10.08.04, 20:06
Jezu, znowu w TV była mowa o maltretowanym niemowlęciu. Pokazywali kochanego
maluszka rozpietego w szpitalu pod kroplówkami, nieprzytomnego.
Kim są ci ludzie, ktorzy robią takie rzeczy - niewinne niemowlęta!?
Wszyscy, ktorzy odwiedzacie to forum - miejcie oczy szeroko otwarte, to może
dziac się wszędzie,obok nas, u sąsiada za ścianą, nie bójmy się
interweniować.
Przeciez tu chodzi o maleństwa.
Nie mogę oprzytomnieć po tym reportarzu.
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: Zbrodnia 10.08.04, 20:26
      Ja bym takich... straszne, nie rozumiem, nigdy nie zrozumiem, gorzej niż
      zwierzęta
      a.
      • sakada Re: Zbrodnia 10.08.04, 20:49
        Poryczałam się jak o tym usłyszałam. Brak słów.
    • mamaadama4 Re: Zbrodnia 10.08.04, 20:49
      wrona72 napisała:

      > > Wszyscy, ktorzy odwiedzacie to forum - miejcie oczy szeroko otwarte, to
      może
      > dziac się wszędzie,obok nas, u sąsiada za ścianą, nie bójmy się
      > interweniować.

      Wiem, że czepialska jestem, ale qrcze, wrona czemu akurat do nas ta odezwa?
      • anuteczek Re: Zbrodnia 10.08.04, 21:43
        Danka,
        Bo może my jesteśmy wrażliwsze, bo może więcej widzimy, bo tak trzeba... ja bym
        to na wszystkie fora wkleiła
        andzia
        • mamaadama4 Re: Zbrodnia 10.08.04, 21:59
          No własnie, a wrona wkleiła to tylko tutaj. Specjaliści od nieszczęść jestesmy?
          Nasza wrazliwośc chyba nie musi byc specjalnie podsycana.
          • agablues Re: Zbrodnia 10.08.04, 23:40
            A ja myślę, że dlatego, że Wrona jest nasza,u nas czuje się dobrze, nas traktuje
            jak bliskie osoby i z nami chciała się podzielić swoimi wrażeniami.

            I ja osobiście nie mam nic przeciwko temu. Myślę, że można tu napisać zarówno o
            emocjach po takich wiadomościach, jak i o przyjemnych sprawach, które nas
            spotykają. Pozdrawiam Aga
          • wrona72 Re: Do Mamyadama 11.08.04, 09:03
            Bez urazy Mamoadama, ale faktycznie jesteś czepialska i akurat mój apel
            potraktowałaś bardzo osobiście.
            Po pierwsze nie chodzi mi o sztuczne podsycanie wrażliwości, tylko o działanie.
            Po drugie ,to forum jest odwiedzane także przez ludzi, ktorzy z nieszczęściem
            nie mają nic wspólnego a lubią sobie poczytać.
            Po trzecie skąd pewność, że tylko tutaj.
            Po czwarte specjalistką od nieszczęść pewno nie jesteś, ale na taki apel
            mogłabyś zareagować globalnie a nie myśleć tylko o własnych odczuciach.
            Po piąte - dziękuję agablues, wyręczyłaś mnie.
            Po szóste - wraca stary temat pt. "my i reszta świata". Jakoś nie czuję się
            napiętnowana przez to, że mam chore dziecko. Owszem rozpacz, bol, niezgoda,
            przerażenie - te uczucia są niestety mi bliskie, ale nie inność.
            I kogo mialaś na myśli mówiąc :"nas"?
            Pozdrawiam , pa

            p.s. poczytaj sobie moje stare, b. stare posty - może nie wybralam tego forum
            przypadkowo. A nieladnie jest tak szybko oceniać innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka