Dodaj do ulubionych

WADA RĄCZKI

09.10.04, 20:59
drogie Mamy, chcialabym podzielić się swoim zmartwieniem, może macie podobny
problem więc chętnie bym nawiązala z Wami kontakt.Otóż moja 4 miesięczna
córeczka urodzila się z wadą lewej rączki.Stwierdzono brak piątej kostki
śródręcza.Wygląda to mniej wiecej następująco:rączka ma pięć paluszków z tym
że ten ostatni najmniejszy paluszek wyrasta z przed ostatniego i jest z nim
troszeczkę zrośnięty wręcz minimalnie, ale powoduje że jeden "ciągnie" drugi
ponadto ten ostatni paluszek jest troszkę krótszy niż u lewej
rączki,grubszy,ponieważ z jego boku wyrasta malutka plytka paznokciowa,
paluszek ten niestety nie zgina się normalnie tylko tak jakby w calości i
ogólnie odstaje od rączki.Poprostu rączka jest mniejsza o calą kostkę ma
poduszeczkę ale nie ma kostki.Optycznie wyglada to tak jakby rączka byla
stworzona tylko dla czterech paluszków bo są cztery kostki, a tu
niespodzianka i powstal ten ostatni troszkę inny.Bylismy z meżem u
specjalisty chirurga podobno b. dobrego w szpitalu Czerniakowskim, owy
specjalista zasugerowal że może zaistnieć możliwość obcięcia paluszka
ponieważ jak stwierdzil może on przeszkadzac, Natalka mogla by go caly czas
urażać aż wkoncu zlamać.więc lepiej obciąć.Dla mnie taka informacja w 3 tyg
po porodzie byla wręcz szokująca,za żadne skarby nie dam obciąć paluszka
swojej córci.Bedziemy szukać innych specjalistów.Ogólnie rączka nie wygląda
najgorzej narazie trudno powiedzieć co dalej ponieważ Niunia jest jeszcze
malutka,prześwietlenie rtg powie więcej ale dopiero ok roczku.Dla mnie moja
Niunia może mieć taką rączkę jaką ma ale chodzi mi o Nią bo wiem że to Ona
będzie z tym żyla i miala kompleksy,dzieci, ludzie potrafią być podli nie
chcialabym aby byla gorsza od innych, cokolwiek się jednak stanie i tak
będziemy ją bardzo kochać.Kochane Mamy może znacie jakis dobrych specjalistów
albo macie podobny problem to proszę odpowiedzcie.W kilka ośób zawsze rażniej
a ludzie o podobnych problemach z calym szacunkiem do innych ale rozumieją
się najbardziej. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: WADA RĄCZKI 09.10.04, 21:11
      Natko, witam Cię serdecznie.

      Jestem mamą m.in. 11-miesięcznego Piotrusia, który urodził bez lewej dłoni (ma
      nadgarstek a potem już praktycznie mały fragment dłoni, bez śródręcza i
      palców).
      Lekarz u którego byliście, to prawdopodobnie dr Molski - czy mam rację?
      Jest on doskonałym specjalistą, ale i my po usłyszeniu jego opinii mieliśmy
      nieco wątpliwości. Wiem, że z powodzeniem przeprowadza b. trudne operacje -
      głównie jednak u dorosłych (co nie znaczy, że na dzieciach się nie zna).

      Postaram się jeszcze dziś wieczorem (ale trochę później) lub jutro napisać Ci
      na adres gazetowy inne propozycje kontaktów z lekarzami.

      Wierz mi, bardzo dobrze Cię rozumiem. My - rodzice - marzymy, aby nasze dzieci
      były zdrowe. I jakiekolwiek "odstępstwo" jest dużym problemem.
      Chętnie odpowiem na Twoje pytania (najłatwiejsze będzie to po niedzieli, gdy
      starsze dzieci będą w szkole).

      pozdrawiam,
      ewa z warszawy
      • natka1806 Re: WADA RĄCZKI 09.10.04, 21:30
        Droga Ewamoniko1, dziękuję Ci bardzo za odpowiedz jakoś tak lżej mi się
        zrobilo. Bardzo mi przykro z powodu Twojego Synka, los bywa taki, że na pewne
        sprawy nie mamy wplywu - niestety, a matka natura nie zawsze jest dla nas
        przychylna.Masz rację owy specjalista to dr Molski.Z niecierpliwoscią czekam na
        kolejną wiadomosć od Ciebie.Goraco pozdrawiam.
        • ewamonika1 Re: WADA RĄCZKI 09.10.04, 23:25
          Natko, napisałam na adres GW. ewa
    • martek40 Re: WADA RĄCZKI 10.10.04, 01:08
      Kochana Natko!W sierpniu moja córeczka leżała na oddziale ortopedycznym w
      poznańskim szpitalu przy ul.28 czerwca.Miałam tam kontakt z wieloma
      rodzicami,także dzieci z oddziału leczenia wad ręki.Oni wszyscy,jak
      przysłowiowy jeden mąż,wychwalają prof.Romanowicza.Więc warto chyba
      skonsultować się z nim.Podaję Ci numer centrali,tam Cię na pewno połączą z
      oddziałem,lub wręcz z dyżurką profesora:0-61 831 01 00.Życzę zdrówka i
      powodzenia.Pozdrowionka,Marta.
      • ewamonika1 Re: do Marty 10.10.04, 11:23
        Marto, wydaje mi się, że chodzi o prof. Romanowskiego.
        pozdr. ewa

        • ewamonika1 Re: do Marty II 10.10.04, 11:25
          A może w takim razie poznałaś Anię i Krzyśka z Warszawy, byli na operacji dłoni
          ich synka Franka - właśnie w sierpniu?

          e.


    • natka1806 do ewymoniki1 10.10.04, 12:01
      Droga Ewo dziękuję Ci bardzo za maila odpowiem na niego wieczorem jak polozę
      swoją Niunię spać.Pozdrawiam
    • hubcio14 Re: WADA RĄCZKI 10.10.04, 17:22
      Witam.
      Jestem mamą trzy letniego Hubercika który urodził się tylko z trzema paluszkami
      w lewej rączce. Będąc w Prokocimiu widzialam dzieci z podobnymi problemami ja
      Twoja córeczka. Wszystkie te dzieci były pacjętami doc. Puchały. To świetny
      sprcjalista. Kiedy Hubercik leżał w szpitalu w Prokocimiu była tak dziewczynka
      która urodziła się z sześcioma paluszkami ale tylko cztery paluszki miały
      kości. Pozostałe dwa nie. Dlatego też miała je usuwane, ponieważ jak powiedział
      lekarz mogą się zplątać w zabawki podczas zobawy. Kiedy dwa miesiące później
      spotkałam jej mame mówiła że to słuszna decyzja obcięcie tych dwóch.

      Pozdrawiam.
    • olka74 Re: WADA RĄCZKI 17.11.04, 16:22
      witam,
      Moja córka, Zuzanka, tez urodzila sie z powazna wadą prawej dłoni
      (symbrachydaktylia). Wada polega na tym ze dziecko mialo tylko 3, krótkie,
      zrosniete ze sobą paluszki. Ręka wyglądała jakł yżeczka.
      Teraz jesteśmy po 3 operacjach (dwie w Poznaniu, jedna w Hamburgu) i
      przygotowujemy sie do natsępnej i chyba ostatniej.
      Pamietam swoja rozpacz i przerażenie, gdy zobaczyłam dłoń Zuzi po
      urodzeniu.Przyszłość widzialam w najczarniejszych barwach, balam sie ze Mala
      bedzie szykanowana przez rowieśników i ze będzie jej gorzej w zyciu z powodu
      tego defektu. Ręka faktytcznie rózni się od zdrowej, pomimo 3 operacji.
      Teraz wiem, że bałam się na wyrost. Zuzia ma juz 4 lata, od 1,5 roku chodzi do
      przedszkola, swietnie sobie radzi manualnie, ma dobre kontakty z dziećmi.
      Jak na razie (odpukać) nie spotkało jej z tego powodu nic niemilego, czego nie
      moznaby przezyc. Owszem dzieci sa ciekawe, pytja co sie stalo, ale po uzyskaniu
      odpowiedzi przechodza nad tym do porzadku dziennego.
      Wiem, Ze to dopiero poczatek jej wejscia w swiat, gdzie nie mam Mamy i Taty i
      gdzie bedzie sobie musiala radzic sama.
      Ale z drugiej strony wiem juz ze najważniejsze jest budowanie w dziecku poczucia
      bezpieczeństwa (po to zeby moglo sobie poradzic z atakamii z zewnatrz) i
      poczucia własnej wartości. 2 palce w te czy we wte nie robia w końcu aż tak
      wielkiej róznicy;)

      pozdrawiam i powodzenia
      • olka74 Re: WADA RĄCZKI- do ewymoniki 17.11.04, 16:26
        Pisałaś chyba do mnie na forum darzycia.Dosć długo nie odpisywałam,nie mialam
        przez chwile netu, ale jeżeli masz jakies pytania to chętnie służę pomocą.

        pozdrawiam
    • bunio1 Re: WADA RĄCZKI 10.01.05, 00:04
      Wada rączki to przykre.Widzisz ja urodziłem się z wada dłoni.Było mi bardzo
      ciężko jako mały chłopiec wszyscy zadawali pytania a ja nie chciałem nic
      mówić.Miałem dodatkowy kikut u prawej dłoni czyli jakby szósty paluszek
      tzn.operacje wykonano w moim trzecim roku życia ale jak ktoś się przypatrzy to
      wszystko widac.Mnie się wydaje że mam jaką genetyczną wade.Z lewym palcem
      kcukiem też coś jest.Równocześnie amputacje paluszka wykonywano również u 30
      letniego męszczyzny u którego było po operacji wszystko OK.Wiem bo moi rodzice
      utrzymywali kontakt z nim.Coja moge powiedzieć życze dużo zdrówka i nadzieii na
      LEPSZE JUTRO.Pozdrawiam tata w żałobie po pięcioletnim Roberciku.
    • lomzanka Re: WADA RĄCZKI 10.01.05, 18:12
      Na początku się przedstawię, bo choć czytuję Was od dawna to dopiero pierwszy
      raz "zabieram głos". Jestem mamą 13 miesięcznej Emilki i Aniołka. Moja córeczka
      miała po dodatkowym paluszku u każdej nóżki. Te paluszki wyrastały z
      najmniejszego palca. Jak Mała miała 8 miesięcy zostały one usunięte. Oprócz
      tego że był to problem natury estetycznej (oj nie wiem czy dobrego wyrażenia
      użyłam) to dodatkowo nie mogłam Emilki ubrać w żadne buciki bo poprostu nie
      wchodziły. Czasami widziałam ciekawskie spojrzenia ludzi na stópki Emilki -
      poprostu w jakiś sposób według innych odbiegały one od schematu normalności i
      budziły zainteresowanie. Dodam jeszcze że lekarz który usuwał te paluszki
      zasugerował nam zrobienie badań genetycznych.Pozdrawiam wszystkich ciepło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka