Gość: Brunner IP: 94.76.196.* 16.03.09, 00:14 swkatowice.mojeforum.net/temat-vt755.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczi Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy 16.03.09, 17:24 Ludzie... PRL skończył się 20 lat temu. Kogo obchodzi, kto był kablem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: 213.25.24.* 16.03.09, 17:55 Przeszłość to my raczej znamy.Mnie interesuje jakim cudem udało mu się wszystkich oszukać?I ciebie też szczi. Odpowiedz Link Zgłoś
szczi Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom 16.03.09, 18:41 On mnie wcale nie oszukał, bo w mu wcześniej nie uwierzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiekt Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:29 mnie interesuje czy był agentem czy nie był. I to nie z ciekawości ale uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: 213.25.24.* 16.03.09, 20:44 Można twierdzić że przeszłość człowieka związanego za komuny z reżimem nie ma znaczenia. Śmiem powiedzieć z całą stanowczością że to są mrzonki.Sama zmiana ustroju nie wystarcza aby ktoś nagle zaczął myśleć po nowemu i postępować zgodnie z zasadami głoszonymi przez nowy reżim! Ponadto zawsze jest obawa o naciski i szantaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:22 Nigdy uczciwością nie grzeszył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dedal1 Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: *.mcon.pl 16.03.09, 23:12 A kiedy przemyślanie poznają PRZYSZŁOŚĆ Chomy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cf Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 01:40 wisi mi to zwiędłym kalafiorem Odpowiedz Link Zgłoś
gocze1 Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chom 28.03.09, 20:12 Gość portalu: obiekt napisał(a): > mnie interesuje czy był agentem czy nie był. I to nie z ciekawości ale uczciwoś > ci. Wydaje się że bardziej ciekawym jest kto obecnie jest agentem a nie kto był i się zbył......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan pospieszalski Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 82.160.231.* 17.03.09, 01:27 Jak ten pacan R>M popierał w 2002 roku chomera to nie przeszkadzało mu to bo miał ładną pensyjkę... a tera prosze zdrajczyk jeden.... przykuj sie w protescie do urzedu miejskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angol Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 17.03.09, 03:35 Ze smiechu sie skrecam,jak widze, słyszę lub czytam ,,polityków,, a'la R.M. Faktem jest, że dobra posadka w drogach miejskich (najwieksze biurko chyba w województwie!) + dieta radnego jakos wyciszała ciekawość pana R. w temacie przeszłość pana Ch. Była ona dobrze znana już 6-7 lat temu, mówiono o niej i szeptano na prawicowych salonach, ale - najwyraźniej - dzielny Rob tam nie bywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antek IPN: prezydent Mielca to TW "Felek” IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 17:12 www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090108/MIELEC/452146292 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowak Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 17:21 Lustracja to element nieładnej kampanii politycznej. Niby patrioci co raz, głoszą swe hasła wyborcze dotyczące lustracji by zjednać sobie Polaków- patriotów. Lustracja pogrąża każdą partię polityczną gdyż nie da się sprawować władzy zajmując się rozliczaniem przeszłości. Lustracja z założenia jest niezgodna z prawem czego dowodem jest podważenie jej przez Trybunał Konstytucyjny w 8 punktach w 2007r co zaskutkowało zniesieniem tej ustawy. Podstawowym błędem lustracyjnym jest traktowanie współpracy z SB jako rażącego przestępstwa co w żadnym wypadku nie może być traktowane poważnie przez Polskie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brunner Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 11:45 Ciekawe czy ktoś sprawdzi ojca Kaczyńskich,powiązania z ich ojcem, który kiedyś wykładał na dwuletnich zaocznych studiach dla kacyków partyjnych,po których otrzymywali dyplomy ukończenia studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shiv Lepsze otwarcie teczek niż dzika lustracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 08:15 www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090119/OPINIE/413604381 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pogorzelski Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:22 Cały IPN powinien być spalony. Nigdy nie wiadomo czy to wszystko jest prawdziwe czy tylko sfałszowane. Nawet jeżeli ktoś ze strachu o rodzinę, nawet o siebie podpisał lojalkę czy zeznał raz czy dwa na kogoś (tak na odwal się) to nie można go zaraz potępiać do końca życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiekt Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 18:44 Pogorzelski, właśnie jest odwrotnie niż piszesz. Nikt nikogo nie potępia. Ustawa lustracyjna nie przewiduje żadnych konsekwencji za to , że ktoś był esbekiem, podpisał lojalkę lub zeznawał przeciwko komuś. Chodzi tylko o to aby w oświadczeniu napisać prawdę TAK - BYŁEM, TAK - PODPISAŁEM, - DONOSIŁEM i tyle. Np. Boni napisał, że był TW i jest ministrem. Jeżeli ktoś kłamie i pisze nieprawdę w oświadczeniu to jest kłamcą lustracyjnym i tylko wówczas ponosi konsekwencje. Jest to logiczne i sprawiedliwe. Wybierając swoich przedstawicieli wyborcy mają prawo wiedzieć oprócz tego ile ma lat, jaki ma majątek również to czy był TW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Doskonały dowcip :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:55 Złożenie oświadczenia o współpracy z peerelowskimi służbami dyskwalifikuje człowieka w oczach "prawicowców" (cudzysłów stąd, że z prawicą nie mają wiele wspólnego, lepiej pasuje do nich określenie "pobożni komuniści"). Gdy rządził PiS, to nawet babcia klozetowa w magistracie mogła stracić stanowisko, jeśli była kiedyś współpracownikiem służb. Przypadek Boniego jest o tyle nietypowy, że Tusk go ogłosił ministrem, a dopiero później dowiedział się o jego współpracy, więc zaczął robić dobrą minę do złej gry. W oświadczeniu lustracyjnym nie podaje się jawnie zakresu współpracy. Nie ma znaczenia czy ktoś był kanalią donoszącą na rodzinę i znajomych, specjalistą, który sporządził jakąś ekspertyzę naukową, czy zwykłym poborowym, który miał pecha i trafił do niewłaściwej jednostki - wszyscy składają oświadczenie o jednakowej treści. Nie ma znaczenia, czy ktoś kapował dobrowolnie, czy napisał fikcyjny donos, by móc wysłać kogoś z rodziny za granicę, na operację ratującą życie, albo żeby uchronić się przed wyrzuceniem z pracy czy uczelni. Są jednakowo pogardliwie traktowani - byli kapusiami. I nie opowiadaj mi o literze prawa, bo istotna jest praktyka. W PRL też panowała demokracja, wolność słowa i wyznania, a jednak ustrój się, nie wiedzieć czemu, ludziom nie podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Do Pogorzelskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 18:48 Gdyby Tobie zrujnowano karierę i życie donosem "na odwal się", obawiam się, że miałbyś inne zdanie. Potępiać nie można, bo to nie nasza rola, ale nie wolno oddawać władzy w ręce ludzi słabych, strachliwych, kłamców, oszczerców i donosicieli (!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sądny dzień Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:00 Jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bertrand Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 18:12 Lustracja jest nieprofesjonalnym sposobem na czystkę według klucza Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanka Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 18:39 Lustrację należało zrobić w 89tym . Dziś nie było by problemów z Chomą, Wodzem zenkowym , paroma dostojnymi biskupami i setkami innych miernot moralnych....były by inne, ale wpisane w czas teraźniejszy. Ale nie było by też straszaka przed czystką, czyli możliwości manipulacji wspomnianymi miernotami. Znakomite narzędzie sterowania ręcznego na dużą skalę. Ktoś nieźle przemyślał politykę "grubej kreski", która długo jeszcze będzie się odbijać czkawką "dziadka esbeka" w papierach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 04.05.09, 19:00 Dla karierowiczów i innego autoramentu z marginesu homo podpisanie i kontynuowanie współpracy jest oczywiste.Robił świństwa bo chciał wyjechać czy zdobyć kasę. Ale dlaczego jego kariera czy kasa miała być okupiona przez obcą mu osobę? Budowanie własnego życia na czyimś nieszczęściu jest niemoralne.Co ja piszę ? toż to najgorsze z możliwych wyjść! I teraz mamy dać młodym przykład że wredny typ jak to nienazwane będzie zawsze pływał po powierzchni? Taki sposób widzenia świata jest najgorszy a jego wyznawcy po prostusą zwykłymi świniami!KAPUŚ TO NAJWIĘKSZA ZAKAŁA I ZARAZA HOMO SAPIENS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Tak z ciekawości zapytam, czy np. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:19 Kuklińskiego tez uważasz za największą zakałę i zarazę homo sapiens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Tak z ciekawości zapytam, czy np. IP: 213.25.24.* 04.05.09, 21:34 Kocur zacznij myśleć to nie boli! Kukliński nie był na etacie SB. Na pewno nie ma na sumieniu niewinnych ludzi tylko jakieś komunistyczne cioty. Totalitarystów powinno sie walić w mordę codziennie. Oni już będą wiedzieli za co! Nie trzeba im niczego udowadniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Tak z ciekawości zapytam, czy np. IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.05.09, 21:48 A co powiesz o niejakim Hodyszu? Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Tak z ciekawości zapytam, czy np. 05.05.09, 02:22 Jak Choma był potrzebny, o teczce była cisza, jak przestał być, kolesie go posunęli, widocznie komuś zagrażał. Cała ta lustracja służy do zwykłego szachowania. Gdyby trochę ruszyć uzwojeniem, dość łatwo byłoby wydedukować kto miał w tym interes, żeby zrobić szum, komu się Choma wyrwał z łap. Inną sprawą jest, że fakt, iż kilkadziesiąt lat temu obecny prezydent, jako gó...arz coś tam podpisał ma obecnie takie znaczenie, jak, to, że dziewięć lat temu o tej samej porze padał deszcz. To, że się nie przyznał do tego, ma podobne znaczenie, tym bardziej, że lustrujący też nie są uczciwi. - jedne teczki chowają i inne wyciągają. Kaczyńscy specjalnie przygotowali wadliwą ustawę, po to, żeby została odrzucona, i żeby mogli powiedzieć, że to manipulacja agentów w TK. Tusk z kolei był zagorzałym zwolennikiem powszechnego dostępu do teczek, ale jak tylko doszedł do władzy, to zamilkł. A skończyłoby się wówczas takie szachowanie, aprzy okazji wydałoby się, jak to pewni ludzie robili biznesy, chociażby takie, jak te kamieniczne, jak uchodziły bezkarnie rózne przestępstwa kryminalne i gospodarcze, za które zwykli ludzie szli do kryminału, na długie lata. W przypadku Chomy nie ma żadnych poszkodowanych przez niego,więc mógł sądzić, ze to wszystko przyschło, a nawet zapomnieć (jak mu przypomnieli, to się trochę zabełtał) i co z tego. Zresztą ta ustawa lustracyjna, też jest ch***ujowo skonstruowana, ponieważ o wiele lepiej byłoby,gdybyy kandydatów sprawdzano z urzędu nie polegając na ich oświadczeniach i nie byłoby wtedy, że zapomniał, że to,tamto, sramto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Tak z ciekawości zapytam, czy np. IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 05.05.09, 03:52 Masz rację, Choma był potrzebny np. IPN-owcom, którzy zbudowali sobie prywatny folwark na Bakończycach,dla kamuflażu zwany uczelnią. Najpierw trzeba było pałac wyremontować,potem wypieprzyć zbędnych lokatorów (i świadków), następnie załatwić parę hektarów dobrych gruntów i jakieś inne drobiazgi. Gdy Choma to pozałatwiał,zabili go teczką [stara maksyma;masz frajera,to go duś,jak się zesra, to go puść...].A swoja drogą, komu to wszystko zawdzięczamy,kto ściągnął do miasta to IPN-owskie badziewie (np. profesora, którego nie chciała już zatrudnić żadna szanująca się uczelnia)? Czy nie przypadkiem wicewojewoda Marek K. (PC) z sitwy AWS, któremu tak bardzo był potrzebny status pokrzywdzonego (i tak czekał na niego aż 4 lata), że poszedł na układ? -- Wisi mi to, czy Choma kapował czy nie, bo najważniejsze jest co i jak robi na stołku, który zajmuje.Szkopuł w tym,że bolszewicy spod znaku PiS, szantażując go papierami i praktycznie ubezwłasnowolniając - dla doraźnych celów politycznych (np. reelekcja posła) eksperymentowali na budżecie miasta, doprowadzając do ... 8-krotnego wzrostu jego zadłużenia. Odbije się to wielką czkawką już niebawem, a wśród doświadczonych znajdą się również ci, którzy uparcie pozostawali w Przemyślu, bo go kochają. Co zrobią, gdy nie będą mieli żadnych szans na pozostanie (egzystencję)? Wyjadą gdzie pieprz rośnie i pewnie, w większości,już tu nie wrócą.Kto wie, czy tym z PiS to nie a rękę, skoro moherami i prostym zastraszonym ludem tak pięknie się manipuluje. - Ciemny lud to kupi - jak mawia J.Kurski. Kit nt. pracy i teczek IPN również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Tak z ciekawości zapytam, czy np. IP: 213.25.24.* 05.05.09, 07:13 Dla mnie wazne jest rozlioczenie się ze swoich poczynań w ciągu całego zycia a nie tylko z wybranego okresu. Ogólie panujące opinie moralne są negatywne w stosunku do każdego sprzedawczyka. Literatura jest pełna takich przykładów. Każdy kapuś ma wredny charakter i o tym nie trzeba nikogo przekonywać. Zdradził raz to na drugi raz będzie mu łatwiej zdradzać. Jeżeli nie napiętnujemy tego rodzaju poczynań to uczynimy sobie piekło z życia. Są urodzeni kapusie, prowokatorzy czy inne badziewie zwani homo. Duża ich część nawet o tym nie wie. Dopiero gdy zetkną się z możliwością zostania kapustą ulegają pokusie myśląc że to normalna kolej rzeczy. Gdyby takie postępowanie było odpowiednio piętnowane to duża część z nich nie uległaby degradacji.Ale gdy słyszymy głosy że nic się stało że to nic wielkiego czy nie ma o czym mówić itp. to jestem pewny że nie mogę być pewny swego sąsiada czy kolegi.Wielu twierdzi że to było dawno i nie ma wpływu. Jest to najgłupsze z najgłupszych bo niestety ma wpływ. Częśto ogromny i brzemienny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Święte słowa. IP: 212.160.233.* 05.05.09, 08:23 > Są urodzeni kapusie, prowokatorzy czy inne badziewie zwani homo. > Duża ich część nawet o tym nie wie. Dopiero gdy zetkną się z > możliwością zostania kapustą ulegają pokusie myśląc że to normalna > kolej rzeczy. Ktoś kiedyś powiedział: "Wiemy o sobie tyle, na ile zostaliśmy sprawdzeni". Czy tobie ktoś proponował współpracę? Skąd wiesz, że nie jesteś "urodzonym kapusiem, prowokatorem czy innym badziewiem zwanym homo"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Święte słowa. IP: 213.25.24.* 05.05.09, 11:03 Kocur ty chyba naprawdę jesteś mentalnie w żłobku! Proponował - dobre sobie. Oni chcieli mnie zmusić! Kilka dni dla zmięknięcia w piwnicy czy jak kto woli w ichnich kazamatach. Straszenie. A w końcu wywalenie z roboty.Wezwania dla mnie i mojej rodziny w sprawach z którymi totalnie nie mieliśmy nic wspólnego.Nachodzenie w moim domu.Nigdy premii czy jakiejś nagrody lub podwyżki.Póżniej gdy zacząłem kombinować kto mi to robi.Po prostu oniemiałem; byli to najlepsi koledzy.Gdy w pracy rozmawiałem z kumplami to potrafili przyjeżdrzać i zabrać mnie na komendę.Itd. itp. komenda znaczy tyle co menda ze znakiem Q. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Święte słowa. 05.05.09, 11:27 Kocur i kocurpodobni usprawiedliwiajac kapusi sa nimi mentalnie,badz tez faktycznie.Mowiac za Kwasniewskim-Patrzmy w przyszlosc,chca zaklamac swiat i relatywizuja swiat wartosci,ktore wyznaczaja godnosc czlowieka. "Tylko prawda jest ciekawa" pisal Mackiewicz,bo tylko na prawdzie mozna budowac normalny lad narodowy.Betonujac prawde o tamtym czasie powodujemy,ze po latach nie rozroznimy kanalii od bohatera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: 212.160.233.* 05.05.09, 11:31 "Kocur ty chyba naprawdę jesteś mentalnie w żłobku!" Ja cię nie znam, nie wiem czy masz lat dwadzieścia, czy sześćdziesiąt, nie wiem co robiłeś przed 1989r, więc po prostu zapytałem. Czy takie pytanie to powód do obrażania mnie? Przecież jak słyszę dwudziestoletniego gó...arza, który z pogardą wypowiada się o człowieku, który szantażem, szykanami czy nawet jakimś przekupstwem dał się złamać, to zastanawiam się jak długo on by się opierał. Ja miałem szczeście, parę lat dorosłego życia w komunie przezyłem, ale jakoś władzy się w oczy nie rzuciłem i nikt mnie do niczego nie namawiał. Jeśli twój los był taki jak opisujesz to chwała ci, mogę zrozumiec twoją niechęć do tych, którzy zatruwali ci życie. Mimo wszystko uważam, że nie mozna uogólniać i stosowac odpowiedzialności zbiorowej - każdy przypadek był indywidulny, różne były motywy działania, różna szkodliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kizior Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:02 Nie wierz Kocurze takim facetom, jestem w 100% pewny że w latach 80 srał ze strachu jak mu kolesie kawałek bibuły przynosili żeby tylko przeczytał. Dziś takich buhaterów jest baaaardzo dużo i to właśnie tacy maleńcy maja paszczę pełna frazesów i są gotowi do ostrych wyroków. Musi bidusia jakoś odreagować swoje problemy emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: 89.195.134.* 05.05.09, 14:28 Może tak: nikt nie kwestionuje faktu, że prezydent Choma zataił w swoim oświadczeniu fakt współpracy SB, czyli jak to się ładnie określa, jest "kłamcą lustracyjnym". Nie ma więc sensu dyskutować o tym, czy skłamał, czy nie skłamał, bo to jest oczywiste, o wiele istotniejsze jest, czy zrobił to dobrowolnie, czy pod presję, czy tym co robił zaszkodził komuś, czy nie. Wiadomo, że zrobił, bo się przestraszył. Każdy człowiek ocenia zagrożenie subiektywnie - na kimś innym straszenie, jakiego uzyto w stosunku do Chomy, mogło nie zrobić wrażenia, ale ludzie są różni, Choma np. uznał, że zagrożenie jest zbyt duże i musi się ratować właśnie w ten sposób. A więc presja - został zmuszony. Na tym w zasadzie dyskusja powinna się skończyć, albowiem każdy ma prawo do ratowania własnych czterech liter i rodziny. Podobnie jest z oceną własnych czynów - jest ona również subiektywna, bo inna zresztą być nie może. W przypadku inkryminowanej osoby, naganna może być natomiast pewna hipokryzja - przystąpienie do ugrupowania, którego głównym hasłem jest tropienie agentów, ale mogło być również i tak, że uznał on, iż skoro nie donosił, a tylko podpisał, to nie ma żadnej teczki. A mógł po prostu zapomnieć. Ostatnio obudził mnie w taksówce jakiś Murzyn i mowi, że jestesmy na miejscu. Nie pamiętałem skąd się tam wziąłem, ale koledzy, którzy ze mną pili pamiętali. Bardzo łatwo feruje się wyroki siedząc przed monitorem popijając browar, czy kawkę, nie próbując nawet na chwilę wejść w położenie innego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wójek Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 14:32 nie chodzi tu czy dobrowolnie podpisał wspólpracę, czy pod presją. Nalezy zapytać taK: czy pod presją, czy dobrowolnie " zapomniał o wspólpracy - bo o to k...a cały cały chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Amnezja usprawieliwiona?:) 05.05.09, 14:49 A odsądzanie od czci i wiary "kamienicznych oszustów" i jednoczesne pisanie apologii R.Ch. jest ewidentnym dowodem relatywizmu moralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Amnezja usprawieliwiona?:) IP: 89.195.134.* 05.05.09, 15:39 Żadna to apologia, tylko roztrząsanie sprawy, w której zbyt wiele jest niewiadomych, natomiast zupełnie inaczej jest w sprawach kamienicznych oraz innych aferach, gdzie służby odpowiedzialne z czuwanie nad przestrzeganiem porządku prawnego tolerowały działalność przestepczą w zamian z denuncjowanie. Jest jednak czymś innym kapowanie ze strachu, a kapowanie dla kasy. I znów pytam: Gdzie są poszkodowani przez Chomę? I jeszcze jedno - od czasu, do czasu - muszę, to dodawać: ataki na Chomę odpieram całkowicie bezinteresownie, gdyby chodziło o kogoś innego robiłbym to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Amnezja usprawieliwiona?:) 05.05.09, 16:38 Gość portalu: jobrave napisał(a): > Jest jednak czymś innym kapowanie ze strachu, a kapowanie dla kasy. Tu właśnie jest relatywizm z którym się nie zgadzam. Nikczemność jest nikczemnością, bo tak samo krzywdzi osoby trzecie. "Po owocach ich poznacie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Amnezja usprawieliwiona?:) IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.05.09, 17:25 Fanko.omline, chbya troche sie jednak zapedzilas. Wedlug Twojej skali sama postepujesz dosc nikczeminie wypisujac tu jakies paszkwile o swojej szefowej nie dajac jej szansy obrony, czy nawet wyjasnienia. To mi tez zakrawa na moralny relatywizm. Co do Chomy: Zgodnie z ustawa klamca lustracyjnym nie jest ten ktory cos podpisal a pozniej twierdzi, ze nic nie podpisywal, tylko ten, ktory postepowal z godnie z artykulem 3a ustawy czyli "Współpracą w rozumieniu ustawy jest świadoma i tajna współpraca z ogniwami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji." Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Aaaaaaa 05.05.09, 18:09 Czy Twoim zdaniem , pisanie PRAWDY o nikczemnym postępowaniu szefowej, prezydenta, proboszcza lub "kamienicznego oszusta" równe jest nikczemności ich postępowania?! To jednak Ty się zapędziłeś....;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Aaaaaaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.05.09, 18:40 Ich postepowanie jest nikczemne z Twojego punktu widzenia. Zaloze sie, ze np. Twoj szefowa ma zupelnie inne zdanie od Twojego i Twoje postepowanie moze uwazac za nikczemne... Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Aaaaaaa 05.05.09, 19:20 Czy Ciebie obchodzi "zdanie" jakie ma Twój temat zapijaczony sąsiad- sadysta, regularnie okładający swoją żonę i dzieci? Obawiam się, że masz to tak samo w poważaniu jak ja "zdanie" wspomnianej przez Ciebie "szefowej" od siedmiu boleści. Pozdrawiam, jak zawsze, serdecznie i życzę odrobiny realizmu oraz dystansu, bo z lustracji R.Ch. zaczynasz robić wycieczki personalne w moim kierunku, a taki sposób dyskusji mi nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Aaaaaaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 05.05.09, 19:37 E tam, personalne wycieczki. Mnie tak naprawde to w ogole nie obchodzi kto ma jakie zdanie na moj temat (byle tylko nazwiska nie przekrecali) :) Niestety Twoj tok myslenia to wlasnie relatywizm. Zgodnie z nim (tzn. Twoim tokiem myslenia), inaczej nalezy traktowac zapijaczonego sasiada- sadyste regularnie okladajacego swoja zone i dzieci a inaczej np. szanowanego doktora medycyny, ktory robi to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Aaaaaaa 05.05.09, 19:55 Twój zapijaczony sąsiad może być doktorem, dyrektorem lub innym , też na d....Niestety, wykształcenie często nie ma wiele wspólnego z kondycją moralną osobnika. Warto jednak liczyć się ze zdaniem autorytetów; osób wartościowych, szanowanych przez nas,cenionych oraz tych, które kochamy. Opnie miernot moralnych są tyle samo warte, co one same. A jeśli mój "tok myślenia" nadal uważasz za relatywizm, który akurat zarzuciłam Twojemu koledze, to już wyłącznie Twoja sprawa. Moje posty można po prostu omijać nieczytane:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Fanka.online IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.05.09, 08:42 Zapijaczonym sadysta bijacym zona i dzieci moze byc kazdy. Rzecz w tym, ze nawet jesli ktos jest ostatnim menelem, to automatycznie nie pozbawia go prawa do tego, zeby miec racje. I nawet jesli taki ktos mowi, ze np. bicie dzieci i zony jest zle to czy w takim przypadku mozna to olac, bo mowi to przeciez czlowiek, ktory sam takie czyny popelnia? A jesli osoba, ktora jest dla nas autorytetem postepuje niemoralnie w niektorych sprawach, to mamy jej to wybaczyc, zaakceptowac i nasladowac? Jesli osoba A (ktorej nie lubisz i ktora dla Ciebie nie jest autorytetem) dziala w jakis sposob, ktorego nie akceptujesz, to powiesz, ze jest to niemoralne. Ale o osobie B (ktora jest dla Ciebie autorytetem) bedzie dzialac w taki sam sposob, to jestem gotow sie zalozyc, 90 % osob znajdzie usprawiedliwienie dla tych dzialan. I nigdy nie powiedza: tak, relatywizujemy te dzialania, bo A nie lubimy a B lubimy. A jesli ten nasz autorytet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Aaaaaaa IP: 89.195.76.* 05.05.09, 21:03 Dobrze Aaa, że przytoczyłeś przepisy ustawy, bo to wiele wyjaśnia, dlatego rózni forumowi sędziowie powinni ja doklładnie poczytac, tym bardziej, że jest zrozumiała nawet dla dyletantów. Oczywiście,że jest kolosalna różnica pomiędzy facetem, który przychodzi do organów i mówi: "Jak dacie mi kasę i pozwolicie kraść, to zakapuję wam tego i tego", a tym którego zmuszono szantażem. Przy okazji wyjaśniam jednemu z forumowiczów, że decyzja będąca następstwem szantażu nie jest decyzją dobrowolną. No i nadal niezmiernie mnie dziwi to milczenie poszkodowanych, tyle o tym w mediach, a ofiary Chomy ani be, ani me, ani nawet kukuryku. Mam prawo więc, wysnuć następny wniosek: Robert Choma nie wywiązywał się ze współpracy, czyli nie dotrzymywał umowy za co SB "ukarało" go zerwaniem współpracy w roku - bodajże - 1985. Wniosek kolejny - jeśli Choma nie spełniał oczekiwań SB, tzn., że podpis złożył jedynie na odczepnego. Kiedy przestali się z nim kontaktować mógł po jakimś czasie dojść do wniosku, że wykreślono go z rejestru, bądź uznać, że jego kontakty były na tyle nieistotne,iż nie będą brane pod uwagę w przypadku ewentualnej lustracji, po jakimś czasie mógł nawet o tym zapomnieć. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Aaaaaaa IP: 213.25.24.* 05.05.09, 22:02 wprzeciwieństwie do teoretyków jestem praktykiem praktyk stosowanych przez SB.Przede wszystkim nie wierzę że Chomie nie wbijał do głowy jego tatuś - wybitny działacz PZPR- że współpraca z SB to dla niego zaszczyt.Kto pamięta czasy gdy Plac na Btamie był okupowany przez przemyskich kiziorów którzy z prawem cały czas byli na bakier? Jakoś nigdy nie trafiali za kraty gdy inni za ukradzioną paczkę ciastek dostawali wyrok cztery lata.To właśnie oni byli elitą kapusi!Oczywiście każdy zakład miał swoje zastępy.W każdym domu czy kamienicy musiał być też funkcjonujący i zatroskany obywatel. Inwigilacja była totalna.A dlaczego tak się działo? Bo komuna z kapowania uczyniła cnotę.Można było codziennie się dowiedzieć czy to z prasy czy z tv jak syn kapował ojca. sąsiad - sąsiada, kolega - kolegę czy fałszywy przyjaciel.Sranie w majtki ze strachu przed wszechwładną UB czy czyste wyrachowanie nie może być lekceważone bo najważniejsza w życiu jest godność. poczucie że wartości humanitarne to nie wymysł sfrustrowanych egocentryków. Każdemu kto staje w obronie tw życzę aby poznali smak zdrady i wtedy niech opowiadają jak to było świetnie gdy go żona zdradziła czy kumpel pod...lił do szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Brawa dla Pysia! n/t IP: 89.195.9.* 06.05.09, 01:11 Fakty, zastrzegam, że mam na myśli te, ktore są znane opinii społecznej są następujące: podpisał zobowiązanie do współpracy z SB, ponieważ ubekom udało się go przestraszyć, po trzech latach - o ile dobrze pamiętam z enuncjacji prasowych - "wypowiedział" umowę twierdząc, że nie może jej kontynuować, bo kłóci się to z wartościami, które wyznaje. Ubecy mogli przystać na to, wyłącznie z jednego powodu - TW nie wywiązywał się z umowy, czyli nie dostarczał żadnych informacji, albo też te, które dostarczał były bezużyteczne z punktu widzenia analityków SB. Bez względu na to, czy zgodny z rzeczywistością jest wariant pierwszy, czy drugi, każdy z nich świadczy na korzyść R.Ch. Nie udzielając informacji, był jedynie formalnym TW, czyli de facto nie współpracował, czyli nie zdradzał, jakby tego chciał Pysio et consortes,a wręcz bohatersko opierał się swoim siepaczom. Jeśli natomiast zaszła druga eventualność, tzn. R.Ch. podawał bezużyteczne informacje nie szkodzące nikomu i niczemu (skoro nie ma poszkodowanych), to nie może być mowy o jakiejkolwiek zdradzie. Tak więc wszystko inne ponad to, co piszę nad temat R.Ch na tym forum od trzech lat, to zwykłe ploty i pomówienia. To takie szarpanie za nogawką przypominające tchórzliwe kundle. Proszę bardzo, niech znajdzie się ktoś odważny i nie kryjąc się za nickiem, poda jakieś fakty, ale fakty, nie ogólniki,od których się tu roi. Szarpanie Chomy, opierające się na domniemaniach trwa już trzeci rok, gdyby sprawa wyszła wcześniej trwałoby dziesięć. Przez te niespełna trzy lata nikt nie zrozumiał, że oceniać cokolwiek i kogokolwiek można jedynie na podstawie faktów, a nie wrażeń, czy - co gorsza - pomówień. Większość Polaków, zawsze wierzyła, wierzy i będzie wierzyć nie w to co widzi, tylko w to czego nie widzi, dlatego trudno będzie, tak pozbawionemu racjonalizmu narodowi wejść do cywilizowanego świata kiedykolwiek. I dlatego właśnie zawsze będziemy na jego (tego świata)marginesie. Pomijam już kwestie braku elementarnej kultury i zdolności do samodzielnego myślenia, logicznego zresztą też. Mógłbym jeszcze napisać o prymitywnych emocjach, ale po co? Sprawa druga dotyczy Pysia, krytykując innych sam zachowałeś się nieodpowiedzialnie, nie twierdzę, że celowo podałeś nieprawdziwą i obraźliwą informację, ale, to doskonale ilustruje, o jakich to "faktach" pisuje się na tym forum. Otóż pan Adolf (sic) Choma, ojciec Roberta, prezydenta nigdy nie był wybitnym działaczem partyjnym, w ogóle nie był działaczem, nawet niewybitnym, może był członkiem PZPR, ale jeśli juz, to szeregowym, jak co siódmy, dorosły Polak, natomiast był świetnym i lubianym przez uczniów nauczycielem matematyki, a ponadto miłym i dowcipnym człowiekiem, był też inny człowiek o tym samym, dość zresztą popularnym w Przemyślu nazwisku, ale imię miał inne i to on był tym wybitnym działaczem PZPR. O ile dobrze pamiętam, to zmarł kilka lat temu. Widzisz Pysio, jak łatwo kogoś obrzucić gównem? Człowiek na poziomie nawet, jako anonim bierze odpowiedzialność za słowa. Reasumując: jeśli zobaczę krzywdzące kogoś raporty autorstwa R. Chomy, opatrzone jego podpisem uwierzytelnionym ekspertyzą grafologiczną, poznam nazwiska osób poszkodowanych przez w/w wówczas zmienię zdanie, podobnie jak w przpadku Lecha Wałęsy i wielu innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Aaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 00:13 Jobrave witam!Słuchaj czy Ty czytasz Siebie?Rozpatrujesz postawę prezydenta dzieląc włos na cztery,dziesięć....!Dlaczego piszesz takie głupstwa?Podpisał? Podpisał!I to w 1983roku, ja studiowałam dużo lat wcześniej i większość z nas wiedziała kto jest kapusiem, a nie były to tak nagminne przypadki i naciski były dużżżżo mocniejsze, ale podpisać w 1983 roku, to już mógł tylko ktoś kto chciał się dobrze ustawić w życiu, ale nie ze STRACHU! Nie rozumiem Twojej moralności? Zabijać TEŻ można tłumacząc się strachem!Nie chciałabym mieć Ciebie w bliskim otoczeniu, jesteś jak kameleon, o bardzo wygodnej moralności.Zrozumiałeś ustawę o której pisała Aaa? Bo ja widzę że masz zapędy robienia na niej conajmniej doktoratu, wypisując własne ppkt. paragrafów. Sądzę że powinieneś jednak uzupełnić wykształcenie w innym zakresie.Zastanów się.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wójek Re: Aaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 07:55 umowy wspólpracy ze służbami nie mozna ani wypowiedzieć, ani zerwać, ani te ż nie mozna przestać być agentem, jest się nim zawsze do końca życia, jak to nazywają w wywiadzie "agentem zamrożonym". Jak się kto zdecydował na wspólpracę to od tego wybawić go może tylko śmierć, ale być kapusiem tworzy parasol ochronny. W innych przypadkach ( wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, starostowie ) już dawno byliby zatrzymany przez CBA / CBŚ, a w Przemyslu nic, przy takich wałkach jakie w magistracie i spółkach miejskich odchodzą. Wyciągnijcie ludzie wnioski. I jeszcze jedno - nie chodzi w sprawie lustracyjnej o skrzywdzenie ludzi, zło czy dobro - bo dobrem była dla jego rodziny wspólpraca, i święty spokój na uczelni, w tym jej skończenie z wynikiem dostatecznym. W procesie chodzi o stwierdzenie, że oświadcxzenie lustracyjne zostało złozone jako nieprawdziwe. I jest to jedyna kwestia, którą należy się zająć. Jakoś jest dziwne, że on sam nie pamięta wspólpracy, zaś jego koledzy z akademika pomimo upływu ponad 25 lat pamiętają takie detale, które nota bene ich nie dotyczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Aaaaaaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.05.09, 08:31 Drogi Wojku wlasnie w tym cala rzecz. Tyle, ze z przepisow nie wynika, ze klamstwem lustrcyjnym, jest samo stwierdzenie, ze sie czegos nie podpisalo (chociaz sie nawet podpisalo) tylko jak mowi art. 3a punkt 1: "Współpracą w rozumieniu ustawy jest świadoma i tajna współpraca z ogniwami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji." Poki wiec, jak napisal jobrave, nie ma dowodow, ze dzialalnosc R.CH jako TW wyczerpala ten punkt to nie ma co mowic o klamstwie lustracyjnym. Oczywiscie moze sie to nie podobac alew takim ukladzie nalezy zmienic ustawe. Przyznam, ze zanim dokladnie zapoznalem sie z jej trescia to dla mnie sprawa byla jasna: sklamal, bo podpisal a mowi, ze nie. (Nie)stety sprawa nie okazala sie taka prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Aaaaaaa IP: 213.25.24.* 07.05.09, 06:59 Jo mnie i innym zarzucasz że piszemy o czymś o czym nie mamy pewności. Natomiast ty sam piszesz z taką pewnością jakbyś wszystko dokładnie wiedział? Sam widzisz że brak informacji prowadzi na manowce. B. dobrze ze wyjaśniłeś mi koneksje Chomy. Osoba publiczna moze być prześwietlana a w jaki sposób prześwietla ja społeczeństwo to zależy w duzym stopniu od prześwietlanego. W tym przypadku Choma kłamie, olewa wszystkich totalnie a jego działania nie wskazują aby robił wszystko co możliwe dla miasta. Mówiąc oględnie jest znienawidzony w Przemyślu.Wiadomo że nie tak dawni prześladowcy są teraz prześladowani. Normalna kolej rzeczy. Ale stał się cud; Zaczynają się gadki o chrześcijańskim wybaczaniu czy humanitaryżmie o tym że to było dawno itd, itp, jakim znowu cudem można uwierzyć że oni zmienili pogląd na świat? Może tam jeden czy dwóch, Ale nagle wszyscy? Nagle domagają się aby puścić to wszystko w niepamięć. My chcemy tylko jednego; jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.Niech zasmakują tego koszmaru jaki zgotowali.Zawsze trzeba brać pod uwagę że raz śię jest na wozie raz pod wozem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaq do Pysia Re: Aaaaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 03:12 "Mówiąc oględnie jest znienawidzony w Przemyślu" - Może byś tak kombatancie wypowiadał się we własnym imieniu. Ja uważam go za dobrego prezydenta i mam dosyć głęboko w d..., czy w młodości podpisał kwity, czy nie; O skrzywdzonych przez niego osobach nigdy nie słyszałem i to jest dla mnie najważniejsze. "My chcemy tylko jednego; jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" - znaczy się, jacy "My"..? Bo na przykład ja wcale tego nie chcę. Ps. Dobrze by było gdybyś też wziął pod uwagę, iż w owych okrutnych czasach nie każdy był takim bohaterem, za jakiego podajesz się Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 02:36 Hmm... Mam nieodparte wrażenie, że masz całkowitą rację w stosunku do pysia. Oczywiście zakładam, że moje przeczucia mogą być nic nie warte... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: 89.195.0.* 09.05.09, 04:56 Ciągle czytam na temat różnych przekrętów dokonywanych przez rządzącą obecnie miastem ekipę. Czytam, że były, że są, więc pytam się: JAKIE? KIEDY? KTO? Pytać się nie muszę, bo tradycyjnie odpowiedzi żadnej nie przeczytam, tylko ploty i pomówienia, jak np. takie, że ojciec Roberta Chomy był działaczem partyjnym. To, że kryjecie się pod nickami, nie oznacza, że nie powinniście brać odpowiedzialności za słowa. Jeśli władza robi szwindle, to niech któryś z was zgłosi to do prokuratury, jeśli, ktoś bierze łapówki, to do CBA, a nie kłapać na forum jakieś ogólniki. Piszesz Pysio, o tej nienawiści do Chomy, że ludzie go nienawidzą. Którzy ludzie? Znasz wszystkich ludzi w Przemyślu? Rozmawiałeś ze wszystkimi? Naprawdę? Przysięgnij się. To jest właśnie takie przemyskie pier***dolenie- gdzieś, coś, ktoś,ale jak przychodzi co do czego, to wszyscy milczą, jak zaklęci. Fakty proszę, kto i kiedy robił wałki, kto brał w łapę i ile? Kiedy i na kogo Choma doniósł? Nazwiska, daty,oryginały raportów, ekspertyzy grafologiczne, gdzie to wszystko? Czegoś tu nie rozumiem, skoro wiecie o jakichś szwindlach, to dlaczego nie powiadomicie odpowiednich organów, nawet anonimowo? Ileż można wałkować do obe***srania ciągle to samo na 400 wątkach. Napisał ktoś, że sąd czeka, aż skończy się kadencja Chomy, dlatego wszystko przeciąga. A skąd wiesz, mówił ci to sędzia? Powiedział ci: Tak, przeciągamy sprawę, bo chcemy, żeby Choma sobie pourzędował do końca. Jeśli tak,to zgłoś to prezesowi sądu. Ja doskonale rozumiem, że każdy ma prawo kogoś nie lubić, każdy ma prawo do krytyki i jest co krytykować - MZK, bazar i zieleniak -dwa ropiejące wrzody w centrum miasta, dziurawe ulice i krzywe chodniki i tego nikt nie zakwestionuje bo, to po prostu widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 05:43 Otóż to. Bardzo dobrze napisane! Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowak Re: Tego stwierdzenia nie rozumiem: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 00:55 Lustracja jest nieprofesjonalnym sposobem na czystkę według klucza Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.toya.net.pl 09.05.09, 07:48 Uważam, ze bezwzględnie należy oddzielic kwestię ewentualnej współpracy od działalności publicznej i dokonanń na rzecz miasta. Forumowicze!!! Żyjemy w legalnym, uznanym międzynarodowo kraju i to miało też miejsce 10, 20, 30 i więcej lat temu. Instytucje, które działały w PRL i RP były legalne. Więc po co to rozszarpywanie szat? Jobrave słusznie napisał: jak ktoś coś wie to niech zawiadomi odpowiednie organa ścigania. Jak ktoś był pokrzywdzony przez konkretne osoby (sic!) to niech złozy stosowne zawiadomienie. Wiem, że zaraz odezwą się z kropką lub bez i inni ze wspieram poprzedni ustrój - ale to jest moje juz ryzyko forumowicza. Nie przeszkadza mi to, jak ktoś mnie opluwa - jak sam jest czysty to chwała mu za to i tylko taka krytyke przyjmę. W pozostałych przypadkach traktuje to jako hm.. niech sobie kazdy dopowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 09.05.09, 08:03 stosowanie czystej demagogii jest głupie na forach, to sie robi na wiecach w gazetach itd. Ogólnie to nie znacvzy ze dokładnie wszyscy włącznie z Chomą go nienawidzą!Zachęcanie do donoszenia stawia wielu z Was w szeregu kapofili.Po za tym nigdy nic nie stwierdzam zpewnością. Każdy choc trochę inteligentny potrafi to wyczytać z moich postów.Jedyne stanowcze stwierdzenia z mojej strony to- to że kapuś jest wredziach i oblech, włqadza demoralizuje a ci co dorwą się do koryta zmieniają poglądy w try miga.Władza zwłaszcza ta w Przemyślu nie spełnia wymogów normalnego państwa które jakimś cudem stał się legalne i uznane. Są niepewni i chyba dlatego postępują jak wróg w świeżo podbitym kraju.Po prostu go rozgrabiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.toya.net.pl 09.05.09, 08:22 Pysio; donoszenie ma tylko pejoratywne znaczenie i tego terminu proponuję rzadziej używać; ale jest tez cos takiego jak działanie w imię np. bezpieczeństwa własnego, innych, poczucia krzywdy i wiele by tu wymieniac a co przez "gardło" trudno przechodzi. Władza w Przemyślu jest legalna a od ostalania norm i ich stosowania są stosowne organa i przy tym zostańmy. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy 09.05.09, 08:32 Zgadzam się z Tobą, Pysio....nie po raz pierwszy;) Porównanie władz (wszelkich) w naszym kraju do zachowania wrogów jest niezwykle trafne i wyjaśnia ( ale nie usprawiedliwia!) zarówno brak troski o społeczeństwo; jego kondycję zdrowotną i intelektualną oraz ogólny poziom życia , jak i kurczowe trzymanie się stanowisk, pomimo większych lub mniejszych kompromitacji. Gdyby R.Ch. był człowiekiem honoru, tej dyskusji w ogóle by nie było. Ale dla takich jak On, Polska to wciąż "kawał czerwonego sukna". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 09.05.09, 10:33 Analityk masz rację. Uważam że są sytuacje w których należy przeciwdziałać.Nie zgodzę się z kapowaniem na ludzi walczących o poprawę swego losu. w przypadku Chomy ma to jednak miejsce.I drugi przypadek gdy ktoś tam coś usłyszał i zaraz leci wykazać sie obywatelską postawą.W takich przypadkach mozna świadomie lub nie- wyrządzić krzywdę.Od wykrywania przestępców mamy cały potężny i uzbrojony po zęby aparat. Oni chcą wyciagać kasztany z ognia cudzymi rękami.Jeszcze jedno; dlaczego Choma nie broni się sam tylko tchórzliwie wysługuje się swoimi przydupasami? To oni więcej mu szkodzą niż najbardziej mu przeciwny szary obywatel.Stosują chwyty poniżej pasa i demagogię godną dyspozycyjnych dziennikarzy.Udowadnianie że czarne jest białe zawsze kończy się kompromitacją.I niezbyt fortunnie dla obrońców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .zenek Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 12:26 Pamiętajcie Bracia i Siostry nie rozrzucajcie swojej tak cennej wiedzy na tym forum.Jesteście jak chwasty zagłuszające tych co od kilku lat chcą coś zrobić dla miasta. Analityk,Pysio,Fanka z liną to znawcy tematu ,chodują tę zarazę i ją sieją. ...bedzie płacz i zgrzytanie zębów (Mt 22,13-14) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 89.195.5.* 09.05.09, 12:42 Powtarzam od trzech lat: nie chodzi o Chomę, lecz o zasady obowiązujące w cywilizowanych krajach. Napisałem wyraźnie, o co mi chodzi a Pysio, zaliczył mnie do grona kapofili nie ustosunkowując się w ogóle do tego co napisałem. Czy taka dyskusja ma sens, skoro dyskutant nie czyta wypowiedzi innych i nie odnosi się do nich? Pysio znów w Twojej wypowiedzi same ogólniki, no podaj chociaż jeden konkret. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 09.05.09, 17:46 No powiedz sam jo czy twoje żądanie faktów ma sens? Skąd niby ja mam mieć dostęp do tajnych dokumentów? Mogę tylko opisać to co mi znane.Przecież wyrażnie napisałem że twoja obrona Chomy to stosowanie demagogii w najczystszej postaci.Nie wiem czy liczysz na to że moja inteligencja jest zerowa czy Twoja cię zawodzi?Co do jednego mam pewność; gdyby Choma cokolwiek zrobił pożytecznego dla miasta to każdy by go popierał. Nieważne co on robi dla rozgłosu i reklamy swojej osoby tu liczy się praktyka dnia codziennego.Ja jak większość i to zdecydowana odczuwamy na swojej skórze coraz większą uciążliwość życia. A on obiecywał coś odwrotnego.W zasadzie to on mi normalnie zwisa ale mam nadzieję że jest to jeden ze sposobów pozbycia się hamulcowego Nigdy mu nie zarzucałem jakiegoś konkretnego świństwa bo nie mogę tak jak się tego domagasz po nazwisku ale praktyka i nos podpowiadają mi że nie jest to człowiek ogłupiony przez SB. Głupki mają na ogół znikome szanse na zostanie prezydentem. I nie jest to człowiek o czystym sumieniu bo kłamca z zasady nigdy go nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.toya.net.pl 09.05.09, 19:31 Lustracja, IPN i cała otoczka za chwilkę umrze śmiercią naturalną; Prezio naprawdę niczego złego nie zrobił jesli zaczał dialog w latach 80-tych - taki był czas i wielu to tez robiło na "papier" lub nie; Tadek Mazowiecki miał racje - gruba krecha i olać archiwa - zostawić profesjonalistom. Podniecanie się czy ktoś skłamał czy nie jest niczym w porównaniu do tego jak niektórzy "doją" budżet z tytułu kombatanctwa z lat 80-tych. Ci niby pokrzywdzeni (steropianowcy) mieli pełną świadomośc tego co robili i liczyli8 sie z konsekwencjami!!! o tym nie wolno im i wszelkim dyskunatom zapominać. Jeśli robili to z przekonania to pełna chwała im za to. Jeśli robili to z przewidywanego koniunkturalizmu - a wiem ze trochę takich ludzi jest - tylko uszyli sobie parszywy płaszczyk obłudy i udaja bohaterów. Mało, twierdzą, że są czyści.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 89.195.5.* 09.05.09, 20:16 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młotkowy Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 21:09 A ja palę faję, żuję gumę, palę faję za fają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.toya.net.pl 09.05.09, 21:11 A najlepsi są Ci, co jak byli internowani, to za wielu z nich za wszelką cenę chciało pozostać w Uhercach - "bo to sie może kiedyś przydać"; może nie pisze prawdy? jakby dobrze poszukać to i w IPN cos można trafić. Tylko to takie troszke troszkę niewygodne. A co dziś by powiedzieli komentatorzy? miejscowi z kropka i bez ? czy znowu ubiora płaszczyk obłudy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: Pytanie do panów: Jobrave i Analityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 01:03 Panowie Jobrave i Analityk, mam prośbę, czy możecie podać swój wiek? Czekam na odpowiedź.Pozdrawiam, Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Pytanie do panów: Jobrave i Analityka? IP: 213.25.24.* 10.05.09, 06:56 częściwa racja jest po stronie Analityka.Fałszywe kombatanctwo ma wiele osób! Choćby Choma.Wit Siwiec czy Wałęsa.Dlaczego wiedząc o tym musimy ich znosić? Po prostu ci ludzie zrobią wszystko co im się każe.Są dyspozycyjni z powodu haków jakie na nich mają ich mocodawcy.Takim bardzo łatwo się narzuca dyscyplinę partyjną ,ślepe posłuszeństwo i ma się pewność że będą bronić szefa jak siebie samego.Taka sytuacja jest wygodna dla- tylko dla totumfackiego- ale nie dla społeczeństwa.W Przemyślu mamy wiele przykładów o inwestycjach które nie doszły do skutku. Nigdy nie słyszałem by nasze władze protestowały w sposób znaczący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Pytanie do panów: Jobrave i Analityka? IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 08:29 Pysio; pisząc o tym chciałem przede wszystkim podważyć otoczkę, występująca wokół ludzi z pnia opozycji; celem było wykazanie koniunkturalizmu nie tylko politycznego; cenie wkład ludzi w walkę o ewolucyjne zmiany ustrojowe - to było bardzo potrzebne i zgodne z trendami - i tu nawet nie próbuję podważyć tego procesu. Natomiast (jak to na ogół bywa) wielu z nich (nie wyliczam) którzy traktowali jako swój wkład i że coś im się z tego należy - to jest paskudny objaw cechujący mentalność ludzi z poprzednego ustroju przetransponowany na aktualne życie społeczne. Gó... się należy trzeba zapracować!!! I to jest najbardziej smutne dla wielu "walczących", Wielu ludzi jawiących sie jako walczący o zmianę ustroju mają w d... państwowość - owszem głoszą ją ale tylko głoszą. We wczesniejszej wypowiedzi wspomniałem o legalności państwa uzyskanej po zakończeniu wojny; Polska pod nazwą PRL była państwem w pełni legalnym i uznanym międzynarodowo; kupowano technologie za które płacono cięzkie pieniądze i długi z tamtego okresu niedawno zostały spłacone. Przeciez tych pieniędzy nie pozyczała Polsce Moskwa. Długo by dyskutować - każdy z nas forumowiczów ma swój pogląd i ocenę ale jednego jestem pewny: zaznaczam powtarzam się - IPN, lustracja i cała otoczka rozliczeniowa nie jest absolutnie potrzebna - nie słuzy to Polsce. Tworzy podziały na lepszych i gorszych.Ci "lepsi" tworza swoją ideologię, która ma bardziej pogrązyć tych gorszych i tak sie toczy koło historii. A "Czarni" - tylko na tym korzystają - bo komisje zwracają majątki, podatków nie płaca - uszczuplaja wpływy do budżetu w imię szlachetnych celów. To jest parszywość o której wielu wie i ...trzyma to tylko dla siebie - bo nie wypada o tym głośno mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Pani Kasiu...;) 10.05.09, 08:43 Mężczyzna ma tyle , na ile się czuje...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Pani Kasiu...;) IP: *.toya.net.pl 10.05.09, 09:00 Pani Kasiu; może kawa? analitykforum@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Pani Kasiu...;) IP: 89.195.70.* 10.05.09, 12:13 Pani Kasiu lat mam niestety sporo, ale dobrze się trzymam, dość powiedzieć, że moja starsza córka ma 33 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Pani Kasiu...;) IP: 213.25.24.* 10.05.09, 14:59 Regułą jest że rewolucje robią nie ci co po niej sa u władzy.Jeszcze nie było takiej rewolucji ,ktorej chasła wcielono w życie.Nomą jest że ci co walczą to w zasadzie nie potrafią rządzić! I tu się z Tobą zgadzam Analityku.Po wyuwalczeniu zmiany ustroju następuje okres przystosowawczy.Na ogół pełny chaosu demagogii i powstaje nowa klasa rządzącz czy posiadająca.Wszystkie chwyty dozwolone.Sztuką jest przetrwanie i umocnienie swojej pozycji.Jak ktoś śledzi listę najbogatszych to widzi ile tam zmian. Niewiele nazwisk dotrwało do dzisiaj a nowych przybywa.Wszyscy mają nadzieję że im się uda.Jest to tzw.;okres błędów i wypaczeń.Potem mamy okres rozliczeniowy. Właśnie wtedy wszyscy sobie przypominają różne numery i gadka o przedawnieniu czy zapomnieniu idzie w kąt. Jeś kapusie teraz unikną rozliczenia to nie na długo. Ucierpią ich dzieci lub wnuki. Gdyby PiS nie był tak znienawidzony to dziadek Tusca by go załatwił zza grobu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: P. Jobrave i p.Analityku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 23:40 Witam i dziękuje za odp.Więc możemy wymienić kilka zdań.Czytając panów wypowiedzi cały czas miałam wrażenie że to znana mi mowa działaczy z socjalistycznego związku studentów.Te same argumenty, ta sama mowa-trawa jak wtedy mówilismy, ustaw się w życiu, czarne to białe, itd. itp.Stąd sądzę Wasze usprawiedliwianie zachowania p.Chomy. Panowie w waszym wieku wypada wiedzieć że lojalkę w latach osiemdziesiątych (1983r!!!!)podpisywali Ci którzy chcieli się w życiu ustawić i jeszcze raz podkreślam nie ze strachu (szczególnie studenci!!).Może na tym forum, które czyta dużo młodych ludzi, przestaniecie pisać głupoty.Troszkę przyzwoitości.Chyba że to w obronie własnej, to przepraszam, każdy ma do niej prawo.Do Fanki, stara szkoła mówi: to kobieta ma tyle lat na ile się czuje i wygląda, mężczyzna powinien odpowiadać za swoje słowa i czyny zgodnie z wiekiem metrykalnym! Panowie nie uczcie młodych że można kraść, kłamać, pić, bić itp. w glorii prawa (chociaż na innych stronach macie odmienne zdania). To bardzo smutne delikatnie mówiąc. W Waszym wieku! Pozdrawiam mimo wszystko. Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: P. Jobrave i p.Analityku: IP: 89.195.13.* 11.05.09, 01:23 Pani Kasiu, będąc licealistą przez cztery lata marzyłem o tym, żeby zapisać się do ZMS, czy ZSMP (już nie pamiętam,czy owo "P" dodano w kiedy byłem w liceum, czy później), niestety, na przeszkodzie stali rodzice i babcia - słyszeć nie chcieli, a babcia, ciężko doświadczona pobytem w sowieckim łagrze, ogołocona ze wszystkiego co wraz rodziną posaidała, nie szczędziła mi wyzwisk, zachodząc przy tym głowę, dlaczego wnuk stał się fanem bolszewizmu. Z niecierpliwością oczekiwałem pełnoletności i końca władzy rodzicielskiej. Zamierzałem sobie powetować czas upokorzeń, kiedy to musiałem wysłuchiwać obraźliwych słów pod adresem tow.tow. Lenina, Stalina, Chruszczowa i Breżniewa, oraz naszych polskich przywódców tow.tow. Bieruta, Gomułki,Gierka oraz Jaruzelskiego. Jednym słowem zamierzałem wstąpić do PZPR. Niestety udało mi się zdać na studia, co skutkowało prolongatą władzy rodzicielskiej na najbliższe pięć lat (później okazało się, że jednak dłużej). Mimo to uznałem, że będąc daleko od domu, kontrola ze strony rodziców nie będzie już tak rygorystyczna, więc zapiszę się do SZSP, a do PZPR po ukończeniu studiów. I znów niestety - 25 kwietnia 1975 roku ,podczas imprezy w akademiku, a ściślej w pokoju cichej nauki rozpaliłem ognisko ze zużytych klepek parkietowych, których pokaźna pryzma stała w kącie. Przygrywając sobie na gitarze śpiewałem wraz z przyjaciółmi pieśni komunistyczne, łącznie z hymnem ZSRR (po rosyjsku). Straż pożarna pożar ugasiła, a mnie milicja zawiozła do izby wytrzeźwień przy ulicy Kawiej (kto studiował w Lublinie, ten wie gdzie to jest). Zapowiadał się 48.godzinny dołek, ale wydobył mnie z niego ówczesny dziekan wydz. prawa i adm. prof.dr hab. Jan Malarczyk. Obyło się bez konsekwencji karnych, bo z ocen z I semestru wynikało, że będę b.dobrym studentem, chciano też uniknąć skandalu - studenci prawa przed sądem itp. Bodajże 4 czerwca w "Chatce Żaka" odbyło się posiedzenie sądu międzyuczelnianego oskarżający mnie osobnik domagał się relegowania z uczelni, ale sąd uznał, że byłaby to kara zbyt dotkliwa, członkowie składu sędziowskiego nie zdawali sobie jednak sprawy, że wyrok który ogłoszą, będzie dla mnie dotkliwszy niż owo relegowanie - zamknięto mi drogę do wstąpienia do SZSP, czyli Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, oraz wszelkich innych organizacji działających na terenie uczelni, a także w samorządzie studenckim. Gdby nie pełna sala rozpłakałbym się, ale musiałem trzymać fason - żegnaj Partio, żegnajcie przyszli towarzysze. Niestety popadłem w złe towarzystwo, mam tu na myśli elementy antysocjalistyczne i ku swojemu obrzydzeniu po pięciu latach wylądowałem w NZS, a później w ZR "Solidarność" w sekcji interwencji. Byłem zatrzymywany i przesłuchiwany przez SB, ale niestety, żaden z oficerów nawet nie zająknął się nt. ewentualnej współpracy, ja natomiast byłem zbyt nieśmiały, żeby samemu zaproponować, a do tego miałem zbyt niskie poczucie własnej wartości. Trochę szkoda, bo miałbym sporo do opowiedzenia. Teraz już wiem dlaczego mnie nie chcieli - brat Maksymilian donosił im bardzo szczegółowo o wszystkim, co robiliśmy w podziemiach klasztoru oo franciszkanów, a drukowaliśmy ulotki. Później robiliśmy to w domach, a moja babcia nosiła matryce białkowe do maszynistki urzędującej w podziemiach i gotowe zanosiła na działkę, na którą pod osłoną nocy przychodziliśmy odebrać. Po co to wszystko pisałem, ano po to, żeby Pani Kasi pokazać, że - ku mojemu ubolewaniu - nie byłem nigdy działaczem SZSP, ani innych podobnych i równie szacownych organizacji, w związku z czym moje kwestie nie mogą byc wypowiadane z pozycji, które Pani mnie imputuje. Jeśli chodzi o argumentację, to akurat Pani wypowiedzi mają charakter sloganów, ogólników i mowy- trawy. Ale nawet i te obiegowe opinie nie byłyby warte papieru, na którym zostałyby napisane. W 1983 roku trwał jeszcze stan wojenny, inwigilowano podziemie, zamykano ludzi, na porządku dziennym były pobicia przez tzw. nieznanych sprawców, nierzadko zabijano, że podam tylko przypadek Piotra Bartoszcze, nie wpominając już o księżach, którzy ginęli do 1989 roku. Wiodąc spokojny żywot w tamtych czasach, nie narażając tylnej części ciała nie może Pani mieć pojęcia, o tym, co przeżywali ci, którzy w mniejszym lub większym stopniu walczyli najogólniej mówiąc z komuną. Ciekaw jestem Panina reakcja w sytuacji, gdyby znalazła się Pani w ponurej celi, a później w równie ponurym pokoju, w którym zastosowano by wobec niej wszystko, co służy złamaniu człowieka. Wiem, poda mi Pani przykłady z historii, ale trzeba wziąć pod uwagę, że u różnych ludzi róże są progi tolerancji strachu. Siedzi sobie w kapciach przed monitorem, pociąga herbatkę z gara i szasta sądami i moralizuje. Żeby móc osądzać kogoś w tak istotnych sprawach trzeba mieć zarówno dużą wiedzę, jak i doświadczenie i być humanistą w każdym calu. W omawianym przypadku wiedzą żadną Pani nie dysponuje, doświadczenie owszem, ale przydatne przy smażeniu konfitur, lub lepieniu pierogów o reszcie szkoda mówić.Przypadek R. Chomy może być dobrą inspiracją, do tego, żeby zastanowić się na życiem, nad sobą, to daleko ważniejsze, niż szerzenie plot i pomówień na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: P. Jobrave i p.Analityku: IP: 213.25.24.* 11.05.09, 06:54 Przyznaj sam ze w takiej sytuacji nie da się zapomnieć co się podpisywało na SB! Ten twój ulubiony argument że Choma nie wiedział co robi- wyrażnie wziął w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: P. Jobrave : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 08:00 Panie Jobrave,dziekuję za obszerną odpowiedź.Widzę że dużo pan pamięta z tamtego okresu u ojców dominikanów za bramą, a tak gładko panu przychodzi omawianie krótkiej pamięci u innych, z takich doświadczeń! Nie jest moją intencją licytacja na tym forum z naszych osobistych doświadczeń, wiedzy i wykształcenia. Podkreślam,że nie wierzę w podpisywanie przez studentów w latach osiemdziesiątych lojalki ze strachu, takie mam zdanie osobiste i moich przyjaciół.Myślę że powinien pan zwrócić uwagę, że nie piszę żdnych plotek ani pomówień, wyrażam zdanie nt. własnych wypowiedzi p.Chomy.Rozumiem już pana wypowiedzi dzielące włos na cztery, z uwagi na pana wykształcenie. Niemniej drogi Panie usprawiedliwianie różnych "niemoralnych" zachowań naszych polityków i osób publicznych, szczególnie na forum, na oczach młodych ludzi, uważam za wysoce niewłaściwe. Może tak skupić siły na zmianie przepisów prawa? Przyznaję, że przypadek (jak Pan to określił) p.Chomy, jest dla mnie lokalną inspiracją do zastanowienia się nad postawą osób zasiadających u władzy, na zrozumieniu ich decyzji i nt. jak żarliwych mają obrońców. Nie mam złudzeń co do bezinteresowności.A tak przy okazji ponoć doskonale mi wychodzą pierogi (jak mojej babci, mamie i Pana pewnie też), z konfiturami gorzej, ale na naukę nigdy za późno. Osobiste wycieczki, tak gładkie wypowiedzi na temat doświadczeń innych, proponuję ewentualnie przenieść na inną stronę forum, a na tej, na zwięzłą i konstruktywną dyskusję na temat. Pozdrawiam. Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur Kobieto małej wiary! IP: 212.160.233.* 11.05.09, 09:09 "Podkreślam,że nie wierzę w podpisywanie przez studentów w latach osiemdziesiątych lojalki ze strachu," A ja wierzę. Chyba w 83. lub 84. po jakiejś ostrej imprezie w akademiku zostaliśmy wezwani do rzecznika dyscyplinarnego uczelni (coś w rodzaju prokuratora). Okazało się, że jest to pan, który nieco ucierpiał na ciele i na honorze w czasie tej imprezy (mieszkał wtedy w akademiku i próbował nas uspokoić, a my nie wiedzieliśmy kto zacz). W czasie wizyty w jego gabinecie nastroje w naszej trójce były takie, że nie wiem czy nie podpisalibyśmy jakiegoś papieru, gdyby nam to gwarantowało pozostanie na uczelni. Ogólnie skończyło się na strachu, nikt nic nam nie proponował, ale nie odważyłbym się dzisiaj powiedzieć, że ja nigdy, w żadnej sytuacji nic bym nie podpisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: Kocur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 17:33 Panie Kocur, żeby zakończyć temat strachu. Młodszy studencie, pewnie wiesz że kiedyś dla nieprawomyślnych był wystawiany tzw. wilczy bilet. Jednak kończyli oni studia lub nie, nie koniecznie się szmacąc! A nie było to życie bez strachu, a na pewno bez późniejszych apanaży. Też uważam że są sytuacje w których nie można być pewnym jak się człowiek zachowa. Nie mniej sądzę że są to skrajne sytuacje: śmierć, głód, strach o bliskich (ale nie o stanowiska!), choroba, w latach 80-ych wiele osób radziło sobie bez etatu! Więc jeżeli coś podpisaliśmy, podjelismy jakąś decyzję,to przyznajemy się do tego i nie ma sprawy. Chyba że ten temat jest nam potrzebny do czegoś innego, a to już pozwala na dyskusję osób postronnych. Pozdrawiam. Kaśka wierząca w ludzi mimo. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Pani Kasiu.... 11.05.09, 07:18 Będę polemizować w kwestii odpowiedzialności za słowa i czyny, która powinna cechować przedstawicieli obu płci w równym stopniu i niezależnie od wielu 18 plus. Krótko mówiąc, moja wersja "starej szkoły" wymaga takiego samego stopnia dojrzałości od mężczyzn i kobiet, a za wyznacznik ich wieku przyjmuje odpowiednio; wygląd zewnętrzny i samopoczucie. Ale to już temat na inny wątek wybiegający tematyką poza ramy tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: P. Jobrave i p.Analityku: IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 07:35 Pani Kasiu; dzięki za cudowne uwagi, z których rad jestem bardzo. lecz pozwolę sobie zauważyć że chce Pani pełnić rolę Strażnika Moralności - na marginesie dodam świetne zajęcie a po drodze jakby się jeszcze znalazło zaświadczenie z IPN to jak najbardziej (czasem ze względu na młody wiek jest to nie możliwe). Stażników Moralności to mamy w kraju od ... i ciut ciut jeszcze. Odpowiem tak bardzo dosadnie, gdzie do wielu strażników to nie dociera bo ich moralnośc jest nieskazitelna i ogarniają rzeczywistość i przeszłość w sobie znany sposób. Po moich rękach nie spływa krew z tamtego okresu i od stwierdzenia tego czy płynie lub nie są sądy a nie wszelkiej maści Strażnicy np. Kurtyka czy inni mu podobni, aby stwierdzić że jestem winny czy nie . Wielu forumowiczów chciało zmian ustrojowych więc szanujcie podstawy demokracji i prawa a nie hołubcie pomówieniom. A komentowanie współpracy z SB czy podpisywanie lojalek podobne jest do igrzysk w starożytnym Rzymie - ale widocznie chęć zemsty w wielu jeszcze żyje. Kiedyś chciałem zostać kiedyś członkiem PZPR (podobnie jak forumowicz Jobrave) ze względów koniunkturalnych (i nawet się tego nie wstydzę że chciałem) lecz nie udała mi się ta sztuka. miałem w tamtym okresie duży dyskomfort psychiczny ze nie moge sie przebić przez kolejne mury blokujące moją karierę. Bogatszy o swoje doświadczenia stwierdziłem, że trzeba patrzeć z czego sie żyje, aby wypełnić niestety ale swój obowiązek podatkowy i sprzątać na własnym podwórku. Podwórko, któro ma wielu właścicieli jest zawsze brudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: P. Analityku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 08:27 Witam!Opowiedź jak do p.Jobrave.Nie mam niestety aspiracji na rolę żadnego strażnika ani też IPN-ca. Wymagam tylko od osób parających się władzą jednoznacznej postawy, zgodnie ponoć z zasadami demokracji, jak Pan pisze. Przykro mi że nigdy nie chciałam zostać członkiem PZPR, jakoś rodzinnie nie po drodze nam było, może wtedy mogłabym bardziej zrozumieć trend tej dyskusji. Do p.Fanki, zgadzam się z ostatnią wypowiedzią, masz rację.Pozdrawiam.Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: P. Analityku: IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 08:52 Pani Kasiu; celem moich wypowiedzi jest opinia, że lustracja i cała jej otoczka nie ma żadnego wpływu na wymierne skutki natury gospodarzcej. Żyjemy z tego co wyprodukujemy, sprzedamy a nie z tego czy stwierdzimy że Prezio współpracował lub nie; to jest tylko bicie piany aby zamydlić oczy obserwatorom lub uczestnikom zdarzeń gospodarczych. Najprościej to zrobić w klimacie nagonki politycznej - to jest bardzo chwytliwe. Reasumując jestem przeciwnikiem lustracji z jednego powodu, nie jest to wymiernik rozwoju gospodarczego. Prosze spojrzeć na degradację Przemyśla to jest smutne a lustracja będzie tylko tematem zastępczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: P. Analityku: IP: 213.25.24.* 11.05.09, 09:06 Analityk czesto rzeczowy myli sie co do tego ze nie ma wplywu na gospodarke ten kto rzadzi? Uwazam to za bzdure taka samo jak to ze slonce nie ma wplywu na zycie ziemskie! Co do lojalek to nie wszyscy je podpisywali. Podpisac je musieli ci co byli wskazani przez kapusiow jako niebezpieczni a trudno bylo im zarzucic praktyczne dzialania.Jeszcze jedno; degradacja Przemysla to smutny argument bo spowodowany wlasnie przez jego wladze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocur W świetle twoich słów: IP: 212.160.233.* 11.05.09, 09:16 "Co do lojalek to nie wszyscy je podpisywali. Podpisac je musieli ci co byli wskazani przez kapusiow jako niebezpieczni a trudno bylo im zarzucic praktyczne dzialania." rozumiem, że Choma był niebezpiecznym dla SB przeciwnikiem, wydanym przez jakiegoś kapusia i został zmuszony do podpisania lojalki? I za to chcesz go potępiać? A co do wpływu władz na gospodarkę, to oczywiście on jest, ale nie rozumiem, jaki wpływ ma podpisany przed laty papier. Czy macki SB sięgają tak głęboko i byli esbecy teraz spiskują, by zniszczyć Przemyśl rękami Chomy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: P. Analityku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 09:22 Witam!Zgadzam się w zakresie że jest to częsty temat zastępczy (w który też dałam się wciągnąć), ale jest to skutek źle skonstruowanych przepisów prawnych i to powinno zostać szybko załatwione.Też uważam że sprawa p.Chomy powinna w Przemyślu tematem drugim, ważniejszy jest jego stan gospodarczy. Ale czy to nie są skutki zaistnienia nieodpowiednich ludzi na odpowiedzialnych stanowiskach? Ich obowiązkiem jest dbanie o rozwój miasta, przychody, miejsca pracy itd. Dotychczasowe inwestycje miejskie, poza rosnącym zadłużeniem Przemyśla, nie przynisły innych profitów gospodarczych. Tylko nie rozmawiajmy tu o kryzysie.Chociażby dlatego (w systemie demokratycznym) można żądać od włodarzy miasta rozliczenia z podejmowanych decyzji. Najlepiej do naprawienia popełnionych błędów, spłaty w określonym terminie długów z odpowiedzialnością prawną. Włśnie tak jak to się robi na własnym podwórku.Pozdrawiam.Kaśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: P. Analityku: IP: *.toya.net.pl 11.05.09, 09:36 Najwazniejsze jest to, aby ignorowac wszelkiego rodzaju zapędy lustracyjne - wtedy nie bedzie rosło grono dyskutantów. W materii degradacji czy rozwoju miasta - życie się toczy i będzie się toczyć - karawana pojedzie a psy będą szczekać. Wyborcy oceniają dorobek - niestety w Przemyślu na wielu wyborców ma wpływ Biały Pałac ale i to nalezy uszanować i liczyć na to, że świadomość będzie coraz bardziej dojrzewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młode pokolenie Re: P. Analityku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 10:31 NIE OBCHODZI NAS PRZESZLOŚĆ CHOMY TYLKO PRZYSZŁOŚC PRZEMYŚLA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: P. Analityku: IP: 89.195.12.* 11.05.09, 12:14 Esbeckie kwity mogą mieć wpływ na gospodarkę, jedynie wówczas, gdy ktoś dysponuje oryginalną zawartością teczki decydenta i nikt poza jej posiadaczem decydentem, o tym nie wie. Wiadomo, taki dysponent może mieć wpływ na pożądane przez siebie decyzje poprzez szantaż. Jeśli chodzi o R.Chomę, to wszyscy wiedzą, że podpisał i znana jest zawartość jego teczki, więc nikt nie może jej ujawnić, bo już jest ujawniona. Sprawa druga: nawet jeśli esbek dysponuje oryginalną teczką, to nie znaczy, że tylko on i jego podopieczny są "włascicielami" tej tajemnicy, niektóre teczki TW były również mikrofilmowane, a ponadto są ślady w teczkach innych osób,oraz innych raportach dokumentach, to wszystko jest w IPN. Jeśli chodzi o obronę Chomy, to zaręczam, że z równą żarliwością bronię innych, którzy podpisali kwity pod presją, zaznaczam - pod presją. Gdybym ja np. podpisał, to robiłbym później wszystko, żeby się z tej współpracy wyłgać, współpracować szkodząc, albo przynajmniej nie pomagając. Nie można człowieka oceniać tak, jak ocenia się przedmioty. Nie można oskarżać nie znając wszystkich, lub większości okoliczności, powodów, pobudek, stanu psychicznego itp. Ocena osiągnięć, w tym przypadku Chomy, też nie może być obiektywna - jednie uważają, że jest lepszy od poprzedników inni, że najgorszy w historii (według mnie to pierwsze). Już taka rozpiętość opinii, świadczy o tym, jak bardzo różne są oczekiwania wyborców i jak trudno ich zadowolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: Postępowanie p.Chomy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 16:45 Jobrave napisał:> że podpisał i znana jest zawartość jego teczki, więc nikt nie może jej ujawnić, bo już jest ujawniona.Mam pytanie od kiedy? Ważna jest ta data, p.Prezydent panuje nam siedem lat. Jobrave napisał:jeśli chodzi o obronę Chomy, to zaręczam........pod presją.Gdybym ja np. podpisał... . Wcześniej pisaliśmy na ten temat i mimo wszystko nie podpisałeś, w gorszych czasach, mimo piwnic, suteryn, więc daruj sobie to porównanie w 83roku! Myślę jednak że miałbyś odwagę w 2007r., powiedzieć tak podpisałem, nie czekając na cud, zmianę układu itd. dla zachowania stołka. Oceniam aktualną pracę p.Chomy, znam jego postawę w stosunku do Przemyśla kiedy pracował w Ministerstwie Pracy, znana jest jego późniejsza wypowiedź prasowa nt. ewentualnego powrotu do grodu nad Sanem ("owszem ale nad inną rzeką"!),nie oceniam Go jak przedmiot, tylko znanego z publicznych działań i wypowiedzi własnych, człowieka. Chętnie też przeczytałabym na tym forum własne zdanie p.Prezydenta dotyczące jego osoby. Dlatego też oczekuję jego zachowań godnych miana człowieka! Pozdrawiam.Kaśka. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.online Re: Postępowanie p.Chomy... 11.05.09, 16:54 Zachowaniem "godnym miana człowieka", prezydenta miasta , osoby publicznej była by dymisja w obliczu cienia podejrzenia o kłamstwo. Osoby pozbawione HONORU nie powinny mieć prawa do sprawowania jakiejkolwiek władzy(!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proktolog Re: Postępowanie p.Chomy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 15:23 ch ma was w du Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Postępowanie p.Chomy... IP: *.toya.net.pl 14.05.09, 23:06 Proktolog wreczyłbym Ci złotego klawisza z klawiatury!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ Re: Postępowanie p.Chomy... IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.10, 23:50 Przemyśanie odsuncie tego złego człowieka od władzy a przekonacie się kim naprawdę jest Robert Choma, jego następca zrobi bilans otwarcia a wtedy sami przejżycie na oczy i sami wystawicie ocenę,na jego miejscu już bym się pakował i szukał schronienia gdzieś bardzo daleko Na dzień dzisiejszy wszystko jest pod jego kontrolą wszystkie spółki miejskie ,naczelnicy nie zrobią ruchu bez jego przyzwolenia,wszystko i wszystkich kontroluje, starannie zbiera wszystkie informacje ,a w szczególności na swoich oponentów ,jest w tym mistrzem ,stworzył ośmiornicę,wszędzie ma swoich zauszników i ludzi którzy są mu bez reszty oddani,nie cofnie się przed niczym stać go na rzeczy o których nie można nawet sobie wyobrazić.Takich technik dowodzenia nie uczy się w szkole jest on bardzo dobrze wyszkolony i przygotowany doskonale wie jak człowieka otumanić i ubezwłasnowolnić.Wiem że czytając ten tekst CI co go dobrze nie znają to nie uwierzą ale to już nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brunner TW "Paweł Góral" - Burmistrz Żywca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 13:12 swkatowice.mojeforum.net/temat-vt6039.html?highlight=olsztyn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: TW "Paweł Góral" - Burmistrz Żywca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 20:44 - Nie byłem nigdy na usługach Służby Bezpieczeństwa, a moja teczka została spreparowana - twierdzi Antoni Szlagor, burmistrz Żywca, który w opublikowanym w Internecie katalogu Instytutu Pamięci Narodowej figuruje jako tajny współpracownik. Samorządowiec zapowiada, że będzie bronił swego dobrego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: che Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 18:32 czekamy na publikację oświadczeń lustracyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy:NIGDY IP: 80.55.73.* 11.06.09, 21:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ka Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 05:42 Trzeba działać! Nie bać się! Jeśli teraz nie uratujemy naszego narodu, to grozi mu zguba. Tu potrzeba ruchu ogólnospołecznego, a nie kolejnej bandy pletących bzdury "profesorów". Ja to widziałem z bliska i na własne oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 13.06.09, 17:23 jobrawe jak zwykle zamula temat. Twierdzi ze jak teczka Chomy zostala opublikowana to jest to ostateczna wersja. A skad on niby wie ze jakis esbek pardon biznesmen nie ma kwitow albo IPN nie odnajdzie jakims cudem nastepnych. Wynoszenie donosow bylo powszechnym zwyczajem gdy szlag trafial komune a IPN twierdzi ze do dzis przegladnieto niewielka czesc akt. Z irracjonalnego zachowania krzysztofa tez mozna wyciagac wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 13.06.09, 17:54 ość portalu: Ka napisał(a): > > Trzeba działać! Nie bać się! Jeśli teraz nie uratujemy naszego > narodu, to grozi mu zguba. Tu potrzeba ruchu ogólnospołecznego, a > nie kolejnej bandy pletących bzdury "profesorów". Ja to widziałem z > bliska i na własne oczy. --- Potrzebne jest jedynie wyrwanie IPN z rąk PiS i ustawa o ujawnieniu wszystkich dokumentów w IPN zgromadzonych, dostępnych dla każdego, kogo tylko to interesuje. Za są wszyscy, za wyjątkiem PiS, prezydenta i osób nadających się do psychuszki typu Antek Policmajster Macierewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 13.06.09, 22:35 IPN trzeba wyrwac wszystkim politykom bez wzgl€du na opcje.Wydaje si€ to niemozliwe do przeprowadzenia. Jest to narzedzie tak potezne i pozadane ze szkoda marzyc aby sie urzeczywistnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analityk Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.toya.net.pl 14.06.09, 01:06 Zasoby IPN nalezy wszystkim udostepnić a nie tylko pseudorycerzom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 213.25.24.* 14.06.09, 06:40 Analityku w normalnym kraju bylaby to oczywista oczywistosc ale czy my zyjemy w takowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.09, 21:29 Nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 13:36 A pamiętacie dekomunizacyjne obietnice Kaczorów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 28.06.09, 17:22 A pamiętacie, kto samozwańczo mianował się głównym ''dekomunizatorem''(''dezubekizatorem'' także)IV RP? Znajoma twarz w naszych stronach.On też nie ma biznesu w otwarciu archiwów IPN.Głównie ze względu na dokonania tatusia na rzecz umacniania socjalistycznej praworządności i przysparzania sukcesów śp.organom SB (w zwalczaniu przestępczości gospodarczej), ale i na niego samego sporo by się tam ciekawych kwitów znalazło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 195.162.24.* 23.07.09, 18:34 gruba kreska ma się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.franka Re: Pytanie do wątkoplotów 23.07.09, 18:53 Czy Was bardziej interesuje przeszłość pana R.Ch., czy własna przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.ovh.net 24.07.09, 20:18 www.youtube.com/watch?v=IQcex95rHAI&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?!? Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 21:17 Choma wychodzi z założenia że, skoro wszyscy wiedzą że był KAPUSIEM, to nie ma się do czego przyznawać, oficjalnie robi wszystko aby proces lustracyjny stwierdzający ten FAKT przedłużyć w czasie, bo wcześniejsze jego zakończenie to koniec Jego panowania jako Prezydenta i nie tylko (zakaz pełnienia funkcji publicznych przez ileś lat), a w tedy tylko może być zatrudniony jako portier, bo to co zrobił z miastem Przemyślem przez okres swego panowania zasługuje ewentualnie na takie zatrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolec Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 20:44 I co, myślicie, że znajdziecie prawdę w starej makulaturze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-23 Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.ovh.net 14.09.09, 21:10 swkatowice.mojeforum.net/temat-vt755.html?postdays=0&postorder=asc&start=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majewski Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.net 14.11.09, 20:00 {rezydenta powinno oceniać się na podstawie tego, co zeobił dla miasta, nie zaś na podstawie jakichś starych papierów. A gdy idzie o lustrację, to archiwa SB najlepiej wrzucić do sieci, tak jak to zrobili Czesi. Po roku tylko hobbyści historii i wterani z wrzodami będą się tym i inyeresować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja wróg Chomy Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.ovh.net 15.11.09, 12:08 "Majewski" a co Choma zrobił dla Przemyśla? Kompletnie nic!!!!! To że był "kapustą" nie da się ukryć ale on sam to ukrywa. Był kapusiem i sprzedawał kolegów. Teraz służy klerowi , który go broni, bo kosztem mieszkańców i miasta niczym pasożyty obławiają się tym co Choma im kapnie a ci póżniej popierają go w wyborach. Śmieszne ale prawdziwe! I takie coś może się tylko zdarzyć w Przemyślu, gdzie więcej kościołów oraz zakonnik i księży jak w Watykanie statystycznie na głowę mieszkańca. Wstyd i hańba nie tylko dla Chomy i kleru ale dla nas wszystkich Przemyślan, że mamy takiego prezydenta którym kieruje kler a nie mieszkańcy. Już kiedyś był "ŚP+" Sawicki, który lizał tyłki księżom ale niestety marnie skończył. Nawet pies z kulawą nogą jego grobu nie odwiedza jeżeli chodzi o mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 12:06 potrzebny ktoś nowy, młody, niezależny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patolog Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: 79.139.112.* 16.11.09, 18:16 Prosektolog ma rację ! Pocalujcie Chome w Chomika albo w tego co bryka - ha ha ha Dobre Nie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teresa Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 05:32 no to ja już nic nie wiem, był tw, czy nie był? Odpowiedz Link Zgłoś
valmont80 Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy 21.12.09, 11:41 Był Tajny współpracownikiem. Proces nie dotyczył tego, czy współpracował, tylko tego czy złożył w 2006 roku poprawne oświadczenie lustracyjne. W 2001 roku, gdy startował w wyborach do Sejmu RP napisał, że nie współpracował i podobnie było w roku 2002 gdy po raz pierwszy startował na prezydenta miasta, wtedy też nie napisał prawdy. Dopiero gdy starał się w 2006 roku o reelekcję złożył prawdziwe oświadczenie, w którym przyznał, że był TW Krzyśkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iuzuu Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.tktelekom.pl 22.12.09, 14:22 no i? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.pl 26.03.10, 21:06 lustracja selektywna to żadna lustracja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Land Rover Re: Kiedy przemyślanie poznają przeszłość Chomy IP: *.perr.cable.virginmedia.com 27.03.10, 02:20 Tym bardziej, gdy sprawę współprowadzi i wydaje werdykt znajomy sędzia, którego żona żyje jako notariusz obsługujący także miasto (M) i zależne od niego spółki... Odpowiedz Link Zgłoś