Gość: jobrave
IP: 89.195.2.*
24.01.09, 10:01
Bardzo nie lubię tańczyć,a karnwał mnie smieszy, podobnie, jak
tańczący w zw. z tym chciałem się dowiedzieć, czy sa w Przemyślu
jakieś lokale, gdzie można nie potańczyć, gdzie można nie zobaczyć
łysych, lub nażelowanych debili "złotołancusznych",
"utipsowanych"laseczek w pasemkach i z odsłoniętymi pępkami, gdzie
można nie posłuchać Kasi Cerekwickiej,"Ich Troje", Flinty, czy innych
gwiazd disco - polo, albo techniawy? Gdzie można nie natknąć się w
toalecie na naje***jebane ,obrzygane celniczki lub strażniczki
graniczne (niejednoktnie zakleszczone pomiędzy ścianą, a muszlą
klozotową). Pytam, bo aż mnie stopy swędzą. myślałem, że to z powodu
grzybicy, ale nie, lecz dlatego, że chciałbym tę hołotę skopać po
ryjach. No więc gdzie?