Dodaj do ulubionych

witam Was serdecznie

16.06.04, 13:36
Mnie też los doświadczył, minęło od tego czasu 2,5 miesiąca, uczę się żyć na
nowo, marze o drugiej ciąży i dużym brzuchu. Chcę wierzyć, że tym razem
bedzie dobrze, że moj Aniołeczek mi pomoże.
Tu moja historia:
www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=12&Number=501728&page=0&view=collapsed&sb=5&vc=1
(mam nadzieję, że będzie można w to wejść)
EwA
Obserwuj wątek
    • agablues Re: witam Was serdecznie 16.06.04, 13:42
      Ewuniu, bardzo mi przykro.
      Przykro mi, że poznajemy się w takich okolicznościach, że cały czas rodzą się
      chore dzieci, że umierają. Może tutaj bedzie nam łatwiej przjść przez ten
      najtrudniejszy czas. Wypłaczemy się, wyżalimy, a potem szczęśliwie postaramy się
      o dzieciątko. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, Aga
    • moniao1 Re: witam Was serdecznie 16.06.04, 13:46
      przykro mi bardzo, ze doswiadczylas tego, czego nie powinna doswiadczyc zadna
      matka.Moj Mati wazyl ledwie 20g wiecej niz Twoja coreczka.
      Mialam podebne wrazenia jak Ty, jesli chodzi o znikniecie z grobku kroliczka,
      ktorego kupilam..Ze zlosci i gniewu obeszlam prawie caly cmentarz z nadzieja,
      ze znajde maskotke na innym grobie i sprawie łomot, komu bedzie trzeba.
      Nie znalazlam niestety, ani nie dalam upustu swojej zlosci.
      Tak jak i Ty marze o wielkim brzuchu i wierze w pomoc mojego Aniolka.
      pozdrawiam cieplo
      • joannajarek Re: witam Was serdecznie 16.06.04, 19:40
        Bardzo mi przykro ze stracilas swoje kochane malenstwo.
        Zycie jest okrutne.
        Ja tez tego doswiadczylam. Moja Zuzia miala 2 tygodnie jak umarla( wlasnie
        dzisiaj skonczylaby 3 miesiace).
        Doswiadczylam tez chamstwa zlodziei cmentarnych ktorzy zabrali ostatnio z
        grobka trzy male aniolki.
        Nigdy nikomu zle nie zyczylam ale teraz....................
        Sciskam Cie bardzo.
        Asia
    • aniao3 Re: witam Was serdecznie 16.06.04, 23:47
      Ewulku...
      Witaj i pisz ilekroc ci jest zle...
      sciskam
      anka
    • daaisy1 Ewuniu! 17.06.04, 00:22
      Tak mi przykro, że musiałaś to wszystko przeżyć...ja urodziłam martwą córeczkę
      w 24 tyg ciązy...a więc mogę się tylko domyślać...co czujesz..
      Z perspektywy czasu (już wkrótce miną 2 lata od mojego porodu) powiem Ci tylko
      tyle..że czas..łagodzi rany...o tym się nie da zapomnieć..ale można nauczyć się
      żyć...a moze wkrótce znowu będziesz ciężarówką:) a potem mamusią..tak ja
      jak...życzę CI tego z całego serduszka
      pozdrawiam gorąco
      Edytka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka