21.07.04, 20:05
Kaja, moja mała sąsiadka, trzynastomiesięczna Panienka ma chore serduszko.
Nie domykająca się zastawka. Była operowana już cztery razy. Zrobiono jej
zastawke z jej własnych tkanek. Teraz czekamy czy zacznie ona razem z
seduszkiem rosnąć. Bo tylko to uratuje Kaje. Jeśli nie - kolejna operacja...
Sztuczną można wstawić dopiero jak serduszko przestanie rosnąć.
Czy jest tu mama dziecka z taką chorobą??

Dzisiaj dotknęłam serduszka Kajuni. Nie da się opisać co czułam.
Chce je jakoś wesprzeć. Nie tylko tym, że jestem.
"Kaja chce żyć" - tak mówi jej mama.

A jaka słodka ta istotka. Zaczyna właśnie chodzić:)))

Mama Kai to internetu przekonania nie ma. A szkoda.

Jeśli ktoś może pomóc - prosze.

Zyta
Obserwuj wątek
    • zytazym Re: serduszko 22.07.04, 16:36
      nikt nic nie napisze?:(((
    • gosiap10 Re: serduszko 22.07.04, 18:38
      Zyto,
      Nie wiem na czym polega dokladnie wada serca Kai (sa cztery zastawki w
      serduszku). Moja coreczka Marta tez ma wrodzona wade serca HLHS i jest juz po 3
      operacjach, a czwarta czeka ja we wrzesniu. Jest to z cala pewnoscia inna wada
      niz u Kai. Przekaz jednak jej rodzicom, ze zawsze moga napisac do mnie. Wiem
      jak musi im byc trudno. Mnie i innych rodzicow dzieci z HLHS znajdziesz na
      stronie www.sercedziecka.vmed.pl .
      Pozdrawiam goraco.
      Gosia - mama Marty
    • gosiap10 Re: serduszko 22.07.04, 18:52
      Zajrzyj tez na forum users.nethit.pl/forum/forum/kardiologia/ . Mozesz
      przez nie sprobowac znalezc kogos z wada Kai. Sprawdz jednak o jakie zastawki
      chodzi.
      Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka