Dodaj do ulubionych

Kto mi pożyruje kredyt studencki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 17:24
Jeśli chcesz zrobić dobry uczynek w nowym roku i umożliwić mi wykształcenie
dziecka na UJ, złóż swój podpis pod jego kredytem.
A ja mogę Ci tylko zagwarantować, że postaram się nie zejść śmiertelnie do
czasu jego całkowitej spłaty i nie pozwolę , abyś w jakikolwiek sposób
ucierpiał z powodu swojego zaufania.

P.S. Bank zażyczył sobie osobę do lat 40 i umowa o pracę na czas
nieokreślony. Wysokość dochodów nieistotna, bo mój osobisty dochód jest
wystarczający. Z góry dziękuję ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: komornik Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 18:02
      Najlepiej zwróć się do pracownika banku ,który rozpatrywał wniosek
      kredytowy ,ma umowaę na czas nieokreślony, dobra pensję i pracuje we
      wiarygodnej firmie.
      • Gość: bgk Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.centertel.pl 08.01.09, 18:51
        Można się zwrócić do Banku Gospodarstwa Krajowego (za pośrednictwem
        banku w którym bierze się kredyt). Oni to robią za 5 zł miesięcznie.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia!
        • Gość: samotna mama Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 06:09
          Dzięki za poradę, ale gdzie mam uzyskać na ten temat wiarygodne informacje,
          jeśli urzędnik w moim banku nie potrafi mi ich udzielić.
          Możesz napisać coś więcej?
          • Gość: kocur Niestety, to nie dla Ciebie IP: 212.160.233.* 09.01.09, 07:10
            www.bgk.com.pl/index.php?module=site&catId=284&pl
            "Bank Gospodarstwa Krajowego ze środków Krajowego Funduszu Poręczeń
            Kredytowych może poręczać najuboższym studentom 70 % kwoty kredytu
            oraz 100 % kwoty kredytu w przypadku studentów będących:
            wychowankami domów dziecka, w rodzinie zastępczej, socjalizacyjnej,
            resocjalizacyjnej (z wyłączeniem placówek prowadzących działalność w
            formie całodobowej, turnusowej, okresowej)."


            • Gość: Jur@ Re: Niestety, to nie dla Ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 07:46
              nie musi być drugiego poręczyciela. Drugim "pozostaje" bank- za stosowną opłatą
              (wiem, bo ja w ten sposób zrobiłem z kredytem dla mojego dziecka).
              • Gość: bgk Re: Niestety, to nie dla Ciebie IP: *.centertel.pl 09.01.09, 10:37
                Najlepiej idź do PKO BP S.A. (skarbonki) przy Mickiewicza, tam
                pracownicy są kumaci na pewno dasz sobie radę. Powodzenia na
                studiach i z kredytem!
              • Gość: samotna mama Re: Nietety, to nie dla Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 15:47
                Dzięki, Jura skontaktuj się proszę ze mną na @ imagine8@o2.pl.
                Będę zobowiązana za wszelką pomoc:)
                • Gość: kocur Jestem pesymistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 16:14
                  "Do uzyskania poręczenia preferencyjnych kredytów studenckich
                  uprawnieni są wszyscy studenci, których dochód na osobę w rodzinie
                  nie przekracza 40% dochodu ustalanego przez Ministra Edukacji
                  Narodowej dla celów ubiegania się o pierwszeństwo w przyznaniu
                  kredytu. Poręczenie obejmuje 70% wykorzystanej kwoty kredytu".

                  Na rok akademicki 2008/2009 minister ogłosił dochód w wysokości
                  2500zł, więc 40% z tego to 1000zł/osobę. Czy w świetle stwierdzenia:
                  "Wysokość dochodów nieistotna, bo mój osobisty dochód jest
                  wystarczający" jesteś pewna, że Twoje dziecko ma szanse na
                  poręczenie w BGK?

                  Być może wcinam sie miedzy wódkę a zakąske, ale jak sie zadaje
                  pytania to dobrze jest jasno nakreślić sytuację. Jur dostał
                  poręczenie, ale to nie znaczy, że każdy tak może. Lepiej jest
                  najpierw pytać w banku (można wszystko o poreczeniu kredytu
                  wyczyczytać na stronie internetowej BGK) niz pytać ludzi na mieście.
                  • Gość: samotna mama Re: Jestem pesymistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 16:22
                    W banku twierdzą , że nie znają takiej formy poręczenia.
                    Wystarczył by średnio zarabiający ojciec, ale z braku takowego muszę szukać
                    obcej osoby.
              • Gość: samotna mama Re: Jur, dzięki @ :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 20:56
          • Gość: kocur A czy nie jest trochę za późno? IP: 212.160.233.* 09.01.09, 13:22
            Z tego co wiem, wnioski nalezało składać do 15 listopada.
    • Gość: .zenek Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 14:00
      Jak składasz takie oświadczenie ,musisz poddać się szybkiej i
      całkowitej lustracji.
      Liczę na twoje dobre chęci i rzetelną odpowiedź,
      po pierwsze ,jaki to kredyt i rata spłaty,
      dalej ,jak odpracowujesz to zadłużenie,
      czy masz jakiś biznesplan ,
      ile razy w roku spłacasz zadłużenie,
      jaki jest Twój stosunek do darczyńcy,
      z dołu dziękuję
      • Gość: samotna mama Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 15:56
        W przeciwieństwie do niektórych Ojców Miasta, lustracja mi nie straszna:)
        Kredyt studencki jest już przyznany w wysokości 600 zł/mieś przez 10 miesięcy
        każdego z trzech lat studiów. Czyli do spłacenia 18 tys plus odsetki. Spłata
        następuje po dwóch latach od ukończenia studiów i jej wysokość tylko nieznacznie
        przekracza 600zł/mies.
        Pracuję na tzw państwowej posadzie i mam umowę na czas nieokreślony, tak więc
        jedynym zagrożeniem dla spłaty w/w kredytu jest moja ewentualna śmierć i
        jednocześnie niezdolność mojego dziecka do osobistej spłaty.
        Tak wiec ryzyko wiąże się z wyłącznie brakiem łaskawości losu.
        Jestem realistką ,ale liczę na Twój optymizm:)
        • Gość: kocur Ja jestem zboczonym facetem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 16:27
          wiec przypuszczam, że informacje, które podałas zupełnie Zenka nie
          interesuja. Mówiąc o lutracji mial on penie na myśli jakieś zdjęcie
          ewentualnie informacje o parametrach taktyczno technicznych (wiek,
          wymiary itp). A mówiąc o stosunku do darczyńcy miał raczej na myśli
          sposób wyrażania wdzięczności za przysługę :)
          • Gość: samotna mama Re: Ja jestem zboczonym facetem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 18:31
            No cóż, nie skomentuję.....;(
    • Gość: samotna mama Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:51
      Niestety, wniosek o dofinansowanie z banku należało złożyć na wstępie ( szkoda ,
      ze nikt nie informował o takiej możliwości), a ponad to dochód na osobę nie może
      przekraczać 40% sumy ustalonej przez MEN, czyli ok 1000zł.
      • Gość: kocur Masz rację, pracowniik banku powinien IP: 212.160.233.* 12.01.09, 14:20
        lepiej informować klientów, chociaż całkiem możliwe, że gdy
        składałaś wniosek, to od razu stwierdził, że z Twoimi wysokimi
        dochodami nie masz szans na taką formę poręczenia (bo
        nieprawdopodobne wydaje mi się, żeby pracownik banku nie znał
        procedur związanych z udzielaniem kredytu), więc nie chciał sobie
        strzępić języka.
        Ale z drugiej strony, dla Ciebie ta informacja nie miała i tak
        znaczenia - dowiedziałabyś się tylko dwa miesiące wcześniej, że
        istnieje niedostępne dla Ciebie rozwiązanie :)
        • Gość: samotna mama Re: Masz rację, pracowniik banku powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 15:03
          Owszem, ale po pierwsze, z całą pewnością nie zostałam poinformowana o takiej
          opcji. Po drugie, przy moim minimalnym przekroczeniu i ewentualnym braku innych
          chętnych mogłabym dziś liczyć na łaskawość banku;)
          A swoją drogą jest to świetny przykład tzw "polityki prorodzinnej" w naszym kraju.
          • Gość: kocur Biednemu zawsze wiatr w oczy? IP: 212.160.233.* 12.01.09, 15:42
            O pracowniku banku nie będę się wypowiadał, czy zrobił co do niego
            należało czy nie, ale jak napisalem, w Twojej sytuacji nie miało to
            żadnego znaczenia. Czy przekraczasz próg dochodów mało czy dużo nie
            jest ważne - kryteria są sztywne, ściśle określone w ustawie i
            rozporządzeniu ministra, więc nawet złotówka przekroczenia
            ustalonego progu dochodów Cię dyskwalifikuje. Rzumiem więc, że
            narzekasz dla samego narzekania. A zreztą informacje o warunkach
            przydzielania kredytów są powszechnie dostępne. To o co ty
            wypytywałaś na forum, a później jeszcze w banku ja znalazłem w
            internecie w ciągu kilku minut od przeczytania Twojego pierwszego
            wpisu. Gdybym ja był zainteresowany wzięciem takiego kredytu
            poszukałbym informacji na ten temat jeszcze przed złożeniem wniosku -
            google nie gryzą.
            A co do polityki prorodzinnej - państwo podejmuje się (poprzez BGK)
            poręczania kredytów dla studentów w najtrudniejszej sytuacji, jak
            również w części dofinansowuje te kredyty (pokrywa część
            oprocentowania). Czy to źle? Czy o to masz pretensje do państwa?
            • Gość: samotna mama Re: Biednemu zawsze wiatr w oczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 16:51
              Tak kocurku, "narzekam dla samego narzekania" a państwo jest dobre, kochane i
              zima jest też łagodna tego roku, więc należy się cieszyć , że mamy stok
              narciarski i prezydenta kłamcę ....
              Najbardziej sama winna jestem sobie, bo nie przesiaduję na necie i nie grzebię w
              przepisach MEN, banków i Urzędu Skarbowego oraz regulacjach UE, ONZ i NATO.
              A teraz poważnie, POŻYRUJESZ mi ten kredyt?
              • Gość: kocur W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 17:35
                jakoś tak mam zaufanie do ludzi, ale jest jeden problem -
                przekroczyłem (jakis czas temu) 40 lat
                • Gość: samotna mama Re: W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 17:48
                  Jeśli to nie było BARDZO DAWNO TEMU , może da się jakoś obejść ten problem?;)
                  Oprócz naturalnego braku zaufania do ludzi, masz jeszcze jakieś opory?
                  • jobrave Re: W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę, 12.01.09, 19:37
                    Jestem przekonany, że pomogając w ten sposób nieznajomym samotnym
                    matkom dokonamy sporej liczby dobrych uczynków, tym samym
                    ateistyczna, zepsuta do "moralnego cna" hołota z Zachodu, przestanie
                    wreszcie kpić sobie z nas, że polski katolicyzm, jest powierzchowny,
                    folklorystyczny i takie tam bzdury będące produktem cywilizacji
                    śmierci. Chętnie przyczyniłbym się do podniesienia poziomu edukacji
                    progenitury samotnych matek, ale niestety, też skończyłem 40 lat i to
                    juz dosyć dawno, ponadto sam wziąłem kredyt, który miał na celu
                    wspomożenie inicjatywy Jego Geotermalności Ojca Dyrektora w zakresie
                    pozyskiwania żródeł energii alternatywnej, co nb. obala kolejny mit,
                    że, Kościół, to ostoja konserwatyzmu i zacofania. I tak to Siostro
                    wypełniły się słowa Chrystusowe z Nowego Testamnetu: "Proście, a
                    będzie wam dane", bo spójrz: oto zapukałaś do serc forumowiczów
                    (czyt. również:"Pukajcie, a będzie wam otworzone" - ibidem). I
                    otwarły się ich serca, i obicali, że podżyrują. Amen
                    • Gość: samotna mama Re: W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:51
                      Nadziei nie tracę, bo Kocurek coś się zamyślił i kalkuluje zapewne.
                      Jak nie dobry człowiek, to Kocurek...;)
                      • Gość: jobrave Re: W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę, IP: 89.195.70.* 12.01.09, 20:05
                        Lecz zaklinam — niech żywi nie tracą nadziei
                        I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
                        A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,
                        Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!…
                        • Gość: .zenek W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę,ale. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 22:06
                          Samotna mama, Twoja ezoteryka o polityce prorodzinnej jest taka jak
                          to ,nie zejście smiertelne do czasu spłaty kredytu.
                          Można by przejść obojętnie obok tego posta ,gdyby nie tak
                          charakteryzujący dla kobiet efek a w szczególności tzw.blondynek
                          motyw wsadzenia facetów w gó... ,szukając rodzynka z krowiego łajna
                          i licząc na omamionych macierzyńskim instyktem
                          • Gość: jobrave Re: W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę IP: 89.195.70.* 12.01.09, 23:02
                            Zenku, po pierwsze: Samotna Mama nie sprecyzowała jakiej płci
                            osobnika zamierza pogrązyć w ekskrementach, po drugie, mam Ci za złe,
                            że nie wierzysz w człowieka i przypisujesz mu intencje, które byc
                            może mu nie przyświecają, po trzecie racz zwrócić uwagę, że owa
                            samotna rodzicielka nie chce żywej gotówki, lecz poręczenia kredytu,
                            któego nie zamierza przeznaczyć na kupno futra, plazmy i
                            meblościank,lecz na wartość tylko z pozoru materialną, na
                            wykształcenie swojego dziecka, po czwarte, prawdziwy mężczyzna nie
                            daje się omamić instynktem macierzyńskim, ponieważ go nie czuje,
                            natomiast wzbudza go w kobietach i na tym w s=zasadzie jego rola
                            powinna się skońćzyć.
                            • Gość: .zenek W zasadzie to wyświadczyłbym Ci tę przysługę ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 23:20
                              że owa ,samotna rodzicielka nie chce żywej gotówki, lecz poręczenia
                              kredytu,
                              Jobrawe,w wiekszości twoich polemik Cię popieram ,ale teraz dajesz
                              do kotła swojej wiedzy ,
                              a co powiesz jak Samotna mama Cię oleje i nie spłaci raty kredytu
                              • Gość: samotna mama Re: Dzięki Jobrave:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 23:26
                                Cokolwiek masz na myśli, pięknie prawisz:)

                                I małe P.S. do Zenka;
                                Samotna mama jest naturalna szatynką z wszelkimi przymiotami przypisywanymi jej
                                karnacji. I Samotna mama nigdy nie kłamie, nie oszukuje, nie rujnuje ludzi ,
                                którzy jej pomagają.
                                • Gość: .zenek Re: Dzięki Jobrave:ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 23:48
                                  Ps. do Jobrawe
                                  Powiem tak ,jesteś w porządku mimo różnicy zdań między nami.
                                  Zatem rada gratis,daj sobie spokój bo zmienisz się w takiego Don
                                  Kichota na forum i nie tylko.
                                  I niepotrzebnie mieszasz wiarę Samotnej mamy w Swoją wypowiedż
                                  • Gość: jobrave Re: Dzięki Jobrave:ale... IP: 89.195.70.* 13.01.09, 01:28
                                    Drogi Zenku, prywatnie zawsze skapiłem kobietom pieniędzy i
                                    prezentów, tzn. nie dawałem im w ogóle, wychodząc z założenia, ze
                                    wydawanie pieniedzy na inne rzeczy niż alkohol, papierosy, narkotyki
                                    mija się z celem. Nawet jeśli niektóre z nich posiadają nadzwyczaj
                                    przyciągające przymioty, to nie jest to ich zasługa, lecz Stwórcy,
                                    prywtanie więc poniekąd się z Toba zgadzam, zważ jednak, iż w tym
                                    przypadku Samotna Mama rezygnuje z typowo kobiecych żądz w rodzaju
                                    torebki od Vuitona, czy butów od Prady, lecz pragnie jedynie, by jej
                                    potomek nabył wiedzę, co oczywiście ma związek z awansem społecznym,
                                    czyli rodzajem korzyści materialnej. Ta korzyść może byc jednak
                                    zawodna - zwróc uwagę, że nie ma na to żadnej gwarancji, że Samotna
                                    Mama osiągając zamierzony cel, sprawi, że jej potomek również ów cel
                                    osiągnie. Na studiach czekają bowiem różnorakie pokusy, którym
                                    człowiek wrażliwy z trudem się opiera, a często nie opiera się im w
                                    ogóle, i "da liegt der Hund begraben", jak mawiają Niemcy. Właśnie
                                    dlatego warto bezintersownie wesprzeć ową niewiastę poręczeniem, co
                                    będzie dowodem beiznteresowneg uczucia, czyli prawdziwej
                                    chrześcijańskiej miłości, tym bardziej, że to najprawdopodobniej nie
                                    Ty zasiałeś nasienie w jej łonie, z którego począł się przyszły
                                    student(ka).
                                    • Gość: samotna mama Re: Szanowni panowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 08:11
                                      Dzięki piękne za Wasz głos w dyskusji nad wielkodusznością przemyskiej
                                      społeczności oraz losem samotnych mam. Aż chciało by się zacytować wielkiego
                                      prześmiewcę "wśród tak wielu przyjaciół, psy zajączka zjadły".
                                      Pozdrawiam serdecznie tych Przemyślan, którzy mojego apelu nie czytali i jestem
                                      pewna, że wśród nich znalazło by się co najmniej kilka chętnych, dobrych dusz.
                                      A w Kocurka wierzyłam od początku(!) :)
                      • Gość: kocur Nie zamyślił się, IP: 212.160.233.* 13.01.09, 07:59
                        ale nie zawsze jest przy komputerze.
                        k0curek@interia.pl
                        • Gość: samotna mama Re: Kocurku @ :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 08:12
                          • Gość: samotna mama Re: Kocurku :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:46
                            Dzięki Kocurku za to, że dzięki Tobie nie straciłam resztek wiary w ludzką
                            bezinteresowność i chęć pomocy.
                            Jeśli będziesz startował na prezydenta tego miasteczka, kraju albo UE, masz dwa
                            pewne głosy!:)
                            • Gość: jobrave Widzisz Zenku IP: *.zone2.bethere.co.uk 13.01.09, 14:08
                              Teraz widzisz Zenku ile można osiągnąć dobrym słowem. Może tu nie chodziło o to
                              poręczenie, lecz jedynie o okazanie serca, dobrej woli?
                            • Gość: .zenek Re: Kocurku ale. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:28
                              Te ciepłe pozdrowienia dla Kocura świadczą o tym ,że Samotna mama
                              lubi głaskać pod włos czyli urabia formę na przyszłość.
                              Zasada jest prosta,wrzuca temat,
                              pyta
                              cóż takiego możesz zaoferować,
                              ja mówię,
                              dobrą kolację i śniadanie w łóżku,
                              ona
                              może się skuszę,a Ty przestaniesz wątpić w moje umiejętności ,
                              ja
                              Twoje ambitne zlecenie wykonam
                              ona
                              całuję Cię .zenek
                              To już jest
                              koniec
                              i co na to szanowni Panowie
                              • Gość: kocur Jasnowidz jakiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 15:58
                                czy co? A może tylko bogaty w doświadczenia z życia swojego i kobiet
                                ze swojej rodziny?
                                • Gość: samotna mama Re: Szanowni panowie....odc 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 16:50
                                  Założyłam wątek p.t KOBIETA w OPRESJI, a Wy , jak ten żołnierz, wciąż o
                                  jednym.....:(
    • Gość: samotna mama Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 18:22
      • Gość: samotna mama Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 19:15
        A Czesław śpiewał, że jest ich więcej, chociaż dziwny jest ten świat....:(
        • Gość: jobrave Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.01.09, 21:16
          Wyraźnie prowokuje... :)
        • Gość: samotna mama Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 22:52
          A ludzie dobrej woli odeszli z Czesławem? Wszyscy....?
          • Gość: jobrave Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.01.09, 22:58
            Daj spokój Matko, przecież ja tez jestem człowiekiem dobrej woli, choć moja
            twarz moze wprowadzać w bład.
            • Gość: samotna mama Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 22:59
              Właśnie los zesłał Ci szansę , abyś sobie i światu to udowodnił....
              • Gość: jobrave Re: Ponawiam apel do ludzi dobrej woli. n/t IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.01.09, 23:31
                sobie i swiatu już udowodniłem, pozostałaś mi tylko Ty.
                Only You

                Only you
                Can do make all this world seem right,
                Only you
                Can do make the darkness bright,
                Only you, and you alone
                Can feel me like you do
                And do fill my heart with love for only you.

                Only you
                Can do make all this change in me,
                For it's true
                You are my destiny.
                When you hold my hand, I understand
                The magic that you do,
                You're my dream come true,
                My one and only you.

                Only you
                Can do make all this change in me,
                For it's true
                You are my destiny.
                When you hold my hand, I understand
                The magic that you do,
                You're my dream come true,
                My one and only you.
    • Gość: samotna mama Re: Kto mi pożyruje kredyt studencki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.09, 10:13
      pl.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs
    • Gość: samotna mama "Wśród tak wielu przyjaciół.." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 20:30
      "...psy zajączka zjadły"
      :(

      • Gość: vvvvvvvvvv Re: "Wśród tak wielu przyjaciół.." IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 00:34
        cyt "W banku twierdzą , że nie znają takiej formy poręczenia.
        Wystarczył by średnio zarabiający ojciec, ale z braku takowego
        muszę szukać
        obcej osoby" ... .........................
        a rodzina i przyjaciele??? Kryterium nie jest zbyt wyśrubowane,
        dziwne, że wśród nich nie szukasz - notabene, czy wiesz, że żyrant
        podpisuje weksel w banku, narażając się - w razie np. utraty Twojej
        pracy ( niekoniecznie śmierci),braku wypłacalności Twojego
        dziecka, na długi? W imię czego, pomyśl? Pomyśl w przyszłym roku
        składając wniosek , bo to zrobisz, nie zapomnij o mozliwości
        poręczenia banku. I nie zasłaniaj się argumentem samotnego
        macierzyństwa, zawaliłaś, nie doinformowałaś się, mogłaś skorzystać
        z poręczenia banku.
        • Gość: pożyrowałem Re: "Wśród tak wielu przyjaciół.." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 02:33
          Żyr, żyr, żyr, żyr, żyr, żyr.......
        • Gość: samotna mama Re: "Wśród tak wielu przyjaciół.." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 07:29
          Pisałam powyżej, że ustalony w tym roku próg poręczenia banku wynosi 1000 zł/
          osobę brutto. Nieznacznie go przekraczam.
          Rodziny nie mam, a co do przyjaciół , właśnie się przekonałam, że mam ich
          mnóstwo.....tak jak ten zajączek;(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka