ciekawy pomnik zbudowanow
          Białymstoku, gdzie ludzie wpłacali pieniądze, aby ... dozywiać
          biedne dzieci. W Przemyslu dr Hołówka proponował oddział
          geriatryczny im. JP II. Niestety, został obsobaczony, odsądzony od
          czci i wiary i tak mamy drugiego "Karolka", po tow. Swierczewskim.
          Za jakieś 1,5 miliona (Pomnik plus wypicowany specjalnie plac).
          Kościół pod gołym niebem, na dwie msze w roku (rocznice rozpoczęcia
          pontyfikatu i śmierci).
          • Gość: przemyslanin2006 Re: Jaka to różnica - karol bis IP: *.mcon.pl 02.10.07, 01:11
            POMNIKOMANIA

            Karol bis

            Przez lata w centrum Przemyśla stał pomnik gen. Karola
            Świerczewskiego, a plac „pod Karolkiem” był ulubionym miejscem
            towarzyskich spotkań. Na topie były spacery z dziećmi i pieskiem,
            randki, plotki, karty, ćwiarteczka. Komu to przeszkadzało...

            W niepodległościowym amoku z początku lat 90. „Walter” trafił do
            huty, a niszczejący po nim cokół i zaniedbany plac przez 14 lat były
            synonimem nieudolności miejskich rajców. Gdy klapą zakończyła się
            idea budowy w tym miejscu pomnika Żołnierza Polskiego, mówiono już
            o „przekleństwie i fatum Waltera”, a dziś, kiedy plac picowany jest
            pod pomnik JPII, z wymownym uśmieszkiem mówi się o „drugim Karolku”.
            Jan Paweł II, choć nad Sanem został przyjęty najgorzej w całym swoim
            pontyfikacie, ma pomniki w dwóch przemyskich parafiach, pamiątkową
            rzeźbę i tablicę w archikatedrze, swoją ulicę, szkołę i Szlak
            Pątniczy. Pomysł budowy trzeciego pomnika zrodził się w 2005 roku.
            Półtoratonowy, czterometrowej wysokości Karol Wielki (właśnie
            się „patynuje”) zasiądzie na dwumetrowym tronie, osadzonym na
            postumencie 12x7 m. Ponoć wszystko jedynie za 350 tys. zł, nie
            licząc miliona włożonego w przebudowę placu Niepodległości, na
            którym monument stanie. Na nic zdały się apele, by zamiast kolejnej
            figury utworzyć szpitalny oddział geriatryczny imienia JPII
            (niesłuszne czasy szpitala Matki Polki minęły...), a jeśli już
            pomnik, to tam, gdzie papież rzeczywiście był w roku 1991 – w
            sąsiedztwie katedry łacińskiej oraz greckokatolickiej.
            Dziś będzie to tylko jeden z setek pomników JPII w Polsce, a mógł
            być pierwszym (!), gdyby w 1994 roku samorząd Przemyśla kupił
            pomysł, aby na placu po „Walterze” (wspólna własność miasta i
            grekokatolików) wznieść papieski pomnik polsko-ukraińskiego
            pojednania. Wówczas – po konflikcie o Karmel (1991), gdy
            grekokatolików nie wpuszczono do ich dawnej katedry, gdy znieważono
            biskupa Tokarczuka, malowano hasła „Nie chcemy Cię tu”, a papieska
            wizyta wisiała na włosku; kiedy rozebrano 200-letnią unikatową
            greckokatolicką kopułę na Karmelu – taki pomnik byłby symbolem
            zamykającym złą przeszłość w polsko-ukraińskich relacjach i to na 11–
            12 lat przed otwarciem cmentarzy Orląt Lwowskich i w Pawłokomie.
            Niestety, inicjatywa dwóch księży (łacińskiego i prawosławnego),
            którzy proponowali wtedy budowę pomnika JPII jako symbolu
            wielokulturowości miasta, wzajemnej tolerancji i pojednania polsko-
            ukraińskiego, nie przekonała ówczesnej władzy miejskiej. Księża
            usłyszeli i przeczytali w oficjalnym piśmie, że od placu „pod
            Karolkiem” wara, bo stanie tu pomnik Żołnierza Polskiego, który miał
            uzmysłowić ukraińskiej mniejszości, kto tu wygrał i rządzi. Budowa
            tego cacka mogła pochłonąć grube miliony, skoro za sam gipsowy
            odlew, zalegający dziś magazyny, wybulono ponad 300 tysięcy. Na
            szczęście dla budżetu miasta „spontaniczna akcja społeczeństwa”, jak
            ów koncept reklamowano, zakończyła się kompromitacją, bo przez 13
            lat przemyślanie zebrali zaledwie... 17 tys. zł.
            Niedawno społeczny komitet budowy, bez konsultacji z ofiarodawcami,
            przekazał te pieniądze na konto pomnika JPII. Może wystarczy na
            zasadzenie przy nim bratków, bo przy starym „Karolku” pieski tak
            bardzo lubiły siusiać w kwiatkach...

            AP

            „W Polsce jest ponad 240 pomników papieża. Mam do nich stosunek
            negatywny. Na palcach jednej ręki można policzyć te dobre. W
            większości są wizualnie odpychające. Trudno w spiżu czy kamieniu
            oddać wnętrze, bogactwo duchowe Ojca Świętego. Abstrahując od formy
            plastycznej i ich wartości artystycznej, budowanie pomników
            papieżowi uważam za nieporozumienie. Dajmy spokój spiżowym pomnikom.
            Powołujmy fundacje, budujmy schroniska dla bezdomnych, fundujmy
            stypendia. Ojciec Święty wolałby takie działania”.

            Prof. Lechosaw Lameski, kierownik Katedry Historii Sztuki
            Nowoczesnej KUL.
            ----
            www.faktyimity.pl/archiwum/index.phtml
            FiM nr 19 z maja br.
            • Gość: Imac Re: Jaka to różnica - karol bis IP: *.chello.pl 02.10.07, 07:24
              Oczywiście, jak zawsze jest tu wiele przesady, ale czego można oczekiwać od
              "Faktów i Mitów"?
              Jakoś nikt nie napisał o tym, że trudno liczyć koszt remontu placu - bo ten plac
              i tak należało wyremontować. Pytanie, czy zrobiono to dobrze (moim zdaniem -
              nie) jest odrębną kwestią.
              Ale artykuł został napisany tak, że wygląda, jak gdyby koszty remontu placu były
              wymuszone budową pomnika, a tymczasem ten plac musiałby być wyremontowany,
              niezależnie od tego, czy byłby na nim pomnik JPII, czy też nie.
              Nigdy nie byłem zwolennikiem sakralizacji kolejnej przestrzeni publicznej w
              mieście, ale trzymajmy się faktów.
              • Gość: Walter Re: Jaka to różnica - karol bis IP: *.mcon.pl 02.10.07, 08:15
                A może dołożyć jakiś PODPOMNICZEK?Dajmy na to Józefa M.z
                przygrywającym na flecie Robertem.
          • Gość: wójek Re: Jaka to różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:35
            do przemyslanina 2006.

            mylisz sie szanowny kolego o conajmniej 50%. Koszt placu (
            przebudowana ) nasadzenia, oświetlenie, pomnik, granity, fontanna
            oraz to wszystko co składa się na to wszystki to wydatki z kasy
            miasta ponad 3,2 mln. A do tego pokropki, mo i bieżace utryzmanie,
            oświatlenie na 2008 rok ( zaplanowano 500 tys. ) No i co????!!!!
            • Gość: Jasiu Ano: różnica zasadnicza ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:21
              Widzę, że mój punkt widzenia jest zbieżny z tym co myślą inni
              forumowicze.
              Jestem również przekonany, że ten plac w środku starówki powinien
              być zabudowany. Dzisiaj takie nieruchomości są w cenie, można było
              plac sprzedać i ściągnąć do Przemyśla bogatego inwestora, który by
              plac zabudował. Np. dwupoziomowy parking podziemny, na parterze i
              pierwszym piętrze ładna ekskluzywna galeria, na 2-3 piętrze hotel.
              Powodzenie przedsięwzięcia gwarantowane. A tak ? W jednym rogu
              fontanna, w drugim rogu pomnik papieża, w trzecim rogu grupka
              pijaczków, w czwartym rogu sterta opadłych, zeschniętych liści. To
              tak jakby wizjoner tego projektu chciał tym placem utrwalić
              rachityczny i prowincjonalny charakter miasta.
              Szkoda, szkoda, szkoda.
              Pozdrawiam wszystkich, którzy chcieli by widzieć Przemyśl innym
              miastem niż widzą go przemyscy włodarze !
            • Gość: przemyslanin2006 Re: Jaka to różnica IP: *.mcon.pl 02.10.07, 12:27
              Gość portalu: wójek napisał(a):
              mylisz sie szanowny kolego o conajmniej 50%. Koszt placu (
              przebudowana ) nasadzenia, oświetlenie, pomnik, granity, fontanna
              oraz to wszystko co składa się na to wszystki to wydatki z kasy
              miasta ponad 3,2 mln. A do tego pokropki, mo i bieżace utryzmanie,
              oświatlenie na 2008 rok ( zaplanowano 500 tys. ) No i co????!!!!
              ---
              To jeszcze jeden dowód, jak uczciwa wobec mieszkanców jest miejska
              władza. Przed remontem placu podawno takie dane, jakie podałem.
              Widac, najwazniejsze zacząć, a potem "jakos to będzie". 3,2 mln
              złotych to 20 nowych mieszkan w TBS. Lepiej by były, a plac pozostał
              dobrze utrzymanym zwykłym trawnikiem.
              • Gość: Imac Re: Jaka to różnica IP: *.chello.pl 02.10.07, 17:46
                eeeeee....
                Nie podoba mi się zupełnie wygląd tego placu po remoncie, ale:

