Dodaj do ulubionych

[*] mój Wojtuś 20.08.2010

29.08.10, 12:29
kiedyś zerknęłam na to forum, ale nigdy nie przypuszczałam, że mogę
kiedykolwiek stać się jego uczestniczką... a jednak tak się stało...

20.08.2010 straciłam mojego synka Wojtusia...
byłam w 38tyg, ciąża przebiegała prawidłowo, dzieciątko było
zdrowe...
odkleiło mi się łożysko gdy byłam na sali porodowej...
miałam regularne skurcze i straszny ból brzucha, który lekarze
zignorowali.. jak i to, że nie czułam ruchów dziecka...
czekanie lekarzy na cc skończyło się urodzeniem martwego Wojtusia...

ból i rozpacz straszna, bo nie tak to miało być...

widziałam go. był śliczny i wyglądał jakby spał... mój słodki synuś

nie wiem jak i co będzie dalej, on miał być z nami, tak na niego
czekaliśmy...
Obserwuj wątek
    • vanilia_cz Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 29.08.10, 13:31
      czaranna nie mam słów, wiem co czujesz i nie ma takich słów, które mogłyby Cie
      teraz pocieszyc. tak mi przykro ze dołączyłas do naszego grona, grona mam po
      stracie dziecka, stracie tak ogromnej ze świat staje w miejscu!! musisz byc
      teraz silna, nie zazdroszcze Ci miesiecy które teraz przed Tobą żal, ogromny
      ból, wiem, matko wiem jak to boli:( trzymaj sie ciepło, przytulam Cie mocno, a
      dla Wojtusia miliony światełek [*][*][*]
      • juljanmar Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 29.08.10, 22:11
        wszytko boli... wiem...
        28.08 minął rok od śmierci mojej córeczki, nie jesteś sama... I Twój synek nie
        jest sam...ma nasze dzieci wokół siebie...
        przytulam Cię mocno, a Wojtusiowi zapalam lampkę pamięci w moim sercu [*]...
        • evvka75 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 30.08.10, 22:02
          Nie ma słów które ukoją Twój ból Jedyne co mogę powiedzieć to to że forum pomaga
          więc nie przestawaj tu zaglądać. Jesteśmy z Tobą w tym ciężkim czasie. Światełko
          dla Twego aniołka(*)
    • monika3411 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 31.08.10, 08:53
      Dla Wojtusia (*)(*)(*)
      Przytulam Cię bardzo mocno.
    • czaranna ... 31.08.10, 09:01
      dzięki dziewczyny...

      ból i tęsknota jest straszna, nie do opisania...
      • slinshine Re: ... 31.08.10, 09:09

      • vera82 Re: ... 31.08.10, 11:27
        witaj
        moja sytuacja byla bardzo podobna...tyle tylko ze zaczelam rodzic
        silami natury w ostatnim dniu 39 tyg, niby wszystko szlo jak nalezy,
        dopiero kiedy doszly bole parte a ja nie moglam "wypchac" malej,
        dopiero wtedy lekarz mnie poraz kolejny zbadal i okazalo sie ze
        lozysko sie odkleilo...corka urodzila sie i 3 godz walczyla o
        zycie...niestety lozysko bylo odklejone juz praktycznie calkowicie
        kiedy ja wyciagneli...wiem co czujesz, jeszcze dluga droga przed
        toba, dni zalu, zwatpienia, braku sil...ale nadejdzie taki monent
        kiedy zaczniesz podchodzic do "tej sprawy" zupelnie inaczej,
        nabierzesz nowej wiary w lepsze jutro, oczywiscie nigdy nie
        zapomnisz swojego dzieciatka, bo ono zylo w tobie 38 tyg, ty je
        czulas, widzialas na usg i zawsze bedziesz je kochac....
        ja dzis jestem poltorej roku po stracie mojej Hani, jestem w 27 tyg
        ciazy, nowej ciazy, ale zupelnie innej...oklamalabym jesli
        powedzialabym ze sie juz nie boje, ze wiem ze bedzie dobrze tym
        razem itd. boje sie chyba bardziej niz za pierwszym razem, bo wtedy
        jeszcze nie wiedzialam co mnie czeka...a teraz po prostu czekam i
        mam nadzieje...tobie zycze duzo sily w lepsze jutro, trzymaj sie
        cieplo (*) dla twojego synka
        • czaranna vera 31.08.10, 11:52
          Vera, czytałam niedawno Twój wątek i płakałam, bo przeżyłaś podobną
          tragedię do mojej...

          bardzo ucieszyła mnie informacja, że pod serduszkiem masz znów
          dzidziusia. trzymam mocno kciuki za Ciebie i dzieciątko. życzę Ci
          dużo spokoju. wierzę w to, że tym razem się uda i zapalisz światełko
          mojej nadziei, że następnym razem będzie wszystko dobrze.

          światełko dla Twojej Hani (*)



          strasznie brakuje mi mojego synka, tak bardzo chciałabym go teraz
          tulić albo jeszcze mieć go w sobie, bo przecież termin porodu miałam
          dopiero za dwa dni... wtedy wszystko byłoby inaczej...
    • misiu-ptysiu Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 31.08.10, 14:08
      Tak strasznie mi przykro:( Przytulam
      Światełko dla Twojego Wojtusia(*)
    • somuelson Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 01.09.10, 10:32
      Kochana strasznie Ci współczuję,chyba nie ma większego bólu jak strata własnego
      dzidziusia,ja jestem matką i wiem co czujesz,jeżeli chcesz porozmawiać napisz do
      mnie na ola.krys@interia.pl mam czas porozmawiamy.Pozdrawiam ciepło
      • lasombradelviento Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 02.09.10, 00:58
        dla Wojtusia (*)
    • czaranna Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 03.09.10, 09:01
      dziś miałbyś dwa tygodnie Syneczku...
      smutno mamusi bez Ciebie...
      tęsknię...
    • czaranna Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 11.09.10, 12:39
      wczoraj minął kolejny tydzień od kiedy nie ma Cię z nami...
      dziś nie ma w moich oczach łez i sama nie wiem dlaczego, tylko ból rozrywa serce...

      brakuje Cię strasznie...
      • kronia29 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 13.09.10, 20:37
        bardzo współczuję Wan tej ogromnej straty, też jestem na tym forum. Jechałam z uśmiechem na porodówkę by tam usłyszeć wyrok że pępowina odebrała mojej córci życie w 39 tc.
        Jesteśmy tu zaglądaj do nas. Ból czasem zatyka i nikt kto tego nie przeżył nie jest w stanie tego zrozumieć.

        Tulę
        dla Wojtusia [*]
    • mamaamelki6 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 14.09.10, 10:56
      Twoja rana jest teraz taka świeża,
      wiele ciężkich chwil przed Tobą ,
      nie będę Cię oszukiwać będzie źle ale będzie z czasem lepiej, w końcu przyzwyczaisz sie do tego uczucia, mimo że ból nie ustaje "jest taka cierpienia granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna..."

      życzę siły i wytrwałości na zmaganie z każdym kolejnym dniem który niestety nadchodzi mimo że czasmi chciałybyśmy sie nie obudzić
      światełko dla Twojego anielskiego synka[*]



      kocham Cię Amelko mój mały wielki cudzie (14.05.2009-20.05.2009)
    • agaton30 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 15.09.10, 14:12
      Witaj !
      Ja podobnie do Ciebie nigdy nie przypuszczałam, że będę Aniołkową Mamą
      Mój Mateusz urodził się martwy 26 kwietnia 2010 r. w 40 tc podobnie jak u ciebie ciąża książkowa zakończona standardowymi bólami porodowymi i wyrok ... KTG nie wykazuje bicia serduszka dziecka potwierdzone na USG - dziecko nie żyje...
      pamiętaj o jednym... choć to jak narazie cię nie pocieszy, i chyba nigdy nie będzie pocieszeniem, po pierwsze byłaś , jesteś, i będziesz do końca dni Jego Mamą
      pamiętaj masz Synka tylko przytulisz go dopiero za jakiś czas.
      Trzymaj się
      napisz jak będziesz chciała pogadać
      A.
      • czaranna agaton30 15.09.10, 22:10
        napisałam na mail gazetowy.
    • ana-27 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 15.09.10, 21:43
      światełko dla Wojtusia. trzymam kciuki za mamusie. wkońcu sie spotkacie- wierze w to.:)
      • evvka75 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 16.09.10, 19:44
        (*) światełko dla Twojego Aniołka jak ja to mówię tylko czas dzieli nas od naszych aniołków
    • czaranna Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 03.10.10, 18:15
      minęło już prawie półtora miesiąca..
      tak bardzo mi tęskno do Ciebie kochany syneczku...
      • novalee2 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 06.10.10, 20:21
        Masz juz gg?
    • szymonek2109 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 21.10.10, 13:33
      Miesiąc po Twoim Wojtusiu odszedł mój Szymonek :(
      Nasza historia szymonek21-09-2010.blog.pl/
      Dzisiaj mija miesiąc od jego urodzenia. Boli okrutnie... :(
      • first-lubczyk Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 22.10.10, 17:13
        Przeczytałam Twoje zapiski i płakałam...
        ja nie przeżyłam straty dziecka, nie umiem sobie nawet tego wyobrazić, - tymbardziej płaczę nad mamami, które cierpią tak okrutnie jak Ty....
        przytulam mocno
    • karolina.pewna Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 29.10.10, 11:56
      Dla twojego i mojego Wojtusia (*)
      Miał się urodzić w marcu dopiero a odszedł prawie tydzień temu :(
    • kronia29 Re: [*] mój Wojtuś 20.08.2010 30.10.10, 13:28
      u mnie dziś mija rok od urodzenia martwej córeczki która w 39 tc okręciła się pępowiną.
      to ból straszny z którym wiąże się wiele różnych emocji
      zaglądaj tu - wiemy jak bardzo Ci ciężko jak brakuje Ci tchu
      bardzo mi przykro że Cię to spotkało
      jestem myślami z naszymi Aniołkami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka