Esteta miejski ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 20:48
Czy w Przemyślu jest jakaś osoba odpowiedzialna za estetykę miasta ? Miasto
jest przesycone koszmarnymi reklamami, bilbordami i banerami wiszącymi nad
ulicami. Przemyśl sprawia wrażenie brudnego i zaniedbanego. Za przykład dbania
o estetykę można, choć wiem że to dla mieszkańców Przemyśla kontrowersyjne
stwierdzenie, podać Rzeszów. W ciągu ostatnich lat, naprawdę wiele się tan
zmieniło. My mając miasto piękne i pełne uroku, nie dbamy o nie wcale.
Urząd miasta, zatrudnia ponoć estetę miejskiego. Czym ten esteta, czy estetka
może się pochwalić, co udało mu się zmienić. Czy warto wydawać na taki etat
pieniądze podatników ?
    • Gość: Imac Re: Esteta miejski ? IP: *.chello.pl 20.12.07, 01:22
      1. Porównanie z Rzeszowem jest niezbyt uzasadnione. I nie chodzi o rywalizację,
      tylko o stosunek starej zabudowy do aktualnej liczby mieszkańców. Już lepiej
      porównywać z Krakowem - jest dużo większy, ale proporcje będą bardziej zbliżone.
      Poza tym, w starych miastach występują specyficzne problemy, których w Rzeszowie
      po prostu nie mają.

      2. Rzeszów jest bardzo czysty, to fakt. Ale czy estetyczny? Większość nowych
      inwestycji jest koszmarna - albo pudełka, albo kicze. Trudno mi znaleźć jakiś
      nowy budynek w Rzeszowie, który by mi się podobał.

      3. Esteta miejski jest pilnie potrzebny moim zdaniem, tylko że ten ktoś (jeśli
      jest) to jest w tej chwili albo za mało energiczny, albo nie ma nic do
      powiedzenia, albo ma słabo określone kompetencje.
      Przecież nie będzie chodził po ulicach i błagał sklepikarzy o wymianę szyldów -
      musi mieć możliwość ukarania, a czasem przymuszenia. No i jak oddzielić
      kompetencję estety od konserwatora zabytków i architekta miejskiego?
      Patrząc na Przemyśl stwierdzam, że działania estety miejskiego nie widać.
      Kamienice są malowane w dziwnych kolorach, a chyba właśnie esteta powinien
      decydować o kolorystyce. Ostatnio mamy inwazję żółcieni... Szerzą się dziwne
      zasady malowania, które kiedyś były niedopuszczalne: np. dwie kamienice w Rynku
      z przewagą identycznego koloru sąsiadujące ze sobą. Budynki o skromnym detalu
      mają kolorystykę, która zamiast uwypuklać detal, ukrywa go.
      Niektóre "meble" miejskie są brzydkie (okropne ławki z betonowych klocków i
      desek przy pomniku JPII), gdzie indziej jest ich brak. Do nowoczesnego gmachu
      muzeum dobrano latarnie mające chyba jakoś łączyć stare z nowym, a wyszedł lekki
      kicz. Przy obwodnicy zainstalowano ogrodzenia przypominające dekoracyjne
      "balkoniki" - bardzo adekwatne do drogi dla tirów. W takich sprawach też esteta
      miejski powinien mieć coś do powiedzenia.
      Nie wiem, czy to w ogóle możliwe by było takie stanowisko i sprawdzało się w
      działaniu, bo jasno wynika, że taki esteta powinien się wtrącać do wszystkiego.
      A wszyscy urzędnicy zawsze zazdrośnie bronią swoich kompetencji.
      Pozdrawiam
      • Gość: znany Re: Esteta miejski ? IP: 195.117.172.* 20.12.07, 09:01
        A ja uważam że jest ktoś odpowiedzialny za estetyke miasta. Jestem
        pewny że to synekura dla jakiego kolesia[si].
        • Gość: Bruno Re: Esteta miejski ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:28
          No w końcu ktoś poruszył coś, czego większość już nie zauważa. Mnie osobiście
          denerwują olbrzymie reklamy na pięknej kamienicy przy Placu Konstytucji. Ciekaw
          jestem co drażni was i czy można to zmienić ?
          • Gość: X27 Re: Esteta miejski ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:56
            Na dniach ładnie zostały odremontowane elewacje dwóch kamieniczek na
            połączeniu Pl. Konsytucji i ul. Grunwaldzkiej. Nie wiem, jak jest w
            środku.
            Ratusz jest remontowany niedbale, pomijam kolor. Ale podejdźcie
            bliżej i przyjrzyjcie się ścianom. Mnie trafia jak widze taką
            niedbałość. Ja wiem, że remont trzeba robić po jak najbniższych
            kosztach, ale za takę robotę, jaka została wykonana, ja bym nie
            zapłacił. Podejrzewam, że jakby chodziło o pieniądze z prywatnej
            kieszeni, to prezydent też by nie zapłacił.

            Akurat przed chwilą szedłem sobie Rynkiem, na Kazimierza Wlk.
            Wiedzieliście mnie może na kamerce? :) Ale tak sobie pomyślałem:
            jest kilka ładnie odremontowanych kamienic w tym mieście, ale gubią
            się w ogólnym brudzie.

            Nie wiem dlaczego, ale jakoś miasta niemieckie, nawet małe pipidówy,
            zawsze wyglądają, jakby je ktoś przed chwilą gruntowanie posprzątął,
            a Przemyśl wiecznie brudny jak cholera, chociaż chyba codziennie
            rano jeżdża ekipy sprzatające. A jaki sprzęt mają? Full wypas. Co
            jest? Nie jestem fachowcem i nie wiem, jak wyjaśnić ten fenomen.

            Co do koszmarnych "mebli" to w pełni popieram. Chyba tak naprawdę
            nikt w tym mieście nie ogarnia całości. Każdy ma swój gust i chce
            zostawić swój oryginalny ślad, jak podczas budowania wiejskiego
            kościoła.
            • Gość: prezes Re: Esteta miejski ? IP: *.toya.net.pl 20.12.07, 10:20
              Widziałem pewnego razu ekipę sprzątająca w akcji
    • Gość: antykmiot Re: Esteta miejski ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:35
      Pytasz czym miejski esteta może się pochwalić? Moim zdaniem...co
      paradoksalne i żałosne może się pochwalić jedynie brakiem poczucia
      estetyki, dobrego smaku i gustu!!!

      Przeraża mnie to, że w takim mieście jak Przemyśl z tysiącletnią
      historią, zabytkami, wieloma walorami turystycznymi zamiast dbać o
      tą kulturową i historyczną spuściznę niszczy się klimat poprzez
      głupie, nieprzemyślane decyzje bądź co jesczze gorsze brakiem
      działania.

      Co z tego, ze mamy piękną starówkę, skoro jest zaniedbana, a na
      pięknych niegdyś kamienicach pozwala się umieszczać paskuden szyldy
      w stylu tego na ul. Franciszkańskiej - sklep Kanał. Tak, to jest
      pradwdziwy kanał czyli dno. Jakoś w Rzeszowie, na który tak
      narzekamy, są mądrzy ludzie, którzy doprowadzili
      ichniejszą "starówkę" do stanu, o którym my możemy pomarzyć. I nie
      mówcie, że tu chodzi o pieniądze. Nieprawda!!! Wystarczy przemyśleć
      pewne decyzje, zatwierdzać projekty zgodne z klimatem naszego miasta
      (a nie takie jak bunkier, który udaje nowe muzeum, pomnik fajki,
      który robi za śmietnik, plac niepodległości zniszczony dla
      inwestorów (puby, sklepy, koncerty, imprezy) schizofrenicznemu
      rozlokowaniu w jednym miejscu świętego pomnika, nowoczesnej
      fontanny, pomniczka-śmietniczka i zupełbnie teraz zmarginalizowanej
      wieży zegarowej-muzeum dzwonów i fajek)! Wystarczy nie pozolić
      uchwałami, zarządzeniami, przepisami na te paskuden witryny sklepowe
      na starówce, obleśne banery reklamowe a po każdych wyborach zagonić
      radnych do sprzątania po sobie ulotek wyborczych łuszczacych
      sięprzez lata na murach.
      • Gość: znany Re: Esteta miejski ? IP: 195.117.172.* 20.12.07, 12:55
        Nigdy nie byłem za granicą. Często oglądam różne transmije z
        wyścigów kolarskich. Muszę przyznać że często przeżywam szok. Piękne
        i estetyczne miasteczka czy miasta a nawet kilka domów - zawsze są
        zadbane i sprawiają doznania estetyczne. Nieraz marzę - gdyby tak u
        nas! W stosunku do komuny jest i to zauważlna poprawa ale to nie to.
        Najbardziej mnie wkurzają rozwalające się płoty. Nieraz sam dom jest
        do przyjęcia ale zardzewiała i porwana siatka czy wręcz stare i
        spruchniałe deski aż wrzeszczą i działają odpychająco.
        • Gość: Imac Re: Esteta miejski ? IP: *.chello.pl 20.12.07, 14:24
          1. Ale ja w ogóle nie wiem, czy jest ktoś taki jak esteta miejski. Może niech
          odpowie ktoś, kto orientuje się w strukturze UM.

          2. W sprawie muzeum stanowczo się nie zgadzam i uważam, że w Rzeszowie
          (przynajmniej w centrum) nie ma porównywalnie dobrej architektury nowoczesnej,
          nie ma jej też na Podkarpaciu (99% inwestycji w stylu KDK nie dorasta nawet do
          tego poziomu) i na pewno muzeum niczego nie psuje. Szkoda tylko, że teren wokół
          niego będzie średniej jakości - mini parking i chodniki z kostki bauma i
          kiczowate latarnie. Jak to się ma do eleganckiego (i drogiego) kamienia na
          ścianach...

          3. Sam się zastanawiam, jak to jest, że w sumie wszystko jest: miasto jest
          sprzątane, sprzęt jest dobry, a miasto wygląda na brudne. Tzn. może to
          niesprawiedliwe - Przemyśl wygląda różnie (zbyt różnie). Czasem przyjeżdżam i
          wygląda na brudny, a czasem jestem zaskoczony, że jednak jest czysto. U nas jest
          dużo kamienic wołających o remont i nawet przy czystym i równym chodniku nie
          wygląda to dobrze. Trudno oddzielić odrapaną elewację od reszty.

          4. Sklep kanał jest załamujący. Ale czy nie świadczy to o właścicielach, po
          pierwsze, że nie mają gustu, po drugie, że wygląd miasta jest im obojętny.
          Nie chce przerzucać winy na estetę miejskiego, bo dużo zależy od umocowania
          takiego stanowiska w prawie - jeśli się nie ma możliwości nakładania kar, czy
          wydawania wiążących opinii, to niewiele można zdziałać, weźcie to pod uwagę
          zanim zaczniemy potępiać tego kogoś.

          5. Ostatnią rzeczą jest jakość remontów - kamienice wyremontowane całkiem
          niedawno potrafią już wyglądać przeciętnie, bardzo szybko się brudzą. Nie wiem,
          czy jest to spowodowane niskimi nakładami, słabymi materiałami czy
          zanieczyszczeniami powietrza (chyba chodzi o to trzecie, bo podobnie jest z
          czysto prywatnymi inwestycjami)

          Na zakończenie dwa linki:

          Pierwszy, który pokazuje jak dużo rzeczy jest niszczonych (dla malkontentów):
          przemyski.blox.pl/2007/10/Znajdz-roznice-czyli-o-wspolczesnym.html
          I drugi, pokazujący jak wiele jednak zostało zrobione (dla optymistów):
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=543805
          • Gość: Dac Farren Re: Esteta miejski ? IP: *.uninet.com.pl 20.12.07, 15:01
            Imac bardzo fajny link (ten drugi) na nim wlasnmie widac ile sie
            robi i zrobilo w Przemyślu
            • gladiolus Re: Esteta miejski ? 20.12.07, 21:49
              Cieszy każda wyremontowana kamienica.Wciąż jednak za mało odnawia sie naszych
              perełek.Miasta nie stać na wiele.Jeżeli nie zdobędzie sie funduszy z zewnątrz
              część z kamienic nie doczeka remontu.Dziwić może jedynie fakt odstawiania tzw
              fuszerek .Nigdzie na zachodzie ani na wschodzie nie widziałem aby ktoś montował
              klimatyzatory na zewnątrz zabytkowego budynku.Tak niestety jest na przemyskim
              zamku,w rynku oraz przy Kazimierza Wielkiego.Elewacja z daleka wygląda
              imponująco.Z bliska widać jakieś kuromesła,pajęczyny kabli itp.Dworek
              Orzechowskiego jeszcze nie wysechł z farby a już się sypie tynk.Podobnie jest z
              bramą Zamku Kazimierzowskiego.Ponoć liczy się każdy wydany grosz? Estecie
              miejskiemu,jeśli istnieje proponuję ogłosić konkurs na najgorszą
              elewację,najgorszą reklamę. Kanał co prawda jest w tym roku nie do pobicia, ale
              inni też się starają.
    • Gość: maku Re: Esteta miejski ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:59
      Mnie powala z nóg boczna ściana jednej z kamienic przed dworcem
      głównym (nad smażalnią placków ziemniaczanych). Na całej jej
      wielkości jest namalowana (chyba z 30 lat temu) wielka książeczka
      PKO i monety z tamtego okresu. Takimi klimatami Przemyśl wita i
      żegna podróżnych.
      • Gość: Imac Re: Esteta miejski ? IP: *.chello.pl 21.12.07, 00:31
        Ta reklama to już zabytek prawie, teraz takie rzeczy się chroni :-)
        • Gość: Amer Re: Esteta miejski ? IP: 66.90.73.* 21.12.07, 21:56
          Czy temu tzw. estecie nie przeszkadzają banery wiszące nad ulicami, a w
          szczególności w Rynku. Kto na to pozwala i kto bierze za to pieniądze ? Warto
          pomyśleć nad jakimś programem ochrony starówki i likwidacją straszących reklam.
          Od wielu lat żaden prezydent ani radny miejski nie pomyślał nad poprawą
          wizerunku miasta. A może z punktu widzenia samochodu służbowego nie widać
          brzydoty ? Zalecam więc więcej pieszych wycieczek po mieście panowie.
Pełna wersja