                - nie wyobrażam sobie tam zabudowy

                - wcale nie utrwala to, moim zdaniem, prowincjonalnego wyglądu miasta, stare
                miasto jest ciasne i przydaje się trochę przestrzeni, place w centrum, nie są
                synonimem prowincjonalizmu, zwłaszcza że Muzeum pochłonęło część placu B.
                Joselewicza, placyk przy Jagiellońskiej zniknie pod Galerią, a być może zostanie
                zabudowany kiedyś Plac Rybi.

                - nie wyobrażam sobie tam żadnej galerii, ani parkingu podziemnego - a dojazd?
                którędy? Tiry przez Władycze, czy przez Waygarta a może Asnyka?

                - nie rozumiem też dlaczego sam sens remontu jest kwestionowany, pomnik to
                pomnik - sprawa gustu i światopoglądu, ale sam remont był i tak potrzebny, bo to
                miejsce straszyło, więc i tak położono by bruk i zainwestowano w zieleń i
                oświetlenie, czy fontannę.
                • Gość: Jasiu Re: Jaka to różnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 20:45
                  Cenny Jmac’u !
                  Widzę, że mamy inne widzenie świata i to jest dobre,
                  ale do momentu kiedy nikt się nie obraża z tego powodu.
                  OK i do rzeczy.
                  Pojedź np. do Wrocka i przejdź się uliczkami wokół rynku w
                  promieniu, powiedzmy, 500 – 1000 m. I co zobaczysz ?
                  W każdy najmniejszy nawet placyk, nieporównywalnie mniejszy niż plac
                  przy ul. Franciszkańskiej w Przemyślu, wbudowywany jest,
                  a to hotel,
                  a to apartamentowiec,
                  biurowiec,
                  kilku piętrowy garaż !!!
                  nowy gmach dla któregoś z wydziałów UW,
                  a to kolejna galeria handlowa
                  czy inny multipleks.
                  Wszystko w ścisłym centrum, za wielkie pieniądze, co później daje
                  wielkie podatki do kasy miasta itd, itd.
                  Na koniec Imac’u jedno pytanie: z jakiego powodu, bądź w jakim celu
                  widziałbyś Tiry jeżdżące przez Władycze, Waygarta, Asnyka?
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: darek Re: Jaka to różnica IP: 85.89.174.* 03.10.07, 09:08
                    Bo zasada jest taka, że jak władza nie ma co zaoferować ludziom to leci na ich uczuciach. A do kosztów obsługi Karolka trzeba będzie doliczyć kamerę ustawioną na stałe, coby jakiś pijaczek siuraka nie pokazał, a także straż miejską, która całodobowo będzie strzegła pomnika. Hipokryzja, zakłamanie, kpiny z mieszkańców, kpiny z konstytucji i chamstwo władzy. Tyle na temat radnych miasta Przemyśl
                  • Gość: Imac Re: Jaka to różnica IP: *.chello.pl 03.10.07, 10:12
                    > Pojedź np. do Wrocka i przejdź się uliczkami wokół rynku w
                    > promieniu, powiedzmy, 500 – 1000 m. I co zobaczysz ?
                    > W każdy najmniejszy nawet placyk, nieporównywalnie mniejszy niż plac
                    > przy ul. Franciszkańskiej w Przemyślu, wbudowywany jest,
                    > a to hotel,
                    > a to apartamentowiec,
                    > biurowiec,
                    > kilku piętrowy garaż !!!
                    > nowy gmach dla któregoś z wydziałów UW,
                    > a to kolejna galeria handlowa
                    > czy inny multipleks.

                    Ale Przemyśl to nie Wrocław, tylko 10 razy mniejsze miasto. I nigdy nie będzie
                    tu tyle nowych budynków, parkingów, wydziałów, multipleksów, apartamentowców.
                    One tam powstały, bo Wrocław jest ponadregionalnym centrum finansowym i
                    administracyjnym, a Przemyśl nie jest i nie będzie.
                    Nie widzę, powodu, by zabudowywać każdy plac w centrum. Lepiej coś zostawić na
                    przyszłość. Tym bardziej, że nadmiar miejsca na starówce we Wrocławiu wynika ze
                    strat wojennych, które były nieporównanie większe niż w Przemyślu. Wrocław bez
                    plomb, bez tej zabudowy jeszcze kilka lat temu wyglądał koszmarnie. Oni musieli
                    budować, by poskładać centrum w całość. Na przemyskim placu Niepodległości
                    takiej potrzeby nie ma.

                    > Na koniec Imac’u jedno pytanie: z jakiego powodu, bądź w jakim celu
                    > widziałbyś Tiry jeżdżące przez Władycze, Waygarta, Asnyka?
                    > Pozdrawiam.

                    A którędy dojeżdżaliby klienci i zaopatrzenie??? Każda "galeria" jest
                    zaopatrywana Tirami. Pomyślałeś o tym???
                    Więc albo Basztowa/Władycze, albo Waygarta/Asnyka, albo rezygnujemy z deptaków
                    na starym mieście. Innej drogi nie znam.
                    • Gość: darek Re: Jaka to różnica IP: 85.89.174.* 03.10.07, 12:07
                      A którędy będą dojeżdżać pielgrzymki do karolka?
    • Gość: Jakiś tam Re: Czemu ta obłuda ma służyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 23:59
      Karol zajął miejsce po Karolu i nadal ten plac będzie sie zwał "Karolkiem" :)
      Nić sie nie zmieniło po za wystrojem kościelnym.
    • Gość: Jasiu ....do forumowicza Imac'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 11:25
      Imac – z całym szacunkiem, ale Ty masz człowieku pogięty sposób
      myślenia. Ty jesteś jakimś skrajnym minimalistą, z góry
      zakładającym, że problemy z którymi przyjdzie się zmierzyć są nie do
      przejścia, albo widzisz je tam gdzie ich nie ma. Wybacz, ale nie
      potrafię i nie mam czasu z Tobą rozbierać wszystkiego na czynniki
      pierwsze i udowadniać swoich racji. Fakt jest niepodważalny :
      Przemyśl jest źle zarządzany, przez nieudolnych ludzi. To widać, o
      tym słychać i niestety to czuć. Pozdrawiam.
      • Gość: pikpok Re: ....do forumowicza Imac'a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:44
        fontanna wybudowana na tym placu ma niezwykle znaczenie dla tysiecy,
        ze nie powiem milionow emigrantow zarobkowych przyjezdzajacych z ua
        i bialorusi do pracy w naszym pieknym kraju. beda mogli popic udko
        golebie
        • Gość: darek Re: ....do forumowicza Imac'a IP: 85.89.174.* 03.10.07, 15:05
          Poza tym będzie tam hurtowe pobieranie wody święconej dla całego świata i przez to Przemyśl rozwinie się turystycznie na niespotykaną skalę! I tu dziękujmy duchowi i myśli ekonomicznej, które zawitały do sali posiedzień naszych włodarzy
      • Gość: Imac Re: ....do forumowicza Imac'a IP: *.chello.pl 03.10.07, 21:42
        > Wybacz, ale nie
        > potrafię i nie mam czasu z Tobą rozbierać wszystkiego na czynniki
        > pierwsze i udowadniać swoich racji.

        Widzę je tam, gdzie ich nie ma, bo twierdzę że dla obiektu powstałego w takim miejscu nie ma żadnego dobrego dojazdu? Przecież to podstawowy problem planistyczny, który jest analizowany na początku każdej inwestycji.

        > Fakt jest niepodważalny :
        > Przemyśl jest źle zarządzany, przez nieudolnych ludzi. To widać, o
        > tym słychać i niestety to czuć. Pozdrawiam.

        Rozumiem, że to zamyka wszelkie dyskusje, a raczej : wszelkie dyskusje będą na ten sam temat. Nie można już o niczym rozmawiać, bo nad wszystkim dominuje ta sama myśl, a każdy wątek kończy się tym samym, z tym że to właściwie niczego nie wnosi.
        W przeciwieństwie do Ciebie nie wierzę w całkowitą rację i brak racji. Wcale nie uważam, że Przemyśl jest dobrze zarządzanym miastem, ale to jeszcze nie jest powód, by kewstionować inicjatywy, z którymi się zgadzam. I nie jest to powód by kewstionować pomysły, które zgłaszasz, jako nielogiczne i nieracjonalne.
        Ten pomnik mi się nie podoba, koncepcję remontu placu uważam, w najlepszym wypadku, za bardzo przeciętną, ale pomysł stawiania tam jekiejś galerii uważam za absurdlany i nie ma to nic wspólnego z polityką, z władzami i z naszą oceną władzy. Niektórzy za nic nie mogą (nie chcą?) tego zrozumieć i będą bez końca wypisywać truizmy "Fakt jest niepodważalny : Przemyśl jest źle zarządzany, przez nieudolnych ludzi. To widać, o tym słychać i niestety to czuć" - z których nic nie wynika, bo do wyborów samorządowych jeszcze wiele czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja